-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaT
-
[quote name='caroolcia']oj to by mogły być jej pierwsze i ostatnie u mnie :shake: ;)[/quote] Tym lepiej :diabloti: Ostatnio moje powroty do domu wyglądają tak: od progu wita mnie grobowa cisza, potem mordercze spojrzenia a następnie litania szkód i przestepstw popełnionych przez Dzitkę, Teodora, Figę, Colę a ostatnio też i Laylę (goopieje w tym towarzystwie :roll:)... :shake:
-
Kocia orkiestra :lmaa: Śmiej sie śmiej - może podrzuce ją do Ciebie na krótkie wakacje? :razz: :diabloti: [quote name='supergoga']Jak się wykuruje - o ile to nastapi - musze się kiedys wybrać na arene i zobaczyć to towarzystwo - wyposażona oczywiście w fotoaparat ;)[/quote] zapraszamy z nami :multi: z tym fotoaparatem tylko może być tak se - bo my się tam spotykamy w granicach godziny 20 - ciemno jak cholera i zdjęcia nie wychodzą :niewiem:
-
A wczoraj była taaaaka fajna niespodziewanka. Spotkałyśmy z Lalunią i Figą naszego dawno nie widzianego arenowego znajomego - bulgota angielskiego Helmuta. Halmut kiedyś bywal na arenie codziennie - niestety przeprowadzil się i od jakiegoś 1.5 roku nie było po nim widu ani słychu. Aż do wczoraj! Bo wczoraj był! :multi: A Lalusia moze samego Halmuta nie poznała ale właścicielkę to już na pewno. Się ucieszyła wow. A kto to awansował na najlepszego przyjaciela małej Coca-coli? no kto?? Ano "nasz" Puchacz! :multi: Najlepszy kolega do zabawy :cool3: Wczoraj zresztą w czasie spaceru arenowego Abisi i Coli byla psów cała masa: Puchacz, korsiak Mrok, malamutka Foksi husky Magnus, Demisia, bokserka Blanka z Rubi joreczką, berneńczyk Rollo, posokowiec Luśka, Bemol, nieznany mi wcześniej cocer-spaniel (Cola strasznie lubi spaniele - pyszna zabawa z takim sierściuchem!), whipetka Iria a także nieznane mi z imienia nowofunland, bernenka i haszczak. A Cola pozbyła sie juz swoich zahamowań i bryluje w towarzystwie :cool3: Dzitka za to ma ruję. Gooffniara taka (może ma z 6 miesięcy) i sie całymi dniami i nocami drze. Ale to nie koniec - notorycznie próbuje uciekać na klatkę schodową i niestety podsikuje: a to na ponton, a to w świeżutkie pranie, a to na ręcznik-szmatkę przy miskach z wodą... :shake: Oj mam nadzieję, że jej to w nawyk nie wejdzie... :placz: Znaczy 100% pewności, że to ona nie ma bo nikt jej na gorącym uczynku nie złapał - ale jako, ze pozostałe koty są dłużej od niej i na pewno tego nigdy nie robiły.... :niewiem:
-
Caroolcia - mnie tu pachnie ekonomicznym wykształceniem ty wykszatłciuchu :p
-
Ekhem - szczerze? Ubiłabym gada. :lmaa: Wczoraj kupiłam sobie nowe butki - takie skórkowe, elegantsze bo w trampkach na rozmowy kwalifikacyjne nie wypada :shake: I postawiłam przed lustrem w moim pokoju żeby się sobie (buty) dobrze przyjrzały czy ładne. Poszłam na 2 raty spacerowe i co jak wróciłam się okazało? Że jakaś mała glizda, lub nawet 2 do spółki :mad: , powyjmowała z moich nowiutkich bucików wkładki :angryy: Nie ubiłam tylko dzięki Garetowi - pomyślałam sobie, ze Garecio wywinąłby je (butki) na lewą stronę i dokładnie sprawdził punkty zaczepów wewnętrznej warstwy ocieplającej :roll: i w tym kontekście wybryk glizd wydał mi się tyciusieńkim tylko nadużyciem zaufania :loveu: ...bo butki po włożeniu wkladek wyglądają nadal na nówki :loveu: Wiesz... klatka sprawdziła sie doskonale w przypadku niszczycielkich zapędów psów moich znajomych...
-
Pies SHAR PEI z przytuliska Jędrzejowie teraz JUŻ W NOWYM DOMU!
PaulinaT replied to saga_86's topic in Już w nowym domu
Niektóre szarpki takie są - "autystyczne" właśnie... :shake: Czy wet oglądał jego uszy? Nie podoba mi się sposób, w jaki je trzyma. Gdy moja Lalka tak odstawia uszy to znaczy, że coś się z nimi zaczyna dziać... -
Wow rewelacja! Zęby ma takie że... nie chciałabym, takich zębów w takiej zobaczyć kiedyś z bliska... :roll:
-
[quote name='samoglow']Zimowe grzyby to: zimowiki, zimidze, zimiurki, zimaski i podzimki...:evil_lol:[/quote] no i jeszcze "zimne łebki" :lol: :lol: :lol:
-
Z Laluś moją chyba konkurują ;-) Ale Laluś nie same tylko dziury hoduje - oj nienienie! Bo i gorączki miewa. I gimele w stawach ma. A łysieje na dokładkę. No i nerki. Laluś wychodzi z założenia, że tydzien bez weterynarza jest tygodniem straconym :diabloti: No i spuścić z oczu nie można bo albo ucieka albo jej zimno... :roll: Wymieniasz się? :evil_lol:
-
Roczna Dina - wreszcie bezpieczna, pojechała do własnego domu.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czyli plus minut taka jak Mela była? Choroba - ona niewiele od glizd moich starsza... :shake: Biedna psia młodzież... -
Roczna Dina - wreszcie bezpieczna, pojechała do własnego domu.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Martwie się o Dinkę. Ona tak najzwyklejsza kundelka... cudna śliczna i najmądrzejsza z pewnością... Gosiu - jaka ona jest duża?? -
Dzien dobry maleństwo :loveu:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
PaulinaT replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Hej i jak tam sie maja te no... psi morderce?? :diabloti: -
[quote name='Camara']to ja :obrazic:[/quote] No i widzisz na co Ci przyszło? :niewiem: [SIZE=1][COLOR=lightblue]A czy zdjęcia u mnie są już widzialne?[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=lightblue]Coś fotosik szwankował chyba wtedy...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=lightblue]Pytam bo ja je zawsze widziałam...[/COLOR][/SIZE]
-
No tak trzymać - teraz już tylko może być lepiej ;-) A nie mogłam wyjść z podziwu jaka ta Demi się zrobiła ruchliwa :evil_lol:
-
na 20 powinnam zdążyć :multi: