-
Posts
366 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zarazah
-
[quote name='Mraulina']A w ogóle, to dyskusja zaczyna być interesująca. I merytoryczna. Ja jednak chciałabym wiedzieć, jak Pani Zosia widzi testy nasze - i PKPRowskie. Co uważa w nich za pozytywne, co za negatywne.[/quote]Jeszcze przydałoby się oddzielnie ustosunkować się do testów obowiązujących w różnych rasach, bo przecież nie ma jednolitych ZKwP-owskich testów dla wszystkich.
-
Ja może pociągnę temat HD: ZKwP ma swoją listę lekarzy uprawnionych do dokonywania wpisów wyniku prześwietlenia do rodowodu. Jak to jest w PKPR? Też mają taką listę? Korzystają jakby z rozpędu z listy ZKwP, czy też każdy radiolog/ortopeda może wydać zaświadczenie o HD honorowane przez PKPR. Nie zdziwiłabym się, Marzenko, gdybś nie miała informacji na ten temat, ale sama masz berneńczyka, będziesz go prześwietlać, znasz zapewne ludzi, którzy sowje hodowlane psy prześwietlali, więc i tak wkrótce będziesz musiała się dowiedzieć. Możesz zapytać u źródeł, jak to jest w PKPR?
-
Nie ma odgórnych uregulowań co do wieku, w którym należy psa prześwietlać. Jedni uważają, że miarodajne jest prześwietlenie już w wieku 12 miesięcy (zwłaszcza jeśli chodzi o rasy mniejsze). Druga sprawa - minimalny wiek do rozmnażania suki - 12 miesięcy - zgodnie z wymaganiami PKPR dotyczy ras psów wysokości do 45cm - z tego powodu, że tylko te rasy wystawiane mogą być w klasie pośredniej już w wieku 12 miesięcy. Rasy "wyższe", o ile mnie pamięć nie myli, w klasie pośredniej wystawiane są od 15 miesiąca życia. Trzecia sprawa - PKPR nie zabrania krycia suki częściej niż co 10 miesięcy. PKPR jedynie nie zaleca tak częstego krycia, jak również nie zaleca krycia więcej niż 7 razy w ciągu życia. Zalecenie nie jest jednoznaczne z nakazem, bądź zakazem. Czwarta sprawa - obowiązkowym prześwietleniom podlegają tylko psy z listy, która stanowi załącznik do regulaminu hodowlanego PKPR. Zatem spokojnie można spełnić wszystkie warunki do uzyskania przez sukę miana "hodowlanej" już w wieku 12 miesięcy. I również zgodnie z wymaganiami regulaminu można ją kryć co cieczkę do ukończenia 9 lat. Oczywiście nie wszystkie suki, nie wszystkich ras, ale jest takam możliwość. Co nie znaczy, że wszyscy z tej możliwości z zapałem korzystają. Prawo, a korzystanie z niego, to przecież dwie różne rzeczy.
-
[quote name='asher']Dzięki dzięki :loveu: A wiesz, taki hovek to mi nawet pasuje na "dlugowłosego owczarka obustronnie zwisłouchego"![/quote]Oooo! Wypraszam sobie!
-
A nie można obu zarejestrować w PKPR, zaś stosować się do zasad, które są ostrzejsze? Przecież nawet rejestrując psa w PKPR nie trzeba pójść od razu na łatwiznę, tylko trochę się postarać, włożyć trochę wysiłku, pojeździć z psem na różne wystawy, wyszkolić, porobić badania etc.
-
W drugim linku wystarczy wykasować jedno z dwóch http:// :)
-
[quote name='Azawakh'] Dla mnie nie ma problemu przestrzegać jednego regulaminu i drugiego bo to jest tak samo jak przestrzegania prawa w innych krajach, w których się przebywa. W jednym kraju normalne jest i wymagane, że się chodzi lewą stroną a w drugim, że prawą i co tu trudnego?[/quote]Ale nie przebywasz przecież w obu krajach jednocześnie. Tak się raczej nie da. Co do tych suk - byłoby w miarę OK, jeśli byłaby zasada taka, że jak raz zarejestrujesz sukę w jednej organizacji to za chiny ludowe nie mógłbyś jej zarejestrować w drugiej. Poza tym - ja nie czułabym się uczciwie wobec samej siebie, gdybym sobie wmawiała, że raz mi taki regulamin odpowiada, raz inny. Czułabym się OK tylko w takim przypadku, gdybym z obu wybierała wersję trudniejszą do osiągnięcia (np. wybieram wyższy wiek upoważniający do krycia, wybieram obowiązkowe prześwietlenie, obowiązkowe testy, niższy maksymalny wiek krycia suki, mniejszą ilość wyhodowanych miotów, większy odstęp między miotami - niezaleznie do której organizacji bym należała)
-
[quote name='Azawakh']Weźmy takich bokserów. Istnieje wiele federacji bokserskich, jedne są większe i bardziej znane a inne mniej i jakoś bokserom nie zakazuje się walk w tych federacjach ponieważ jest to sport i ważny jest wynik a nie to gdzie się walczy.[/quote]Ja tam się na boksie nie znam, ale czy taki bokser może należeć do kilku federacji jednocześnie? Wiem, wiem, to jest OT:oops:, ale mnie to zaintrygowało
-
[quote name='Azawakh']Więc raz jeszcze. Mogę sobie kupić przecież więcej niż jednego psa i każdego z nich rejestrować w innej organizacji bo mam taki kaprys i prawo polskie mi tego nie zabrania. Jako człowiek uczciwy i członek tych organizacji przestrzegam ich statutów i regulaminów i się do nich stosuję[/quote]Dla mnie to wcale nie jest ani takie proste, ani takie jednoznaczne. Po pierwsze - to ty jesteś członkiem danych organizacji, a nie twój pies. To ty zobowiązujesz się do przestrzegania statutu i innych przepisów. Jeśli w jednej organizacji zobowiązujesz się kryć tylko sukę hodowlaną to ok. Ale co, jeśli w jednej organizacji wolno kryć sukę po ukończeniu przez nią 12 miesięcy, w drugiej - 18 tu? Powiesz mi, że to dwie różne suki. Tak. Ale ty jesteś jeden. I nie możesz jednocześnie zobowiązywać do by nie kryć sukę młodszą niż 12 miesięcy i jednocześnie nie młodszą niż 18 miesięcy. Dla mnie odpowiedniejszy byłby przykład inny. Mamy dwa hipotetyczne stwoarzyszenia: miłośników i probagatorów diety wegetariańskiej i drugą - miłośników i propagatorów diety kwaśniewskiego. Obie zakładają, że propagują zdrowe odżywianie się, ale nie można żyć w zgodzie z założeniami obu. No chyba, że z diety kwaśniewskiego wyrzucimy całe mięso i zostawimy tylko śmietanę i jajka (zakładając, że dieta wegetariańska w swoim "statutem" dopuszcza spożywanie nabiału). Jako człowiek uczciwy nie możesz się wymigiwać tym, że masz osobne lodówki: jedną na prdukty wegetariańskie, drugą na kwaśniewskie. Reasumując - nie wydaje mi się, by to było takie proste. Choć zapewne dla wielu jest i proste i łatwe.
-
Hehe. Ja nie mówię, jakie są, tylko jakie wydawałoby się, że być powinny po takiej rekomendacji.
-
[quote name='Mokka']No i? Czy, jeśli ktoś ma dyplom "jakiejś zachodniej szkoły" to znaczy, że założona przez niego organizacja jest cacy? Ja zupełnie nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka.[/quote]Mraulinie chyba nie chodziło o organizaję jako całokształt, a raczej o jakość testów psychicznych, które to firmowane zawodem zoopsychologa powinny być miarodajne.
-
[quote name='LALUNA']W mojej rasie w ZK tez nic nie trzeba a hodowcy sami z siebie robia badania oczu, dysplazji. Pytałam sie o wymogi testy i dysplzaja. Podałas mi ze tez trzeba. Ale nie wiem czy sie zrozumielismy dobrze. Czy to dotyczy takze suk czy tylko reproduktorów?[/quote]Zarówno suka hodowlana jak i reproduktor wg regulaminu hodowlanego PKPR musza miec przeswietlenie w kierunku dysplazji, wynik A lub B. Dotyczy to jednak tylko ras wymienionym w załączniku do regulaminu (w załączniku wymienione są m.in. briardy; nie ma np. owczarków belgijskich)
-
Będzie ci trochę trudno przystąpić do tych testów, bo z tego co się orientuję (a mogę się mylić), by przystąpić do testów trzeba mieć opłaconą składkę członkowską w ZK. Właśnie wracam ze strony PKPR - dla Berneńczyków nie ma obowiązkowych testów psychicznych (minimum do uzyskania uprawnień reproduktora to 1 ocena bdb na jednej wystawie lub min. 27 punktów na przeglądzie hodowlanym plus HD-A lub B) Inny temat: jak sobie wyobrażacie przynależność jednej osoby do dwóch różnych organizacji? przypuśćmy, że kupuję psa i rejestruję w ZK. Po pewnym czasie okazuje się, że nie spełnia on wymogów określonych regulaminem hodowlanym ZK, ale spełnia wymogi PKPR-u. Więc szybciutko zapisuję się do PKPR i robię uprawnienia hodowlane/reproduktora. Mój pies kryje suki z PKPR. Czyli przestrzegam przepisów tejże organizacji. Ale czy nadal jestem zgodna z przepisami ZK, skoro rozmnażam psa, który wg jej przepisów nie jest hodowlany?
