Jump to content
Dogomania

*Gajowa*

Members
  • Posts

    6045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Gajowa*

  1. U mnie zwolni się miejsce 24.02.
  2. [quote name='lamia2']To ja spytam tylko, czy Bona jest po sterylce :eviltong:[/quote] Nie jest... ona mu raczej matkuje :evil_lol:. Milton dziś bez problemu pozwolił mi ubrać się w szelki a kolczatkę zdjęliśmy. Lamia2 nie wiem jak Ci ją mam przekazać...
  3. Bardzo się cieszę, że Tinka ma dom :multi:.
  4. Nie wiem jak jest różnica pomiędzy tomografią a rezonansem ale dr. Olkowski mówił o rezonansie magnetycznym jako badaniu alternatywnym dla mielografii. KWL dziekuję, że pomagałeś mi przy wizycie z Bonką sama nie dałabym rady.
  5. Przyjaciel koni napisała wszystko co najistotniesze - musimy podjąć decyzję co dalej ? Na początek poprosiłam darczyńców na sterylkę Kenii o zgodę na spożytkowanie uzbieranej na AFN kwoty dla Bony. Dokładnie nie znam tej kwoty - nie jestem zalogowana na AFN. Beka z filmikiem i cegiełkami to bardzo dobry pomysł. Szkoda, że tak mało osób wie o problemach Bony :-(.
  6. Fajnie, że tytuł zmieniony. Następny psiak chwilowo musi poczekać bo mam aktualnie trzy chore psy, które wymagają leczenia i się nie wyrabiam :shake:. Państwo Keniusi zobowiązali się wysterylizować ją na swój koszt i wobec tego uzbierane na sterylkę pieniądze chciałabym przeznaczyć na diagnostykę i ewentualną operację Bony kalekiej pięknej ONki - w moim podpisie . Czy ofiarodawcy wyrażają na to zgodę ? Czy ktoś może jeszcze wspomóc Bonę, która prawdopodobnie ma szansę na normalne poruszanie się ?
  7. Milton cały dzień i pewnie noc przebywa w pobliżu Bony /starszej ONki z mojego podpisu/ układa sie koło jej kojca i pilnuje jej - chyba bardzo ją lubi.
  8. Dziś Bona otrzymała ostatnią dawkę Metacamu. Jutro Bonkę czeka znów potężny stres...
  9. Piekny pies - to wychudzenie może być wynikiem choroby. Czy on ma szansę na badania ? A może ma tasiemca...
  10. Państwo Keniusi obiecali pokryć koszt sterylki więc fundusze są do wykorzystania tylko, że ja z AFNu ich nie wyciagnę.
  11. Bardzo mi brakuje Keniusi :-( ciągle jeszcze z nią rozmawiem i mylę imię mówiąc do Gajki... Pociesza mnie tylko fakt, ze jest szczęśliwa i kochana u kasdav. Nieśmiało zapytam o fotki z nowego domu :loveu:.
  12. Dogrywamy wizytę u dr. Olkowskiego na jutro - mam nadzieję, że nic już się nie zmieni.
  13. Cieszę się, że wszystko dograne. Dobrze, że operacja rano .
  14. Zapraszam w odwiedziny do Cyganka.
  15. Aston to bardzo spokojny łagony pies do przytulania - stróż z niego żaden, wszystkich kocha. Jest już bardzo ufny nawet do obcych męszczyzn. Najchętniej przebywa w kojcu przy takiej pogodzie jak dziś namówiłam go tylko dwa razy na wyjście. On poprostu instynktownie czuje, że powinien przebywać na suchej powierzchni ze wzgledu na swoją dolegliwość- kojec jest zadaszony a podłoga drewniana sucha. W klinice powiedzieli, iz przyczyną choroby łapek najprawdopodobniej było długotrwałe stanie w wodzie. Diagnozowanie i leczenie Astona na SGGW kosztowało 620 zł.
  16. Też czekam... musze wiedzieć czy sobota aktualna :placz:
  17. Nikt do chłopaków nie zagląda :-(. Dzis Aston wrócił z SGGW - jest duzo lepiej nie kuleje i odzyskał humor. Ma uporządkowaną sierść wycieto mu dredy z portek o okolic pupy - wyglada dużo przystojniej :evil_lol:. Okazało się, że przyczyną kulawizny były zmiany skórne w postaci zaczerwienienia, stanu zapalnego skóry z pecherzykami przestrzeni międzypalcowych. Już jest lerpiej ale musimy smarować przestrzenie miedzy palcami Hexidermem. Aston miał też ranę w okolicach lewego policzka, który został ogolony i opatrzony. Miltuś natomiast szaleje , uwielbia bawić się dużą piłką - jest bardzo skoczny.
  18. Rano bedę na SGGW ale zabieram stamtąd psiaka więc Bony wziąć nie mogę... no i nie mamy umówionej wizyty.
  19. Oj przydałaby sie Miltonowi duża kolezanka do zabawy... Moja Gaja boi sie go i nie chce sie bawić. Dziś Milton położył jej łapsko na plecach to zapiszczała i wrknęła na niego.
  20. I znów nic nie wyszło :shake: . Czekałyśmy od rana w pełnej gotowości : - Bona o głodzie nie nakarmiłam jej - nie podałam leków żeby nie zafałszować badania - siki poranne złapane Nie mówiąc o tym , że nie mogłam ruszyć się z domu a była pilna potrzeba zabrania psiaka z SGGW.
  21. Kasdav witaj na Dogomanii - dziękuję, że tak pięknie napisałaś o Keniusi. Jestem pewna, że ona już Was kocha. Ja zakochałam sie już pierwszego dnia w czarnym, śmiedzącym rzygowinami stworku na długich chudych patyczkach - urzekły mnie jej oczy pytające "czy będę z toba bezpieczna ? ". Cieszę się że jest z Wami...
  22. Wczoraj wieczorkiem miałam wieści z domku. Kenia wybrała sobie pana i nie odstępuje go na krok. Wczoraj była jeszcze na jednym spacerku z państwem a później biegała z panem po lesie. Wszystko jest w porządku apetyt ma i nie widać oznak tęsknoty .
  23. Wizyta przełożona na jutro rano ...
  24. [quote name='pidzej']No to my na chwilkęwpadniemy we wtorek.[/quote] Musimy przełożyć wizytę u Cyganka niestety :placz: Wizyta z kaleką ONką Boną /w moim podpisie/ została przełożona z dziś na jutro i istnieje ryzyko, że na 14tą nie zdążę wrócić do domu.
×
×
  • Create New...