Jump to content
Dogomania

Toska

Members
  • Posts

    2458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Toska

  1. [quote name='BIANKA1']. Normalnie nie wiem , co z czasem zrobić :diabloti:[/quote] podrzucić Ci dwa psy i cztery kociaki ? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. [quote name='Mraulina']Jest nas tu trochę z Krakowa.......[/quote] no i fajnie :lol:
  3. :crazyeye: Baronku , a cóż to za niedobre wiadomości :shake: trzymaj się chłopie, pańcio napewno ci pomoże !!! zaciskamy kciuki za twoje zdrowie , wierzymy , że dasz radę !!! i czekamy na wieści !!byle dobre !!!
  4. :eviltong: nie ciociu Halbino , nie zgadłaś :shake: nasza piękna Lola okazała się być ....CHŁOPCEM :crazyeye::crazyeye::crazyeye: matko jedyna , jak tu się przestawić :cool3::cool3::cool3: no i czy domek , który czeka na Lolę zechce zabrać Lola :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. :lol: witamy , jesteśmy już po wizycie u wetki :lol: wszystko ok , kocięta urosły pięknie - Pepsi waży już 50 dkg , Lola 45 dkg, a chłopaki po 40 dkg . Zostały odrobaczone drugi raz , mają już założone książeczki zdrowia :lol: Oczka obejrzane , nie jest źle , ale jednak trzeba zakrapiać gentamycyną 3 razy dziennie . Jest tylko jedna mała niespodzianka :evil_lol: kto zgadnie ???
  6. :calus: dzięki za rady , spróbujemy w takim razie z tym Bebiko 1 a kurczaczek taki z rosołku , czy z wody ?
  7. :lol: dzień dobry z Krakowa mówią wszystkim Pepsi :lol:, Lola :lol:, Elvis :lol: i Freddi :lol: miłe ciocie , powiedzcie nam , czy takie kotki mogą pić już zwykłe mleko ? próbować po troszeńku ? i co jeszcze im dawać ? jemy kleik ryżowy z mleczkiem , z kurczakiem lub indykiem z Gerbera , Royal babycate namoczony w wodzie , no i pijemy mleczko Whiskasa .I tyle ! przydałoby się może jakieś urozmaicenie , co ? podpowiedzcie coś , bo przy tej ilości mleka Whiskasa czeka mnie rychłe bankructwo :evil_lol:
  8. Pewnie , że Noraskowi przejdzie :lol: nie martwcie się -diagnoza postawiona , leczenie rozpoczęte -idzie ku lepszemu :lol: jogurciki popijajcie , bo to ważne przy antybiotyku i raz dwa wszystko przejdzie jak ręką odjął :lol: Głaski specjalne dla Noreczka :loveu:
  9. Niestety:shake: dziś nie zdążyłam do wetki pojechać , ale jutro bierzemy już nie tylko Pepsi , ale całe kocie towarzystwo :loveu: na przegląd :evil_lol: -trzeba łotrzyki zważyć , pewnie drugi raz odrobaczyć , pozaglądać tu i tam.... Maluchy nienasycone , stale wołają o jedzenie , brzuszyska wielkie się zrobiły -jedzą 5 razy dziennie , może już trzeba rzadziej ? Gonią jak szaleńcy , bawią się już zabawkami ,ale ostatni przebój to wpychanie łapkami chusteczek higienicznych z powrotem do pudełka -nawet głowinę tam można wepchnąć do środka :evil_lol: , wiele chyba nie widać ale zabawa jest świetna :lol:
  10. :evil_lol: ja z Kraka , ale sama chętnie bym Norkowe szeleczki ubrała :evil_lol:, dała się zapiąć na smyczkę :eviltong: i powędrowała z Jotpeg na takie wspaniałe spacery !!!
