Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. [B][COLOR=red]Fiziu :Rose: i Isadoro[/COLOR][/B] :Rose:- dziękuję, że pamiętacie o Misi ! :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/192/bd590371ad90abcc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/192/8583ee4ee76cd52a.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images32.fotosik.pl/192/dd457b0642d62fee.jpg[/IMG]
  2. [quote name='GameBoy']przesliczna jest ale czy ona nie za mala na adopcje? powtorze pytanie.... bo ona szuka DS a nie DT?[/quote] Gdyby ten szczeniak siedział z matką to na adopcje byłoby za wcześnie. Problem w tym, że on nie jest z matką. Został znaleziony, siedział sam, na poboczu ruchliwej drogi. Jest w tej chwili u Mamy Kariny, która jest ciężko schrowana (po wylewie), wie jak zajmować się takimi maluchami i z pewnością prawidłowo odkarmi tego szczeniaka ale ktoś młodszy i silniejszy z pewnością zapewniłby mu lepsze warunki. Dlatego szukamy domu stałego, od zaraz.
  3. Lovefigaro - lepiej dla Lusi, żeby nie zmieniała miejsca. Jeśli uważasz, że ma teraz dobre warunki to lepiej, żeby czekała na dom w Poznaniu.
  4. Isadora - Misia już dawno śpi. Padła ok.20-tej, zmęczona po świątecznych szaleństwach.
  5. Erazm - oczywiście, że potrzebuję pomocy w transporcie. Napisałam wcześniej, że podejmę się opieki nad Lusią ale ktoś musi mi ją przywieźć, przy czym nie dołożę się do transportu. Czyli - transport w całości spadnie na kogos innego. Fiziu - Karina mówiła o mnie. Lovefigaro pomyliła Katowice z Krakowem. Jechałam 11 marca na rozprawę w sprawie zagłodzonych koni w Końskich i wtedy mogłam zabrać Lusię. Tak umówiłam się z Kariną, która zresztą była przeciwna wiezieniu psa do Poznania, podała jednak Lovefigaro miejsce pobytu Lusi, bo bardzo intensywnie prosiły ja o to dziewczyny z dogo, argumentując to tym, że dla Lusi każdy dzień się liczy, a ja mam kilka psów na przechowaniu a w Poznaniu Lusia bedzie jedna.
  6. A gdzie świąteczne zdjęcia? :zly7:
  7. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/181/eed884629dca6d18.jpg[/IMG][/URL]
  8. Erazm - "ciężka sytuacja" nie oznacza, że będe zbierać na hotel (bo nigdy nie zbieram na hotele dla "moich" psów i opłacam je zawsze w całości sama, z wyjątkiem sytuacji gdy zakładam wątek na prośbę innej osoby, odnośnie psa z którym nie mam nic wspólnego i osoba ta prosi mnie o napisanie,ze pies potrzebuje dofinansowania do hotelu). Moja "ciężka sytuacja" wiąże się z liczbą psów, które mam w tej chwili pod swoją opieką. Ponieważ jednak o wzięcie Lusi poprosiła mnie Karina to nie odmówię Jej, bo wiem że ona też wzięłaby kolejnego psa gdybym ją o to poprosiła. Zresztą - już wcześniej umawiałam się z Kariną co do Lusi, tylko że w międzyczasie Lovefigaro po nią wyruszyła a ludzie z dogomanii bomardując Karinę telefonami wymusili podanie miejsca pobytu psa (co wynika z treści wątku). Weronia - jak Lusia zachowywała się w czasie pobytu u Ciebie?
  9. Jeśli Lusia trafi do Krakowa i jeśli nie zwolni się do tego czasu miejsce u mnie to Lusia trafi na odpłatne przechowanie (na mój koszt) do domu, do osoby, która ma wszelkie możliwe kwalifikacje i niezbędne doświadczenie w pracy z psami po przejściach.
  10. Już raz proponowałam że wezmę Lusię (w momencie kiedy przeczytałam,że lovefigaro oferuje dom tymczasowy równocześnie dla innych psów). Mimo, że jestem teraz w bardzo trudnej sytuacji w dalszym ciągu podtrzymuję tę propozycję. Wezmę ją albo do mnie do domu albo do profesjonalnego, domowego hotelu, w całości na mój koszt. Jednocześnie nie zamierzam dokładać ani grosza do transportu psa do Krakowa. W jakim hotelu jest teraz Lusia?
  11. Jak mijają Adzie Święta?
  12. Karina Schwerzler prosi o dom dla 3-tygodniowej suczki, znalezionej dzisiaj w pobliżu ruchliwej drogi w miejscowości Odrzywół. Obecnie maleństwo przebywa u Mamy Kariny, w Końskich. Kontakt w sprawie adopcji:
  13. Nic wiecej nie wiem. Po więcej informacji musisz dzwonić pod numer podany w pierwszym poście.
  14. [COLOR=red][B][SIZE=4]Doddy[/SIZE] - dziękujemy za sprawdzenie domu na Pradze![/B][/COLOR]
  15. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/181/a415914b7f44f5e4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/190/2d2a7cc081bc1f8c.jpg[/IMG][/URL]
  16. Napisałam z pewnym opóźnieniem o pierwszym hotelu, ponieważ wczoraj zawieszał mi się komupter i nie zdążylam przekazać wszystkiego co mówiła mi Karina.
  17. [quote name='karusiap']Ja zrozumialam z wypowiedzi Frotki,ze chodzi jej jeszcze o tamten hotelik co juz sunia nie jest w nim,ale pewnosci nie mam...[/quote] CHODZI O TEN PIERWSZY HOTEL.
  18. Hotel zażądał zabrania suki ponieważ Policjant telefonicznie poinformował właścicielkę hotelu, że "sprawa jest śliska".:roll: Karina rozmawiała z nim dzisiaj. Nie jest przekonany do odbioru psa. Jest to dziwne, bo : z tego co mowi Karina warunki w jakich przebywały psy były dramatyczne, jest zrzeczenie, dodatkowo (dla zabezpiezcenia się na wypadek gdyby zrzecznie było kwestinowane) jest odbiór w trybie art. 7 ust.3 Ustawy o ochronie zwierząt, przez Karinę jako inspektora organizacji pro-zwierzęcej, co (zgodnie z Ustawą) zostało przedłozone prezydentowi miasta do zatwierdzenia.
  19. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/181/1ce15ea6213091d4.jpg[/IMG][/URL]
  20. Nikt nie nawalił, tym bardziej, że to nie jest normalne, że umieszcza się psa w hotelu, po to, żeby na drugi dzień go odbierać. Czegoś takiego nie można przewidzieć. Poza tym nie każdy może jechać w Święta. Ja bym też nie pojechała gdyby ktoś mnie dzisiaj poprosił. Dziewczyny zwróciły Karinie za benzynę (zrobiła już łącznie 300-ileś km). Bardzo intensywnie szukają domów dla psów.
  21. Dzwoniła Karina. Wiezie (jednoosobowo) szczeniaki do hotelu poleconego przez Neris. Małe kwiczą, matka dosłownie leży na Karinie, z pyskiem wtulonym w jej ramię. Wszędzie gigantyczne korki.:cool3: Ciągle zawiesza mi się internet i nie mogę sklecić dłuższej wiadomości. Napiszę tylko że powodem oddania psów jest telefon z Policji (tak przynajmniej powiedziano Karinie w hotelu). POTRZEBNA BĘDZIE AKCJA MAILINGOWO-TELEFONICZNA (adresowana do KPP w Żyrardowie). Szczegóły jak się "odwieszę".
  22. Może dlatego, że zdjęcia zbyt statyczne i wygląda na zdechlaka :roll:. Zdjęcia w ruchu ciężko jej zrobić bo biega szybciej od możliwości mojego aparatu. Wszystko wychodzi rozmazane. Była kiedyś kreskówka z diabłem tasmańskim w roli głównej i ona mi tego diabła przypomina. Strasznie szybka, zwinna i wesolutka. Większość dnia podskakuje. Dopiero wieczorem pada jak nieżywa na plecy, rozwala łapy na wszystkie strony i chrapie.
×
×
  • Create New...