Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. [quote name='niufek'] ps. czy to ten Ast co pomoglam w jego transporcie do Murki??[/quote] Ten jest u Ksery i przenieśc możemy go tylko do domu stałego. Mamy inne amstaffy, w dużych ilościach. W pierwszej kolejności domu tymczasowego szukają: Kama - piękna, 2-letnia, piaskowa suka z psychiką lekko skrzywioną po starszliwych przejściach i pręgowany, 2-letni Justus - bardzo lękliwy ale nie agresywny.
  2. Co do Nissana Nawary - żaden majątek. Nawet gdyby takie auto sprzedać starczyłoby na pokrycie raptem kilku większych interwencji (gdyby prowadzić je w taki sposób w jaki sugerujecie).
  3. Ale to chyba nie były zdrowe yorki tylko takie które trzeba było leczyć, co też wiąże się z kosztami, być może wyższymi niż 800 zł od sztuki. Nie wiem jak wygląda umowa adopcyjna SdZ ale jeśli ja wydaję rasowego psa to jest w umowie zapis o obowiązkowej kastarcji na koszt nowego opiekuna i z tego co wiem więskzość organizacji ma taki sam zapis w swoich umowach.
  4. Niufek, to na początek podaj mi miłośnika astów, który weźmie od mnie chociaż jednego asat na nieodpłatny DT. Asty mam piękne, rasowe.
  5. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby ktoś z adopctujących zaproponował zwrot kosztów kastracji (lub jakichkolwiek innych zabiegów przy psie). Bezdomność jest tak duża, że jeśli chce się wydać psa to trzeba do tego dopłacić.
  6. Jeśli znasz solidne organizacje, które chciałyby pomóc w tego typu akcjach (przejęcie psów i finansowanie opieki nad nimi) to podaj ich nazwy. Ja takich organziacji nie znam a wielokrotnie była i nie raz będzie taka pomoc potrzebna.
  7. Mam dane i prześlę je jak będę wiedzieć w tym temacie więcej.
  8. [quote name='niufek']Frotka , ja naprawde mam wielki szacunek do tego co robisz ,ale ........... w tym przypadku nalezy sie spora krytyka . 1-telefonicznie dowiedzialam sie wlasnie od SdZ ,ze w Polsce sie rasowych psow nie kastruje bo kazdy rasowca chce i one domki znajduja ,tylko kundelki sie kastruje , tych nikt nie chce :roll:. 2- powiedziano rowniez z duma ,ze to nie bylo okolo 100 psow ,tylko 200 3- sunie Yoreczkow tez byly wydawane szczenne ,ale cala Polska przeciez Yoreczki chce :crazyeye:. 4-na pytanie czy sie nie boja ,ze te sunie znow trafia do pseudohodowcy ,nie bylo oburzenia ,bo przeciez rasowce rodzic moga ,bo kazdy rasowca chce . Zostalam oswiecona przez organizacje prozwierzeca dzialajaca dla dobra zwierzat .Wszysko co dotad robilam ,robilam zle .Bralam tylko kastraty .Bije sie w piers , robilam zle . Zastanawia mnie jedno , skoro rasowcow sie nie kastruje i rozmnazanie ich jest ok , to po jaka cholere likwidowali te zakichana pseudohodowle ???:crazyeye: Po co ???Przeciez one byly rozmnazane ,tak ,czy nie ??[/quote] Wątpię, żeby ktoś ze SdZ udzielił Ci takich odpowiedzi. Hodowli nie likwiduje się dlatego, że psy są rozmanażane (bo nie ma zakazu rozmnażania psów) tylko dlatego, że psy przebywają w złych warunkach. Z psami wydawanymi do adopcji problem nie leży w tym, żeby psa wykastrowac tylko żeby dobrze go wydać w takie miejsce, w którym będzie miał odpowiednią opiekę i nie będzie mnożony. Nie chcę się wypowiadać za SdZ ale jest dla mnie logiczne, że w sytuacji gdy odbiera się ponad 100 psów w nienajlepszym stanie to priorytetem jest znalezienie im odpowiednich domów, w których będą leczone a po wyleczeniu zostaną wysterylizowane/wykastrowane, jeżeli nie będzie pewności co do tego, że nie będą mnożone. Mało którą organizację stać na utrzymywanie i leczenie ponad 100 psów a po wyleczeniu - finansowanie wszystkim tym psom sterylizacji, tym bardziej, że nawet najlepszy hotel nie zastąpi psu domu, do ktorego powinien jak najszybciej trafić. Jeśli uważasz, że likwidację pseudohodowli można przeprowadzić sprawniej pokaż to i weź się za handlarzy, wywożących psy do Niemiec. To dopiero jest gehenna dla zwierząt.
  9. [quote name='mysza 1']No dobrze, a warunki, w jakich wczesniej były trzymane? A stan psów, które opuszczały schronisko? Przypadki typu Tygrys, Odi,Rudzik i wiele innych Co za świat.[/quote] Według kontroli gminnych warunki były dobre. Wobec braków w dokumentacji i braków w identyfikacji zwierząt nie można stwierdzić jak długo były w schronisku psy, które go opuszczały.
  10. Na razie nie. Nie mogę się do tej Pani dodzwonić.:cool1:
  11. [quote name='gusia0106']A, że tak się zapytam, z braku dowodów umorzyli?[/quote] W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu podano takie argumenty: -40 psów wyadoptowanych do nieistniejących osób to mała liczba w stosunku do ogółu psów w schronisku -schronisko nie ma ustawowego obowiązku sprawdzania, komu wydaje psy ani prawa do legitymowania potencjlanych adopctujących -schroniko nie miało kompletnej dokumentacji dotyczącej czasu pobytu poszczególnych zwierząt w schronisku, w związku z tym nie można stwierdzić, czy zwierzęta zaniedbano w schronisku czy też w takim stanie zostały do niego przywiezione Złożyliśmy zażalenie.
  12. Dzieki uprzejmości Wellington, która jeździła dziś ze mną cały dzień w psich sprawach dotarłyśmy do nowego domu Wery. Kontrola poadopcyjna wypadła zdecydowanie na plus. Na wiosnę trzeba bedzie jeszcze dopilnować sterylizacji.
  13. Dziękuję. :multi: Pozmniejszam zdjęcia i wkleję jutro wieczorem.
  14. Więcej informacji będę mieć jutro, późnym wieczorem.
  15. Dziękuję. Zbyszek już do mnie dzwonił i zadeklarował pomoc. Jeden dom tymczasowy zadeklarowała też Kometa. [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red]Dziękuję [B]BARDZO.[/B][/COLOR]
  16. Dziękuję. :loveu:
  17. [quote name='Asior']ja również mogę pomóc , zrobię allegro... [B]mogę również porobić fajne zdjęcia [/B]ale ktos musiał by mnie zawieść na łuzycką i podwieść potem gdzieś na trasę, bo mam małe dziecko i nie zawsze mam go z kim zostawić......[/quote] Zdjęcia są tylko muszę wrzucić je na forum. [quote name='Asior'] FIX od Pani Ani ma napewno tasiemca, niewiem czy ktoś Was uinformował, ale po opisie robaków lekarz powiedział, ze to jest tasiemiec( robiła robalami i krwią)... Trzeba pod tym konbtem odrobaczyc psiaki WSZYSTKIE u PAni ani jeszcze raz. Do tego ZAWSZE trzeba procedure odrobaczenia przeprowadzić dwukrotnie i WSZYSTKIE psy odrobaczyć na raz...włącznie z pasmi Pani Ani...[/quote] Wiem o tasiemcu i jak najbardziej zgadzam się z tym, co piszesz. Nasze psy były odrobaczane dwukrotnie. Psy Pani Ani nie były (przez nas) odrobaczane. Wszystkie trzeba będzie ponownie odrobaczyć i powtarzać odrobaczanie od skutku.
  18. Psy z Zakopanego są kompletnie nie zsocjalizowane, nie wiedzą co to smycz ani obroża, podgryzają ludzi. Dojdą jeszcze psy z rozmnażalni i psy z Olkusza, bo część gmin nie poczuwa się do płacenia za psy oddane kiedyś do tego schroniska.
  19. [quote name='Ank@2']Pomogę, tylko muszę coś wiedzieć o psach. Wiek. Charakter - na ile da się określić po kilku dniach. ZDJĘCIA !!!![/quote] Bardzo Ci Aniu dziękuję. Zdjęcia zrobiłam aparatem Wellington i teraz nie mam kabelka, żeby wrzucić je na forum. Jutro oddam Wellington jej aparat więc moż pojutrze będą zdjęcia. Mam tylko jedno zdjęcie owczarka belgijskiego, na którym wyszedł dużo gorzej (starzej) niż w naturze. Pies jest spokojny, 6-cioletni, całe życie mieszkał w kojcu z innymi psami. Nie lubi kotów, goni kury. Potrafi chodzić na smyczy, bez problemów jeździ samochodem. Jedno zdjęcie marnej jakości jest tutaj: [URL="http://ktoz.blox.pl/2009/01/Owczarek-belgijski-6-letni-spokojny-rasowy-z.html"]Owczarek belgijski[/URL] Poza tym na lużyckiej jest duża, czarno-biała suka z Olkusza, bardzo przerażona. Zdjęcia zrobiła jej Biafra. Dodatkowo, jutro przewozimy z Łużyckiej do hotelu w Niepołomicach 8 psów po starszej Pani z Zakopanego. [URL="http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&id=2968&tponlineserwis=65b9e876c776cfaaa1449f9b3a6261c6"]www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&id=2968&tponlineserwis=65b9e876c776cfaaa1449f9b3a6261c6[/URL]
  20. Zamiast krytykować możecie zrobić coś konstruktywnego - szukam domów tymczasowych dla psów z rozmnażalni w małopolsce. Do przechowania/adopcji będą przede wszystkim psy małych ras, w nie najlepszym stanie. Sprawa aktualna od jutra. Na razie mamy jeden dom tymczasowy -dla bordoga, u Patii :Rose: . Osoby zainteresowane pomocą proszę o kontakt: [EMAIL="adopcje@gazeta.pl"]adopcje@gazeta.pl[/EMAIL]
  21. To wyślij mi smsem jakiś kontakt do nich, jeśli uda Ci się odgrzebać.
  22. Nie każde podanie surowicy musi być wpisane do książeczki. Ponad wszelką wątpliwość surowica została podana wcześniej, po raz pierwszy następnego dnia po przywiezieniu.
  23. Nikt nie chce takiego ładnego psa?
  24. [quote name='j3nny']a pieski jadą do pani Ani? czy gdzieś indziej?[/quote] Nie wiem jeszcze gdzie pojadą psy. To zależy do tego jak szybko uda nam się wydać psy z pseudohodowli. Jeśli ktoś ma jakieś propozycje na miejsca dla psów z Olkusza proszę o informację. Prosze też o pomoc w ogłaszaniu: zachudzonego psa w typie bernardyna, jednego zabiedzonego jamnikowatego i jedenego owczarka belgijskiego. Tos ą psy z ostatniego tygodnia, które miay trafić do schroniska w Olkuszu ale trafi pod opiekę KTOZ i czekają na dom w hotelu na Łużyckiej.
×
×
  • Create New...