  11. W domu , do którego trafi Pepsi jest już koteczka , więc nasza malutka :loveu: będzie miała towarzystwo ! no i pani ma już doświadczenie z kotami :lol:
  12. :lol: Elu , gdyby wszyscy mieli takie dobre serca jak Wy :loveu:, to świat byłby zupełnie inny :lol: pozdrawiam Was serdecznie , jestem tu częstym gościem , ale takim cichutkim :evil_lol:
  13. :lol: witamy słonecznie w poniedziałkowy poranek :lol: czy wszystkie ciocie wiedzą , że dziś już nasz 12-sty dzień w tymczasowym domku ??!! :crazyeye: ależ ten czas leciiiii ...... czyli za parę dni będziemy mieć po 5 tygodni :multi: znalezione sierotki 19 września , określone jako mniej więcej trzytygodniowe , tośmy sobie umownie ustalili datę urodzin na 1 września :lol:-ładna data , prawda ? Oczka naszej Pepsi raz wyglądają lepiej , raz ciut gorzej , przemywamy esencją i jak dziś zdążę , to pojedziemy jednak do wetki wieczorem , może jestem przewrażliwiona , ale chyba lepiej sprawdzić . wczoraj kociaki dostały pierwszy raz troszkę Hillsa dla maluchów z puszeczki/kurczak i wątróbka/ ale chyba im nie służy , bo już wieczorem koopki były rzadsze niż zwykle , więc jednak Gerber z kleikiem lepszy :lol: Forma fizyczna coraz lepsza :lol: , gonitwy dzikie z prychaniami , krzykami , przepychanki , zapasy , turlania -zapatrzyć się można i całkowicie stracić poczucie czasu :evil_lol:
  14. z sesją zdjęciową chwilowo jest problem , bo cyfrówka po nocnej podróży pociągiem została własnością jakiegoś pana złodzieja :angryy: :mad: i pojechała z nim w dalszą podróż :cool3: :angryy: , zostawiając moich młodych nieutulonych w żalu :-(
  15. :hmmmm: szczerze mówiąc , to ogłoszeń jeszcze nie zrobiłam:oops:, bo stale mi się zdaje , że kociambry za małe do wydania ..... te dwa domki , to po znajomości -rozpuściłam wici wśród towarzystwa , no i proszę :lol: chłopaki są wolne , więc pewnie ich trzeba będzie ogłaszać , zobaczymy . Wiadomo , wolałabym jakieś sprawdzone domy , ale co będzie, to się okaże już niedługo . Oczywiście pamiętam , że kociaków macie sporo , więc jeśli tylko będą chętni..... :loveu:Banda Czworga :loveu:pojedzona , zaległa w koszyku w klatce i chrapie :loveu:, dziś zaczęły się myć po jedzeniu :crazyeye:-cudny widok :loveu:
  16. Oskarku , a ty dalej samotny , bezdomny..... czy zdążysz jeszcze nacieszyć się własnym kątem i miłością swojej rodzinki .... Grzeczny , nieśmiały psiak bardzo potrzebuje domu !!!!
  17. [*] [*] [*] tak mi przykro , że się Jasiowi nie udało :-(:-(:-( Igulec , trzymaj się , jemu już teraz jest dobrze !!! dzięki za dobre serduszko , za wszystko , co dla niego zrobiłaś :buzi:
  18. :lol: witanko :lol: oj, ciocia Toska poznaje urok posiadania wesołej gromadki aż za dobrze :evil_lol: , zakręciło nas wszystkich całkowicie na ich punkcie :loveu:, ale rozsadek mówi , że przy Tosi posiadanie kota jest niemożliwe :shake: . To byłoby zbyt ryzykowne ! Pepsi ma oczka dziś duużo lepsze :multi:, będziemy przemywać często herbatką , myślę , że nie ma potrzeby pędzenia na sygnale na dyżur do weta .
