-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gdgt
-
no więc dlatego najlepiej, żeby Fin został w lecznicy dłużej niż jeszcze przez tydzień. I nie mówię tego tylko dlatego, że nie mamy dla niego tymczasu, ale też dlatego, że to trochę strasz opiekować sie takim psem... Moim zdaniem Fin zrobił ogromne postęy przez ostatni tydzień, przede wszystkim w zachowaniu się - już nie rzuca się na wszystko, co mogłoby być jedzeniem lub skrywać jedzenie (np. kosz).:shake: Fin moim zdaniem nie ma 10 lat. Wygląda jak wygląda, ale teraz jest po prostu kościotrupem z wyłupiastymi oczami, a nie okazem zdrowia. I niestety nie zdążyłam powstawiać go do sieci - jakby ktoś mógł, to będę wdzięczna. Jak nie, to przysiąde do tego dziś wieczorem... Aha, no i dziś zawożę mu jedzonko. Rozumiem, że są jest na tatarka dwa psiaki, więc trzeba nagotować dwa razy więcej? :cool3:
-
no chyba zainteresowanie jest zerowe. Przez pierwszy tydzień nie chciałyśmy za bardzo go reklamować, bo nie wiedziałyśmy co mu jest. Teraz rusza akcja ogłoszeń (GW, internet, allegro), ale tak naprawdę FIn jeszcze nie jest do wydania. Musi jeszcze się podtuczyć i przejść odrobaczanie, co w jego przypdku nie jest łatwą sprawą. Ale z drugiej strony czas nagli i lekarze z tatarkiewicza nie chcą go dłużej trzymać niż (w sumie) przez 2 tygodnie, a Fin już tydzień u nich jest...
-
Dwumięsięczny Frodo znalazł swoje miejsce na ziemii.
gdgt replied to luciolla's topic in Już w nowym domu
[quote name='luciolla'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/250/24a5e2d873d83047.jpg[/IMG][/URL] [/quote] to chyba jakaś foczka? ;) -
ok, to niech będzie Fin. Dziś u niego byłam i Fin waży już 26,5 kg, czyli w ciągu 5 dni przytył aż 3,5 kg! Byliśmy na spacerku (niestety lekkie rozwolnienie, wygląda na to, jakby się przejadł bo część koopki była normalna) i ciągnął z powrotem do lecznicy jak do domu! i nie zrobił na mnie wrażenia przygnębionego - raczej na zadowolonego...
-
to ja podjadę w poniedziałek późnym wieczorem.
-
Ronju, aukcja bardzo fajna. W poniedziałek sprawdzę czy ogłoszenie się ukazało (pierwszy raz zamawiam takie pełno płatne...) i wtedy dam na czwartek-piątek-sobotę z twoim telefonem. Jeszcze tylko trzeba go powrzucać do sieci, ale to mogę zrobić dziś wieczorem. Dziś pod wieczó odwiedzę CHudego - mam nadzieją że pozwolą mi z nim wyjść...
-
A jak z allegro? Ktoś go wystawił? Podziwiajcie mój podpis!
-
no nie wiem, miałyśmy o tym publicznie nie dyskutować. Może te psy były w depresji. Ale Chudy po przyjeździe do W-wy nie tulił się do człowieka, ale neurotycznie szukał jedzenia. U weta nie mogłam go odciągnąć od śmietnika z rękawicami, strzykawkami itp. Na spacerach ma mnie gdzieś, tylko przeczesuje trawnik w poszukiwaniu czegokolwiek.
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
gdgt replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
jest super! -
Jeśli Kostek odszedł to ASOLUTNIE nie można Chudego tak nazywać!!! Dałam ogłoszenia do GW na poniedziałek, wtorek i środę. Niestety, w przyszłym tygodniu wyjeżdżam służbowo - nie będzie mnie od czwartku do niedzieli włącznie. Mogę dać ogłoszenia na cały tydzień, ale wtedy z telefonem do kogoś innego, bo mnie nie ma w kraju. Kto się zgłasza?
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
gdgt replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
a to już w tym miesiącu będzie Simba w Moim Psie? -
dlaczego jest smutny? do tej pory był żywy i energiczny - czyżby trochę się odżywił i zaczęło mu sie nudzić? ja tak się zastanawiam, czy nie dać mu jakiejś zbawki do kojca. Takiej, której by nie zjadł.
-
oj bo ja dziś nie widziałam chudego, bo przyszłam tam nie w porę i nikt nie miał na mnie czasu. Zostawiłam mu zapas ogromny, bo odwiedzę go dopiero w weekend.
-
a nie wiem - może dużą łyżkę? ja tak wsypałam na oko...
-
To ja mu wiozę 3/4 kg ryżu + 3 udka + warzywka. Na moje oko powinno starczyć na 2-3 dni, bo już go odstawili od kroplówki. poza tym chudy ma się dobrze, humor wspaniały jak zwykle i podobno już nie odkurza wszystkiego na spacerach. Je już normalne jedzenie, ale powoli, choć on wolałby wszystko naraz...
-
Simba i Bambo - zakochana para. SIMBA szczęśliwa w nowym domu!!!
gdgt replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aleksandra_B']gdgt to świetnie z tym ogłoszeniem w żoliborskiej gazecie! Jaki jest jej tytuł jeśli można wiedzieć?[/quote] to jest Nasz Żoliborz, bezpłatna gazeta roznoszona po domach. Za parę tygodni ogłoszenie może się ukazać na ich stronie internetowej, która dopiero powstaje. A tymczasem Simba hop. Jak tam moje książki? -
wiesz co, to ja szybko rano obrócę w godzinach pozakorkowych. To bez sensu, żebyś tłukła się busem z bemowa... Nie spodziewałam się, że zaczną go tak szybko karmić - inaczej bym zrobiła cały zapas...
-
Wyniki krwi na nic nie wskazują, ani na nowotwór, ani na silne zarobaczenie. Diagnoza jest taka, że pies po prostu został w schronisku zagłodzony. Ronja, podobno jedzenie mu się skończy jutro rano, więc albo ja mu rano zawiozę, albo ty spróbujesz przynajmniej wczesnym popołudniem? Ja mogę zawieźć...
-
Chudy je, a na spacerach interesuje go wyłącznie znalezienie jedzenia. ALe na razie wystarczy mu ten gar, który mu nagotowałam, bo dostaje po łyżce pulpy.
-
no więc tak. Ja odwiedzam Chudego kiedy tylko mogę, i na razie zapas jedzenia jest do czwartku włącznie. W piątek wieczorem będzie tam ronja. Ja chciałabym tam pojechać dopiero w sobotę, ale jeśli będą jakieś badania/wyniki badań/diagnoza to tam pojadę wcześniej i porozmawiam. Dziś będą wyniki badania krwi. Nie wiem, czy pies jest wpisany na schronisko czy nie, ale cena jest zniżkowa, więc pewnie tak. Ja niedawno wpłaciłam na konto Fundacji 100zł na hotel Mopsika. Z hotelu nic nie wyszło, więc to 100zł proszę przekazać na skarpetę Chudego.
-
tak, ale odrobaczenie to baaardzo poważna sparawa, zwłaszcza jak zwierzak jest zagłodzony. Powiedziano mi, że krople na pchły mogą wywołać reakcję alergiczną, a on jest bardzo osłabiony. No ale chyba z umyciem nie powinno być problemów? No nic, ja sie nie kłócę z wetami, bo może mają własne metody.
-
Acha, i jeszcze jedno. Czy to normalne w przypadku takiego psa jak Chudy, że się go nie myje i nie odpchla? Bo może tak trzeba, żeby nie osłabiać organizmu? A to już trzeci dzień w lecznicy.
-
[quote name='KingaW']Właściwie, o tym, ze jest jakiś pies z Ostr. Maz. na Tatarku dowiedziałam się godzine temu od Feli. Nie wiem kto go tam zawiózł (Ronja?), co to za pies, i czy objawy oby są u wszystkich zwierzaków takie same... Stąd moja prośba do Wszystkich...Jak coś sie dzieje nowego, zakładacie jakiś nowy wątek dotyczący ostrowskich psiaków, kogoś gdzieś wieziecie, kogoś gdzieś leczycie (zwłaszcza na Tatarku) pls piszcie na tym wątku jakieś krótkie info..... Bo później jest tak trochę głupio i nieprofesjonalnie.... A my wszak ważne STOWARZYSZENIE jesteśmy! ;-)[/quote] A bo to ja tak namieszałam, kazałam Ronji go przywozić za wszelką cenę i na razie na mój koszt. Tu jest jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34413[/URL] Jeśłi kilka psów tak chudnie, to może jakieś obrzydliwe pasożyty?
-
Chudy miał dziś badanie krwi, wyniki będą wieczorem. Żarełka starczy na pewno do jutra włącznie, bo mało dostaje jeść. Czy ktoś kiedyś widział Chudego w normalnym stanie? nie-przeraźliwie chudym? bo może ja wyolbrzymiam problem, i to jest po prostu pies wygłodzony?