Jump to content
Dogomania

ktrebor

Members
  • Posts

    1046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ktrebor

  1. Jak się okazuje, hokkaido inu było gwiazdą filmów długo przed serią reklamówek z Banku Otosan. W 1979 roku powstała seria telewizyjna nazwana Ougon no Inu (co zostało przetłumaczone na Goro the White Dog, albo w języku naszych południowych sąsiadów Goro bily pes. Ten serial jest bardzo znany u Czechów, gdyż podobno w latach 80'tych leciał w każde święto państwowe. Co ciekawe u nas ten film chyba nie był w telewizji - jesli się mylę, to poprawcie mnie. Serial opowiada historię Goro i dziewczynki, którą się opiekuje. Razem uciekają z Hokkaido do Tokio, przed zabójcami yakuza, którzy zabili jej ojca i pana Goro. Ten przed śmiercią zdołał umieścić mikrofilm (opisujący korupcję i plan przemytu broni do Japonii) w obroży Goro. Każdy z 9 odcinków opisuje historię jak Goro i dziewczynka spotykają przyjazną sobie osobę i jak potem uciekają dzięki pomysłowości Goro gdy przybywają zabójcy yakuza (taka japońska wersja Lassie). MUSZĘ TO OBEJRZEĆ. POMOCY!!! Tutja link do zajawki z czeskiej telewizji: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=i5J0ckPSyq0[/URL] i dwa obrazki: [IMG]http://www.nihonken.org/forum/?PostBackAction=Download&AttachmentID=933[/IMG] i [IMG]http://www.nihonken.org/forum/?PostBackAction=Download&AttachmentID=934[/IMG]
  2. [quote name='ewaka']dzieki daria, całkiej spora staweczka, w hasiorach było dosyć kiepsko. I widzę, ze peski hodowczyni z Lucky Dragon`s, z którą kiedyś sporo korespondowałam, dosyc marnie wypadły....[/quote] Shiby są bardzo popularne w Skandynawii.
  3. Były dwa shikoku z Holandii i jeden Kai. A z Hokkami to kiepsko faktycznie. Może pojedziemy w tym roku na Europejską do Budapesztu, ale ostateczna decyzja nie zapadła jeszcze.
  4. Ha, już widzę
  5. No to już całkiem zabawne :) nic może uda mi się uzyskać jakieś odpowiedzi w administracji. Zmieniłem nawet przeglądarki i wyczyściłem historię z cacha i nic :evil_lol:
  6. To podfora ras, które ja widzę (i w pracy i domu): Akity amerykańskie Akita Inu Alaskan Malamuty Basenji Pomeraniany Samoyedy Shiba Inu Siberian Husky Szpice wilcze Thai ridgebacki
  7. No to już wielce dziwne, bo ja tego podforum nie widzę?? Hmm, nawet po wylogowaniu. O matko - jesteś ukrytym adminem?:mad:
  8. Sorry w jakim to jest dziale, przy próbie otwarcia tego linku, pisze, że nie mam uprawnień to oglądania tej strony?
  9. Wy tu o galeriach a mi wszystkie tematy o hokkaido wessało :mad: Ja nie mam specjalnie pojęcia co się dzieje i kto dokonuje segregacji wątków i tematów.
