Jump to content
Dogomania

PaulinaT

Members
  • Posts

    6046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaT

  1. posumowanie takie jakie pisanie
  2. jednym słowem śmierć wszystkim rottwailerom, ttb, cc, ddb - i wszystkim psom co ważą więcej niż 2kg
  3. Dla mnie ta sprawa nie jest jasna. Kobieta znaleziona 2h po śmierci. Umarła z wykrwawienia - to też musiało trwać chwilkę. Mąż był w mieszkaniu. Nic nie zauważył? Nie usłyszał? Psy zagryzły ją bezgłośnie?? A może spał skacowany? Psy na zdjęciu nie wyglądają na zaniedbane. Są tylko bardzo przestraszone. Czyżby syndrom kennelowy? Jedno z nich to szczenię. Bardzo mnie zasmucił ten artykuł. Spodziewam sie teraz nagonki na moją ukochaną rasę, na cc. Znam sporo psów tej rasy, sama mam korsiaki od 6 lat. Nie znam innych tak cudnych w obejściu psów. Oczywiście - ja znam psy które trafiły w odpowiedzialne ręce, zostały wyszkolone, wychowane i zsocjalizowane - i są wspaniałymi towarzyszami, w mieście i pod miastem, cierpliwe do dzieci, żyjące w zgodzie z innymi zwierzakami w domu. Jednak są to psy duże i jeśli nie są odpowiednio wychowane mogę być niebezpieczne. Każdy niewychowany pies jest potencjalnie niebezpieczny. Ale pies duży jest niebezpieczny bardziej. Nie mogę powiedzieć, że nie spodziewałam się prędzej czy później że będzie jakaś afera z udziałem cc. Rasa staje się coraz bardziej popularna co prowadzi do powstawania pseudohodowli oraz trafiają w nieopowiednie ręce. Jednak w życiu nie spodziewałabym się, że ofiarą będzie W tym kontekście nie jest aż tak ważna dalsza część zdania: Hodowcy z wieloletnim doświadczeniem. Tym bardziej niejasna staje się cała ta sytuacja. Zawsze stałam na stanowisku, ze pies który zaatakował człowieka - nie mówię o chwyceniu ostrzegawczym za rękę czy warczeniu - powinien zostać uśpiony. Jednak w tym konkretnym przypadku jestem rozdarta. 11 psów zagryzło? Dorosłe czy szczeniaki? Uśpić je wszystkie? Ile psów rasy cane corso zapłaci za tą tragedię? Ile zostanie uśpionych? Ile oddanych do schronisk lub porzuconych w lesie?
  4. Abisia znalazła sobie patyczek. Największy w caaaaałym lesie :diabloti: [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/4/4170246658c50468.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/268/63c80ad3e221f949.jpg[/IMG][/URL][/U] [I] "No i co się czepiasz Pańcia??"[/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/4/5a3353c9abb406cf.jpg[/IMG][/URL] Prawo-tylny profil ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/4/28fb519a70b6254d.jpg[/IMG][/URL] A juto wyjeżdżam. Służbowo :-( I cała ekipa czterołapa jedzie na wakacje do babci :p Na szczęście tylko do wtorku - ale sobie odpoczną ode mnie :diabloti:
  5. Woda pychotka, z podmokłej łąki. :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/4/8707cd100e09d1b6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/4/f3070df8b2c4bab7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/4/0aaf23bab777830c.jpg[/IMG][/URL] Wielkie Naziemne Zżeracze Patyków :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/4/218a631dde6223fc.jpg[/IMG][/URL] Uj! Uj! Uj! Zawstydziłam się! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/4/6edc8345d747dc07.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Habibi']uuuuu ja bym sie kuni też bała :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] To są kunie do psów przyzwyczajone. Musiałam tylkocały czas Lalki pilnować, bo to to nie ma samozachowawczego instynktu i pod kopyta próbowało włazić... :angryy: Dlatego zdjęć malusio. Dzisiaj za to spacerowałyśmy sobie we trzy :p Odkryłyśmy nowy zakątek, całkiem blisko Poznania. Na skraju Wielkopolskiego Parku Narodowego. A zajęć było co niemiara :lol: Najpierw - trzeba było przeszukać okoliczne trawy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/4/44836383574804ff.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/4/138dacf44425ac71.jpg[/IMG][/URL] Potem - popracować górnym wiatrem. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/4/f2b6a31e43c21151.jpg[/IMG][/URL] [I] "No Pańcia, idziesz??"[/I] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/4/74d30a3aa51afce6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/4/7407350bc66b72fd.jpg[/IMG][/URL]
