-
Posts
6046 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaT
-
Będzie dobrze, zobaczysz - ujarzmicie chorobę. To jest możliwe ;-) A jak sprawy KK??
-
Dzięki dziewczyny :calus: [B]KaLolina[/B] - wybierasz sie na arenę? Przyniosłabym Ci tą karmę... Szkoda, zeby u mnie leżała jak ty ją potrzebujesz. To jest jakies pół worka M/D Hillsa (chyba M/D... :hmmmm: ale na pewno Hills). Żałuj, że Ciebie nie było wczoraj - ale się działo... :lol: a że byłam sama jedna kobitka to męska przewaga ilościowa dawała sie we znaki... :roll:
-
[quote name='kinga']taaak.... - pisz tak dalej :mad: wtedy na pewno kolejka będzie się po nią ustawiać...:razz:[/quote] nosz dlatego piszę tu sobie - tu chyba potencjalne domy nie zaglądają? :razz: [quote name='kinga']ja wiem, ze to tak szczerze, ze zmeczenia sytuacją ...- ale jak ty odpuścisz to szukanie, choćby na forum - to kto ją wyłowi w tym zalewie psich nieszczęść? :-([/quote] nie odpuszczam szukania - pytam wszędzie, Cola w necie wisi - ale fakt, zmęczona jestem... troszkę się to przeciąga za bardzo jak dla mnie :shake: [quote name='caroolcia']jej :crazyeye: ty jeszcze nie masz dość?[/quote] mam :diabloti: zdecydowanie dość... :shake: ale co mam zrobić? zawieźć tam skąd wzięłam?? :placz: [quote name='caroolcia'] czwartą doopalke do kolekcji??? [/quote] kochana - ja mam teraz cztery damskie doopeczki w domu: Abi, Layla, Figa i Cola - plus doopeczka Szarika (za którym tęsknię bardzo) która u mamy przed kominkiem się grzeje... [quote name='caroolcia'] ja z dwójka czasem [IMG]http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/p030.gif[/IMG][/quote] a cosik wywinęli ostatnio?? :razz: Wczoraj było wielkie spotkanie. Abi z Figą spotkały się z Corin - 2letnią suczką cc, wychowywaną przez moje pannice. Corin jest dość ciętym egzeplarzem, Laluni np. z nią już nie puszczam, niestety zbytnio młoda chce dominować no a Layla nie chce młodej odpuścić... Abisia ma za to wielki autorytet - i jej Corin nie podskakuje. A Figa - raz została przytrzymana, ale większość czasu bardzo się ładnie ganiały. :multi: 2 sunie szybkie i zwrotne - mała moja dostała wycisk straszny :evil_lol: No a Cola w towarzystwie Laluni znowu socjalizowała się na arenie w grupie psów północnych i innych Mroków i Puchaczy :evil_lol:
-
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, ze rysiowa doopeczka nie będzie już długo marzła w schroniskowym boksie... -
No Pan mówił że z poznańskiego - ale popatrzyłam na wątek naszego i wyszło, że to on :-) Coca dzisiaj była na szczepieniu. Była grzeczna i bardzo dzielna mimo, że z przejęcia nie chciała smakołyków i troszkę doopka jej latała ;-) No a do piątku po raz kolejny proszę o wstrzymanie oddechu i kciuki. Jedziemy z wizytą. Może tym razem dotrzemy ;-)
-
Będą będą te relacje :lol: :multi: Gwarantuję :cool3: Po co ja je piszę? Ktoś mi zadał to pytanie. Odpowiem tu: żeby pamiętać. Tyle wspaniałych chwil, momentów, historii naszych wcześniejszych gdzieś przepadło, nie da sie przeciez pamiętac wszystkiego. A te, tu opisane są - i będą. Dzisiaj rano, jak wychodziłam do pracy, moja mama przyjechałam zajmować sie małym ludziem. I na dzień dobry oblepiona została glizdami. Schyliła się i mówi do Coca-coli: [I]"Widzisz Coca-cola nikt Cię nie chce, wszystko było by super gdybyś ty tylko tych zuzinych łyżeczek nie kradła"[/I] :lol: Cola szuka domu - ale nic sie nie stanie jak nie znajdzie. Jakos sobie poradzimy, będzie mieszkać u mnie lub u mamy. Biedna mała Coca-cola której nikt nie chce.
-
To niezwykłe, ze będąc tak długo i często na dogomanii trafiam tu dopiero teraz. A to jeden z najpiękniejszych wątków na dgm. Owszem - widziałam Serwa, jego zdjęcia - ale nie śledziłam jego losów, nie czytałam wcześniej historii o Malwie, Jaskrze... dopiero teraz. Irma Serwo i Piegus i one wszystkie, Twoje które odeszły, żyja tak długo jak je wspominasz. Jak o nich pamiętasz. Doskonale rozumiem poczucie pustki, które odczuwasz mimo obecności pozostałych futrzanych przyjaciół. Znam je. Niestety wiele zwierząt w życiu i w sercu oznacza wiele bolesnych rozstań. Wszystkich nas tutaj to czeka, a nie ma możliwości żeby przygotować się na to. Czasami ogarnia mnie pamiczny strach gdy patrzę na moje stado - strach, ze po kolei kiedyś je stracę. Ale potem mówię sobie: głupia, wykorztsaj każdy wspólny moment, każda chwilę z nimi. To chyba jedyna droga.