  10. Jak wybrać hodowlę i szczeniaka? O... Temat rzeka. Jak słusznie zauważyli przedmówcy kupno szczeniaka przed wystawą, na bazarze, na giełdzie samochodowej, czy też nawet w mieszkaniu osoby sprzedającej psy (ale bez należycie udokumentowanego pochodzenia), nie jest rozsądne. O założeniach akcji rasowy=rodowodowy nie będę się rozpisywał, bo można o tym przeczytać w tysiącach tematów na tym forum. Załóżmy, że zdecydowałeś się na kupno psa z zarejestrowanej hodowli, który będzie posiadał wszystkie odpowiednie dokumenty. Jak dokonać wyboru pomiędzy hodowlami? Po pierwsze hodowca powinien dbać by rozmnażane były wyłącznie zdrowe i "normalne psychicznie" zwierzęta. Część chorób występujących u psów japońskich ma podłoże genetyczne i odpowiednie badania rozmnażanych psów mogą zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia. Mówię tu o dysplazji (ciężkie schorzenie stawów biodrowych i łokciowych, które w ekstremalnych przypadkach uniemożliwia chodzenie psom), chorobach oczu takich jak katarakta, PRA oraz pozostałych np. padaczka. Możesz spotkać się z stwierdzeniem, że dysplazja może wystąpić u potomków dwóch zdrowych psów (które były przebadane z doskonałymi wynikami), więc badania są bezsensowne, gdyż nie udowadniają niczego. To opinia wynika z braku rozumienia genetyki, każdy żywy organizm dziedziczy pulę genów od wszystkich swoich przodków. Badania prowadzone w Szwecji przez Królewski Instytut Weterynaryjny, wykazały, że im więcej przodków przebadanych pod kątem dysplazji i wolnych od tego schorzenia, tym więcej spada szansa wystąpienia dysplazji u potomstwa. Przebadani i zdrowi rodzice, są ok, dodatkowo przebadani dziadkowie super. Decydując się na psa poproś o wyniki prześwietleń stawów biodrowych i łokciowych - moim zdaniem akceptowane wyniki to A i B, ale są puryści, którzy uznają tylko wynik A. Dodatkowo pamiętaj, że dysplazja jest chorobą na którą cierpią nie tylko duże psy takie jak akity (u dużych psów ta choroba po prostu może wcześniej się objawić ze względu na wagę psów). Dysplazja występuje także u shib, znane mi są przypadki z Polski - tak więc shiby powinny być również prześwietlane. Psy Japońskie jak już wcześniej wspomniałem powinny posiadać także aktualne badania oczu, które stwierdzają, że nie wystąpiły u nich objawy katarakty i PRA. Wątek zdrowego psa powiedzmy mamy zamknięty. Teraz przejdźmy do jego normalności :) Psy Japońskie to psy pierwotne, u których może wystąpić genetyczna lękliwość czy też agresja. Jeśli masz okazję pojechać do hodowcy przed kupnem (a warto - najlepiej podczas pierwszej wizyty nie brać kasy - by nie dokonać impulsywnego zakupu gdy zobaczysz szczeniaczka), poproś o możliwość zobaczenia rodziców (zazwyczaj jedynie suka jest osiągalna, w wielu przypadkach reproduktor jest spoza hodowli). Suka lękliwa, agresywna, niedotykalska nie jest dobrym wyborem, jej charakter może ci przedstawić jak będą w przyszłości zachowywać się szczenięta. Psy zdrowe i normalne, przejdźmy teraz do najbardziej spornego punktu wyboru hodowcy, a mianowicie ETYKA HODOWCY. Trudno ją jednoznacznie opisać, ale chodzi o to w jakich warunkach są trzymane psy i jaki jest do nich stosunek ich właściciela. 1. Klatki i kojce. W idealnym świecie psy jak w filmach disneya bawią się ładnie ze sobą i nie sprawiają problemów. W realnym świecie, a zwłaszcza w hodowli psów japońskich, które są wielkimi indywidualistami często zachodzi potrzeba separacji osobników, które się wyjątkowo nie znoszą. Tak więc widok klatki, czy kojca nie powinien cię wprowadzić w panikę. Jednak jeśli okazuje się, że wszystkie psy siedzą pozamykane w kojcach lub klatkach, a przyprowadzany do ciebie jest jeden - odpuść sobie tę hodowlę. Oczywiście może paść stwierdzenie, że psy na czas wizyty są zamknięte, bo mogą być agresywne wobec obcych - wtedy patrz punkt o normalności psów :) Idealna sytuacja to taka w której psy z hodowli kręcą się koło ciebie, a jeden czy dwa osobniki są odseparowane. 2. Rozmnażanie. Zgodnie z regulaminem ZKWP, suka hodowlana, może być rozmnażana do 8 roku życia. Raz w roku, przepisy nie mówią nic o odstępie czasowym, a jedynie potrzebie zmiany roku kalendarzowego. Często zdarza się, że w niektórych hodowlach po miocie jesiennym suka jest kryta już na wiosnę, co stanowi spore obciążenie dla jej organizmu. Etyczny hodowca, robi dłuższe odstępy pomiędzy ciążami, ba czasem nie kryje suki co roku. 3. Postęp hodowlany. Ideą kynologii nie jest produkowanie szczeniąt i sprzedaż ich ludziom, a stworzenie idealnego psa. Można to osiągnąć poprzez pracę polegającą na nieustannym szukaniu nowego lepszego rozwiązania. Uwierz mi. Krycie jednej suki tym samym psem przez klika lat z rzędu nie jest pracą hodowlaną a rozmnażaniem zarobkowym. Fakt udany miot można powtórzyć raz, ale częstsze powtarzanie nie ma sensu. Są od tego wyjątki oczywiście - rasy o małej populacji, ze względu na brak odpowiednich partnerów, są ograniczone w doborze. Ale shiby a zwłaszcza akity nie znajdują się w tej sytuacji. 