  19. dziękujemy za porady dobrym ciociom :loveu: oczka już dwa razy przemyte esencją , zobaczymy , jakie będą rano . :lol:a teraz dobra wiadomość :multi:, ba:multi: , nawet baaardzo dobra !!! druga kicia , czyli Lola :loveu: ma na 90 % zaklepany dom !!! już się domki nie mogą doczekać na dziewczyny , ale jeszcze chcę je do końca tygodnia potrzymać w domu i jeszcze w czwartek pojechać do wetki na kontrolę i drugie odrobaczenie . Jeśli wszystko będzie ok ,to może w przyszłą niedzielę ....... jak my się z nimi rozstaniemy :placz:, naszymi córusiami cudnymi -nie wiem :shake: chłopaki narazie są do wzięcia -przekomiczni obaj , rozbrykali się wreszcie na dobre , galopady urządzają po chałupie , że dogonić ich nie można , zwłaszcza Elvis wygląda komicznie -dłuuugie chude nożyny , wielkie oczy i małe ciałeczko :evil_lol: Freddi jest bardziej dystyngowany , ciut spokojniejszy , ma pańskie upodobania-gustuje w złocie :evil_lol:-podgryza albo moją bransoletkę albo pierścionek :evil_lol:. No i stale usiłuje przytulić się do Tofcia , a ten przed nim ucieka :crazyeye: Telewizora nadal nie włączamy , wszystkie wizyty odbywają się w kuchni-goście siedzą na podłodze pomiędzy szalejącymi kociakami :eviltong:
  20. :evil_lol: Tofcik skrupulatnie wylizuje wszystkie kocie talerzyki a kleik z mleczkiem i indyczkiem z Gerbera jest the best ! Kuweta jest pilnie strzeżona :eviltong: i biedaczek nie ma jak dopaść "smakołyka" :-( Pepsi coś ma zaczerwienione jedno oczko -i tu pytanie do cioć : czym przemyć ??? jak będzie rano gorzej , to wskakujemy w gondol i pędzimy do weta ,ale może jeszcze dziś coś poradzicie ? wodą przegotowaną ? herbatką ?
  21. witamy wszystkich w słoneczny sobotni poranek :lol: :loveu: kocięta już dawno po śniadaniu , po drzemce , odkrywają właśnie uroki wchodzenia za szafkę w przedpokoju :evil_lol: , oraz wspinania się po ścianach -w grubą tapetę można fantastycznie wbijać pazurki i w górę , w górę ile sił w łapkach :angryy: w klatce powiesiłam na sznureczkach zabawki -też niezłe zajęcie , żeby taką dyndającą myszę upolować :evil_lol: Ale generalnie najlepiej jest pędzić przed siebie , przez całą kuchnię i przedpokój -czasem któraś łepetyna trafi w nogę od taboretu :evil_lol: , ale to nikogo nie zraża do dalszych wyścigów ! o zgrozo :crazyeye: Tofcio wczoraj dopadł kociej kuwetki i.... zakąsił piękną wielką kocią koopę :crazyeye:-przy czym wogóle mu nie przeszkadzało , że jest troszkę ożwirkowana. Hmmm , czyli teraz musimy kuwety pilnować , jak jakiegoś skarbu , bo kosmaty chce sobie zrobić z niej stołówkę :cool3: I tak to u nas leci , każdy dzień przynosi jakieś nowe doświadczenia :cool3: , ale my się nie boimy i damy radę :lol:
  22. ale słodzizna mała :loveu: - zwłaszcza tak wgryziona w misia :evil_lol:
  23. z kablówki zrezygnować nie mogę , bo ....... w niej pracuję :eviltong: dobry wieczór :lol: kićki nakarmione , śpią sobie . dziś wzięłyśmy w obroty naszego smoka-mlekopija , czyli Elwiska -gdzież to , żeby taki duży chłopiec tylko pił mleko i mleko i mleko..... Dostał więc kleik ryżowy na mleczku , ale baardzo rzadki . Elwis obleciał wszystkie talerzyki z trwogą w oczkach :crazyeye:mleczka nie ma :crazyeye:.Jak się okazało , że wszyscy mają to samo a nawet gorzej , bo bardziej gęste , to wrócił do swojego spodeczka i zabrał się do chlipania :lol: czyli pierwsze koty za płoty:evil_lol: -będzie dobrze :lol:
  24. :cool3: oj , marzę o wyspaniu się -podaj adres , już do Ciebie jadę :evil_lol: nie chodziliśmy do Ovari , próbowaliśmy w Alteri zaraz jak Tosia się u mnie pojawiła , ale ona po przejściach dziewczyna-dziwadło do potęgi i nie chcieliśmy jej jeszcze bardziej stresować :lol:
  25. :cool3: pytasz o te szalone diabełki ?? one w świetnej formie :loveu:, gorzej ze mną :evil_lol:
×
×
  • Create New...