-
Ależ ja wierzę w to, co napisałaś. I myślę, że nawet poprawnie zinterpretowałam twoją wcześniejszą wypowiedź. Choć twój wpis wyglądał dosyć... niejednoznacznie. Zobacz sama, jak on wyglądał - wyglądało to tak, jakbyś chciała powiedzieć "ty mi tu nie podskakuj, bo ja mam taką pozycję, że mnie ruszyć nie można" :evil_lol: Dobrze, że to jednak wyjaśniłaś, bo jeszcze bym sobie pomyślała, że naprawdę tak myślisz :eviltong: Ale wróćmy do PKPR-u. Czy ktoś z was wie przypadkiem, czy zamieszczona na ich stronie baza hodowli i reproduktorów jest aktualna? Strasznie mało jest tam psów hodowlanych, mało w sztukach i mała jest też reprezentacja, jeśli chodzi o ilość ras. Druga rzecz - oglądałam wykaz wystaw, weszłam na międzynarodową we Wrocławiu... obsada sędziowska wystawy zawiera dwa nazwiska. Dwie osoby będą sędziować całą wystawę? Pomijam już fakt, że zapewne niewiele będzie psów zgłoszonych, więc i ilość sędziów jest zapewne dostosowana do możliwości czasowych. Ale... dwóch sędziów - specjalistów od wszystkich ras? Zastanawiam się, ilu jest takich sędziów (ogólnie, nie tylko w ACE, ale w sumie także w innych organizacjach, jaki to procent wszystkich sędziów), którzy znają się na wszystkich rasach.
-
W głowie się miesza... co wybrać. Już trzy porządne oddziały ;) To może jednak zapiszę się do będzińskiego. Mam nawet bliżej niż do Krakowa. A tak na poważnie - z waszych wypowiedzi widzę, że jednak jest trochę "porządnych" oddziałów. A raczej - porządnych ludzi w oddziałach. Nigdy nie jest tak, że Oddział jest zły, czy dobry. To tylko ludzie takim go czynią.
-
[quote name='Mraulina']Bez demagogii. Nie wywołuj mnie do tablicy jak dziecko - mam za sobą bardzo długi staż związkowy i pozycję, która daje mi bezpieczeństwo...[/quote] Kochana, to, że masz taką a nie inną pozycję nie znaczy, że nie można cię o coś zapytać. A nawet wywołać do tablicy.[quote]Poza tym ja jestem z Krakowa, a u nas takie rzeczy się zdarzają b. rzadko.[/quote]To może i ja się w tym oddziale zarejestruję, skoro on taki przyjazny dla szarego człowieka, takiego, który nie dorobił się jeszcze bezpiecznej pozycji. Też słyszałam dużo dobrego o oddziale krakowskim. Zastanowię się... nie mam aż tak daleko. [quote]A gdzie indziej? Ileż się nasłuchałam historii w stylu: -I po co pani przyszła z takim paskudztwem? Toto ma rodowód? (chodziło o PONa...) - Chcesz kryć reproduktorem X? Ależ jesteś kretynka! Mój Y lepszy! (Golden) - Kupiła pani tego psa z hodowli B? To na pewno będzie miał dysplazję stawów biodrowych. Ależ się pani dała oszukać! (ON) - Zgłaszać na wystawę takiego pieska? Po co??? (Collie).[/quote]Te wypowiezi chyba nie dotyczą organizacji jako takiej, ale konkretnych ludzi. Nieuczciwość i obmawianie niewygodnej konkurencji to raczej cecha charakteru, a nie cecha związana z przynależnością do tej czy innej organizacji. Na każdym kroku takich ludzi można spotkać. [quote]A rywalizacja właścicieli reproduktorów? Deprecjonowanie hodowli? Ukrywanie faktu, że ktoś ma szczeniaki? To zniechęca.[/quote]Ale dlaczego ma kogoś zniechęcać czyjeś nieuczciwe postępowanie. Jeśli ktoś chce działać zgodnie z etyką, to chyba takie coś nie ma na to wpływu. [quote]U nas, w Krakowie, udało się oczyścić atmosferę. Ale itak nie wszyscy są zadowoleni. Ale nigdy nie ma tak, żeby wszyscy byli zadowoleni, prawda?[/quote]Tak nigdy nie jest, i nigdy nie będzie.
-
Możesz konkretnie wymienić, które oddziały skutecznie zniechęcają, albo które konkretnie osoby z tych oddziałów od razu na wstępie cię tak bardzo zniechęciły? I czym konkretnie? Kto ciebie poniżał i kto cię tak obraził? Liczę, że to co napisałaś, napisałaś na podstawie własnych doświadczeń, a ja bym nie chciała narazić siebie na takie same doświadczenia. Więc powiedz konkretnie od kogo w danym oddziale należy trzymać się z daleka.