4. Stare psy. Zgodnie z regulaminem ZKWP, psy mogą być używane do pracy hodowlanej do 8 roku życia. Pies żyje średnio od 8 do 16 lat. Łatwo się domyślić, że u hodowli z długim stażem, ilość starszych psów powinna w praktyce odpowiadać liczbie psów w aktywnej hodowli. Sprawdź od kiedy dana hodowla istnieje i przyjrzyj się psom. Psy nie znikają tak sobie po 8 latach. O tym kim jest hodowca świadczy to jak traktuje obecne psy i te, które "nie są mu już potrzebne". 5. Wywiad środowiskowy. To naturalne, że możesz mieć pytania do hodowcy, ale hodowca, który zamierza ci sprzedać szczenię, także powinien uzyskać od ciebie informacje. Unikaj osób, których nie interesuje los psa. Hodowca powinien zapytać cię dlaczego decydujesz się konkretnie na tę rasę, upewnić się co do twoich warunków mieszkaniowych, uprzedzić o kosztach związanych z utrzymaniem psa - a także powinien uprzedzić cię o wadach danej rasy - te już znasz bo o wadach poszczególnych ras było tu sporo pisane na forum. 6. Umowa. Hodowca powinien podpisać z tobą umowę cywilno-prawną kupna psa - i to on powinien w sumie wyjść z tą propozycją a nie ty. To na razie tyle, co mi przychodzi do głowy, może później coś jeszcze wymyśle. Powyższe punkty to jedynie moja opinia jak powinna wyglądać idealna hodowla.
  11. Wbrew pozorom, akita być może także byłaby dobrym partnerem dla ciebie, gdyż nie należy do psów zbyt aktywnych, w domu generalnie śpi :) Ale po kolei. Decydując się na psa japońskiego musisz być świadom jego wad. To są szpice, psy pierwotne, mają niezależne charaktery, co oznacza, że pies nie będzie na każde twoje zawołanie i nie zawsze będzie ci okazywał swoje oddanie. Psy ras japońskich wymagają starannego wychowania już od pierwszych tygodni, tak by w dorosłym życiu były psami nie sprawiającymi problemu w "miejskim" stylu życia. Po pierwsze muszą być zaznajamiane z ludźmi by nie okazywać agresji wobec obcych osób (a pamiętaj, że definicja obcej osoby dla psa jest zgoła inna niż twoja - twoja mama która cię odwiedzi raz na pół roku może nie być zadowolona z tego, że pies na nią warczy i spogląda spode łba) i w sumie o wiele bardziej obcych psów. Psy japońskie nie należą do ras kochających swoich współplemieńców, nie mają zbyt dobrze rozwiniętego zmysłu stadnego, żeby uniknąć problemów z dorosłym psem musisz intensywnie przyzwyczajać szczeniaka do różnych ras i różnych typów psich zachowań. Choć i tak być może będziesz skazany na spacery w kagańcu i na smyczy (wszystko zależeć będzie jak silny może być temperament psa). Przy socjalizowaniu shiby pojawia się dodatkowo ten problem, że są one małe i często histerycznie reagują na wszystkie nowe rzeczy, człowiek musi się uodpornić na wrzask nieszczęśliwej shiby :) Jeżeli należysz do osób lubiących porządek, pamiętaj, że psy japońskie to psy posiadające tzw. podszerstek (miękkie krótkie włosy, chroniące przed zimnem), który gubią dwa razy do roku. Wtedy włosy są wszędzie. W twoim piwie i na garniturach w których chodzisz do pracy. Dywany pokrywają się białym nalotem, a odkurzacz zapycha się tylko po jednym sprzątaniu. Wszystkie psy japońskie służyły kiedyś do polowań, choć przyjmuje się, że shiby i akity utraciły już w pewnym stopniu swój hmm zmysł myśliwski. Co nie przeszkadza im oczywiście pieczołowicie tropić wszystkie interesujące ślady i rzucać się w pogoń za zwierzyną. Z średnimi rasami japońskimi hokkaido, kai, kishu, shikoku może być większy problem, gdyż nadal w ojczyźnie są traktowane jako zwierzęta użytkowe i umiejętności myśliwskie są cechą celowo utrwalaną przez lokalnych hodowców. Tak więc te rasy mają większy temperament od shib czy akit. U niektórych przedstawicieli ras japońskich może pojawić się nieprzyjemny zwyczaj oznaczania terytorium w domu. Przodują w tym zwłaszcza poddenerwowane samce. Pamiętaj też, że drugim zadaniem psów japońskich była rola psa stróżującego. To doskonałe psy sprawdzające się na podwórku, kiedy informują o każdej niepokojącej jej sytuacji, gorzej w bloku gdy podniosą raban bo ktoś łomocze na klatce, albo dobiegają głosy pijaków z dworu. Wydaje mi się że suki są bardziej ciche od samców. Psy japońskie to psy jednego Pana, bardzo silnie wiążą się z właścicielem choć czasem po nich tego nie widać (no może wyjątkiem jest hokkaido, które całym swoim jestestwem pokazuje swoją radość, bądź żal z rozstania). Podsumowując wydaje mi się, że ze względu na gabaryty najbardziej odpowiednia będzie dla ciebie shiba, potem akita. A średnich szpiców japońskich ci nie polecam bo to wyspecjalizowane psy myśliwsko stróżujące, będą się marnowały w bloku.
