Jump to content
Dogomania

gamoń

Members
  • Posts

    2726
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gamoń

  1. Kto z okolic Ursynowa ,Mokotowa moze na godzine 17.30 podjechac do Fionki.Potrzebna pomoc przy trzymaniu suni do zdjecia RTG-wskiego. Ja przyjade ale nie wiem czy sama dam rade.Dr.Monika jest w ciązy wiec nie moze sie meczyc a poza tym ma robic badanie. Kto chetny???
  2. Ja będę w godzinach popołudniowych u suni. Kto z dogomaniaków chętny-ZAPRASZAM na odwiedziny około 18.00-20.00. FIONKA POTRZEBUJE WASZEGO WSPARCIA. mój nr tel. 505078763 Beata
  3. Rozmawiałam przed chwilą z lekarzem prowadzacym Fionkę.Sunia dzisiaj miała wyciągana kupe :shake: Była to twarda bryła z włosami i róznymi -no nie wiem dziwnymi składnikami.Dr Monika uwaza ,ze jelita jednak tak do końca nie pracuja prawidłowo.Jutro bedzie rentgen z kontrastem.Weci musza obejrzec cały odcinek przewodu pokarmowego.Fionka jest karmiona sztucznie sonda ale sama by nie zjadła i nie piła. O ile wzmocni sie trzeba bedzie ją poddac narkozie i zrobic endoskopię w celu wykluczenia nowotworu.
  4. Dzięki Agnieszko i Kasiu. Jak stan suni tylko na to pozwoli to zapraszam do mnie na herbatke .Uściskacie Fionke i zjemy ciacho za jej zdrowie i domek;)
  5. Kochana Zalosiu ! Fionka bardzo Ci dziekuje za tak wielkie wsparcie na swoje leczenie i powrót do życia. Jestesmy bardzo zobowiazani. Dzięki
  6. Beatko będe w sobotę.Tylko nie wiem czy rano czyli 9-11 czy w godzinkach wieczornych 18-20.Moge dostosowac sie do Ciebie jak chciałabys coś omówić:lol: . Za godzinke Kasia zda relacje z dzisiejszych odwiedzin.Fionka juz po drugim jedzonku sondą.Zaczeły pracowac jelitka tak mówią weci.;)
  7. Tak pieniązki z cegiełek wpłyna na AFN.;) Dziekujemy wszystkim za wsparcie i prosimy o same ciepłe fluidy ;)
  8. Asiu o ile mozesz to w tych wyznaczonych:shake: godzinach zajrzyj do Fionki. Przytul ją od Nas.Ja postaram sie po pracy nakarmic moje wilczki i przyjechac około 20.00. Dzieki za zdjecia. Zadzwonie do Ciebie z pracy to mi wszystko powiesz.
  9. Kochani przekaże wszystko co zdazyłam zapamietac. Załozono zgłebnik prowadzacy prosto do zoładka i Fiona w ten sposób bedzie odzywiana .Jest to wysokokaloryczny pokarm -(dostała 150 ml) od jutra beda właczone tez leki osłaniajace scianki zoładka typu lakcid ,trilac.Dostała metocroplamid-lek wspomagajacy prace jelit,parafine ,bo jednak troche masy kałowe w nieznacznych ilosciach zalegaja.Sunia ma kołnierz aby nie wyrwala sobie z noska rurki.Rurke ma miec do 5 dni i weci licza ze jak sie poruszy jelita to wczesniej zacznie sama jesc. Jezeli chodzi o wyniki to wskazują one ze psiana jest prawie zdrowa. Leukocyty sa podwyzszone tylko o 0,6,nie ma podwyższonych kwasochłonnych(wiec wskazuje to ze nie jest bardzo zarobaczona) Próby watrobowe ,glukoza w normie nerki w normie białko w normie czyli morfologia z biochemia na pozytywnym poziomie. Bedzie dalej leczona aby przywrócic ja do zycia i aby juz nie chudła. Nie udzielono mi odpowiedzi dlaczego sunia nie je .Moze tylko odpowiedź zna sunia. Nie mam na te chwile pomysłow.Myslałam ze w domu szybciej by doszła do wniosku ze warto jesc a tak kilka dni bedzie dalej w klinice.:shake: :shake: :shake: Wiadomo ,ze pobyt w klatce to dla niej wielki stres . No głupia jestem i nie wiem co robic. Kochani bardzo prosimy o wpłaty .Jej dwu dniowe leczenie to koszt 420 zł. Prosimy kupujcie cegiełki dla Fionki. Bardzo prosze
  10. No niestety Fionka chyba bardzo nie chciala jesc i ze strzykawki:shake: :-( Załozono jej wgłębnik nosowo-przełykowy i w ten sposób bedzie karmiona.:-( Rozmawiałam tylko chwilke mam zadzwonic za kilkanascie minut. Trzymajcie kciuki .Prosze Was.Ja juz jestem przerażona.Sunia z rurka w nosku:shake: . Jednak wierze ,ze to dla jej dobra i nic ja nie boli.
