Jump to content
Dogomania

ktrebor

Members
  • Posts

    1046
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ktrebor

  1. No zdjęcie z piłką ekstra! :)
  2. A mi się Hiro na zdjęciach podoba. Kiedyś miała na stronach swoich zdjęcie z jakąś shibą która zaczepia kota norweskiego i to był chyba Hiro właśnie. Shiba i kot norweski skaczące po śniegu, zdjęcie mnie urzekło :)
  3. ktrebor

    Kupię Shibke

    Chciałoby się powiedzieć zgodnie z zasadami - nie reaguj na zaczepki, ale jak tu nie reagować na poranne wydzierane włosów? :)
  4. Kasi nie chce się z lenistwa wklejać zdjęć, dlatego tak tym wtajemniczeniem się zasłania :) Psiak nazywa się Satchan, jak już Kasia napisała przyleciał wczoraj z Japonii. Szczęśliwa właścicielka Sophie poleciała po niego tydzień temu - w międzyczasie odbyła spotkanie z miłośnikami hokkaido w Japonii, była goszczona przez hodowcę i takie tam. Wkrótce będę miał więcej szczegółów, bo Sophie poszła spać. A oto sam pies - wiek 5 miesięcy, waga 16 kg i wzrost 45 cm :) Na pierwszym zdjęciu widać jego tatę (ten białas) sam Satchan jest zasłonięty przez rudzielce: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/580/japon2008hokkaidojc2.jpg[/IMG] Tutaj sam tata: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9591/japon2008satchan2nu5.jpg[/IMG] A tutaj Satchan prostuje łapy po wyjściu z auta - w tle jego nowa kumpela Nikki [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9018/japon2008satchanmq8.jpg[/IMG]
  5. Ale szatański jęzor :) Taki z niego diabełek jak wygląda na zdjęciach?
  6. Najlepiej nie spuszczać psów o silnym instynkcie łowieckim, czy też agresji na nieogrodzonym terenie - w lasach i parkach. Proste rozwiązanie bez potrzeby kopania psa prądem.
  7. ktrebor

    Shiba a dzieci

    Amandil ignoruje dzieci, nie jest psem typu lisek przytulanka, nie jest tak absorbujący swoim zachowaniem jak Kiba i JaJa (hokkaido), jest bardziej jak Buffy (Siberian Husky) - przychodzi kiedy ma jakiś interes do załatwienia - a to spacer a to jedzenie, a to odrobina głaskania. Trzyma się na uboczu. Jednocześnie to najbardziej delikatny pies który z nami mieszka, do niego jedynego mamy zaufanie na tyle by spuścić go ze smyczy na nieogrodzonym terenie - ba Amandil to nasz taki mały strażnik, który przylatuje zaaferowany gdy któryś z pozostałych psów robi coś niepokojącego. Amandil w trakcie naszej nieobecności ma tendencję do niszczenia przedmiotów, lubi gromadzić nasze rzeczy i ich pilnować - zazwyczaj wtedy wybuchają awantury z pozostałymi psami.
  8. ktrebor

