Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. [quote name='asiaf1']A jak się zachowuje Milka, nadal się wszystkiego boi?[/QUOTE] Boi się, w tym względzie niewiele sie zmieniło ale jest spokojniejsza, nie trzęsie się i nawet sama wieczorem przychodzi do domu na posiłek. Po ostatnim spacerze jednak muszę ją do domu wprowadzać na smyczy ale jak już przyjdzie kładzie się spokojnie spać. Milunia od około tygodnia dostaje preparat Kalm Aid i to chyba jego zasługa.
  2. Milunia straciła wczoraj koleżankę. Juka pojechała do DS, a Milunia za nią tęskni...
  3. Sunia przecudna, szkoda jej bardzo. A czy ta kreatura ją odda ?
  4. [quote name='agusiazet']Dostałam info z allegro, że advantix dla Konga został wysłany:)[/QUOTE] Przesyłka jeszcze nie dotarła. Dziś za to wreszcie przyszła karma, bo od 3 dni Konguś jadł pożyczoną - zapłaciłam 109 zł.
  5. I pojechała "moja" cudowna Juka do DS! Cieszę się oczywiście bardzo ale smutno nam...
  6. Kongusiowi kończy sie karma, zamówiłam kolejny worek Josery,
  7. Blizna na nosku pięknie zarosła, nie ma po niej śladu. Cieszę się, że Juka trafi właśnie do tego domku :multi:.
  8. Konguś waży 30 kg. Adres wysyłam na pw. Na Kongusiu wszystko goi sie błyskawicznie , nie ma już śladu po ranie. Kongo chyba teraz przeżywa swoje późno szczenięce "lata", to chyba Tundra i jej energia tak wpływa na niego. Lata z kijem w pysku, szczeka , goni wiewiórki... żeby jeszcze był śmielszy w stosunku do nowo poznanych ludzi, musimy częściej spacerować.
  9. [quote name='inka33']A okres babiego lata...? :nerwy:[/QUOTE] Jeszcze teraz zabezpieczenie jest potrzebne i w listopadzie być może też, wszystko zależy od temperatur . Można kupić np. Fiprex - działa przez miesiąc.
  10. Juka dobrze zniosła zabieg, dziś już biega i chce się bawić .
  11. [quote name='Ati']YooHoo, cos blizej?[/QUOTE] Domek jest "belgomaniacki" znający dobrze potrzeby rasy. Będzie miała towarzystwo bardzo przystojnego gronka w podobnym wieku / którego już poznała/ , duży ogród do biegania jak również regularne spacery po okolicznych polach i lasach , a co najważniejsze dużo miłości.
  12. Piękna ta czarnulka , mam podobną sunię Juke w DT. "Moja" ma jutro sterylkę i juz czeka na nią DS może i tej sie uda. Juka czekała na dom miesiąc .
  13. Auraa Tobie pozostawiam decyzję, to wiąże się z finansami. Tego nie mogę załatwić bez kosztów niestety. Zorganizowałam dla Konga bezpłatną kastrację, wizyta po kopulacji i naprawianie siusiaka też za darmo, a nawet prawie dwa opakowania antybiotyku Keflex 500 miałam w domu /kupione dla suni leośki ale musieliśmy przejść na zastrzyki/, a więc też za free... Więcej nie da rady....
  14. Koścista jest bardzo ale jednak trochę przybrała, waży 40 dkg więcej . Juka od trzech dni sama wskakuje do samochodu , więc spacerki do lasu codziennie zaliczamy. Ale najważniejsza wiadomość : JUKA MA ZAKLEPANY DOMEK ! Wczoraj odbyła się wizyta przed adopcyjna, która wypadła doskonale. Jeszcze przed nami jutro zabieg sterylizacji, a potem sunia musi spokojnie wydobrzeć i pojedzie do DS.
  15. Czyli rozumiem, ze mam się nie martwić ?
  16. Chciałabym zabierać Kongusia częściej na spacery ale nie jestem pewna czy zabezpieczenie przeciw kleszczom jeszcze działa, jego obróżka ma już co najmniej 4 miesiące, a kleszczy podobno jest sporo. On ma chyba Kiltix - czy ktoś wie jak długo działa na kleszcze ?
