Moj chlopak twierdzi, ze istnieje Raj dla pieskow. Swiety Franciszek wita kazdego pieska, caluje go w nos i glaszcze po karku. A potem prowadzi na sloneczna lake.
Nie spotkalam nigdy dotad tak dzielnego i wdziecznego za wszystko psa. Pa pa Azuniu!
Agnieszka