Niestety wychodzę z pracy dopiero po 17-tej, więc zanim z drugiego końca Krakowa dowlekę się do domu.... zwlaszcza teraz, gdy wszędzie remonty.
Poza tym Tosia jest nastawiona towarzysko , ale raczej do psów niż do suniek, natomiast ten malutki znajdek w każdym psie , a zwlaszcza dużym widzi wroga, więc raczej chodzimy z nimi we dwójkę z moim TZ.
A nie zawsze udaje nam się zgrać czasowo.
Ostatnio mialam spotkanie ze strażą miejską w niedzielę okolo 18-tej,w zasięgu wzroku nie bylo żywego ducha ale panowie /bardzo niemili zresztą/postanowili chyba poprawić sobie statystyki.Szkoda slów...
Więc wygląda na to , że grasują w różnych godzinach, uważajcie na piesy.
Milej zabawy, może kiedyś mi się uda dolączyć do was .
Jeśli masz ochotę , to napisz do mnie na priv
pozdrawiam
Toska