Jump to content
Dogomania

Toska

Members
  • Posts

    2458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toska

  1. :lol: wspaniałe zdjęcia :lol: i Norek tak pięknie pozuje do zdjęć , i wygląda na nich wyśmienicie !:loveu:
  2. :lol: dziękujemy za pochwały :oops: i jak na sobotni wieczór przystało zapraszamy na szampana , winko , piwko , wódeczkę , drinki -co kto lubi :drinka::chlup::knajpa::drink1::drinking::popcorn::beerchug: a mamy co świętować , oj mamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: FREDDI wszedł do kuwetki , zrobił siusiu i PIĘKNĄ, WIELKĄ KOOOOOPKĘ :multi::multi::multi::multi: kamień z serca nam spadł -słychać było u wszystkich ???? czekaliśmy na nią -tą koopkę-od środy !!!! czyli wszystko z chłopakiem ok , możemy wreszcie spać spokojnie :sleeping: wszystkie ciocie pozdrawiamy cieplutko :loveu:
  3. oki , dzięki za radę , spróbujemy tak zrobić ! narazie towarzystwo śpi , ale pewnie lada chwila......:evil_lol:
  4. o tak :evil_lol: , urozmaicenie to ja teraz mam ......:evil_lol::evil_lol::evil_lol: każdy kociak jest inny , nie ma problemu z rozróżnieniem :lol: i tak fajnie -panowie czarni , panie biało -burawe :lol: dziewczyny są zdecydowanie silniejsze , większe, ciekawskie i okrrropnie ruchliwe ! chłopcy słabsi , drobniejsi , ale walczą dzielnie :evil_lol: noc wszyscy przesypiają całą , ruch w koszyku zaczyna się po 7 rano i nie ma zmiłuj :angryy: dziś dałam im pierwszy raz karmę Royala Babycat , namoczyłam , rozpaćkałam i.......czekałam , co będzie ! Baby rzuciły się jak sępy :evil_lol:, chłopcy spokojniej , ale wszystkim smakowało ! zobaczymy , co będzie z kupkami . właśnie , a propos kupek -mały Freddi dalej koopki nie zrobił , choć wczoraj wieczorem dostał 1,5 ml parafiny do dziuba . Brzusio masujemy , ale wije się , jak wąż i wymyka biegać .Ma apetyt , biega , sioora , bawi się -kiedy ta kupa będzie , noooo.... panny mnie dziś zaskoczyły totalnie -pierwszy raz zrobiłam kuwetkę -wlazły jedna po drugiej , pogrzebały w żwirku i załatwiły się , jakby to robiły od zawsze :lol:
  5. [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0043.jpg[/IMG] pannica na sypialni [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0115.jpg[/IMG] Elvis-"coś tam sobie śpiewam" [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0004.jpg[/IMG] Freddi i panna a tu znowu panna w ulubionym miejscu-dobrze widać z góry [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0045.jpg[/IMG]
  6. oto nasze kotecki :loveu: stołówka :dwa czarne po lewej to Elvis -u góry i Freddi na dole i dwie kobitki po prawej -nadal bezimienne [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0097.jpg[/IMG] Elvis nad Tofciową miseczką [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0071.jpg[/IMG] Freddi podczas konsumpcji [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0103.jpg[/IMG] panna łobuziara na koszyku , w którym śpią [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0042.jpg[/IMG] Freddi [IMG]http://i4.photobucket.com/albums/y138/mrau/kociaki0032.jpg[/IMG]
  7. :lol: przecież wiem Weszko , że to z dobrego serca :lol: żartowałam tylko :evil_lol: a Amigowo-Bonusiowi niech korzystają w tym swoim raju z każdej chwilki ładnej pogody i niech odpoczywają , bo przed nami jesienne szarugi , ciemności .....