  12. To daje nam minimalny przyrost roczny tej rasy w Polsce gdzieś na pułapie 400 psów rocznie. To bardzo dużo.
  13. O a tego zdjęcia Aragorna nie znałem :) i błagam o zmniejszenie zdjęcia lub zamianę na link.
  14. A bo o tym konkursie, książce i zamieszaniu dookoła hokkaido inu dowiedziałem się dziś od naszej znajomej z Japonii, podobno na wystawę DOKENHO organizowaną w zeszłym tygodniu, przyszły masy japończyków i wystawcy byli nieco zaskoczeni :) Przesłała mi linka do kopii programu o Kaikunie i tłumaczenie o czym jest mowa. Zaczęło się od tego, że większość Japończyków myślała, że to jest biała shiba albo mała akita. Rekalmy podobno są fenomenem, bo Japończycy robią swoje własne teksty do wypowiedzi Kaikuna w reklamówkach i rozsyłają znajomym.
  15. Kiba czuje się lepiej tutaj link do filmu z udziałem Kiby, JaJy, Amandila i Andi'ego [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=I9cv6m2_JK8"]KIBA GADAJACY[/URL]
  16. Ej Ewa, nie ma z tobą zabawy. Fakt od kilku miesięcy Kaikun pies rasy Hokkaido Inu jest jednym z najbardziej rozpoznawanych psów w Japonii, wygrał zresztą konkurs organizowany przez któryś z kanałów telewizji na najbardziej znanego psa z roku 2007 - zdetronizował tym samym chihuaua Paris Hilton która prowadziła w rankingu od 2002. Powodem popularności Kaikuna jest seria reklam telewizyjnych w których występuje on i suczka Mitsuke, reklamy dotyczą Softbanku z Otosan, a występujący w nich Kaikun gada, śpiewa kolędy itp: Kaikun doczekał się nawet niedawno książki o sobie, a Japończycy przypomnieli sobie o kolejnej rodzimej rasie: Tutaj link do filmu mówiącego o tym fenomenie w Japonii [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=J68xLQoOxnY&feature=related"]KAIKUN HOKKAIDO INU[/URL] A tutaj parę reklam z udziałem Kaikuna [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=dvcXsbNTs0A&feature=related"]REKLAMA 1[/URL] [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=AFKwGC_G08Y"]REKLAMA 2[/URL] [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=kxnsYZ_oFvc"]REKLAMA 3[/URL] [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=908MfvPCfJA&feature=related"]REKLAMA 4[/URL] [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=ylSfaPQnFCg&feature=related"]REKLAMA 5[/URL]
  17. Od razu widać różnicę w głowie, pomiędzy tymi sprowadzanymi psami, a sporą częścią psów prezentowanych na polskich ringach u których dominują albo kwadratowe pyski w typie Akity Amerykańskiej, albo trójkątne spiczaste pyszczki, które są efektem czegoś innego.
  18. No może trochę :) Dla ułatwienia dodam (choć to kryje się w tytule), że jest to przedstawiciel jednej z ras japońskich.
  19. Kto mi odpowie, jaki pies został najbardziej znanym (rozpoznawalnym) psem w Japonii w 2007 roku - dla ułatwienia dodam, że na imię ma Kaikun :)
  20. Łaty są cechą niepożądaną, w Japonii łaciate plamy na karku, grzbiecie, bokach są cechą dyskwalifikującą. Japończycy dążą do wyeliminowania łat by podkreślić różnicę pomiędzy Akitą Japońską a Amerykańską u których takie łaty są dopuszczalne.
