Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. Pogoda na szczęście całkiem fajna, więc sesja się powinna się odbyć. Ati nie napisała najważniejszego, otóż Kongo znajdzie się na stronie "SOS dla Wyżłów" - może to przyniesie mu domek. Konguś wrócił już na swoje miejsce jako, że chyba najgorsze minęło. Nie wypuszczam go razem z Browni ale mogą ze sobą kontraktować się przez pręty kojca.
  2. [quote name='mysza 1']Musi mieć dom z psem, którego polubi.[/QUOTE] Dokładnie z minimum jednym psem, może być nawet więcej. Milka bardzo lubi psie towarzystwo, potrafi dogadać się niemal z każdym/każdą psem suką.
  3. Kongo czuje się dobrze, ma apetyt i cały czas interesuje sie swoją wybranką. Browni i Kongo obecnie nie mają ze soba kontaktu, ale cały czas do niego dążą. Nie wiem jak długo będzie utrzymywała się atrakcyjność Browni ale może niedługo pojedzie do DS.
  4. Niestety w czasie tej niespodziewanej kopulacji Konguś ucierpiał. Szew częściowo puścił oraz prącie nie schowało sie do wieczora tak, że dziś rano pojechaliśmy do weta. Szczególnie groźne było wystające, bardzo zaczerwienione prącie, które samo nie było w stanie się schować co groziło martwicą tkanek , a w konsekwencji bardzo poważną operacją. Na szczęście jeszcze do tego nie doszło ale już wystąpił stan zapalny /brzydki wyciek/ . Pani wet zaleciła maksymalne odizolowanie Konga od wybranki, aby uniknąć stanów podniecenia i częstą kontrolę prącia. Kongus dostał oczywiście antybiotyk Keflex. Psiaki nadal się sobą bardzo interesują i starają sie przebywać maksymalnie blisko. Zapomniałam napisać, że Kongo został przeniesiony na parę dni /dopóki Browni nie zakończy "dni płodnych"/ do tzw. części domowej.
  5. Milka zaprzyjaźniła się z moją osobistą tymczasowiczką Juką [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka12_zps5c541f54.jpg[/IMG] dziewczyny razem szaleją [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka11_zps7d0d455a.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka10_zps08771a1b.jpg[/IMG] z Juką właśnie, nie ze mną Milka chce przebywać wieczorem i w nocy...
  6. Oto zakochana para wczoraj [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka1_zps009d9162.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka2_zps9083470a.jpg[/IMG] a to już dziś po zdarzeniu - Tundra pociesza kolegę [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka5_zpsb247acea.jpg[/IMG] i cała trójka [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka4_zps7f3e2a32.jpg[/IMG] zdjęcie robione ok 14tej i widać jeszcze, że siusiak nie całkiem się schował. Kongo i Browni są do siebie bardzo podobne, mają identyczne łby , uszy , bardzo podobne sylwetki i gabaryty. Kongo jednak jest mixem wyżła...
  7. [quote name='asiaf1']a jak Milka, już się uspokoiła?[/QUOTE] Niestety nie... remont sie skończył, a Milka ma nadal lęki zwłaszcza wieczorem. W ciągu dnia przychodzi do domu, je, śpi przez 2-3 godziny, wszystko jest normalnie. Natomiast wieczorem na jedzenie muszę ją wprowadzać na smyczy, je bardzo nerwowo i zaraz chce wyjść. Trochę wbrew jej woli przetrzymuje ją ale jest zdrenerwowana, często drży i po ostatnim wieczornym spacerze za nic nie chce wejść do domu, chowa się przede mną, a ja ustępuję i pozwalam jej spać w budzie z Juką. [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Leon5_zpscea885e9.jpg[/IMG]
  8. Nie uwierzycie co wydarzyło się dziś rano. Jak zwykle Konguś i Browni odbywali swój poranny spacer na wybiegu, wtedy wyglądam przez okno i jak mnie coś zaniepokoi wołam je, a one przybiegają pod okno. Dziś rano wołałam je i nie przychodziły /to sie nie zdarza/ wyszłam szybko zaniepokojona i co zobaczyłam : Kongo i Browni w kojcu w miłosnym uścisku szczepione ze sobą , nie mogące się uwolnić, Kongo wygięty w pałąk próbuje odejść ale Browni musi za nim podążać. Całe szczęście, że nie było paniki oboje byli spokojni. Zamknęłam szybko kojec , nie wiedziałam co robic jeszcze się coś takiego nie zdarzyło. Po konsultacji z beką /akurat czytała o podobnym przypadku/ zostawiłam psiaki w spokoju. Po około 30 minutach zajrzałam i już witały mnie osobno. Browni przyjechała do mnie ok. miesiąc temu z Radys, świeżo po sterylizacji tak, że musiałam ją izolować przez 10 dni do zdjęcia szwów. Nie sądziłam, że może mieć cieczkę. Od jakiegoś czasu Kongo chodził za nią z nosem przyklejonym do tyłka, lizał ją, był pobudzony i przyśpieszyło to decyzję o pilnej kastracji... ale nie spodziewałam się cieczki u wysterylizowanej suki... Wieczorkiem wstawię fotki obojga.
