-
Posts
2726 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gamoń
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny .Morgana była na spacerku,nawet sie na nim ozywila ,zjadla ryz z kurczakiem,Wybrała sobie swój azyl-miejsce pod krzesłem.Jest bardzo spokojna i czysta.Powinna mieszkac w domku a nie w boksie.Za kilka dni bedzie całkowicie ułozona. Teraz Was pozdrawiam i znikam z dogo,musze pracowac.:lol: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym zdjeciu troche widac wczorajsza akcję z nozycami -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A to mój piękny kudłaty pysio -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie lubimy się obfocać -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
proszę o to fotki.Nie najlepsze ale sa:lol: To jest moje schronienie -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morgana -troszke pozbawiona dredzików;) .Niestety ma tyle kołtunów ,ze trzeba jej zadzik by było obciac do skóry.Teraz kapie sie w wannie.Sunia jest bardzo łagodna ,Tak jak by jej nie było.;) Powinna znaleźc domek u Pani na kanapce. To bardzo pozytywny psiak. Sorry ale juz padam na nos. Ponadto wyciagnełam najwieksza bide z Palucha,Juz był dwoma łapkami za TM. Teraz musze mu znaleźć domek, Dobranoc i dzięki za wyciagniecie suni ze schronu.;) ;) ;) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za pare minut sunia będzie u mnie.;) Potem niestety czeka ją kąpiel ,chociaz nie chciałbym ja stresowac ale siła wyzsza. Wiecej napisze po przyjeździe i po spacerku z moimi psiurami. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam że nie pisałyśmy, ale mama była bardzo zalatana. Niestety transportem poza hulajnogą brata nie dysponuję:-( Czekam na gości jak najbardziej, tylko niestety ciastem Was raczej nie uraczę bo z kasą u studentki dośc krucho :oops: Dziewczyny jesli mogłabym miec małą prośbę. Bardzo byłoby wskazane gdyby Mordzia miała szelki a nie obroże. Jest to i bezpieczniejsze i wygodniejsze. pozatym chciałabym ja popróbować chociaż przyzwyczaić do obecności przyczepionej smyczy, a tak najłatwiej Czekam na wiadomośc o której będziecie, ale teraz znikam z dogo Pozdrawiam Was serdecznie Agnieszka 508089603 Beata 505078763 -
Króciutko.;) Byłam u Kasi .Uprzedziłam ją o niekontrolowaniu potrzeb fizjologicznych z racji pobytu w schronie,poprosiłam o adresówkę ,zwróciłam uwage o zamykaniu balkonu ,o nagrodach i pochwałach dla suni za grzeczne zachowanie. Kasia jest delikatna i serdeczna młoda osoba.Pracuje 6 godzin .mam do niej 60 m więc umówiłysmy się ,ze jak Cudna przyjedzie w razie problemów spotykamy sie na spacerkach w celu omówienia ich.Prosze sie o nic nie martwic dopilnuje wszystkiego. Beata
-
Justynko w swoim i Nestorka imieniu bardzo Ci dziękuję.:lol: Jestes super!!!!!!!!!!!!!!
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myslę ,ze o ile ona jest lekliwa powinna dostac nie sedalin a hydroxizine w tabletkach aby była spokojniejsza .Nie moze cały czas byc mocno nieprzytomna ,ponieważ ja nie moge wykąpac przymulonego psa. Poza tym o ile macie szelki to jest to bardziej bezpieczne niz obroza.O ile nie znajda sie to obroza musi byc bardzo scisle zapieta .Zwierzaki ze strachu udusza sie a beda chciały sie wyrwac z obrozy. Musicie bardzo uwazac. O ile Morgana bedzie bardzo strachliwa ja nie bede ryzykowała spaceru najwyzej zrobi siusiu na dywan . Laluna o ile trserka chce zawitac na herbatke to zapraszam -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja niestety tez mam koci;) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli rozumiem ,ze sunieczka przyjedzie w niedzielę? Prosze o potwierdzenie.;) To w sobote pójde na Paluch powyprowadzać bidulki na spacerki. W razie czego podaję adres W-wa ul.Juliana Bruna 34 m 46 wieżowiec przy stacji benzynowej róg Rakowieckiej i Wołowskiej naprzeciwko Kościoła Telefon do mnie to 505078763 lub do mojej corki Agnieszki 508089603. Teraz pytanko-kapac Morgane ??? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czy posty znikaja ,czy dziewczyny nie czytacie dokładnie. Prosze o odpowiedź w sprawie mojej propozycji ,O ile nie aktualna jade na działke i nie bedzie mnie w W-wie. Pozdrawiam Beata -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam czasu wczytywac sie w watek. Napisałam wczesniej ze moze sunia byc u mnie od popołudnia w sobote do późnych godzin w niedziele bądź moze nawet troszke w poniedziałek .Moge ja wykapac chociaz po schronie nie jest to wskazane ale cóz jak jest takie życzenie.Podaje do siebie namiary Beata 505078763. Mieszkam w W-wie na Mokotowie blisko Pól Mokotowskich w mieszkaniu 3 pokojowym.Mam w domciu 3 malutkie psiaki. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mateusz a może Przemek mógłby ja zabrac ze schronu np.13.05.07 .Przywieźc do W-wy.mógłby u mnie przenocowac albo jakby nie mógł bądź nie chciał wrócić.Ja moge Morgane przenocować. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
gamoń replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Transporterek -na kilka dni moge uzyczyc .Jest troszeczke większy niz dla kici.Nie wiem wprawdzie czy nie bedzie za mały.Niestety nie mogę go ofiarowac ,ponieważ Rybon36 -nasza kochana dogomaniaczka mi nogi z d.... powyrywa jak jej nie oddam.;) W razie czego moge sunię z dogomaniaczką ,która ja bedzie wiozła przenocowac.;) -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
40 zł ,ktore zostaly przeznaczyłam na jamnikowatego Kubę ,który jest w hotelu i ma duzy dług .Juz dawno zabrałam i przekazałam AleksandrzeB. A jak sie Krecik teraz podoba maleńki tłuścioszek? -
Najlepszy kardiolog -Rafał Niziołek.Wykonuje EKG z opisem ,zleca leki (głównie ludzkie ,wiec nie takie drogie).Dokładny ,nie naciąga i bardzo sympatyczny.Byłam ze swoim Gamoniem i stwierdzam ,ze to b.dobry wet. Ekg -koszt z wizyta chyba 150 zł. Przyjmuje na żoliborzu na Schróegera.
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
No jednak sie zdecydowałem.Troszkę się powyciagam z Rambusiem [URL=http://img501.imageshack.us/my.php?image=dsc00415yj6.jpg][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/9751/dsc00415yj6.th.jpg[/IMG][/URL] -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Opalamy brzuszek [URL=http://img104.imageshack.us/my.php?image=dsc00404gl6.jpg][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/5795/dsc00404gl6.th.jpg[/IMG][/URL] -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Tak preferujemy słoneczne naswietlania ,ze nie chcę mi się bawic z Rambusiem [URL=http://img104.imageshack.us/my.php?image=dsc00406zh8.jpg][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/7589/dsc00406zh8.th.jpg[/IMG][/URL] -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Krecik na swoim ranczu.Opala się:eviltong: [URL=http://img501.imageshack.us/my.php?image=dsc00408dt1.jpg][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/6085/dsc00408dt1.th.jpg[/IMG][/URL]