  8. :lol: wielkie dzięki za propozycję :lol:, ale będę szukać tymczasu tu na miejscu w Krakowie -żeby mieć możliwość odwiedzin kociaków i ewentualnej pomocy :lol: pozdrawiam :lol::lol::lol:
  9. fotki wczoraj wieczorem zrobione , tylko jest jakiś problem ze wstawieniem-będą dziś wieczorem :lol:
  10. dzień dobry :lol: wy się tu z Toski nie śmiejcie :cool3:, tylko domku tymczasowego dla kociambrów szukajcie ! Toska jest w szoku z powodu małości tych kociąt -matko :crazyeye: 35 deko kota :loveu: hmm, przyzwyczaiłam się do mojej Tosi , która waży prawie 60 kg i te malizny mnie poprostu rozbrajają :loveu: pozdrowienia dla wszystkich :lol:
  11. Albo je odstawię do Cioci Toski :diabloti:[/quote] matko jedyna :crazyeye: , tylko nie to :evil_lol: urwanie głowy mamy z koteckami :loveu: , bo przecież w domu są dwa psy , rozbestwione , wypieszczone a teraz zamykanie w pokoju :crazyeye:, do kuchni nie wolno :crazyeye: -szok totalny ! Tosia /tosa inu/ nie jest specjalnie przyjaźnie nastawiona , Tofcik miał chyba jakiegoś przodka terierka-co się rusza gonić trzeba ! wczoraj obwąchiwał malucha na kolanach u Ani , a potem jakoś tak kłapnął paszczą :shake:-musimy bardzo uważać i niestety go zamykać ! ciociu Bianko :lol:, jedzenie , to moze za duże słowo :evil_lol: do określenia czynności przy talerzykach z mleczkiem :evil_lol: -ciamkanie , sapanie, prychanie , oczywiście obowiązkowo łapięta umoczone -ale mleko znika w brzuszkach i to jest najważniejsze :lol: a olej parafinowy kupię gdzie ? w aptece ?
  12. matko kochana :crazyeye:, cóż za wspaniałe wiadomości !!! i choć jestem strrasznym niedowiarkiem , to widzę , że jednak cuda się zdarzają na tym świecie :lol: Pepe :loveu:, ty szczęśliwcze :loveu: olenka_f -wielki szacunek :Rose::buzi:
  13. witam wszystkich :lol: w słoneczny poranek ! dziękujemy za życzenia :lol: -staramy się , jak możemy , żeby maluchom niczego nie brakowało -niestety mamy nic im nie zastąpi :shake: Bardzo się przytulają zawsze do tej ciepłej butli i do siebie nawzajem :lol: dziś pobudka była o 7 rano , godzinka rozrabiania , śniadanko i znowu do koszyka lulu :lol: martwi nas tylko , że jeden z chłopaków jeszcze od środy wieczorem nie zrobił koopki , pomimo masowania brzuszka -poczekamy dziś do wieczora i co ? do wetki ? poradźcie pliss !
  14. ale była godzinka brykania :evil_lol: , no , no.... śmiesznoty są jeszcze ciut nieporadne , łapiątka im się zawijają , ale chęci do rozrabiania nie brakuje :lol: cała kuchnia była do ich dyspozycji -piesy zamknięte ale z nosami pod drzwiami :evil_lol: Mały czarnulek dostał piękne imię Elvis , drugi , ten z białym -Freddi - to już wiecie , co kto lubi w naszym domu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: dziewczęta jeszcze imion nie mają -myślimy nad tym :lol: kolacja zjedzona i cisza nocna ogłoszona -zobaczymy do której dadzą nam pospać :cool3: zdjęć zrobionych sporo , ale to już jutro -właściwie dziś wstawimy :lol:
  15. :lol: no to jesteśmy po wizycie :lol: kociambry maleńkie mają najwyżej trzy tygodnie :-(, powinny być jeszcze przy mamie :-( są dwie panny:loveu: -większe /po 35 deko/, biało-bure , odważniejsze i ruchliwsze :lol: i dwaj panowie :loveu:-mniejsi /po 30 deko / , jeden całkiem czarny z niebieskimi wielkimi oczkami , drugi czarny z odrobiną białego -słabsi ale całkiem żwawi :lol: towarzystwo zostało zważone , osłuchane , uszy przeglądnięte-jest czysto :lol:,gardziołki ok ! dostały pastę na odrobaczenie i zostały popsikane , bo są pchełki . Na szczęście same piją , trzeba je karmić 5-6 razy dziennie i zaczniemy do mleczka dokładać jakieś konkretniejsze jedzonko ! teraz sobie śpią przytulone do ciepłej butli ,a ja myślę , co dalej będzie .... fotki popstrykamy może jeszcze dziś przy karmieniu po 23-ciej
  16. kociambry ok :lol:, piją mleczko , śpią i miauczą -są rozkoszne :loveu: "wybieg " mają w wannie :evil_lol:-porozkładane kocyki i ręczniki i sobie spacerują wyglądają na zdrowe , ale dziś przegląd techniczny -bo nawet nie wiem , jakiej są płci :oops: napiszę wieczorem , co powiedziała wetka :lol: ale domek tymczasowy pilnie potrzebny !!!! do niedzieli jakoś damy radę -co dalej ???
