Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. 50 zł od Pana Tajsonika zostały dzis przelane na AFN - tak jak miało byc - :schronisko, Ostróda, Hefren.
  2. No i gdyby ta osoba wzięła sunie - to w sytuacjach awaryjnych zawsze może dzień czy dwa spędzić u nas, jeśli byłby jakis wyjazd czasem czy inny problem sporadyczny - bo czasem warto mieć taką rezerwę i mozliwość. Wiem, bo ja nie mam - z Lagunką nikt jakos wyjść na spacerek nie chce i zabrać do siebie nawet na 1 dzien też nie :cool3: nie wiem dlaczego :shake: .
  3. Moja suka (którą znasz) wychodzi rano o 7.00 i póxniej ok. 18.30 - 19.00. A spróbuj ja namówić na inne wyjście. W weekendy chodzimy na spacery w południe, ale nawet wtedy nie chce iść i trzeba ja z obrożą po domu gonić, żeby łaskawie wystawiła dooopsko na dwór. A ona ma 4 lata. Moja Maxi - poprzednia sunia, jak była starsza wychodziła też 2 x dziennie, a jak miałam możliwość - 3 - ale nie specjalnie chciała. Chyba lepszy domek tego rodzaju niż schron czy hotel - w stylu schronu. Bo dla suni ważny jest jej człowiek na pewno, taki dla niej.
  4. Piękna jest - dom znajdzie szybko, byle dobry i nie rozmnażacza. Mnie ona landseera przypomina, albo nowofundlanda biało-czarnego. Coś cudnego. Powstawiam ją też na niektóre strony - i będę pamiętać.
  5. Trzymamy kciuki za wieści - dobre - o zdrowiu Maksia.
  6. Możemy mieć tylko nadzieję, że to dobry domek a nie buda (ja o łańcuchu to nawet nie wspomne choć wszyscy widzieliśmy nawet mniejsze tak trzymane). Ale Kleks był wsoaniały i kochający, wierzę że kogos po prosatu zauroczył. Najgorsze że nawet nie możemy zapytać (bo nie uzyskamy odpowiedzi), jacy to byli ludzie, że mili, czy mówili w jakie warunki - kogo to w schronie obchodzi? :shake:
  7. Luna - głowa do góry, dałas im tymczas i sprawiłas że były bezpieczne. Poszukałas domu - my nie mogliśmy jakośc. Smutno nam jest zawsze jak oschodzi zwierzak, nawet jak jest tylko 2-3 dni. Cieoła buda i jedzenie to sporo. A że są razem nie będą tak sie nudzic, jak gdyby był jeden sam. Nie odczuja może tak tych spacerów, będą się bawić ganiać same. Oby tylko nie spsociły ni8czego co spowoduje, że straca dom. Na razie proponuja zdjąć z ogłoszeń, ja też zdejme - bo inne teąż szukają. I trzymamy kciuki za ich aklimatyzacje i dobre wieści od Luny.
  8. Rozmawiałam dziś z moim kolegą z pracy który niestety (cóż fajny jest ,ale w sumie kolegów z pracy się nie wybiera :angryy: ) jest myśliwym. Niestety jeśli jest zgoda, myśliwy może strzelac do wałęsających się psów, ktore mogą zagrażać i zagrażają zwierzynie łownej. Jednak etyka myśliwego - jeśli ją posiada, ale tak to nazwał - nie pozwala zabijać szczeniaków, gdyz póki są szczeniakami nie stwarzają zagrożenia. gdyby to było w jego kole, pomogliby nam je wyłapać, aby zyły i były bezpieczne. We wspólnym interesie. Dowie się, czy zna kogoś w tamtym kole, ale raczej nie.
  9. Alfa - szkoda że Ciebie nie było. Może w czwórke jakiś mordzik rytualny bez pozostawiania śladów. Fakt, tego odstrzału też się boimy bardzo.
  10. Dołożyłam te fotki do ogłoszeń. Słodycz sunia. i Ślepy naród.
  11. Hurra, brawo. Jutro przeleje kase z naszego konta na Wasze. I czekam na fotki Tajsona. A teraz usuwam go z netu.
  12. Dopiero cieszyłam się z Tajsonowego domku a już muszę smuciś - z losu tego biedaka. Taki jest smutny. Co mu jest? Może już wiecie, to czekamy na wieści.
  13. To ja ja wstawię na inne portale. Zaraz będzie na: aaaby alegratka kupsprzedaj eurocity 4łapy Fajna jest bardzo.
  14. Usuwam psiaka z ogłoszeń na razie. Super psiak, na pewno wszystkiego się nauczy. kropeczka też siusiała przez kilka dni ale już wie, do czego są spacerki. Przemku - super chłopaku - wracaj do zdrowia i do nas!!!!
  15. Bydlactwo w narodzie kwitnie. Co wątek - to tragedia. Czy to się nigdy nie skończy. W jakim wieku ten psiul może być. Trzeba mu juz czegoś szukać. Bez łapki sobie nie da rady.