  9. Kongo zjadł obiad z ogromnym apetytem , a w ogóle zachowuje się tak jakby wczoraj nic się nie wydarzyło...
  10. [quote name='auraa']dziękuję w imieniu Kongusia. Jak on się czuje? czy wszystko w porządku?[/QUOTE] Kongo czuje sie dobrze, dzis już biega razem z kolezankami . Wczoraj wróciliśmy z zabiegu po 17tej , bardzo ucieszył się, że wróciliśmy "do domu" i od razu zaszył się w swojej budzie. Wieczór praktycznie przespał tylko raz wypuściłam go na siusiu. W lecznicy był bardzo spięty, nie wiadomo było czy jeszcze się niezupełnie wybudził czy ze strachu boi się ruszać. Jak usłyszał mój głos zaraz wstał i prawie samodzielnie wyszedł z lecznicy po schodkach / przy wejściu trzeba było go wnosić/ do samochodu włożyłyśmy go z pania doktor. Niedługo będzie obiadek , zobaczymy czy już będzie miał apetyt.
  11. Kongo umówiony na poniedziałek na kastrację. Dość długo zwlekałam bo były upały, później miałam remont, który jak zwykle sie przeciągnął ale teraz już musimy Kongusia pozbawić genitaliów. Chłopak jest w dobrej formie, teraz zamieszkał z Tundrą a jego kojca używam tylko na czas karmienia. Okazało się, że Konguś nie akceptuje kocyków / wyciaga z budy i z kojca na zewnątrz / a bardzo chętnie kładzie się na słomie i dlatego włazi do budy Tundry, gdzie jest właśnie słoma.
  12. Sunia u mnie w BDT od kilku dni , zmieniłam jej imię na JUKA. Jest śliczna, kochana i bardzo nieśmiała. Dziś byliśmy u wetki na szczepieniu wirusówek, przy okazji zważyliśmy pannicę, Juka waży 20,7 kg i powinna przybrać ok.2 kg. Oto Juka [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Leon1_zpsed8b47eb.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Leon4_zps1f74ff87.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Leon2_zps99c87b3f.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Leon3_zps246f7e13.jpg[/IMG] Prawda że piękna ?
  13. Pusia już w domu, Państwo przyjechali po nią prosto z lotniska wczoraj przed godz. 23cią. Radość obu stron była ogromna... Usiłowałam zrobić fotki ale wyszły zamazane bo Pusiak ma tyle energii, że w miejscu nie ustoi. Wydaje mi się , że poznała miejsce, czuła się od razu bardzo swobodnie tylko psy inne... mojej Gajuni już nie ma...:-(
  14. [quote name='auraa']Czy wzięłaś fakturę na fundację?[/QUOTE] Mam dwie faktury wystawione w sierpniu na fundację: jedna na 560,09 druga na 713,12 zł. Którą wybierasz ?
  15. Ciekawe czy jest jakiś odzew po nowej akcji ogłoszeniowej ?
  16. Pusiaczek pomieszkuje u mnie przez tydzień, całymi dniami szaleje z Milką - zabawowa sunią w podobnym rozmiarze. Pusia zrobiła się wybredna, nie chce jeść suchej karmy ale za to żebrze przy stole i zaglada do lodówki...
  17. Ostatnio Konguś się rozbrykał, nie posądzałam go o taki temperament. Zostawiłam go na noc na wybiegu z nową wyżełką Browni, rano o świcie przed godz.6tą obudził mnie tętent, cała chałupa drżała, wyjrzałam a psiaki biegały jak oszalałe... Zakupiłam dla Konga nowy worek karmy Josera za 108 zł, zaczniemy go za 3-4 dni.
  18. Nastały ciężkie czasy dla Miluni. Od kilku dni trwa u mnie przebudowa wejścia do domu. Dwóch obcych panów kręci się przez wiele godzin, hałasują , używają różnych strasznych narzędzi, a co najgorsze powstała nowa sytuacja /inne schodki, dodatkowa scianka/ i Milunia tego wszystkiego się boi. Póki co nie chce wchodzić do domu... Mam nadzieję , że po zakończeniu prac uspokoi się i wszystko wróci do normy.
  19. Wczoraj Kongo był za mną na długim spacerze w lesie na ścieżce edukacyjnej. Bardzo ładnie szedł na smyczy, gdy mijaliśmy ludzi zwalniał, był trochę wystraszony ale pozwolił sie pogłaskać spotkanej pani.
  20. 1izabelka1 u Ciebie się chłopak z pewnością ucywilizuje.
  21. Ciekawe jak wyglądają relacje Melbuni z panami..
  22. [quote name='auraa']Dzień dobry wszystkim! Co słychać u Kongusia?[/QUOTE] U Kongusia wszystko dobrze, bardzo powolutku chłopak sie rozkręca... myślę, że niedługo nauczy się zabawy z psami. Wyżełka Melba już wyjechała do DS, więc Milka stale zmusza Konga do zabawy i czasem jej sie udaje. Z kastracją czekałam aż skończą się upały ale na weekend znów zapowiadają nawrót bardzo ciepłej pogody.,
  23. Nuka jest piękna, chciałabym jej pomóc dając DT, wysterylizować i szukać dobrego domu. Niestety nie mogę przyjechać po nią do przytuliska. Czy wobec tego istnieje możliwość przywiezienia suni o okolice Piaseczna ? To ja dzwoniłam kilka dni temu i wypytywałam o Nukę, a miejsce się właśnie zwolniło.
  24. [quote name='eliza_sk']Cała rodzina przyjechała po nią ?[/QUOTE] Przyjechała tylko pani i pojechały na działkę, gdzie cała rodzina /dość liczna/ mieszka aż do jesieni.
  25. Kochana "malutka" pojechała w samo południe... smutno nam...
×
×
  • Create New...