  17. dzięki za ofertę , jak nic innego nie wykombinuję , to się zgłoszę :lol: do palio weekenda na pakę , to by pewnie wlazła , co ?
  18. a może ktoś ma pożyczyć dużą klatkę ??? bo biedaki siedzą w koszyku piknikowym , dużym , ale z przykryciem , i wiele świata nie widzą :shake:
  19. dziś cały dzień maluchami będzie zajmować się Ania , moja córa -ją trzeba chwalić :lol: maluchy :loveu:dalej śpią , oj , chyba one strrrrraszne młodzizny są , skoro im trzeba tyle snu .....
  20. witam wszystkich cieplutko :lol: , pomimo zimna na zewnątrz :lol: proszę , zajrzyjcie na ten wątek , może macie kogoś chętnego na małego kociaka ? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82506
  21. :lol: witajcie :lol: dzięki za zainteresowanie :lol: noc minęła spokojnie , maluchy przespały od 23 do 7 rano w koszyku z ciepłą butelką - były bardzo zmęczone i głodne i zmarznięte przede wszystkim ! rano były sioorki , dwa kotki zrobiły normalne kupki :lol: na śniadanie było mleczko Whiskasa dla maluchów -pojadły wszystkie i teraz smacznie śpią :lol: nie wiem , co jeszcze im podawać , ale wieczorem jedziemy do wetki , to pewnie określi ich wiek i zaleci jadłospis :lol: prawdopodobnie dla jednego kotka będę miała dobry domek , okaże się niedługo . wieczorem będę mieć cyfrówkę , to porobimy zdjęcia i ogłoszenia ! narazie to tyle wieści z "kociej ochronki":evil_lol: , bo jestem w pracy kociakami opiekuje się moja córa -są w dobrych rękach :lol:
  22. przywiozłam je do domu około 21.30 , siooranie już było , koopki nie :shake:, ale też i cały dzień siedziały w pudle o głodzie :-( teraz pojadły gdzieś około 22.30 moje psioory dostają świra , mały Tofcio siedzi koło koszyka i patrzy jak sroka w gnat , natomiast Tosanna nie jest zbyt zadowolona -przesuwała nochalem cały koszyk i chciała drapać wielką łapą . mogę się maluszkami zająć dzień , dwa lub trzy ,a le nie dam rady na stałe ! jeśli ktoś mógłby je wziąć do siebie , to pomogę finansowo !
  23. proszę , zajrzyjcie TU : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7088006#post7088006
  24. mają otwarte oczka , chodzą , ale jeszcze tak śmiesznie niezgrabnie nigdy się kotami nie zajmowałam , nie umiem określić ich wieku :-(-jutro liczę na pomoc wetki ! wypiły troszkę mleka samodzielnie , ale jeszcze noski całe pchają do spodeczka :lol:
  25. Witam ! dziś w podworcu biurowca gdzie pracuję , ktoś na klatkę schodową podrzucił cztery maleńkie kocięta w kartonie :-( zauważyli je robotnicy pracujący przy remoncie , dali znać ochronie , ochrona mnie....na dziś zapowiadali bardzo zimną noc , cóż było robić -maluszki płaczące , zmarznięte ... no i mam w domu kocie przedszkole , a chyba nawet bardziej koci żłobek :lol: problem jest w tym , że mam dwa psy , pracuję i nie mam warunków na opiekę nad kociakami :shake: zabrać je musiałam , bo bym w nocy spać nie mogla przez wyrzuty sumienia , ale co dalej ? Kociambry maleńkie , dwa ciut większe i silniejsze i dwa totalne dzidziuchy-ulokowane w koszyku na kocykach , z ciepłą butlą do grzania , zjadły troszkę mleczka dla maluchów i śpią smacznie po ciężkim dniu :lol: jutro wieczorem zabiorę je do wetki na przegląd , nie wiem , czym je karmić , czy masować brzuszki , jeśli tak , to jak ? jutro też zrobimy zdjęcia i ogłoszenia , ale one są za małe jeszcze do wydania do nowych domów ! kto pomoże ? jakiś domek tymczasowy ? co mam robić ??? przecież do schronu ich nie oddam !!!!!
×
×
  • Create New...