-
Posts
2709 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by borsaf
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[b]Czapla[/b] proponuje małej założyć tu osobny topik pt co zniszczyl domowy szkodnik czterołapny? Gwarantuję, że Saxanka nie da spadnąc na dół topikowi :lol: Gdzieś na dogo, kiedyś przeczytałam taka listę zrobiona domowemu kotu.Włos się na głowie jeży ile taki potrafi zniszczyć. Starczy wazonik z woda na biurko zrzucić i już przeliczalne na zlotówki straty. Ciesz sie, że Saxana nie fruwa. Nie jestem zdziwiona jej twórczością, ona to w oczach miała, taką jakąś radość życia, wszystko wolno, najwyżej czegos nie można zrobić :lol: -
On juz sie uraczył ta żołądkową gorzka, tak profilaktycznie
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[b]Jura[/b] dziekuje za dostrczenie materacyka, Ludek pisal, ze juz jest na miejscu. Oboje z Wojtkiem fot dajecie jak na lekarstwo, a macie takie fajniaste sunie. Swallow na galerii dala fote reproduktora, pomyślcie o nim :wink: :lol: :lol: -
Dobrze prawi, dac mu wódki
-
[b]Wind[/b] Jedno tej zimy dobre, że szybko ciemno i nikt ze znajomych mnie na spacerach nie widzi. Mam taki strój specjalny na zime z psem i wyglądam w nim jak balonowe nieszczęście, ale co tam, ciepłó mi jest i już. Spodnie sobie przerobiłam z takich na narty, ocieplanych, wyprułam gumki i sa proste, czapka na uszy, buciki ocieplane, zimowe i rękawiczki ,jeszcze wełniane, ale niedlugo już te narciarskie z jednym palcem, bo właśnie ręce piorunsko marzna przy smyczy.
-
To Ci Krzysztof dzisiaj imię, trudno, byle do północy.
-
[b]Ali[/b] współczuję. Teraz kleik ryżowy, ewentualnie marchwianeczko co by sie jelitka wygoily. I duzo, duzo pić ale małymi porcjami.
-
[b]Jborowy[/b], a Ciebie tak z pifkiem i piesiami w domciu zostawiły? Trzymam kciuki, żeby do dom zdrowo i calo wrocily, bo tam za Tarnowem to kreto i ślisko bywa, a jak przysypie mocniej to i przejechac sie nie da. Piękne widoki, w dole rzeka zakolami się wije, tyle, że nieraz ździebko szosy sie odrywa do niej :evilbat: Oj, przydalaby sie tam jakas nowa droga.
-
[b]Swallow[/b] bomba, sama sie do siebie śmiałam. Skądżeś go wytrzasnęła? Jakas mieszanina foxa, welsha i erdela. Bombowa fota :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz:
-
Chłopaków naszych, chyba całkiem zasypało bo zwykle wieczorkiem sie odzywają, a tu cisza na weszterierach :cry:
-
[b]Gugu[/b] ja tez nie lubie zimy w polskim wydaniu, czytaj blocka po kostki zamiast białego puchu. Zawsze mawialam, że chcialabym przespac zime, jak niedźwiedzie ale mi wytłumaczono, że wtedy nie doceniłabym tak wiosny i lata. Cos w tym jest :lol:
-
czy są tu jakieś szkoty (prosimy zakladac oddzielne tematy!)??
borsaf replied to Murak's topic in Terier szkocki
Swiete slowa Murak, odnieść je trzeba do wszystkich terierów, a wystawy będa miłym piknikiem "rodzinnym", przy okazji którego pieski sobie po ringu pobiegają. Ten drugi pręgus podoba mi sie jeszcze bardziej. Nazwisko włascicielki takie polskie, ale on pewnie w Polsce nie jest, ja takich na wystawie nie widzialam. Próbowałam wejść na stronkę Wojenki ale mogę tylko otworzyc rodowód, a zdjęcia wogóle nie maja "łapki", nie chca sie otwierać? Pewnie znowu źle klikam :oops: :evil: -
ups, ten doktorat to [b]coztego[/b] bedzie wkrótce pisala z rozpędu, dla [b]Wind[/b] musimy jakiś fociast wymysleć np wpływ dobrej foty psa, na i tu pole do popisu dla dogomaniaków. Uff, dlaczego ten prawniczy język taki trudny, że trzeba albo ze slownikiem go czytać, albo z prawnikiem? Ja jestem z tych naiwnych, co to do końca umów nie czytają, podpisalabym, bo ludziom wierzę, że nie chca mnie oszukac rozmyślnie. Dlatego żadnych kredytów, żadnych papierów nie podpisuję, zostawiam to mężowi.
-
[b]Aga-o[/b] Wielkie brawa i podziw za ambicję! Trzymamay kciuki :klacz: :klacz: :klacz: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Już mam pomysł na temat pracy doktorskiej: Uregulowania prawne w RP dotyczace praw psów i ich właścicieli do terenów zielonych, zakazy dotyczące pseudohodowli. :wink: :wink: :wink: Myśle, że dla Wind też znajdziemy jakis temat na doktorat z tego zakresu. Juz dogomaniacy sie o to postarają. :lol:
-
[b]Ela[/b] Witaj w gronie raczkujących na komputerze :lol: :lol: :lol:
-
Na czwartej od góry Deryl bierz krótki zakręt. Swietne wyłożenie ciała na zakrecie.