-
Co trzeba dostać przy kupnie rodowodowego szczeniaka?
Zarazah replied to RudaPaskuda's topic in Zakup psa rasowego
Jeśli krycie było zagraniczne powinnaś także dostać kopię rodowodu tatusia. -
Oj, czasami może boleć ;) Głównie w tych przypadkach, gdy właściciel musi klikerkiem stuknąć się w głowę z okrzykiem "głupi pan, głupi pan, głupi pan" ;) A tak na poważnie: Na przykład gdy twoj pies robi coś dobrze i ty mówsz mu wtedy "tak", albo "dobry pies". Kliker jako narzędzie jakby zastępuje te słowa. Z tym wszakże zastrzeżeniem, że zamiast "tak" daje psu króciutki jak mgnienie oka sygnał, który w dodatku jest bardzo charakterystyczny, nie ma zabarwienia emocjonalnego i wyróżnia się od innych dźwięków z otoczenia. Tym samym bardzo precyzyjnie zaznacza, o którą konkretnie czynność chodzi.
-
Dziękuję. Taką mialam nadzieję, ale wolałam się upewnić. A wiecie może przypadkiem, jak jest z rejestracją przydomka hodowlanego w Niemczech i Czechach? Czy muszę być członkiem ichniejszego związku? I czy koliduje jakoś z czlonkostwem w ZKwP. I trzecie pytanie - ale to już nie dotyczy mnie, ale mojego znajomego. Facet ma samca, samiec nie ma uprwanien reproduktora. Samiec pokrył sukę za granicą, a szczeniaki z miotu dostały rodowody. Czy to czymś dla niego skutkuje ze strony ZKwP, jesli ktoś się o tym dowie. Czy polski nie-reproduktor moze kryc w innym kraju, czy tez w innej organizacji nalezacej do FCI, jesli spelnia ichniejsze wymagania (czyli chyba zadne procz posiadania rodowodu). Tzn. widze, ze moze, bo takie krycie mialo miejsce, tylko jak to wyglada od strony polskiej. W regulaminie hodowlanym ZK wyczytalam tylko prawa i obowiazku wlasciciela reproduktora. No... ale skoro pies reproduktorem nie jest w świetle naszych przepisow to i prawa i obowiązki jego wlasciciela nie dotycza. A moze jednak jest inaczej.
-
Mam pytanie z innej parafii, choć oczywiście związane z członkostwem. Może ktoś z was miał podobne dylematy.... Jestem czlonkiem ZKwP, mam stale zameldowanie w Polsce, ale chce należec do niemieckiego lub niemieckiego klubu rasy (mieszkam na pograniczu). W przepisach ZK jest tylko warunek, ze nie moge byc czlonkiem innej organizacji kynologicznej na terenie Polski. Czy to znaczy, ze bez przeszkod moge zarejestrowac sie w zagranicznym klubie? PS. Edit: źle mi się napisało. miało byc: do niemieckiego lub czeskiego
-
Normalne-czyli jakie?-Naturalne-czy "normalnie" cięte.-A w kazdym przypadku dluzsze-niz u tego-jak to ladnie ujelas-wizualnego kaleki?
-
[quote name='lutomskak'];...-nikt go nie chce-tak wiec na pewno zbyt znajdzie kalekie szczenie z wielkim ,krzywym i o polowe krotszym niz jego rodzenstwo ogonem....... :loveu:[/quote]Chcesz przez to powiedziec-ze reszta szczeniat z tego miotu nie ma kopiowanych ogonow...?
-
Bewet ma Pro w swojej ofercie. Sprawdź, czy mają ją także realnie, bo może są jakieś przerwy w dostawie tej karmy.
-
Ja kupowałam Acanę, w czasach, gdy była sprzedawana tylko i wyłącznie przez jednego dystrybutora-importera. I cena była mniej więcej stała. Co ciekwasze, cena nie wzrosła po tym, gdy Acana pojawiła się w sklepach internetowych. Jest mniej więcej w tej samej cenie co u generalnego dystrybutora (czasem nawet tańsza, co mnie szczególnie dziwi). Jeśli chodzi o sklepy nie internetowe - ja znam jeden, który sprzedawał Acanę i też zrezygnował, bo cena detaliczna była mu narzucona przez dystrybutora. Sklep nie mógł jej ani obniżyć, ani podwyższyć. Dlatego nie opłacało im się tej karmy sprzedawać, bo ludzie woleli w tej samej cenie karmę mieć dostarczoną do domu niż samemu się na miasto pofatygować. I nie dziwię się. Sama tak robię :eviltong: