Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. ciotki, dziękuję za pamięć. przez caly sierpień byłam w rozjazdach i nie dawałam ogloszeń. teraz dzwoniłam do pani Azorka i ona postanowiła, że Azorek u niej zostanie. Oboje bardzo się do siebie przywiązali, codziennie chodzą razem na spacery do lasu, pies został zaszczepiony. Nie pytałam, jak wyglądają stosunki z pozostałymi domownikami, ale pani jest godna zaufania - jeśli coś złego się będzie działo, to będzie do mnie dzwonić. Tak więc nie szukamy już Azorkowi domu - zostaje w swoim tymczasowym :multi:
  2. ale na gagarina na ostrym dyżurze w ostateczności, czy na co dzień?
  3. dziewczyny, a u jakich wetów leczycie te szczeniaki z biegunkami? bo nie każdy wet spotkał się z parvo, znam nawet takich, którzy myślą, że parvo już się nie roznosi i psy na to nie chorują... nawet jak to nie parvo, to lepiej jeździć do lepszego weta, bo u szczeniaka jeden dzień sraki powoduje straszne odwodnienie.
  4. jeśli pije, to może ugotuj mu rosół? jakie on zastrzyki dostaje?
  5. dziewczyny, niedobre wieści. Jeśli szczeniaki maja biegunki, leżą cały dzień, nie jedzą, to jest bardzo źle. Nie należy wydawać takich psów do adopcji, bo nowi opiekunowie nie zareagują tak szybko, jak Wym mozecie zareagować. A reagować trzeba szybko. Jeśli nic się nie poprawia, oferuję Wam wycieczkę do zaufanego weta na osowskiej. Ja moge tylko jutro rano.
  6. a może jednak powtórzyć akcję z sedalinem, w końskiej dawce? naprawdę, czekanie aż sunia się oszczeni nie ma sensu. a przecież w warszawie znajdzie się kilka osób które pomogą w łapaniu, np. ja. skontaktujcie się z kora, może ona poradzi?
  7. z powodu rozjazdów wakacyjnych nie ogłaszałam azorka. We wrześniu odrobię zaleglości. Nadal nikt nie jest im zainteresowany...
  8. a zdjęcia ciotka gdzie? :angryy:
  9. rzeczywiście było dramatycznie, najgorzej by było, gdybyś mamę zwinęła, a szczeniaków nie... w teresinie będzie dobrze, sunia nie będzie jak miała uciec i oswoi się z człowiekiem!
  10. [quote name='Camara']Jakby kogoś interesowało, to Mysza ma się świetnie. Tylko jest chyba najbardziej pyskatym psem w wsi :roll: Biega jak młoda koza i absolutnie nie wygląda na 10 lat :lol: [/quote] no proszę, a wcale się nie zapowiadała! Gratuluję Camara!
  11. to wspaniale, bo już się o niego martwiłam... szczeniaki wysłałam zainteresowanej pani, ale jeszcze czekam, co mi podeśle jayo.
  12. ja mam chętną na szczeniaka który wyrośnie na małego pieska. POkazywałam jej zdjęcia Meli i uznała, że jej szczeniaki będą za duże. Jeśli nie mamy pod opieką czegoś małego, dam znać na ogólnym wątku...
  13. na razie w sprawie finka nikt nie dzwonił, dzwoniła za to pani w sprawie szczeniaka. Jakie mamy szczeniaczki na wydaniu, oprócz dzieci Meli? wiem, że Esperanza jeszcze jakimś opiekowała? czy mogę prosić o zdjęcia?
  14. Ale fajna! Rozumiem, że nie ma jeszcze zdjęć dzieciaczków?
  15. wczoraj zebrałam ponad 1200 zł na ślubie, z czego połowa idzie na korabiewice, a połowa (635 zł) na nas. Proponuję, bym nie wpłacała tego na konto firmowe, tylko opłaciła Finowi hotelik za dwa miesiące, do połowy września. Resztę, czyli 35 zł, przekażę przy okazji lub wpłacę wkrótce przelewem.
  16. notak, oby tylko ta pani nie zmieniła szybko zdania... w końcu jej dobrze nie znasz...
  17. A jest gdzie tę budę postawić? jakiś hotelik? ja w ten weekend niestety odpadam, jeśli chodzi o dalekie wojaże, mogę pomóc na miejscu w wawie.
  18. niestety, pani się rozmyśliła - tym razem decydujący głos miała córka. Tak więc jeśli będą jacyś chętni, to odsyłajcie ich do mnie :modla:
  19. i przydałyby się jakieś wizytówki z naszymi danymi, żeby ludzie mogli porobić przelewy. Mi się już skończyły...
  20. w sobotę będę kwestować na ślubie znajomych znajomych. kto ma firmową puszkę i jakieś ulotki o ostrowi?
  21. Ale super! wcale nie taka dzika ta sunia! jeśli nikt się tam nie kręci to lepiej oswajać sunię i zaczekać. póki małe są małe i się nie kręcą, to nikt ich nie zobaczy.
  22. to chyba najlepszy pomysł, tylko sunia musi widzieć, dokąd zanosisz szczeniaki, więc to nie może być gdzieś daleko... a w pobliżu nie ma zaprzyjaźnionego podwórka. bo do ciebie jest za daleko.
  23. a czy dałoby się dzikiej nałożyć smycz przez głowę, skoro blisko podchodzi do was? tak tylko pytam... kiedyś asystowałam korze, więc widziałam, jak łatwo jej to przychodzi. No ale pies nie był dziki.
  24. niestety, chętna pani wzięła w poniedziałek szczeniaka ze schroniska. Ja ją rozumiem, ma małe dzieci i chce wychować psa od małego. Tymczasem interesują się Azorkiem inni państwo... ale jeszcze nie mogę nic powiedzieć.
  25. czy suczka jest w tym gospodarstwie (nie wiem, jak to nazwać) otoczonym płotem przy ulicy? jeśli tak, to może by pozamykać dziury i podjąć próbę złapania na siatkę? sedalin tak czy siak daje różne efekty...
×
×
  • Create New...