Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. Napiszę coś okropnego, jeszcze pół litra. Dawno nie byłam tak zdołowana, bo jeśli stało się coś na co nie miałam wpływu, to OK, ale tu była moja decyzja z którą chodziłam przez tydzień, koszmar, alkoholizm mnie zabije!
  2. Teraz dopiero się zorientowałam, Matyldo, zawsze miałam dla Ciebie dużo Miłości internetowej!
  3. Jeszcze kot Wojtek i Teściowa, z takim bagażem to już muszę sama sobie poradzić.Szczęśliwie należę do wyjątowo odpornych osób, kryzys następuje gdzieś po trzech miesiącach i wtedy jestem dd!
  4. Dzięki dziewczyny, to trwało prawie dwa tygodnie, trzech różnych weterynarzy, ale szanse były zerowe, a Beza już nie chciała żyć, było jej za trudno:-(.
  5. Dzisiaj odeszła Bezunia :-(, wypadł jej dysk, doszła niewydolność krążenia, kolejną noc płakała z bólu, nie miałam sumienia dłużej jej męczyć.
  6. Bezunia zaczęła się sypać, już prochy na stawy nie pomagają, apetyt byle jaki, a ciągle chce spać na kafelkach. Nie zgadza się też na spacerową kolejkę - psy mają chodzić razem i już, ręce mi opadają, bo teraz muszę pilnować dość nieprzewidywalnej Dagny no i uważać aby Królewna się nie przewracała, a obie panienki słusznego wzrostu i wagi! Tak starość się Panu Bogu zdecydowanie nie udała!
  7. Stadko nie najgorzej, Beza niestety coraz bardziej narzeka na stawy (ma to po mnie:razz:) Dagna nieco spokorniała, Kaktus ma kłopoty z zębami, tylko Panterek "w skórze się nie mieści", terrorysta jeden :diabloti:! [SIZE=1]Deszczowa była śliczną Panną Młodą, zdjęcia na Facebook'u.[/SIZE]
  8. Niestety "stara" ta gwardia :evil_lol:, deszczowa może też się kiedyś trafi, tymczasem to odbywa miesiące miodowe!
  9. Oczywiście, że się uda, tak jak z moim Panterkiem!
  10. Dzięki, Mała Gosiu. Deszczowa już chyba nie bywa na dogo, ale mam z nią kontakt np. na Naszej Klasie.
  11. Bezunia zna swoją wartość :evil_lol:, faceci muszą mieć charyzmę, inaczej goni "jak psa"!
  12. To i ja prześlę pozdrowienia, szczególnie, ze w ubiegłym roku też kręgosłup próbował mnie pokonać, trafiłam na dobrego ortopedę i jakoś jest nieco lepiej, ale wiem jak to boli, szczególnie jak człowiek jest nafaszerowany energią, a tu nawet oczyszczenie kuwety jest ponad siły. Trzymaj się Joanno, ma być lepiej, nie ma innej opcji!!!
  13. To ja dodam, że PanTerek jest super kotem, on nawet na wołanie przychodzi, sam wsiada do samochodu, sypia ze mną oczywiście, a Pawła faktycznie kupił - brylant nie kot!!!
  14. Ślicznie wyglądają Wasze zwierzątka, u nas Beza wyraźnie się starzeje, jest powolna, a na schodach czasami się przewraca -ale cóż ok.13 lat, duża suka, bywają kłopoty, najważniejsze, że jak zobaczy jakiegoś przystojniaka, to pędzi jak szalona sprawdzić czy naprawdę fajny. W sobotę byliśmy u mojego kuzyna, który ma prześlicznego ONka (znalazłam go w zaprzyjaźnionym DT), a Beza uznała, że zna fajniejszych facetów i nie pozwoliła mu wejść do domu!
  15. Dziewczyny są bez serca, nie szukają Koksa, Dagna śpi pół nocy na swoim posłaniu, a pół na Koksowym, ale nie chce przenieść się z jedzeniem na jego miejsce. My tęsknimy, ale przyznaję, że łatwiej mi się chodzi na spacery z dwoma, a nie z trzema psami (szczególnie, że Dagny trzeba pilnować, bo jest nieobliczalna jeśli chodzi o małe "jazgoty")!
  16. Pieski czekają na Pana! [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/929/oczekiwanie.jpg[/IMG] Ostatnie dwa zdjęcia naszego "Wałeczka" - Koksowniczka [URL="http://img687.imageshack.us/img687/6992/ostatniezdjcie2.jpg"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6992/ostatniezdjcie2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img687.imageshack.us/img687/6992/ostatniezdjcie2.jpg"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/694/ostatniezdjcie.jpg[/IMG] [/URL] Bądź szczęśliwy za Tęczowym Mostem, kiedyś się tam wszyscy spotkamy :-(.
  17. A nas jest coraz mniej:-(, w maju zaginął Wojtek, a dzisiaj (wczoraj) Koksowniczek wpadł pod samochód, w kwietniu odeszła mama Pawła i zostaliśmy sami: dwoje ludzi, dwa psy (suki) i dwa koty :shake:, damy radę, ale smutas ogromny:-(!
  18. Nie ma już Koksowniczka, dzisiaj po raz pierwszy w życiu wybiegł na Wisołostradę (szliśmy naszą codzienną trasą), wieczór, ciemno, psiak mały i czarny, nawet nie mogę złościć się na pana, który go zabił. Teraz tylko tyle, musiałam komuś się zwierzyć, u nas teraz jest bardzo smutno, jak się trochę pozbieram to wstawię ostatnie zdjęcia "Maluszka".
  19. Byłam bez komputera, a tu znowu zmiana. Szerokiej drogi, choć pewnie już wypakowujesz manatki i zapoznajesz się z terenem, a Twój telefon mówi do mnie ludzkim głosem, że "rozmowa nie może być zrealizowana"?.
  20. Nawet mój Panterek takiej cudnej sierstki nie posiada!
  21. Dziękujemy pięknie i wyjadamy za Wasze zdrowie resztki sernika!
  22. On po prostu dorasta, jak się jest facetem to nie ma mowy o szczenięcych wybrykach!
  23. Z tym obyciem to może lekka przesada ;), ale faktycznie kociszonek nie przesadza i psoci nie więcej niż pozostałe, czyli kocia norma :razz:.
  24. Kokosik-Panterek, to spokojny zrównoważony koteczek, czasami coś kombinuje, ale bez przesady, więc niech ciotka Ela na niego nie nadaje!
×
×
  • Create New...