  11. Basiu bardzo Ci dziekuje :calus: :calus: :calus: .Przy okazji jak bedziesz sie widziała z romenka przekaż jej usciski odemnie i od Agi. Całuje B.
  12. Dzięki Sabinko za pomoc w imieniu Fionki.;) Mysl o niej bardzo ciepło ona jest w 100 razy gorszym stanie niż Krecik.Albo wygra albo odejdzie,Jednak na te chwilę nie walczy.:shake: :-( Mam jeszcze jedna koncepcje ale czekam na wynki badań.
  13. Mateusz wejdz na link i przeczytaj uważnie cos sie źle pokopiowało .zdania sie powtarzają a gdzieniegdzie sa braki w wyrazach.;)
  14. Cioteczki i wujkowie .Jestem po rozmowie z wetem .No niestety Fionka nie zjadła nic przez nockę.Dalej jest na kroplówkach wzmacniajacych lekach na pobudzenie apetytu,aminokwasach i witaminkach. W południe były u niej ciocie w odwiedzinach .Próbowały na siłe włozyc jej jedzonko do pysia ale ona potrzymałą je i wypluwała.Została pobrana krew z rozmazem i czekamy na wyniki .Maja byc wieczorem.Pod wieczór zobaczymy co przekaże nam dr.Monika ,która zajmuje sie sunia. Fionka lekko ozywiła sie na spacerku i w stosunku do wczorajszego dnia dalej pomaszerowała, Chce podziekowac Ciociom ,które były u Fionki serdecznie. Jednak poproszono mnie zeby zawęzić godziny wizyt u suni ,poniewaz dla pracującego tam personelu jest to troszkę męczace. Wszystkie ciocie i wujkowie którzy chca pomóc suni zapraszani sa w godzinach 9.00-11.00 i 18.00-20.00 Po 17.00 ma byc i Fiony Kasia z mamą. Prosze o ciepłe fluidy.
  15. Kochani! Przepraszam ,ze tak późno ale do 21.30 byłam u Fionki .Potem dojazd do domciu 2 rundki z moimi wilkami ,5 miseczek do podania i zrobiła sie 23.00. Pomeczyłam wszystkimi moze i głupimi pytaniami dr.Monike .Pani dr.przejrzała badania i tak jak 2 innych wetów stosuje leczenie zachowawcze oraz troche na siłe próba jedzonka. Wygladało to tak ,ze saszetka dla rekowalescentów została otwarta i włozona do miseczki .Pani doktór wzieła odrobine i włozyła suni do pysia.Fionka połkneła a nawet jedna miekka granulke zjadła sama.Potem mama Kasi dałą jej minimalnie mieska mielonego.Długo trzymała w pysiu az w końcu połknęła.Sama bedac w klatce nie zjadła niestety nic.:shake: Poszłysmy na spacer sunia została wyniesiona .Na trawce zrobiła pieknie siusiu.Przeszła około 50 m i staneła zmeczona. Jutro bedzie badanie krwi z rozmazem w celu wykluczenia nowotworu. Leki jak dotychczas oprócz zmiany antybiotyku. Ciocia -mama Kasi jutro gotuje rosołek na indyku ,miksuje i bedzie próba karmienia strzykawka aby nie stresowac suni sondą.. KASIU PAMIETAJCIE O TRILACU LUB LAKCIDIE-(osłona przy antybiotyku .Trzeba kupic w aptece i weci beda podawac. Ja cały czas wierze ,ze sunia nam zaufa i bedzie chciałą zyc.
