Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. pani od małych suniek odezwie się w połowie grudnia. A tymczasem ogłaszam casting na dużego psa (poprzedni pies był dalmatyńczykiem), który mieszkałby się w domu z ogrodem (w sensie że w domu by spał) i lubił dzieci i chętnie się z nimi bawił. Ronja sugeruje Leonie.
  2. proszę się uciszyć i nie zapeszać. Wyadoptowanie takiego psa jak Fin nie jest zadaniem hop-siup.
  3. przestańcie, cicho sza! ja się już denerwuję, co to będzie. Na wszelki wypadek podjadę tam wcześniej by z nim wyjść i dowiedzieć się o wyniki badań.
  4. nie wiedziałam, że duduś nie widzi na jedno oczko. Czy to robota Rudego? Bardzo się cieszę że będzie teraz rozpieszczany we własnym domku!
  5. ok, to jak ta pani będzie jutro jechać do Fina, to też podjadę.
  6. Witaj Whippet, właśnie wpadłaś jak śliwka w kompot do grona wariatek i maniaczek :evil_lol: Może pomożesz Finowi w znalezieniu własnego domu? Czasem wystarczy wypuścić wici wśród znajomych... Pogadam z wetami o Portagenie. KingaW, wiesz kiedy mam się dowiadywać o wyniki badań Fina? Oczywiście żadnego telefonu w jego sprawie. Jestem załamana.
  7. chyba nie będzie za późno, oni są bardzo wyluzowani...
  8. Olu, przyślij mi tekst do Gazety Żoliborskiej [email]gdgt@atomnet.pl[/email] Ma być nie za długi, ale wzruszający...
  9. to super. sine kluchy?
  10. ok, to Fin na razie zostaje, ale ma robione wszystkie badania i z tymi badaniami odwiedze najlepszych speców
  11. Fin przytył w ciągu pierwszych 10 dni 3kg, a potem nic. Tak więc nie jest to kwestia, że trzeba czekać, że nie można od razu tuczyć psa po zagłodzeniu. Coś z tym trzeba zrobić. Powiem szczerze: nie mogę się z tymi wetami dogadać. Może weci z ssgw coś mi wytłumaczą. Poza tym trzeba koniecznie zrobić kolejne badanie moczu, żeby zobaczyć jak działa dieta. Tam, gdzie Fin jest, to żadne oszczędzanie...
  12. jasne że możesz kupić, ale chyba proponujesz nieco wygórowaną stawkę...
  13. [quote name='Aleksandra_B']2 książki od Gdgt właśnie się sprzedają.[/quote] o to koniecznie daj mi znać co za ile poszło - tak dla zaspokojenia mojej ciekawości. Poza tym uszy do góry. Pamiętam dramatyczną sytuację na początku wakacji, kiedy dług był tak duży, że myślałam, że nigdy go nie spłacimy. Teraz tyle osób dołączyło do pomocy Simby, że panienka szybko znajdzie dom. Czekam na maila z Gazety Żoliborskiej. Na aaaby jest w ofercie specjalnej, co znaczy, że pojawia się na prawie każdej wyświetlanej stronie aaaby dotyczącej zwierzaków.
  14. Wszystkim bardzo dziękuję. Znalazłam hotel za 230-250 zł miesięcznie, ale miejsce się zwolni za kilka dni. Chciałabym teraz przeniesc Fina na chwile na SGGW, żeby Fin został jeszcze raz zbadany i żeby mi wytłumaczono, co się z nim dzieje, dlaczego nie tyje i jak go dalej leczyć/tuczyć.
  15. podnoszę wątek. może jest ktoś, kto może mi coś poradzić?
  16. może i 450 :-( to nawet nie chodzi o to,czy ja zostanę z Finkiem sama. Raczej bardziej się martwię tym, że nie mam co z nim zrobić. On z tej lecznicy powinien już dawno wyjść. Od tygodnia nie przytył ani pół kg i nie wiem, dlaczego. Szukam tymczasu, ale nic się nie trafia. A to jest duży pies, który powinien siedzieć w kojcu (ciągle szuka jedzenia :shake:). Myślałam, że można go odwieźć do schroniska z zapasem karmy, ale nie mam absolutnej gwarancji, że będzie dostawać wyłącznie tą karmę, albo że ta super droga lecznicza karma nie zostanie jednego dnia rozdysponowana wszystkim psom w schronie...
  17. Panowie od FIna stwierdzili, że do jego wychudnięcia przyczyniła się poważna kamica nerkowa: pies wysiusiwal wartości odżywcze, białe i czerwone krwinki... Chciałam Was poradzić się: czy lepiej umieścić Fina w tanim hotelu za jakieś koszmarne pieniądze, czy lepiej może odwieźć go do Ostrowii z ogromnym worem specjalistycznej karmy tylko dla niego? To drugie rozwiązanie jest tańsze, ale czy będzie on dostawał w schronisku tylko i wyłącznie własną karmę?
  18. Na razie rachunku nie uregulowałam (ale na pewno to zrobię - wstępny szacunek kosztów wynosi 400 zł), jednak dopóki nie znajdziemy Finkowi taniego tymczasu, nie mogę zabrać go z lecznicy. A szkoda, bo pobyt w lecznicy jest droższy niż w tanim hotelu, poza tym FIn siedzi w małej klatce cały dzień... Dlatego błagam - czy ktoś ma na oku tani tymczas dla Fina? Tani, czyli taki max do 400 zł miesięcznie. Ja szukam, ale wszystkie są w cenie 450-600zł. No i czy ktoś mógłby dołożyć się do takiego tymczasu? ja chyba nie mogę wyłożyć całych 400zł miesięcznie.
  19. darczyńcy z AFN też bardzo dziękuję. Łącznie z moimi 100zł które są na koncie stowarzyszenia jest już 205zł, no ale rachunek na tatarkiewicza zostanie uregulowany w całości. To na razie tyle. Z ogłoszeń niestety nikt nie dzwoni...
  20. ok, a jakiego wzrostu są te pieski? wyglądają na pół lydki, głowa przy kolanie? i jeszcze możecie mi podac link do wątku rudiego? jego też bym poleciła, jest wspaniałym towarzyszem!
  21. Bardzo dziękuję Agnieszce Bogdziewicz za pieniążki na Finka. Niestety, pieniądze są teraz bardzo potrzebne...
  22. Hej, mam wysłać maila z ofertą psiaka. Pies trafi do starszej (chyba samotnej) pani, dlatego najlepiej, by był mały i raczej nie szczeniak. Wyślijcie mi albo linki do wątków na priva, albo zdjęcia z opisem na maila [email]gdgt@atomnet.pl[/email] Początkowo myślałam o Rudim, który podbił moje serce dziś na spacerku, ale on może być za duży...
×
×
  • Create New...