  21. Z moich skromnych kalkulacji w polskim internecie istnieje około 40 stron hodowli akit, ile swoich stron nie posiada trudno powiedzieć. To bardzo dużo, jak na Polskę.
  22. [quote name='Taishi'] Tak sobie myślę, że hodowli akit w Polsce nie jest za dużo i dla wszystkich jest miejsce, więc po co aż tak atakować...? A wierzcie mi, jest dużo osób, które przed zakupem psa tu zagląda... [/quote] Och hodowli akit w Polsce jest multum, co chwila powstają hodowle, które wypuszczają jeden miot i znikają. Przy tak dużej grupie ludzi trudno o spójną wizję hodowlaną. Czy potrzebne nam są spięcia, o matko to trudna decyzja. TAK! Możemy tkwić w bractwie wzajemnej adoracji, poklepywać się po ramionach przy każdym publikowanym zdjęciu, zapominając, że jeśli zależy nam na rozwoju kynologii (a nie własnych psach i naszych ambicjach) powinniśmy dostrzegać wady naszych psów i eliminować je z hodowli w celu pozyskania ideału. Nie każda akita z rodowodem powinna być rozmnażana, decyzje sędziów w Polsce nie mogą być podstawowym kryterium (wśród nas hodowców, właścicieli) dopuszczającym do hodowli - niech za przykład posłuży Kiba (nie akita to ale cóż) tytuły a jakże posiada Mł. Ch. Pl, CACIBY, CWC, bla, bla, bla jak pojedzie na wystawę to staje się zwycięzcą rasy, ale... Hokkaido z niego słabiutkie (przynajmniej takie pod kątem wyglądu, bo charakterem nadrabia) - chudy, niski). No i co? Osiągi jego mają być przyczynkiem do rozmnażania? Chodzenia dumnego po okolicy? Musimy podejść krytycznie. Jego brat Kai jest o niebo lepszy, a tytułów posiadamy prawie tyle samo (No może bez Zwycięzcy Świata, ale to drobny szczegół Ewa :) Cały czas się uczę znajomości ras japońskich, oglądam, zdjęcia, czytam magazyny, sprowadzam książki. Staram się być w kontakcie w różnymi hodowcami by poznawać ich opinie. Sami musicie być świadomi wad waszych psów, jako powinien stać, jaki powinien być kształt jego głowy i prawidłowe umaszczenie (kto z ostatnio prezentujących tu zdjęcia powie mi jak wada umaszczenia pojawia się nagminnie wśród pokazywanych psów?). Nie mi rozstrzygać animozje pomiędzy hodowcami, ale jeśli mogę tak powiedzieć: To bardzo niegrzeczne jest, zaprezentowanie artykuły i sugerowanie, że mowa w nim o konkretnej osobie na forum. Sorry, przeczytałem cały i jako żywo nie potrafię artykułu połączyć z hodowlą, psem, osobą. Być może posiadają Państwo dodatkowe informacje, ale nie mają one poparcia w publikacjach. Proszę usunąć te oskarżenia, albo zamieścić treść jednoznacznie identyfikującą.
  23. Oj postaram się zrobić w weekend:) Zadzior mimo swojego rodowodowego imienia jest bardzo spokojną shibką, serio. Nie jest typem niedotykalskiej shiby, już zakolegował się z JaJą i Amandilem. Przeprowadziłem też kontrolne spotkanie z diabłem z Hokkaido, a mianowicie Kibą. Efekt, Andi (imię domowe) siedzi pod drzwiami do łazienki, a Kiba w przedpokoju rozwalony blokuje mu przejście do dalszych pomieszczeń. Za każdym razem gdy Andi rusza dalej Kiba się podrywa z charkotem w gardle i go śledzi. Ale już jest ok, Kiba widzi, że mały nie jest skłonny do podjęcia wyzwania i mu odpuszcza. Jedna wielka japońska rodzina :) Mamy już nowe auto!!! Będziemy testować w weekend! Strzeż się Ewa, Kasia się odgraża, że zacznie teraz jeździć po znajomych spoza Warszawy :)
  24. Chodzi o japoński seks? Czy o coś innego :) Już usunięte.
  25. Będzie to Zadzior Ostatni Samuraj, co prawda tylko w dwutygodniową gościnę z racji wyjazdu swoich Państwa, ale JaJa już się cieszy, bo to roczny maluch, kótry ma jeszcze ochotę na zabawy z nią :) Bo Kiba to już poważny pies, no i przejściach, Amandil też już szybko się męczy, a Buffy ignoruje ją całkowicie :)
×
×
  • Create New...