Jump to content
Dogomania

Frotka

Members
  • Posts

    3242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Frotka

  1. Hop! Hop! Kto się zgłosi?
  2. Kraków-Wrocław zgłoś się!
  3. To może zmniejsz mu porcje. Na początku jadał nie częściej niż raz na tydzień, potem, przez ostatnie trzy tygodnie raz na dwa-trzy dni (jeden posiłek). Chyba nigdy w życiu nie dostawał tyle jedzenia co teraz. Nie wiem co jest Dunajowi, ale miałam kiedyś wygłodzonego psa z lasu i on też rzucał się na wszystko, przez pierwsze tygodnie non stop wymiotował i też miał gorączkę.
  4. Poszukiwany transport: Kraków-Wrocław
  5. PILNIE potrzebny transport:[B] KRAKÓW - WROCŁAW[/B] [B]Pokrywam koszty![/B]
  6. Ho, ho widzę, że dostarczyłam Wam tematu do dyskusji. Pisałam do Rybon :Rose: :Rose: :Rose: z pytaniem konkretnie o zastrzyki. Sterylizacja nie wchodzi w grę. Pies jest u mnie tylko na przechowaniu. Nie mogę go ciąć, niezależnie od wad i zalet sterylizacji. Jedyna opcja to zastrzyk albo - szczeniaki. Z dwoja złego wybrałam zastrzyk, z antybiotykową osłoną, tak jak pisze Rybon. Dziękuję!
  7. [B][SIZE=4][COLOR=red]Camara[/COLOR][/SIZE][/B] już jedzie po Dunaja :buzi:
  8. Ok. Zadzownię do Camary :Rose: . Nie wiem gdzie dokładnie mieszka ten Pan, bo na razie rozmawialiśmy wstępnie. Powiedziałam mu, że będziemy wybrzydzać przy wyborze domu i wcześniej musimy się wszyscy pooglądać -on psa a my jego. Zapytałam gdzie mieszka, a on odpowiedział, że "pod Krakowem, koło Swoszowic". Tak mnie zatkało, że nawet nie zapytałam o dokładny adres. Umówiliśmy się, że ten Pan zadzwoni, jak dostanie zgodę żony (z którą będzie się widział dopiero w weekend).
  9. Magda może o 17-tej. Jeżeli nikt nie może wcześniej to podjadę po niego z Magdą ok. piątej.
  10. Dzwonię do Magdy G. Ona nigdy nie odmawia. Jak tylko się dodzwonię - od razu kontaktuję się z Kasie i jedziemy z Magdą po Dunaja. Dzowniłam do tego Pana z ogłoszenia Magdarynki. Wyobraźcie sobie - on mieszka tuż obok Kasie! Ale by było wspaniale! Potrzebna jeszcze tylko zgoda żony...
  11. Sytuacja rozwiązała się tak, że: 1. okazało się, że CEZAR i NERO to nie bliźniaki, ale trojaczki. Jest trzeci, identyczny brak - HEKTOR. Zawsze gdy przychodziłam był zamknięty w komórce, ldatego nawet nie wiedzaiłam, że istnieje. 2. jak tylko wyekspediujemy Nero to zabieramy się za Hektora i wysyłamy go do Pana od Formiki 3. [COLOR=red]JOŚKA[/COLOR] znalazła wspaniały dom pod Wrocławiem. Najprawdopodobniej będe mieć transport w piątek, ale nie jest to pewne w 100 procentach, dlatego: [B]BARDZO PROSZĘ O POMOC W PRZETRANSPORTOWANIU NERO DO WROCŁAWIA - [/B]jak najszybciej, bo nie mam środków, żeby dłużej go utrzymywać:shake: a musze ratować inne psy, którym Nero blokuje miejsce.
  12. Napisałam do tego Pana. Z kolei ktoś inny napisał do mnie z ogłoszenia Magdarynki. Wygląda sensownie. Szuka psa do domu z ogrodem. Pies mieszkałby na zewnątrz. W domu mieszka suka owczarka niemieckiego. Gdyby się dogadali to być może Dunaj miałby szanse na zamieszkanie z nią, w domu. Ten ktoś ma też dwa konie i duży ogród. Jutro będe do niego dzwonić, bo dziś zbyt późno.
  13. Dobry pomysł z tą morfologią. Jak się wszystko mniej więcej ustabilizuje to zaczniemy go badać ;) . Zgłosił się pierwszy chętny na psa, ale nie za bardzo mi się podobał i powiedziałam mu wprost, że to pies nie dla niego. KASIE - jak zgłosi się ktoś sensowny: czy mogę podać Twój numer?
  14. Gratulacje - bardzo dobry pomysł z tym tytulem. Podoba mi się :megagrin:
  15. [B][SIZE=4][COLOR=red]KASIU jesteś wspaniała![/COLOR]:loveu:[/SIZE][/B] To Ty powinnaś decydować co i jak z Dunajem, bo to Ty masz z nim codzienny kontakt. Ja się pytałam w kilku miejscach (ale nie konkretnie o niego, tylko tak ogólnie o zagłodzonego psa) i mówili, żeby go zostawić, ale to nie znaczy, że nie można mu dać witamin, skoro widzisz, że ich potrzebuje. Mam witaminy dla starych psów w okresie rekonwalescencji i ten środek na biegunkę o którym Ci mówiłam. Jeżeli uważasz, że to się przyda to mogę Ci jutro podrzucić do domu albo gdzies w mieście. Mam też chrupki dla rehabilitujących się psów, ale jeszcze jak był na łańcuchu próbowałam mu dawać i kilka razy poważnie się nimi zakrztusił. Lekarz, który oglądał go w lecznicy też mówił, że chrupek lepiej nie. Jeżeli uważasz że Dunaj wymaga konsultacji weterynaryjnej daj znać. Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję!
  16. :modla: :modla: :modla: [SIZE=4][COLOR=red]Rybonie kochany - BARDZO CI dziękuję.[/COLOR][/SIZE] :modla: :modla: :modla:
  17. Da-NUTKO -pytałam u kilku wterynarzy. Kazali zostawić Dunaja bez żadnych leków, witamin i badań. Na razie ma po prostu jeść. Co do nerek i tego, że Dunaj dużo pije- to normalne. On nie miał miski z wodą i nadrabia zaległości. Wszystkie psy które przez długi okres nie dostawały wody tak się zachowują.
  18. Suka z pierwszą cieczką została pokryta. Jakie są lub mogą być negatywne skutki podania zastrzyku wczesnoporonnego? Czy to prawda, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo ropomacicza? Do krycia doszło zaraz po pojawieniu się krwawienia (drugi-trzeci dzień cieczki). Inne psy nie interesują się tą suką. Pies który ją pokrył też nie wygląda już na zainteresowanego. Suka jednak odstawia ogon. Co robić? Dawać zastrzyk czy ryzykować?
  19. Dzień minął mu bardzo dobrze. Z chwili na chwilę jest silniejszy. Łapki słabe, ale już się nie wywraca. Chodzi w miarę normalnie. Wczoraj filmowała go ekipa "Kundla". Zamiast pokazać pyszczek do kamery rzucił się na ziemniaka, który leżał na ziemi i chciał go połknąć, musiałam mu wyjmować z pyska. Potem wsunął kurzą kupkę:roll:. Tego już nawet nie próbowałam wyjmować. Kasie mówi, że Dunaj zjada nawet własne odchody:shake: . Widać, że jest mu u Kasie bardzo dobrze. Cały czas macha ogonem, przytula się. Wygląda na szczęśliwego.
  20. Dunajowi rzeczywiście nie było najgorzej. Wystarczy go odkarmić i stanie na nogi. Ma w sobie ufność do człowieka, chce się zaprzyjaźnić. Czy uwierzycie, że on nawet w lecznicy cały czas machał ogonem? Nie mógł stać, wywracał się,ale machał. Znacznie gorzej jest z psami, nad którymi ktoś się znęcał. Bardzo dużo ludzi nie dość, że trzyma psa na łańcuchu, słabo karmi to jeszcze traktuje je jak worek treningowy. Takich urazów nie da się cofnąć.
  21. Tak. Mój pomysł to Fundacja Emir. Prześlę Ci telefon na priv.
  22. Dzsiaj Misi zdjęto szwy. Rany ładnie się goją. Misia pierwszy raz została spuszczona ze smyczy. Aportowała patyk.
  23. [SIZE=3][COLOR=red][B]CAMARO i KASIE :Rose: :Rose: :Rose: jeszcze raz bardzo, bardzo Wam dziękuję [/B][/COLOR][/SIZE]
  24. Łapki niestety odmawiają posłuszeństwa: [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/3503/dudu28fx.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  25. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6228/dudu4lo.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/5853/dudu14we.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
×
×
  • Create New...