-
Który jest szybszy na prostej, a który zwrotniejszy?
-
foty wspaniale :klacz: :klacz: :klacz: Jakbym Regona z Maxem widziala. Na jednym to chyba jest Deryl, a za nim Ludwis bo wyszedl pies z dwoma ogonami!. Deryś walczy w parterze i po kostkach dziabie wielkoluda. Regon z Maxem sa juz prawie jednego wzrostu ale młody taktyke walki w parterze opanowal do perfekcji i mu to bardziej odpowiada. Słoneczko było w niedzielę, zaraz sie weselej robi, jak sobie człowiek poogląda. A Luka - biała dama na smyczy? Ona już pewnie w takie dzikie zabawy sie nie bawi.
-
Oj, u nas tez z 5 godzin lało. Koleżanka odwołała codzienne odwiedziny Maxa, bo faktycznie w ogrodzie, liscie zgrabione i bloto sie zrobiło. Czekaliśmy z Regonikiem na przerwę w kapaniu i ok 15 mozna bylo na spacerek. Nad jeziorkiem byliśmy sami, a myślałam, że wszyscy wyjdą w tą przerwę. Pobiegał sobie na długiej lince, ósemki zrobił na plaży, poszczekal na łabędzie i do domku, bo znowu kropi. Przy okazji znowu zgubiłam gwizdek :evilbat: Kupiłam wczoraj taki metalowy, Trixi, ale on, nie wiadomo czemu, jest skręcany! Zawiesiłam toto na szyi na pasku od kluczy i przyszlam do domu bez części gwiżdżącej. Pod wpływem tarcia o ubranie odkręca sie i gubi :evil: Okropny bubel, ale nie ma innego u nas w sklepie. Następnym razem na poxipol go skręcę. A może jakiś inny poradzicie? Tylko nie ten Trixi głuchy, że niby pies słyszy, a człowiek nie. Wymieniłam takowy na normalny, bo Regon na tamten wogóle nie zareagowal, a chociaż uszy powinien postawić na nowy dźwięk koło niego. I jak tu udowodnić, czy to nie oszustwo, jak człowiek tego nie słyszy? PS Ten wykrzyknik mial być gdzie indziej, nie wiem dlaczego tam sie pojawił? :o
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to kela's topic in Kerry blue terrier
To te same, ja takie kółeczko kupiłam. Ten sam błąd zrobiłyśmy, tzn nam to fajnie pachniało, ale nasze piechy olały. ONek jest z tych odkurzaczy, ma w domu jeszcze jamnika 12 letniego, który nota bene nim rządzi i który zje wszystko, łącznie ze śmieciami. Koleżanka mówiłą, że dała to cudo Maxowi, ten zajadał się, cycmolił ze smakiem, pokulało mu sie i Bingo wziął do swojego koszyka. Bingo z tym nie mógł nic zrobić,ale warczł na Maxa na pół pokoju. To jest dopiero pies ogrodnika. Musieli podstępem mu zabrac i schowala dla Maxa. -
U nas tak samo, ale dobrze, że padało w nocy to rano juz piesio po spacerku :lol:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Jestem skarżypyta, ale INA ma bardzo ładne zdjęcie jesienne z Vigusiem i Wiką i sie na forum nie pochwaliła! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[b]Ina[/b] ciesze sie, że masz juz szkołę na oku. Tylko z tymi naszymi wybredziszami to tak trudno zrobić liste najbardziej ulubionych 20 rzeczy przez psa. Jedyne, to gada przeglodzic przed treningiem. Moj tez do tej paczki nalezy. Donoszę, że żelki strawił bez problemów. :evilbat: Jeszcze jedno chce zapytać,jak to robić? Jak idziemy na spacer to, jak ładnie przy nodze idzie, to go chwalę o do dziuba podaję jakiś smakołyk, ale.. On nie rzuca sie na smakołyki więc powącha,poliżę ewentualnie do pyska weżmie, wypluje i.. zatrzymuje się, żeby to zjeść. Tu mam dylemat, czy mu dawać, bo je wtedy wyplute z ziemi, a ja go uczę, że z ziemi to fe? Najlepiej by było sobie rękę obsmarować pasztetówką i mu do lizania podawać, ale tego już nie robię :o -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to kela's topic in Kerry blue terrier
[b]Czapla[/b] nie wiem jakie gryzaki kupowałaś ale ja wiozłam taki ze skór cielecych, naturalny, o smaku bekonowym i ONek go dostał, bo Regon tez sie wypiął na tą nowość. To było takie kółko i tylko turlał to chwile po podłodze, a potem nawet nie spojrzał. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
A propos tego grzecznego młodzieńca to własnie przed chwilą musial łapami na biurko sie wspiąć i konsumowal moje żelki - misie, ktore sobie na wieczór kupiłam w ramach ograniczenia palenia :evilbat: :evilbat: Musze mu jakis smakołyk przyprawić chilli to może oducze gada zjadania ze stołu. Samo mu to przyszlo, bo nigdy, powtarzam nigdy nie dostał ode mnie kęsa, jak jadłam, zawsze mu do miski najwyżej rzucam. W takich sprawach to bystrzak sie robi jak woda w potoku.Jest coraz wyższy i tym nochalem już zwącha sobie,co na stole. Szynkę bym mu wybaczyła, ale żelki :evilbat: Mam nadzieje, że nie zjadł za dużo i nie będzie wymiotowal po nocy.