    Kupię Shibke

    Jak już tylko podejmiesz decyzję podziel się z nami informacjami :)
  9. :) Wielgachna ta "shiba" :) bardziej słuszne byłoby stwierdzenie prawie jak akita :)
  10. Ja bym się wstrzymał do przeprowadzki. Po pierwsze nie wiadomo jak się życie potoczy, kupno psa teraz a potem pozostawienie go z różnych powodów rodzinie może się różnie zakończyć. Shiba może być problematyczna, jeśli nie zostanie nauczona zostawać sama w domu. Może niszczyć meble, gryźć kable, konsumować buty. W przypadku tej rasy ważny jest każdy element wczesnej nauki. Kiedyś gdy mieszkała u nas koleżanka Kasi, Amandil radośnie przenosił jej obuwie na łóżko i tam ich pilnował, miarka się przebrała gdy postanowił je zjeść. Koleżanka miała łzy w oczach a my chudsze portfele. Znajoma shiba podobno przegryzła kratkę w drzwiach łazienki, otwarła lodówkę i poroznosiła jajka po mieszkaniu. Jednocześnie dobrze wychowany przedstawiciel tej rasy jest bardzo mało uciążliwym mieszkańcem bloku. W przypadku tej rasy ważny jest każdy element wczesnej nauki - tak więc pytanie ile miałby w grudniu ten pies? I czy chodowca byłby w stanie rozpocząć naukę samotnego pozostawania w domu?
  11. Kasia chyba zrozumiała, że pytanie dotyczy akita inu. Albo, że forum to nie miejsce na ocenę hodowli :) Wiem, że hodowla istnieje, ale jakie ma doświadczenie w hodowli shiba inu to nie mam pojęcia, chyba bardziej są znani ze swoich akit, dlatego też pewnie więcej info o hodowli można znaleźć w dziale Akita Inu.
  12. W klasie młodzieży może być wystawiana. Jeśli ma Pani / Pan obawy co do wad powstałych na wskutek wypadków warto na wystawę przyjść z dokumentacją wypadku od weterynarza, jeśli tak nie była sporządzona, to trudno, można uprzedzić sędziego, że pies miał wypadek. Jeśli chodzi o przygotowanie do wystawy - shiby są dość specyficzną rasą, w większości przypadków, jeśli nie były przyzwyczajane do tego, że są dotykane przez obce osoby, przyzwyczajane do tłumów, do dużej ilości obcych psów - na wystawach mogą reagować histerycznie. Należy też nauczyć wcześniej shibę stania na stole :) to mała rasa, sędziowie dokonując oceny wymagają by postawić shibę na stole, niektóre psy które nie są tego nauczone, od razu chcą z niego złazić, rozjeżdżają im się łapy, itp. Warto na początek na stole rozłożyć jakiś materiał, żeby pies się nie ślizgał. Do tłumu można shibę przyzwyczaić jadąc z nią na dworzec, bo do większości centrów handlowych nas z nią nie wpuszczą. No i przede wszystkim należy prosić obce osoby o dotykanie i głaskanie shiby w trakcie spacerów. A jeszcze jedno pytanie to jest pies czy suczka?
  13. Ano są, trochę rzadziej spotykane - popularnie zwane black & tan :)
  14. Oj trochę nieprawdy wdarło się w te mity o shibie :) Shiba jest niesamowicie pojętnym i bystrym psem. Problem leży w tym,że jako wielki indywidualista nie jest zainteresowany wykonywaniem cudzych poleceń o ile nie widzi w tym korzyści (patrz smakołyki wszelakie). Shiba ma bardzo silnie rozwinięty instynkt łowiecki, uwielbia tropienie, ściganie obcych zwierząt dlatego też w miescie łatwo o wypadek z shibą, która zachęcona intrygującym zapachem postanawia pobiec na drugą stronę ulicy. Dodatkowy problem w chodzeniu na spacery luzem w Warszawie jest taki, że pełno tu schizofrenicznych psich morderców i ich tępych właścicieli. Shiba to pies o gigantycznym ego i mimo mikrej postury wydaje mu się, że jest conajmniej akitą i będzie się stawiał, we wszystkich psich konfliktach. Warto iść z shibą na szkolenie, gdyż dzięki temu w młodym wieku pozna inne psy i innych ludzi, dzieki czemu bedzie psem bardziej pewnym siebie. Shiba które za młodu bedzie izolowana od rozmaitych bodźców zewnętrznych, może wyrosnąć na psa zamkniętego w sobie - tolerującego jedynie swoich właścicieli.
  15. O masz nowe zdjęcia małej? Podziel się!!! :) Co do Kai inu, tak jak pozostałe psy japońskie jest terytorialny, czujny, ma silnie rozwinięty instynkt myśliwski, a jego nastawienie do świata jako dorosłego psa, jest uzależnione od wczesnej socjalizacji.
  16. Nie tędy droga, by zapychać psu żołądek kukurydzą i dawać witaminy.
  17. To nie jest kwestia opinii o karmie, bo te są względne, a kwestia składu karmy. A ta w świetle wiedzy o żywieniu psowatych jest produktem przeciętnym, dostarczającym gro energii życiowej psa z przetworzonych chemicznie i mechanicznie zbóż.
  18. Bo to średnia karma jest, a właściwie standardowa na polskim rynku 2/3 to zboża a reszta mączka z kurczaka.
  19. Nie ma co fotografować, psiaki w taką pogodę leżą zdechnięte w cieniu i ani myślą biegać i psocić. Dodatkowo aparat zostawiłem w domu i na działce dysponujemy teraz jedynie aparatami z komórek :(
  20. Witamy, nie dawaj do jedzenia: cebuli, rodzynek, winogron, czekolady, kakao. Jeśli nie masz doświadczenia w karmieniu psów to zainwestuj w którąś z lepszych karm (broń boże wszelakie frolicki, pedigree, chappi itp karmy do dostania w supermarketach). Jesli mąż ma doświadczenie zastanów się nad żywieniem typu BARF.
