Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. tak samo, pokój odkaź cifem z gorącą wodą, tylko uważaj na podłogę - szybko zmyj cif, żeby jej nie uszkodził. Kocyki wyrzuć do śmieci poza domem, ubrania wrzuć do pralki.
  2. Prostuję - Fina utrzymuje ja [B]do spółki[/B] z Niczyje, na przykład za ostatni miesiąc płaciło Niczyje. Co do szczeniąt - ktoś dzwonił do schroniska, jak te małe sie czują? Bo z surowicą też może już być za późno, zresztą sama surowica niewiele da, bo one musza mieć ciepłe warunki, równowagę płynów, antybiotyki itp itd. Myślę, że trzeba będzie uśpić te, które zostały w schronie i nie czekać, aż zaczną się męczarnie.:-( I Ida - koniecznie [B]sama[/B] odkaź to pomieszczenie CIFem z ciepłą wodą!
  3. ja odpadam, bo też wyjeżdzam :roll:
  4. Fazerek nie ma już jajek :cool3: wiem, bo go sama woziłam na zabieg. Mam nadzieję, że chłopak już doszedł do siebie. Byłam bardzo zaskoczona, że chłopak po przejściach wsiadł z obcą osobą do samochodu i w ogóle sie nie denerwował, żadnych stresów, żadnych nerwic.
  5. Mogę pojechać, tylko nie bardzo wcześnie rano...
  6. gdybyście mieli problem z transportem, to ja czasami mam wolne godzinki...
  7. W kazdym miesnym :cool3: mniam mniam
  8. odwołuję, nie mam leków, już tylko na świerzb uszny mi zostało (jeśli ktoś chce dla kota albo psa), a ze świerzbem jeździliśmy na zastrzyki. Zeskrobina konieczna - 5 minut skrobania i po krzyku, a przynajmniej będzie wiadomo co i jak i zacznie się to leczyć. I naprawdę, dajcie małemu kosteczkę słoninki, słoninka kosztuje 2 zł, a taka radość że hej.
  9. a co zapisał wet/ bo ja mam jakieś lekarstwa na świerzba po przedostatnim szczeniaku. i bardzo polecam, czy na grzyba, czy na świerzba słoninkę, przekażcie to dt, to bardzo wzmacnia sierść w ogóle.
  10. super, bardzo sie cieszę, bo dziewczyna już wyglądała jak siódme nieszczęście! A jak Wam się udało znaleźć chętnych?
  11. Fajna koleżanka! Gajowa, przepraszam, jutro rano (tzn. koło południa) moja mama przywiezie tą karmę. Będzie wcześniej dzwonić, żeby potwierdzić, czy jesteś w domu.
  12. Gajowa, ja mogę dzisiaj nie zdążyć, będę dzwonić. W każdym razie jeśli nie zdążę, to mój chłopka przywiezie jutro. I dostałam też pastylki da Morka :cool3:
  13. ok, juz się z tą panią umówiłam. Gajowa, będziesz w domu w piątek koło 16 ?
  14. dziewczyny, ja będę na miejscu jeszcze tylko dziś i jutro, gdyby tę karmę trzeba było przewieźć.
  15. jasne, daj mi znac, jak już będzie ta karma
  16. a możesz tą karmę przywieźć do w-wy?
  17. [quote name='Witokret'] Zmienic imie.... hmm.. no mozemy, tylko ono musi brzmiec podobnie do "Dzika" "Dzikunia", bo ona juz na nie reaguje... Może macie jakieś pomysły???[/quote] to tak jak moi rodzice nazwali słodkiego szczeniaczka "Gapa", a z Gapci wyrósł siejący postrach mix boksera i rotweilera. Powysyłam ogloszenia do gazet. Co z allegro?
  18. dziewczyna się odżywiła, wyluzowała i taki efekt... :lol:
  19. a, no tak... ale mi jakoś nie jest do śmiechu, zwłaszcza brak dyskusji mnie przeraża...
  20. nie jesteś prezesem, nie wiem, skąd o tym wnioskujesz.
  21. przytulić się do takiej Tusi - bezcenne!
  22. no bo to prezes zarządu powinien podejmować męskie decyzje, zwłaszcza w takich sytuacjach.
  23. [quote name='esperanza'] Robię to, co mogę. Jak będąc 100km od miejsca gdzie przebywa pies, nie mając nikogo, kto by po niego pojechał, nie mając dla niego dt i mając nikłe nadzieje, że ktoś się nim będzie później opiekował, mam mu pomóc? Tym bardziej, że apelując od kilku tygodni o dt dla kotki z 5 maluchami i suczki z 6 szczeniakami takiej pomocy nie udało mi się uzyskać? Mam wrażenie, że ma tu miejsce spychologia. Ja też mogę zapytać w czym ten pies jest gorszy, że osoba prosząca o pomoc dla niego została odesłana dalej? Czy fakt, że nie przebywa w schronisku powoduje, że nie może liczyć na zainteresowanie ze strony wolontariuszy nienależących do zarządu?[/quote] Moim zdaniem w takiej sytuacji trzeba natychmiast informować jak najszerszą grupę osób, bo może akurat znajdzie się ktoś, kto zechce pojechać po tego psa, może ktoś inny wystawi na niego bazarki, może zbierze się pieniądze na jakiś tymczas, a w najgorszym razie - odstawi psa na przykład do idy, by dwa dni później zawieźć go do schronu.
  24. niedobrze, pewnie w tej temperaturze nie mają dużych szans. A masz zdjęcia tych najmłodszych?
×
×
  • Create New...