Jump to content
Dogomania

gamoń

Members
  • Posts

    2726
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gamoń

  1. Alter cioteczki czuwają .Zdrowiej chudzinko.Trzymam kciuki.
  2. marola -popraw tytuł na allegro-literówka;)
  3. Wycałujcie Milordzika od cioteczki gamoń;)
  4. Kazde słowo wiersza równa sie rzeczywistosci.:shake: Fioniu!!!!:-( :-( :-(
  5. Kochana Fioneczko.Wierze ,ze czuwałas i wydeptałas scieżki za TM i Twój kolega z boksu w szpitaliku na Strzeleckiego sparaliżowany Oskar znalazł.domek.Miej w opiece inne bidulki. Cały czas myślę i tesknie:shake:
  6. Bardzo sie ciesze i do końca wierzyłam ,ze mu sie uda. Chwała Asi za jej wielka wolę walki .Chyba nie ma tak oddanej osoby Oskarkowi jak ta wspaniała dziewczyna. Oskarku życze Ci ze swoja sfora wiele lat szczescia.:lol: :lol: :lol: :calus: :calus: :calus: :calus:
  7. Bodziulka -masz priva z nr.telefonu do Kasi
  8. Przednie łapki to Milordzik wygryza sobie sam :shake: .Pewno z wielkiego stresu:shake: :shake: :shake:
  9. Aga -napisz co wykazał rtg ,moze skonsultujemy ze swoimi wetami .Czym wiecej opinii ,tym lepiej .
  10. Został otruty.Umierał w mękach.Nie chce juz o tym myslec .Dowiedziałam sie 2 dni temu.Znałam psiaka i nie mogę przestac myslec -niebawem znajde sie w psychiatryku:shake:
  11. Przykro mi Timba odszedł.Został w bestialski sposób zamordowany. Prosze o przeniesienie wątku. Kochany byłeś taki młody ,taki piękny.Nie umiałam ,nie potrafiłam ,nie mogłam Ci pomóc. Przepraszam
  12. Milord trzymam za Ciebie kciuki. Będzie dobrze .Kochane cioteczki nie zapomna i bede wspierały w niedoli. Aga masz we mnie oparcie.
  13. Aga moze trzeba go zdiagnozowac u speca na SGGW;) Milord masz wielu przyjaciół
  14. Fionko odpoczywaj kochana. Cały czas jestem myślami przy Tobie
  15. Fioniu pomóz i wesprzyj swoimi myslami za TM swojego schroniskowego kolege Milorda. Czy on tez bedzie musiał odejsc:shake: Kochani pomózmy psinie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75457
  16. Psinko do góry niech jak najwięcej dobrych duszyczek tu zajrzy;) Milord potrzebuje Waszej pomocy;)
  17. W weekend mnie nie ma .:shake: Wyjeżdzam na slub.Ponadto nigdy nie miałam pod opieka takich maleństw.Trzeba je chyba karmic co 2-3 godziny ,masoawac brzuszki.O ile bede mogła w jakikolwiek sposób pomóc to tylko od poniedziałku i tylko na tydzień.Potem ide na całe dnie do pracy wiec nie bedzie mnie 10 godzin. Nic ponadto nie moge zaproponowac.
  18. Witam - znam historie Oskarka i nie podejme sie opieki nad nim - i sądzę, że do końca nikt z Was na dogo nie wie co to naprawdę oznaczaloby dla kogokolwiek wzięcie Oskarka; wiem co mówię miałam przez pól roku sparalizowanego podhalana - codzienna pielęgnacja i zabiegi to była gehenne zarówno dla psa, jak i dla mnie. Oskarek przerzucany jest z rąk do rak jak przedmiot i do jego ogromnych cierpień fizycznych dochodząą tez psychiczne, a Panie jakos nie chcecie tego widziać, że to co robicie nie ma nic wspólnego z dobrem tego psa. Aktem humanitaryzmu i własnie rozumnej milosci , byloby uspienie go, aby przerwać jego cierpienie i poniewierkę ( bo ponierwieracie nim ) nie szukać nikogo - żadając od czlowieka nadludzkich wieloletnich wysiłków okupionych udręką i psa i czlowieka. Wiem, że to co piszę nie jest tym czego oczekujecie - ale w zgodzie z moim sumieniem i z wiedzą jaka posiadam - to jest wg mnie jedyne wyjście. Pozdrawiam Krystyna Sroczyńska" Czy nie nazbyt mocna ta wypowiedź. Miłosc człowieka do swojego przyjaciela moze byc jak najbardziej pełna poswiecenia.Tylko ma byc to miłosc z pełna rozwagą.
  19. FIONKO SPÓJRZ !!!! NAPEWNO ODPOCZYWASZ W SPOKOJU!!!! Piękny gest.
  20. Boniusia1 Nie bierz do serca wypowiedzi diabełkowa. Znam Oskara osobiscie i wiem ,ze osoba pracujaca nie moze sobie pozwolic aby zapewnic Oskarkowi wymaganej opieki a dla tego kochanego ale bardzo pokrzywdzonego przez los psiaka taka opieka i miłość jednej osoby jest w tym przypadku niezbedna. Zostań z nami i wspomagaj Oskarka chocby dobrym słowem oraz ciepłymi myslami.Pomozesz w ten sposób wszystkim osobom patrzacym realnie na swiat i opiekującym sie Oskarkiem;)
  21. [quote name='KrystynaS']FIONA ODESZŁA. Po swoim krótkim życiu przeszła przez Tęczowy Most i już jest po drugiej stronie. Już nie cierpi, a jak cierpiała możemy się tylko domyślać. Podobno tam jest już tylko dobrze, nie ma zła, bezdomności, okrucieństwa. Nie cierpiała, nie czuła bólu. Odchodząc wiedziała, że nie jest sama, że jest dla kogoś bardzo ważna, bardzo potrzebna, że jest kochana i to przez wiele osób. A ci którzy kochali byli obok, delikatnie głaskali po głowie, pomagali wejść na ten Most. Jestem przekonana, że psy mają uczucia i to większe i szlachetniejsze niż ludzie. Odeszła sama, czasem życie boli tak bardzo, tak bardzo ......i jeśli jedynym sposobem aby już nie bolało to odejść - to chce się odejść. Odeszła. Chcę tu pochylić czoło przed Wami wszystkimi, którzy pomagali tej cudownej i nieszczęśliwej Suczce w ostatnim okresie Jej życia. JESTEśCIE CICHYMI , WIELKIMI BOHATERAMI NASZYCH CZASóW. A Ona już nie cierpi i powita nas wesoło machając ogonem gdy my przekroczymy nasz Tęczowy Most. Wypada mi tylko podziękowac za Pani słowa.To była kochana nadzwyczajna sunia i nie moge o niej zapomniec.
  22. Aguniu -Fiona martwi sie o psa z bagien:shake: .Co z nim.? Załóż mu wątek i wyłącz sie z jakiejkolwiek polemiki .Nie warto sie stresowac.Tu odpoczywa FIONA:-( :-( :-(
  23. Fionko tęsknię za Tobą i Twoim wiernym łagodnym spojrzeniem . odpoczywaj maleńka:-( :-( :-(
  24. W imieniu Fiony proszę o skasowanie swoich wypowiedzi i rozmowe tylko na pv. Przepraszam Fiona Kochanie to tylko drobne nieporozumienie,które zdarza się między ludźmi. Odpoczywaj w spokoju:-(
×
×
  • Create New...