  21. Ech, no niespecjalnie jest czego :) dla JaJy to formalność, nie ma konkurencji na wystawach, sędziowie rasy nie znają - jedyna możliwość na wystawie to, to że nas z ringu wywalą za zachowanie - co łatwiejsze jest w przypadku Kiby niż Jadźki bo ona to spokojna jest.
  22. [quote name='Rashi']Nie chcialam zakladac nowego tematu.....mam takie jedno pytanko Kiedys przeczytalam za Hokkaido nie nadaje sie do mieszkania....moze mi ktos wyjasnic z jakiego powodu? Z powodu wydawanych przez siebie odglosow? :evil_lol: No i jak to jest ze spuszczaniem Hokki? Piszecie ze wracaja ( nawet czesiej niz SH :cool3:) ale co jezeli podczas oddalania sie za intrygujacym tropem napotkaja innego puszczonego psa? Nie zaatakuja ? pozdrawiam[/quote] Moim zdaniem nie nadają się do bloku, gdyż mogą przeszkadzać sąsiadom. To psy stróżujące, tzw. alarm dogi informujące otoczenie o tym, że coś dziwnego dzieje się w ich otoczeniu. Kiedy nie widzą źródła dziwnych dźwięków lub zapachów gadają jeszcze bardziej. Pod Warszawą Kiba i JaJa są bardziej ciche niż w Warszawie, po prostu obserwują otoczenie i o tym, że widzą coś dla nich niepokojące informują rzadziej. Dodatkowo Hokkaido to psy gadające, na powitanie wydają z siebie pohukujące zawodzące pieśni, robią to także kiedy są czymś podekscytowane np. gdy mają dostać jedzenie, lub gdy mają wychodzić na spacer. W bloku można trafić na sąsiadów, którym niekoniecznie może się podobać skowyt radości o 6 nad ranem. Hokkaido to pies akcji, kiedy mu jej nie dostarczymy, zacznie szukać rozrywki na własną łapę. Choć w sumie tutaj mają również znaczenie predyspozycje osobnicze, Kiba jest bardziej głośny niż niszczycielski gdy zostaje sam, JaJa to niszczyciel w stylu terminatora - dziamga wszystko co leży na podłodze, ściąga rzeczy ze stołu, itp. Gdy jest na podwórku, po prostu zajmuje się pilnowaniem i nie ma tendencji niszczycielskich. Hokkaido mają bardzo dobrze rozwinięty zmysł kierunku, są terytorialne, tylko tak samo jak w przypadku definicji osoby znanej dla psa (moja ciocia dla mnie jest osobą znaną, a dla psa już nie) definicja swojego terytorium dla psa jest zgoła inna niż nasza. W przypadku Kiby terytorium to nie tylko dom, podwórko i ogród, ale także otaczające nas pola - z tego co zauważyłem - kiedy uda mu się uciec dociera do miejsc które widzi z podwórka i ogrodu. Zatacza kręgi dookoła posesji i wraca pod bramę, chyba, że złapiemy go wcześniej. Problemem jest to, że w trakcie ucieczek Kiba poluje, gna za bażantami, zającami, ba dorwał nawet uwiązane na łańcuchu krowy. Spuszczenie psa z tak silnym instynktem myśliwskim na nieogrodzonym terenie może zakończyć się dla nas problemami gdy złapie kota sąsiadów, wpadanie na czyjeś podwórko i narobi zamieszania w ptactwie domowym, koniec końców może też być odstrzelony przez myśliwych w lesie - jako rzekomo bezpański pies. Co do bójek z innymi psami - to kwestia raz indywidualnego temperamentu i płci. JaJa jest generalnie bezkonfliktowa z obcymi psami, jak coś się jej nie podoba to się wycofuje ze spotkania, Kiba to narwaniec, w spotkaniu z obcym psem w przypadku gdy pojawi się jakiś element agresji ze strony przeciwnej np: powarkiwanie, szczekanie rusza do bójki. A ponieważ jest psem ciekawym, jeśli ma taką możliwość to podbiegnie do każdego psa, którego zauważy. Ale jednocześnie Kiba nie ma problemu z ustaleniem hierarchii w stadzie, kiedy na dwa tygodnie zamieszkała u nas shiba - Adi. Kiba raz rozłożył go bezkrwawo, i potem był spokój, przez cały czas pobytu. Tak więc hokkaido to nie monstrum, tylko po prostu wyspecjalizowany pies stróżująco myśliwski.
  23. No to faktycznie dziwne stwierdzenie - psy karmione mięsem żyją krócej. Według zestawień Amerykańskiego Instytutu Weterynaryjnego a także jednego badania z AKC (American Kennel Klub) przeprowadzonego na podstawie analizy rodowodów Amstafów wynika, że mimo ulepszenia opieki weterynaryjnej, szczepień ochronnych, witamin, karm wyspecjalizowanych itp, itd, średni wiek życia psa w USA uległ skróceniu w ciągu wieku o około 2 lata. A jako żywo USA, są krajem, gdzie dominującą formą żywienia psów są psie chrupki. Mogę jeszcze potwierdzić słowa Puli - historia żywienia psów to nie ostanie 150 lat tworzenia komercyjnej karmy, a praktycznie 16,000 lat pso-ludzkiego współżycia.
  24. ktrebor

    Galeria Akit 2

    Fakt. Studia to było najfajniejsze osiem lat mojego życia :evil_lol:
  25. ktrebor

    Galeria Akit 2

    [quote name='Gosica'] P.S co to jest ta ,,kampania wrześniowa" ?:P bo ja chyba jeszcze nie orientuje sie za dobrze w życiu studenckim :)[/quote] Ej, no co ty??? To podstawa!!! To egzaminy poprawkowe po sesji letniej z maja / czerwca. Zazwyczaj to egzaminy ostatniej szansy.
×
×
  • Create New...