Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. a czy ktoś ma do pożyczenia kontenerek dla kota?
  2. sunie trzeba stamtąd zabrać, bo szczeniaki staną się łatwym łupem zwyrodnialców. ktoś się w końcu zainteresuje, dokąd tak chodzisz. Pytanie tylko, czy sunia da się złapać, bo to ona na razie jest najważniejsza. Kurcze przydałaby się siatka do łapania i ekipa kilku ciotek... nie wiem, czy można łapać karmiącą na sedalin? rodzinkę najlepiej zabrać do kojca do hoteliku, koszty będą potworne, bo dopiero za 2 miesiące szczeniaki będą do rozdania, ale w schronisku jednak istnieje ryzyko wirusówek. Miałaby własny kojec, w którym nie byłoby innych psów. Teresin chyba nadal ma dla niej miejsce?
  3. to super, oby tylko sunia dała sie wreszcie złapać. ja już wróciłam i moge pomóc w transporcie i łapaniu.
  4. prosze nie siac defetyzmu. wracam 13 lipca do warszawy i spotykam sie z peswna chetna. przez telefon brzmiala bardzo normalnie. oby tylko azorek nie poprzewracal jej coreczek rzy pierwszym spotkaniu...:evil_lol:
  5. czy ktoś mógłby się dowiedzieć, co u stefanka? nie ma komplikacji? ma jeszcze szwy?
  6. u azorka d. blada, tzn. nikt nie dzwoni, a jak już zadzwoni, to lepiej nie odbierać. Ostatnio już nie dawałam ogłoszeń bo wyjeżdżam. Niestety jego tymczasowa pani idzie teraz do szpitala, powiedziała, że jakoś sobie poradzą, a jeśli nie, to będą do mnie dzwonić. tylko co ja im powiem, jak będę zagranicą?
  7. ja byłam w sobotę, bo nie wiadomo było, czy Arek będzie w weekendy, ale był ;-) niestety nie dam rady dziś do niej podjechać z antykoncepcją. myślę, że jak do środy dziewczyna zaczeka, to nic się nie stanie...
  8. są miejsca w budach-grzybek, ale drogo... może się uda ponegocjować?
  9. jadę po sunię w niedzielę rano, tak więc w teresinie będziemy po południu. Tylko nadal nie mam karmy dla suki. Mogę po drodze wstąpić do weta, ale przepłacę. Myślałam, żeby po drodze wstąpić z suką do weta, ale właściwie nie wiem po co, no bo co mi taki wet powie. suka szczenna i już.
  10. czyli jednak pojadę w niedzielę. Poproszę o kontakt do idusi i teresina. czy ktoś ma karmę dla suczki, czy w teresinie coś sie dla niej znajdzie? A jeśli idusia ma samochód, to może sama przywiezie tę suczkę do w-wy?
  11. Jeśli miejsce w teresinie jest, to możemy jechać. trzeba jednak zatroszczyć sie o karmę dla ciężarnej, no i weterynarza. Ja nie chcę jechać sobotę, bo na samym wyjeździe z w-wy spędzę kilka godzin. Najlepszy dla mnie byłby piątek rano, w ostateczności niedziela. Idusiek, jeśli Ty nie możesz w piątek, to czy Twoja mama tam jest na miejscu, żeby nam pokazać i przywołać sunię?
  12. idusiek, czy Ty jesteś w warszawie czy w broku? potrzebuję kogoś, kto ze mną pojedzie po sunię, wskaże miejsce, pomoże w odłowieniu i przywiezieniu do warszawy?
  13. no nie wiem. moim zdaniem lepiej było zawczasu zadzwonić do schroniska albo przynajmniej dać suni raz na kilka miesięcy zastrzyk antykoncepcyjny. Mógł to zrobić każdy. Niedobrzy sąsiedzi, idusiek albo jej mama. A tak larum podnosi się dopiero wtedy, kiedy naprawdę jest źle.
  14. ja mogę pojechać po nią w weekend z tztem albo w piątek z jakąś dogociotką. Zakładam, że sunia nie jest bardzo dzika i da się złapać. przydałaby się też jakaś wizyta u weta, zanim trafi do hoteliku, mogę z nią podjechać.
  15. Jest dla suni miejsce w hoteliku w budach-grzybek, tam gdzie chyba jest Roan, w każdym razie tam była Figa przez kilka tygodni. Sunia byłaby w kojcu, to chyba jednak lepiej niż łąka. Koszt: 750 zł miesięcznie plus ewentualnie dodatkowa opieka zdrowotna (pt. uśpienie szczeniaków). Właścicielka powiedziała, że zawołanie weta do uśpienia szczeniaków, z wyjątkiem jednego - dwóch, "byłoby wykonalne". Niestety jest drogo, biorąc pod uwagę, że suka musiałaby być ze szczeniakiem przynajmniej 4 tygodnie. Ale chyba warto to zorganizować. Czekam na jakieś wypowiedzi w tej sprawie, bo nie zamierzam podejmować decyzji sama. Jak już wspomniałam, wyjeżdżam za tydzień...
  16. ja myślałam o płatnych tymczasach. Mogę podzwonić w tej sprawie, ale musi być osoba odpowiedzialna za sunię, za uśpienie szczeniaków, i szukanie suni i szczeniakowi domów. Ja niestety wyjeżdżam.
  17. [quote name='gdgt']myślę że trzeba przywieźć sunię do warszawy zanim urodzi, uśpić szczeniaki, zostawić jej jednego lub dwa. naprawdę, kolejna tymczasowiczka nie zrobi nam różnicy. czy ktoś widzi inne rozwiązanie?[/quote] podnoszę! nikt sie nie wypowiada? ja mogę sunie przywieźć do w-wy, ale nie mogę się nią opiekować, bo za tydzień wyjeżdżam.
  18. dziś już byłam na skraju załamania nerwowego. Zadzwonił rano facet, brzmiał sensownie. Już sobie nawet zaplanowałam, że jutro rano do niego pojadę i zobaczę, co i jak. Potem miałam chyba ze 4 telefony od niego. Stan absolutnie wskazujący na spożycie :wallbash: Chyba zacznę prowadzić blog, na którym zacznę opisywać te wszystkie przypadki. Może to by była najlepsza reklama dla Azorka? kurcze, młody fajny pies, a tak trudno znaleźć mu dom. A niestety za tydzień wyjeżdżam i nie będę mogła monitorować sytuacji...
  19. myślę, że chyba pojadę do niej jeszcze w sobotę, żeby nie chodziła głodna do poniedziałku. ale jeszcze dam znać.
  20. a wczoraj miałam zabawny telefon. Pani z Pragi. Miała już owczarki, ale wszystkie pozdychały. Teraz ma wnuki i syn ją namawia, by sobie znowu jakiegoś pieska wzięła. Jak usłyszała, że Azorek jest owczarkowaty, to nawet nie chciał pojechać po psa pooglądać go, tylko chciała się umawiać, kiedy go jej przywiozę. Jak jej powiedziałam, że pies prawdopodobnie nigdy nie mieszkał w mieszkaniu, to szybko zakończyła rozmowę, bo to "na pewno jakiś morderca" :diabloti:
  21. myślę że trzeba przywieźć sunię do warszawy zanim urodzi, uśpić szczeniaki, zostawić jej jednego lub dwa. naprawdę, kolejna tymczasowiczka nie zrobi nam różnicy. czy ktoś widzi inne rozwiązanie?
  22. dzisiaj dzika zjadła kolejny środek antykoncepcyjny, przy okazji nakarmiłam ją - głodna była jak nie wiem... byłam dziś naprawdę wzruszona, że za mną poszła, bo prowadziłam ją do michy, szła w odległości 10 metrów! a tu już siedziałam dalej, więc mało widać: [IMG]http://images32.fotosik.pl/295/ae8bfd7940a82cb7med.jpg[/IMG]
  23. Stefek nie ma od dziś jajek, nie ma też pazura który mu już wrastał w skórę. Bardzo grzeczny jest, tylko sikac musi co 15 minut i trzeba samochód w tym celu zatrzymywać... Za 10 dni trzeba zdjąć mu szwy, ale ja dokładnie za 10 dni wyjeżdżam. Pani Grazyna powiedziała, że sama zdejmie...
  24. w ofercie i gw. a jak ogłosić w metrze? Neris, przekazałaś te fakturę dla mnie?
×
×
  • Create New...