  16. Kontrast zoładka miała wszystko było drozne tez o tym wspominałam wetowi
  17. Beatko zasugeruje dzisiej wetce o tym badaniu komputerowym głowy.Tego organu sunia nie miała badanego
  18. Czy ktos z Ursynowa moze dzisiaj podjechac na Strzeleckiego i pstryknac kilka zdjec Fionce.Cioteczki i wujkowie z Ostródy tesknia i sie niepokoja .np po 20.00
  19. Wpadłam i dorwałąm kompa.Nie moge długo pisac i nie umiem ładnie i ujmujaco pisac wiec tak w skrócie. Fioną zajeto sie czyli dostała kroplówki na wzmocnienie Duphalite,glukoza ,witaminy i inne elektrolity .Przejerzano wyniki badań.Dokonano ogledzin co do bolesnosci brzucha. Leczenie do 20.00 zachowawcze.Wyniki wskazują ,ze nie ma powaznych objawów chorobowych ale beda powtórzone.Sunia jest odwodniona ,taka słaba i chuda ,ze jeszcze takiego zrezygnowanego zwierzaka nie widziałam.Wyglada na to ,ze ona nie chce życ.Nie reaguje praktycznie na zadne bodzce. Ze strony kier.przychodni padła propozycja karmienia do jelitowo-czyli sonda przez nos. Sunia czuje wstret do jedzenia. Moze byc to spowodowane stresem równiez.Jednak równiez nie pije. Nie za bardzo była chetna aby wstac i wyjsc na spacer.Wziełąm ja na rece .Wazy jak chucherko.Moze na dworze minimalnie sie ozywiła.Ogonek zamerdał.Jednak po sekundzie stałą ze spuszczona głowa. Padły sugestie ,ze w domu czuła by sie lepiej psychicznie.W klinice jest klatka ,kociaki które moga ja stresowac ,różni weci zmieniajacy się. Na 20.00 musze jechac jeszcze raz aby porozmawiac z p.Moniką ,która bedzie prowadziła Fionkę.Sunia ma załozona karte na Fundacje ,która jest jej włascicielem. Wszelkie leki w kroplówkach jakie dostaje wpisywane sa do kompa.Co kilka dni moge prosic o podanie ich nazw. Teraz odemnie -czyli moje spostrzezenia a widziałąm w schronie naPaluchu juz nie jedno-Albo sunia ma bardzo zaawansowany nowotwór toczacy ja albo jest tak zestresowana oraz ma juz scisniety żoładek ze sie głodzi-popełnia samobójstwo. Przykro mi to pisac ale niestety chyba tak jest. Ona jest chyba taka jak EMI-gwałcona sunia pzrez wiele lat.A moze ona tez cierpiała przed pobytem w schronie ,ze nie ufa człowiekowi. Kochani teraz musze zajac sie moja 6 zwierzaków ,bo za godzinke biegne do Fionki. Jak wróce -pewno po 22.00 napisze cos budujacego
  20. Zaraz wychodze do Fionki.Ucałuje ją od wszystkich cioteczek.Kto chce wczesniej uzyskac info o suni podaje komóre 505078763 Beata Kciuki potrzebne
  21. Jeszcze nic nie wiem.W tej chwili nad Ursynowem ulewa a ja nie mam parasola .Musze przeczekac pare minut. Jak wróce do domu to wiecej napisze o swich spostrzezeniach i jakis info od weta.
  22. Beatko dr.Fridrich jest na Gagarina.Nie miał mozliwosci ja zdiagnozowac-USG (nieczynne).Polecił Strzeleckiego.Juz sie tam sunia zajmują.Fionka ma odleżyne:-(
×
×
  • Create New...