  7. O jacie ile zdjęć nowych! Roninkowi do twarzy w niebieskim :cool3: Uuuuuuwielbiam bulwy! :loveu:
  8. Niestety siły wyższe pokrzyżowały nam plany - ale spacerek koniecznie musi się odbyć!!! Ja sądzę, że z Abisią Magik się dogada, a Lalunia na takim spacerze w lesie zajmuje się tylko tropieniem... :roll: Na ostatnim spacerku obie mnie bardzo zaskoczyły. Byliśmy - drugi raz - z ekipą Cyneczki. Suseł (ogar półkrwi ;-) ) i Pierniczka zaakceptowali obecność moich molosek, Suseł nawet próbował się bawić z nimi. Ale średnio to szło bo... ... bo Demisia, jego siostra, molosek nie zaakceptowała i się wtrącała między nich i podszczypywała i Abi i Lalunię. A one OBIE :o nie dały się wyprowadzić z równowagi. Abi odchodziła, a Lalunia patrzyła zszokowana.... :stupid: Jestem pewna, że jeszcze kilka spacerków i się wszyscy dogadają. Może nawet Abi przestanie się kuniów bać? Kilka foteczek. Asia z Dzieweczką - seniorką dwudziestokilkuletnią! No i Demi, Piernik i Suseł nie mogą się zdecydować, kto pójdzie po patyczek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/4/70d63415548a6d28.jpg[/IMG][/URL] Babcia się poi. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/3/272f1e781c9b96e6.jpg[/IMG][/URL] Kuba z Mikronem i ADIUTANTEM. Nie mylić z Adwokatem ;-) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/4/9c86d1d4d4cb7f4d.jpg[/IMG][/URL] Sensacyjna wiadomość znaleziona na plaży. WSZYSCY tam nasikali :roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/3/576847287638cbfb.jpg[/IMG][/URL] Adiutant się wody nie boi. Zdecydowanie :p [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/4/e1d1ce89a4459dbc.jpg[/IMG][/URL]
  9. Wracając do obróżek ;-) Zamówiłam kiedyś taką obróżkę Ezy Doga w kolorze moro - cóż, jest śliczna, pięknie wykonana, och i ach. Niestety największa okazała się dla mojej suczka... za mała :roll: Ale naszej cane-koleżance pasuje jak ulał ;-) Tak więc myślę, że byłabyś zadowolona.
  10. Trudna sprawa, mało czasu - ja jedynie mogą pokibicować i kciuki potrzymać. :shake:
  11. O rety! :crazyeye: A ja myślałam o spokojnym posiedzeniu, pogaduchach itepe itede a tu atrakcje przygotowane wyczynowe! :o
  12. [quote name='___karolina___'] Dziś bym to inaczej rozegrała.[/quote] Oj ja też... No w weekend mogłabym Lalunię podrzucić na chwilkę do "babci" ;-) I wtedy - sama Biś - będzie spokój. Jaka ta Bisia jest. Właśnie widziała się z roczną spanielką Cziką, sąsiadką naszą. W pewnym momencie Czika skoczyła na Abi z jazgotem i z zębami, nie wiadomo dokładnie o co. A Abi.. Abi poburczała pod nosem i podniosła wysoko głowę, żeby jej Czika w fafle nie użarła :cool1: Daj znać co się naradzicie w córcią ;-) Ja mogę całą sobotę a w niedzielę do południa.
  13. [quote name='Inez de Villaro']na milczenie w Krzyczkach się nie zapowiada :([/quote] jak sama nazwa wskazuje ;-)
  14. Ooo! Zmiana konta i nicka :p Witamy - oficjalnie - tu u nas! :multi: No miałam odwiedzić... :siara: Przejrzałam nie ma ikonki co się bije w piersi. Lub może biorąc pod uwagę rozmiar- piersiki... :roll: No nie ma :niewiem: Ale... (aż się boję zaproponować) ... ale może się na wspólny spacer wybierzemy? Wczoraj byłyśmy z Cyneczką i trzema rocznymi psiakami: Susłem, Demi zwaną Demolką (rodzeństwo pół-ogarów którym kiedyś szukaliśmy domków tu na dgm) oraz małą Pierniczką no i z dwoma konikami na spacerze w Naramowicach. Wszyscy dali radę, tylko Abi dostała z pięć zawałów bo się koni bała... :cool1: A piszę to, bo... no bo da radę bez Corin i bez spuszczania ze smyczy, tak na spokojnie ten spacer wspólnie odbyć :razz:
  15. Trzymam kciuki za wyniki. Roninek twardziel, byle narkoza go nie złamie!!!
  16. Oj! (lub uj-uj-uj! jak mawia ostatnio Zuzia) Byczenie to słowo ZA małe na całe TRZY dni nic nie robienia. Dokumentnie! Jeden porządny spacer był tylko - dzisiaj, bo się przejaśniło - byliśmy w lesie. No i całe popołudnie dzisiaj Lalunia czatowała przy bramie rozkopując ścieżkę... krajobraz iście (po)wojenny wykonała.
  17. Spędziliśmy ze zwierzami baaaardzo leniwy weekend. U mamy - żeby spacerów ilość można było zmniejszyć :diabloti: Halo i Teodor też byli... Psy spali. Na prawym boku. I na lewym. Czasem wyszli na ekspresowe siku. I wracali spać. Koty spali... ale tylko do ok.19. Potem łazili po deszczu... Wracali cali mokrzy. Podsuszali się chwilkę i znowu wyłazili... Zachwyceni są ogrodem, polowaniem na ćmy, przestrzenią. Ech, gdybym miała ogródek dla nich... :roll: Ja... Spałam, czytałam książki i nadrabiałam zaległości filmowe. Bosko!
  18. [quote name='Maupa4']Jeżeli chodzi o moje to ... podobno "choroby im wymyślam" ... :mdleje:[/quote] Wiesz... Tak może napisać tylko ktoś, kto nie miał do czynienia z naprawdę chorym psem. Niektórzy mają to szczęście, że latami odwiedzają weterynarza tylko po to, żeby psa zaszczepić lub kupić krople na kleszcze. Zupełnie inaczej jest gdy swojego ukochanego psa (psy) trzeba wozić do weta na kroplówki, zastrzyki, zdjęcia, konsultacje, gdy trzeba je paść lekarstwami 2x dziennie, gdy psia apteczka jest znacznie większa od "ludzkiej", gdy samemu uczysz sie jak najwięcej, żeby zmniejszyć ilość wizyt u weterynarza, sama zabierasz zastrzyki i kroplówki do domu i robisz je samodzielnie - żeby tylko oszczędzić jemu (i sobie) kolejek i lecznicy. A leniwy predłużony weekend... Któż go nie miał?? :diabloti: Uwielbiam wasze zdjęcia łóżkowe!
  19. No :mad: Od blisko miesiąca żadnych wieści. Marta - zaniedbujesz nasz, zaniedbujesz dogo!
  20. Hej Habibi. Lalka ma się dobrze, ma humor, na spacerach węszy i prze do przodu jak zawsze, charczy na inne psy i udaje co to nie ona. Ma też apetyt. Tylko fafelki jej "zeszły" i ma chudy szczurzy ryjek - ale to się często dzieje że po gorączkach szerpejowe ryjki się odwadniają i zmniejszają swoją objętość. Jutro jedziemy się kłóć. W sobotę za to byliśmy na spacerku: Abi, Lalunia i Szarik. Jak za starych dobrych czasów. Grzecznie przemaszerowaliśmy przez osiedla do lasu, poszwendaliśmy się po lasku i wróciliśmy zgrzani i zadyszani ale szczęśliwi. Kochany pies z tego Szarika. Taki naprawdę naprawdę fajny.
  21. Trzymam kciuki mocno mocno najmocniej! Pajut miał wiele szczęścia, że trafił na swojej drodze na Ciebie. :calus:
  22. Hej Foksiara. Ja nie zapomniałam o Tobie. Gdybym mogła Ci jakoś pomóc... tylko jak? :niewiem:
  23. Bardzo mi przykro. Ściskam mocno i moc sił przesyłam. Będziecie ich dużo potrzebować teraz... Czy wiadomo, jaka jest przyczyna tego uszkodzenia? Skąd się to wzięło??
×
×
  • Create New...