-
No ale gapa ze mnie - że też ja sie od razu nie pokapowałam że Puchacz to jest TEN Puchacz... :roll: Wczoraj miałam przyjemność poznać Puchacza! :multi: Poznały go tez wszystkie 4 moje suki :multi: I zarówno Figa jak i Coca-cola się z nim pięknie ganiały :lol: Puchacz jest pięknym i mądrym psem. Bardzo się cieszę że jest też psem arenowym :cool3:
-
30?? :o oj rzucac kochana rzucać - nie łatwe toto ale da się!
-
Astek Lokis - wrócił do swego domu i jest szczęsliwy.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Podniosę... -
Aaaa jakie ryjki cudowności :loveu: :loveu: :loveu:
-
Dziękujemy - ślicznie dziękujemy! :Rose: Dzisiaj jak tylko wróciłam z przeokropnego szkoleniowego wyjazdu do Warszawy poszłam na 2 tury na arenowe spotkania. W turze pierwszej poszły panny ubrane - Lalunia w stroju amerykańskiego lotnika i z latarką na plecach :roll: i Figunia w gustownym stroju moro. Jak przyszłyśmy na polankę było puściutko. Po chwili pojawiła się Pani z psem (z daleka nie rozpoznałam - potem się okazało ze to posokowiec Gama, suczka która przy poprzednim spotkaniu najpierw się Layli bała, potem bawiła a na koniec spuściła jej łomot). Lalunia pobiegła zobaczyć co i jak - i jak była o jakieś 15-20m od niej Gama odwróciła się na pięcie i zwiała... L. oczywiście za nią - no ba jak ktoś/coś ucieka to się goni, każdy to wie... :shake: Potem naschodziły się inne koleżanki i koledzy - i była zabawa, ganianie i inne takie. W drugiej turze poszła Abi i Coca-cola. Dla niej był to drugi wypad na arenę - a pierwszy raz spotkanie z psami w takiej mocnej grupie. Strachu było sporo zwłaszcza jak najpierw przybiegło huskie (nie wiem jakie - nie rozróżniam ich) i goniło glizdę... Więc sobie Cola znalazła bezpieczną przystań pod nogami naszymi i odganiała inne psiaki zawzięcie. Aż z tego odganiania zrobiło sie ganianie - i się Colinek przekonała, że psy i zabawy i ganianie to całkiem fajny sposób na spędzanie zimowego wieczoru :lol: Teraz śpią laski jak zarżnięte. I o to chodziło :cool3:
-
Dziękuję bardzo Monik! Ja dopiero wróciłam więc zadzwonię ale jutro ;-) A Coca-cola z Abisią odwiedziły dzisiaj arenę i psiowe spotkanie. Mała najpierw się bała bardzo, potem "okopała" się w okręgu utworzonym z nóg właścicieli psiowych ale po jakimś czasie ochoczo ganiała m.in. z Puchaczem z poznańskiego schronu :multi: Marta - to tak jest, niekończąca się opowieść...
-
[quote name='bGirl'] [CENTER][FONT=Comic Sans MS]cudny pycholek :loveu: pozdrawiamy [SIZE=1]osiem łap i bGirl[/SIZE][/FONT][/CENTER] [/quote] dziękować :multi: W imieniu pycholka :razz: [quote name='furciaczek']Rozkosznym kluskiem byla...a teraz jest rozkosznym wiekszym kluskiem:loveu:[/quote] klusek - nie-klusek - wredota paskuda i tyle ;-) charakterrna bestyja ot co! [quote name='Alfa i Zuzia']piękny pofałdowany pieseczek:p. Już 3 lata-gratuluję. Te zdjęcia są tak ułożone jakby Lalunia z wiekiem coraz bardziej miała wszystko w nosie...:evil_lol:[/quote] hihiiii ale myślę, ze to jednak zbieg okoliczności jest ;-) Mnóstwo śniegu napadało... Dziewczyny małe zadziwione. Layla zdegustowana. Abi przyjęła rzecz ze stoickim spokojem... jak to Abi ;-)
-
Pięknie - napadała wuchta śniegu :multi: Szkoda, że jutro stopnieje...
-
Roczna Dina - wreszcie bezpieczna, pojechała do własnego domu.
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Cudna jest... Ale mi się smutno zrobiło. -
Rysio z Buku, mały psi filozof - pojechał do domu!
PaulinaT replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Po zimie, szkoda, że Pan nie rozumie, że mały krótkowłosy piesek tak bardzo teraz właśnie zima marznie... :shake: