Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. o witam ciotki. wieści żadnych nie mam. Ogłaszam Azorka regularnie w każdej gazecie, ale nikt nie dzwoni. widocznie sezon wakacyjny się rozpoczął na dobre...
  2. Jaki szczeniak z tego wątku jeszcze szuka domu?
  3. nic, nawet w sprawie kociaków trikolorków nikt nie dzwoni. może w ten weekend... [IMG]http://images25.fotosik.pl/232/1a9cdbce0cb65b8a.jpg[/IMG]
  4. u mnie są tylko kociczki - babki... już więcej nie zapycham ogólnego...
  5. [quote name='ludwa']Gdgt, nie dam rady, ale zapewniam Cię, że Stefanek nieinwazyjny (mój jedyny problem to było pranie tapicerki ale z mojej winy, bo się kręcił a staliśmy w korku i się nie zatrzymałam) Jeśli chodzi o sprawy gryzienia czy coś w tym stylu, to wiozłam go chyba dwa razy i nie było ani sekundy strachu (a ja wcale nie jestem wyrywna do obcych psów...no chyba,że to szczeniory:lol:)[/quote] pamiętam jak wiozłam z lecznicy zestresowanego fina, dla którego klatka w lecznicy była najpiękniejszym miejsce pod słońcem. W trakcie jazdy znalazło sie na mnie (dosłownie) 30 kg psa. Jechaliśmy tak dobry kawałek... Ludwa, kotka pręguska znalazła dom. Zostały dwie trikolorki :lol:
  6. :shake: kurcze, żadnego telefonu :shake:
  7. [quote name='Fela']no i tapicerka była (nadal jest) do prania[/quote] o jesooo :roll: ale może jednak ktoś by chciał zapoznać się ze stefanem, bo ja nie lubię jeździć sama z obcymi psami. Co innego, jak już się znamy i sobie ufamy...
  8. umówiłam się na sobotę rano na tatarka. Kto chce wstać wcześnie rano :p i z nami pojechać? Fela, wyślij mi nr telefonu do otrębus.
  9. Ponieważ chyba nie pojadę w tym tygodniu do fina, a miałam, to mogę pojechać ze stefanem, ale potrzebuję asysty, żeby mi pies nie wszedł na głowę w trakcie jazdy. do jakiej lecznicy mam uderzać?
  10. ja mam owczarkowatego psa młodego, ale nie szczeniaka. Oceniam go na rok, półtora. nie jest agresywny do psów, wiec polubiłby się z ratlerem. I jest bardzo kontaktowy w stosunku do ludzi. Link do jego wątku w podpisie.
  11. nie byłam nigdy świadkiem, ale podobno go bije i tresuje. już po kilku dniach pobytu azorek się bał tego faceta, mimo że to wszystkich pozostałych jest bardzo ufny.
  12. [quote name='esperanza'] a najgorsze jest to, że jest w 4-5 tygodniu ciąży.[/quote] no tak, to dlatego błąkała się po okolicy, po prostu komuś uciekła w czasie cieczki
  13. a poza tym żadnych telefonów... eh, azorku, co z tobą będzie?
  14. dzika króluje na swoim polu. Ma być dokarmiana przez sąsiadów dziewczyn, jak natomiast pojadę w weekend ze środkiem hormonalnym...
  15. e tam, najlepiej pluszaka!
  16. no to gratulacje ! :multi:
  17. no jakos mi to nie przyszło to do głowy, jak rozmawiałam z dzisiejszą panią: pani chciała psa towarzysza dla dwuletniego dziecka, najlepiej onka...
  18. A ja byłam dziś u Pieguska, co prawda tylko przejazdem, ale przywitałam się z nim. Chłopak nieźle zmężniał, włos mu się zrobił jak u psa wystawowego. Spędza całe dnie przy brami na obserwacji ulicy... To wymarzony dom dla Pieguska!
  19. A może już by można go wydać?
  20. podnoszę azorka. dziś miałam nieciekawy telefon. Pani chciała psa młodego, najlepiej szczeniaka, ale żeby już był duży :-o
  21. ciotki, która z Was mogłaby wystawić mi aukcję kociaków na allegro? zdjęcia i opis są już przygotowane :modla:
  22. i jeszcze raz hop do góry! Telefonów w sprawie azorka nie mam, ale liczę na weekendową mobilizację ludzi pracy. Ogłoszenia daję w prawie każdej ofercie oraz żółtych stronach gw. W zeszły weekend pojechałam na wizytację jedynego chętnego. Mało tego, że bym mu Azorka za nic nie oddała, to jeszcze najchętniej zabrałabym od niego sunię... chyba nie powinnam za dużo jeździć i oglądać, bo to się źle może skończyć!
  23. a możemy sie umówić późnym wieczorek, koło 19-20? dziś albo jutro?
  24. podnoszę z rana! AZOREK SZUKA DOMU!
×
×
  • Create New...