  17. Fajnie, że Pinezka ma dom ! Mam nadzieję, że dobrze trafiła.
  18. [quote name='przytuliskowdrzewicy']Aż łezka mi się zakręciła jak ją widzę taką radosną myślę że trafi do kochającego domu będę jej kibicować.Atak się wszyscy martwili czy ktoś ją będzie chciał bo taka duża bo suka a tu proszę ciach prask a Juka już w domku tymczasowym.A że jest grzeczna to wiedziałam że taka będzie bo jak się z nią żegnałam to ją poprosiłam żeby mi wstydu nie narobiła a ona mi to obiecała że będzie się starać;)[/QUOTE] Obietnicy dotrzymała, stara się bardzo...
  19. Ja zaglądam... tyle pięknych psiaków macie. Tundra cały czas u mnie czeka na dom. Nie rozumiem dlaczego nikt jej nie zauważa, dotychczas były chyba 2 telefony w jej sprawie. jeden nawet fajny ale niestety Tundra się tam nie nadawała bo goni wszystko co się rusza. To pies żywioł, potrzebuje aktywnych właścicieli bądź psiego towarzysza jej gabarytów. Fotki Tundry z lipca [url]https://plus.google.com/u/0/photos/106285817047471589801/albums/5897242119290972721[/url] Śliczna jest ta Wasza Pinezka .
  20. [quote name='Ati']jest BOSKA[/QUOTE] Też tak uważam ... w dodatku ma wspaniały charakter.
  21. [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka02_zps9bee93bc.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka03_zps52ae5c9f.jpg[/IMG] i z zabawy z przyjaciółką Milką [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka10_zps08771a1b.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Juka11_zps7d0d455a.jpg[/IMG]
  22. Vpassione bardzo dziękuję za założenie wątku na forum belgowym . Juka to cudowna, delikatna i bardzo inteligentna sunia, szybko łapie czego się od niej oczekuje. Jest bardzo posłuszna, rzadko szczeka, nie kopie dołów, nie niszczy , czasem ukradnie buta. Juka lubi psie towarzstwo, świetnie dogaduje się z psami oraz sukami/przynajmniej z niektórymi/ ale nade wszystko ceni sobie towarzystwo "swojego" człowieka. Do nowych osób jest nieufna i potrzebuje trochę czasu aby nabrać zaufania. Na smyczy chodzi dość dobrze o ile nic się wokół nie dzieje, jak ją coś zaniepokoi zaraz zaczyna plątać się przechodzi chaotycznie z jednej strony na drugą. Do samochodu powoli się oswaja, na początku bardzo się bała do niego podejść , a załadowana leżała nieruchomo podczas jazdy. Dziś po raz pierwszy prawie sama wskoczyła i siedziała wyglądając przez szybę. Juka w dalszym ciągu jest bardzo chuda mimo, ze je duże porcje i ma prawidłowe kupy. Karmię ją JOSERĄ Sensi plus. Sterylizację mamy umówioną na przyszły wtorek, a przedtem badanie krwi. Zaraz wstawię fotki ślicznej , Ati mnie trochę wyprzedziła.
  23. A więc goście przybywajcie odwiedzić Kongusia. Chcę Konga pochwalić za dzisiejszą wizytę u weta. Co prawda do samochodu musiałam go włożyć ale przed gabinetem wysiadł sam i samodzielnie pokonał 9 schodków /wcześniej musiałam go wnosić na szelkach/ i sam wszedł do wnętrza przychodni. Po wizycie pojechaliśmy na spacer do lasu gdzie spotykaliśmy grzybiarzy. Kongo trochę się kuli jak mijamy obce osoby ale idzie dalej , nie kładzie się nie zapiera.
  24. Podziękowania dla TZta Ati za ładne fotki. Tak jak pisałam Kongo był przestraszony i bardzo spięty dlatego wypuściłam mu do towarzystwa koleżankę Jukę i ostatecznie zaczął się uśmiechać. Jego wybranka Browni pojechała wczoraj do DS. Dziś rano byłam z Kongusiem u wetki na zdjęciu pozostałej części szwa, bo teraz nić tylko przeszkadza w wygojeniu ranki. Pani doktor obejrzała i pochwaliła, że ładnie zarasta ale proces gojenia może potrwać do 3 tygodni. Jeszcze przez 2 dni będzie przyjmował antybiotyk.
  25. Sesja odbyła się ale Kongo chował się, trudno było go przywołać przy obcych jak zwykle. Fotograf robił co mógł... ciekawe jakie będą efekty ?
×
×
  • Create New...