  16. Rarytasik wkurzył się, że psy zagryzają mu zwierzaki, które powinny wylądować na jego talerzu. Nie mówiąc o samochodzie pełnym drzewa - ten drugi, zaprzyjaxniony, który szybko razem z rarytasem z lasu wyjechał. Boję się bardzo, że ten doopek wzmoże wysiłki, aby udowodnić nam swoje racje - będzie strzelał do psiaków. Nigdy jeszcze nie gadałam z kimś tak zabetonowanym, jakby w ogóle był totalnie głuchy - i tyl;ko tokował w sobie tylko właściwy sposób - o swoich racjach. Tym zdaniem o hodowli powalił nas całkiem. A jeszcze najlepszym numerem dnia było wskazanie na wielki bałagan i smietnik leśny (rzeczywiście był) - z zaznaczeniem że śmiecimy w lesie - poazał m.in. na wielką górę od tapczanu a obok sterty bielizny: gatki, staniki. Zastanawialiśmy się, czy to nasze, ale za chłodno było na rozbieranie i przymiarki :diabloti: . Ogólnie to było straszne - to jego zacietrzewienie. I też podzielam obawy, że psy są już bardzo wypłoszone, ludźmi, strzałami - i będzie bardzo trudno sobie z nimi poradzić. Biedne dzieciaki (acha, Rarytasa bardzo oburzyło, jak nazwałam te szczenięta psimi dziećmi, wyzwał mnie bardzo - jak moge tak porównywać). Nie wiem też, co zrobić, aby im pomóc.:shake:
  17. Aga - czy to ten Pan z allegro o którym mi pisałaś. Bo wczoraj wpłynęła na konto naszej Fundacji kwota 50 zł na Tajsona od Pana (nie pamiętam skąd) - i nie wiem jak Wam ją przekazać - bo Tajson jest pod Wasza opieką, my go tylko wstawiliśmy na portale. Czy przelać na AFN - na skarpetke Tajsona. Czy skoro Tajson pojedzie do domu - na innego waszego psiaka. Zoreientuj sie i napisz co zrobić z pieniędzmi.
  18. Trzymajcie się, ESSA już szczęśliwa nie cierpi za TM. Spogląda na Was, nie chce waszych łez. ['] ['] [']
  19. Natalia jest według mnie rewelacyjną, pełnią uczuć i ciepła osobą. Rozmawiamy często przez telefon - stara się już teraz słuchać tego co mówię. Rozmawia też z wetem - tylko nie wiem, co radzi wet. Wiem, że Bianka ma dobry dom, tylko ja chce aby był dobry nie tylko dla Bianki, ale taż dla orsika, króliczka a głównie dla Natalii. Powiem Wam, że tak ciepłej osoby, z takim wielkim sercem jeszcze nie spotkałam ( proszę - klony potrzebne). Ja nie zostawie Natalii samej, będę ją wspierać bo widzę ile serca poświęca Biance i jak ją kocha. Musi być dobrze.
  20. Dziś przez 45 minut przez telefon słuchałam o Biance a z głosu Natalii przebijała tylko wielka miłość do niej. Nie bardzo widzę, jakby ona ja oddała. Nie wiem - jest trudno. Bianka ponoc przytyła ponad 3 kg, wygląda dobrze, oczywiście wyjada z misko Orsika i wyciąga mu na spacerach trawkę z pysia. I nawet spią razem na łóżku. Problem jest tylko jak Bianka wychodzi na korytarz i zbliża sie do drzwi króliczka - wtedy Orsik strasznie krzyczy. A króliczek - po pierwszym ugryzieniu Bianki po szpitalu, przy ponownym kontakcie (oczywiście Bianka w kagańcu i trzymana) znów ją wylizywał przyjaźnie - on tak chce się zaprzyjaźnić, tak wierzy w to że może, ufa. A ta cholera taka krzywdę mu zrobiła. Powiem Wam, mimo wielkiego sentymentu do Bianki, w takim momencie moje serce jest przy nim. A to poszkodowany króliczek - Natalia będzie zmieniała mu opatrunki [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5857/krliczeknataliids1.jpg[/IMG][/URL] I para śpiących pseudo - kumpli [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/7889/biankaiorsikyy6.jpg[/IMG][/URL]
  21. Z tym fiprexem to moim zdaniem spoko. Oni nie zbiednieją, a kasa na psy potrzebna. Co do kastracji natomiast to wielka szkoda, że opiekuna Barusia nie będzie chciał tego zrobić - uważam że byłoby konieczne. Może jednak da się przekonać!!!
  22. "..." Czy to może wreszcie już ty? Wiesz, tak bardzo długo tu czekam... W klatkach wszystkich wielkie poruszenie - chyba lepiej będzie, jak zaszczekam. Ty na pewno rozpoznasz mój głos, zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję. Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem - bo ja tego już nie przeżyję. Tutaj zawsze w misce coś jest, wszystkie psy tutaj raczej są miłe. Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze. Ale czemu mnie tu zostawiłeś? - Autor nieznany O ile się nie mylę to wiersz "Schronisko" pani Borzymowskiej. Piekny jest.
  23. Owszem tak - ponoć, chyba że podmienili w trasie szpitalnej. Ale pogięta mocno, więc chyba moja. Ona sporo czyta, sporo tez pisze, nakłada sie to wszystko jedno na drugie. Ogólnie cóż - po prostu MOJA!:lol:
  24. [URL]http://www.allegro.pl/item171632775_maks_kilkumiesieczny_psiak_czeka_na_dom.html[/URL] I ja go wstawię jeszcze na: aaaby alegratka kupsprzedaj 4łapy.
  25. A ja jeszcze wróce do tej opcji z hotelikiem. Moim zdaniem przy takiej ilości psiaków i tak nie byłby to dla niego dom i człowiek. Kolejny jakby schron, tylko z człowiekiem którym kocha psy, ale kocha jes wszystkie, jak pisała basiaap - ponad 100. Maksiu powinien mieć swego człowieka własnego i własną kanapke do spania. Może ja jestem głupia, ale wierzę, że znajdzie sie taki domek.
×
×
  • Create New...