i co teraz ? czy ktos zadzwonił na ten zły numer ? nie wiecie ?
a czy ten artykuł będzie w gazecie jeszcze raz , czy może tylko sprostowanie ?
szkoda , że tak wyszło ..... miałam nadzieję , że los Barona się odmieni .....
Haniu , to Ty piszesz te wszystkie teksty ?
zawsze są takie ...chwytające za serce i wzruszające .
przyznam się szczerze , że w piątki zaczynam lekturę "Dziennika "wlaśnie od tej rubryki i zawsze żaluję , że nie mogę pomóc :cry:
Informacja o losie Barona ma być podobno w piątkowym "Dzienniku Polskim" .
Oby to pomoglo mu znaleźć wreszcie swojego czlowieka !
Trzymajcie kciuki !
W tej "psiej"rubryce ktoś pisze zawsze takie wzruszające teksty , nie wiem kto , ale sami poczytajcie ....
Ksera, wierzę w Ciebie !
Może Baronowy zly los odmieni się już w piątek ?trzymam kciuki, żeby tak bylo !!!
A co z tym mlodym , chorym , z rakiem odbytu ? leczą go jakoś , czy znowu nic ?nie wiesz ?