Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Dodam jeszcze, że Xenia (Wellington) miała na przechowaniu Gąsienicę, która zachowywała się podobnie (też zresztą po zmarłym właścicielu). Pierwsze dni były bardzo ciężkie - psa nie dało się zapiąć na smycz ani tym bardziej dotknąć (z ratlerką jest to samo) ale kiedy Gąsienica zorientowała się, że nikt nie chce jej skrzywdzić dosyć szybko znormalniała i do nowego domu poszła już jako najzwyklejszy w świecie kanapowiec.
-
Wczoraj w schronisku wypatrzyłyśmy z Wellington taką biedę: Ok. 5-letnia, ratlerkowata (z tych większych ratlerkowatych), z krótkim ogonkiem i stojącymi uszkami, koloru piaskowego, z białą krawatką. Przyprowadzili ją młodzi ludzie, którzy twierdzili, że jest to pies ich zmarłej sąsiadki:cool3:. Kiedy ją zostawiali na przemian wyła i szczekała, z całych sił wyrywała się ze smyczy. Postanowiłyśmy wziąć ją do hotelu. Okazało się jednak, że zapakowanie jej do samochodu graniczy z cudem. Pies nie pozwalał się dotknąć, doskakiwał, chciał gryźć, z pyska leciała mu piana. Dopiero po dłuższym spacerze pozwoliła się pogłaskać, jednak do tej pory nie można wziąć jej na ręce ani dotknąć pod brzuszkiem. Musiała być bita, bo przy gwałtownych ruchach przewraca się na plecy a potem atakuje z całą furią. Bardzo pilnie szukamy spokojnego domu, bez dzieci, przygotowanego na długotrwałą pracę z psem. Kontakt: [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL] Sprawa arcypilna. Nawet najlepszy hotel nie zastąpi jej domu. Zdjęć na razie nie robimy, bo pies jest zbyt przerażony.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=5][COLOR=red]Lovefigaro - dziękuję![/COLOR][/SIZE][/B] -
Szczeniak Misia. Po 3 miesiącach czekania MA DOM!
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Misia jest u mnie. Jej historia jest taka: oddano ją do przytuliska w Harbutowicach. Przyjechali tam po nią młodzi ludzie z Krakowa, którzy przeczytali apel o tym, że Harbutowice potzrebują pomocy, więc postanowili pomóc. W trakcie kontroli poadopcyjnej (wszystkim którzy wykonują te kontrole bardzo dziękuję) Irenaka :Rose: stwierdziła, że ludzie nie mają warunków do trzymania psa (jednopokojowe mieszkanie, trzy dorosłe osoby, jedno dziecko). W związku z tym, na prośbę Irenki, odebrałam Misię. Misia trafiła do hotelu, na koszt Ireny K. :Rose:. Stamtąd pojechała do progrmau "Kundel bury". Zadzowniła po nią rodzina z Krakowa. Po wstępnym sprawdzeniu warunków wolontariuszki wyadoptowały tam Misię. Po killKu dniach do Ireny zadzownił nowy opiekun Misi domagając się pokrycia kosztów leczenia, w związku z tym, że "pies się drapie", a Pan nie będzie pokrywał kosztów opieki weterynaryjnej. Misia została przeze mnie i Wellington odebrana. Jest u mnie. Jak na szczeniaka jest wyjątkowo grzeczna i niekłopotliwa. Skuczy kiedy chce wyjść, obryza mebla (jak każdy szczeniak) i rozrabia (jak każdy szczeniak). Adopcja tylko na terenie Krakowa. Kontakt: [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL] 012 637 48 79 -
[quote name='andzia69']Ja juz wystawiłam bazarek na ten cel, wystawię jeszcze jutro drugi;) [/quote] [COLOR=red][COLOR=black]Widziałam.[/COLOR] [B]Dziękuję![/B][/COLOR]
-
Łatka docelowo ma być biała, do pary z białą skarpetką na końcu jednej z tylnych łapek. A to co jest teraz niebieskie docelowo:roll: ma być pręgowane ;).
-
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
-
Pies ma kolorową obrożę. Reaguje na imię "Śnieżka".
-
Dzisiaj Śnieżka poszła do nowego domu, do ludzi z dogomanii. 30 km od Kariny, w Warszawie. [B]Po kilku godzinach uciekła.[/B] Karina szuka jej do tej pory. Blisko są lasy i ruchliwe ulice. Bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniach Śnieżki. [B]Zaginęła na ul. Parkowej w Piasecznie.[/B]
-
[B][SIZE=4][COLOR=red]Andziu, Malawaszko, Emilio- dziękuję za ogłoszenia![/COLOR][/SIZE][/B] Murko - wysłalam przelew na kastarcję. Napisz proszę ile wyniosły koszty wizyty weterynaryjnej. Czy macie pomysły na znalezienie środków na hotel? Zobowiązałam się względem Murki, że te koszty pokryję, ale gdyby ktoś wpadł na pomysł jak mi w tym pomoc to byłabym wdzięczna. Może cegiełki?
-
Ada w nowej Rodzinie:
-
Mnie też było smutno :-(, chociaż wiem, że nie mogła lepiej trafić i że nie zapewniłabym jej lepszych warunków.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']Rozmawiałam z Lovefigaro - jest gotowa do jazdy, ale p. Karina nie odbiera telefonów. Nie mogą przecież jechać w ciemno, nie znają adresu. Kobix nie może dzisiaj podwieźć małej. Dzwoniłąm do Frotki, pomyślałam, ze może będzie coś wiedzieć, ale Jej nie zastałam[/quote] Ja dzisiaj przez cały dzień jeździłam z Wellington z psami (błagam o pomoc w adopcjach, nie dajemy już rady, dzis przybyły mi kolejne dwa psy:shake:). Karina nie odbierała, bo wydaoptowała rano goldenkę Śnieżkę i wkrótce po adopcji Śnieżka uciekła. Karina ciągle jej szuka....:-( [B][SIZE=4][COLOR=red]Lovefigaro - dziękujemy![/COLOR][/SIZE][/B] -
Jutro o 10.30 Ada będzie nagrywana dla "Kundla burego". Pewnie zostanie pokazana w następny czwartek.
-
Ludzie do których sięprzyplątał nigdy wcześniej go nie wiedzieli. Mówią, że zachowywał sie jak pies który nie jest z tej okolicy. Przespał noc na ich ganku i wyraźnie próbował się "wprowadzić".
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=4]Lusia nadal szuka domu.[/SIZE][/B] Karina pojechała dziś specjalnie z Warszawy, 120 km, żeby ją wyadoptować. Pani z Buska przyjechała ale stwierdziła, że Lusia jest większa niż myślała i nie mieści się do koszyka, który możnaby umieścić na rowerze a ona potrzebuje psa który jeździłby w koszyku na wycieczki rowerowe. -
Były tam wieszane ogłoszenia, ale mało. Ja niestey siedzę w Krakowie. Błagam ludzi z Żabiej Woli o pomoc!!!! 3 marca będę w Warszawie. Mogłabym podrzucić trochę plakatów (niestety same czarno-białe). Poproszę też Karinę (ona tam mieszka), żeby jeszcze raz objechała okolicę. Doddy - gdzie jest ten sklep w którym była Ania?
-
Pokryję koszt kastracji, wyślij proszę dane do przelewu przez PW. Chyba rzeczywiście był psem łańcuchowym.
-
Ast dojechał?
-
3 tury po 14 dni?:crazyeye: Zaszalałaś [COLOR=red][B]Emilio[/B][/COLOR] :loveu::loveu::loveu:
-
[SIZE=5][B][COLOR=red]Malawaszko, Emilio:Rose:[/COLOR][/B] :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:[/SIZE] [SIZE=5]:cool2::thumbs:[/SIZE]
-
Wellington chciała go dać do hotelu ale on się nie zmieści w hotelowym kojcu. Kto nas ogłosi?
-
Andziu, nic nie znajdę. Bardzo intensywnie szukałam. Dzwoniłam wszędzie. Nie mam dla niego nic.
-
Mail od Wellington: Tego smoka zlapalysmy o polnocy razem z Kiwi wracajac z Krzeszowic , dokad zawiozlysmy w czwartek szczeniaka z Siewierza. Pies gigant stal na srodku szosy, oslepiony swiatlami tirow, w kompletnej panice. Uciekal na wszystkie strony, w pola, pod samochody, koszmar. Godzine nam zajelo lapanie. Na szczescie Kiwi sie przypomnialo ze u Kasie jest wolny kojec, obudzilysmy ja o 1 rano , i wsadzilysmy go tam. Pies jest mlody, przyjazny, ale duuuuuzy i kudlaty. Jest wiekszy od Lincolna. Mowy nie ma zeby go na smyczy utrzymac, nie jest nauczony. [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [EMAIL="123.xenia@gmail.com"]123.xenia@gmail.com[/EMAIL] 887 08 29 69 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/166/837e551717958abf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/158/0c207b607fb7d7ed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/158/0d781bcc995b26b0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/158/7fd4acafdd4bf9bf.jpg[/IMG][/URL]
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
trzymamy, trzymamy :loveu: