Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. Gajowa, wielkie wyrazy współczucia... Norton (')
  2. Jesteś bardzo dzielna Zosiu! Mnie na widok kroplówki już się w głowie kręci :oops: Super, że rybon pomógł, to kochana cioteczka! Przesyłam pięć garści energii ode mnie, Nikodemosa, Kocioła i Chiarki. Dobrej nocy!
  3. Już zrobiłam porządek... zapchana była :oops:
  4. Isia baaardzo nie lubi much :evil_lol: I os. Kłapie zębami aż dzwoni :evil_lol: Bardzo wam dziękuję za to, że zaopiekowaliście się sunią :buzi: :Rose: :Rose: :Rose: Piszcie o niej duuuużo.... Teraz tylko czekam na szczęśliwy powrót Jo37 - ona taki kawał dla Isi drogi przejedzie - kochana ciocia Jo :buzi:
  5. Zosia-isia pięknieje z każdą chwilą! Tak się cieszę, że dostała szansę i jest otoczona troską, a nie kratami boksu. ....I tęsknię za nią :-(
  6. Lisku zdrowiej, trzymaj się :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  7. Zosia już w drodze do czarok, a my wróciłyśmy z Warszawy. Prosimy o kciuki za szczęśliwą podróż Jo37, bo ma bardzo długą drogę dzisiaj do przejechania :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  8. Słuchajcie, Zosia najprawdopodobniej jest zdrowa. Dzisiaj Tiger, wracając z mazur, była z nią na wizycie. Pewnie napisze więcej, ale ja tylko powiem, że GUZ Zosi najprawdopodobniej jest (był) krwiakiem, powstałym od ugryzienia. Dzisiaj go macałam i Tiger też, i zdecydowanie się zmniejszył!!! Wygląda na to, że Zosia, po odejściu Berusi, była z umieszczona z innym psem, który ją pogryzł :-( Stąd rany, ucho i krwiak :shake: I stąd pewnie jej złe samopoczucie i chowanie się w budzie... Do zoperowanie jest tylko mała przepuklinka, razem ze sterylką. Została pobrana krew na morfologię, ale powinno być wszystko dobrze. Jeżeli chodzi o transport do Warszawy i więcej szczegółów musimy czekać na Tiger.
  9. Pieszczocha z niej jest, oj jest :loveu:
  10. Dzisiaj nowu byliśmy u Zosi. Popsiukane zostało ucho lekiem (dzięki czarok!) i nie było to łatwe, oj nie, nawet w dwie osoby - Zosi się to nie podobało zupełnie :evil_lol: Był też spacerek, częściowo w deszczu, co na złapał. Zosia ma robale - saneczkuje, no ale nie wiem czy dawać jej coś na robale na własną rękę... postanowiłam, że poczekamy do wizyty u weta i zaaplikujemy lek. Poza tym, nie ma żadnych problemów, rany na piersi goją się bardzo ładnie, ucho też nieźle, tam rana jest większa i strupek trochę zlazł, ale nie ma ropy, więc na moje oko nie jest źle. Nosek wilgotny, humor dopisuje, także myślę, że nic złego się nie dzieje. Potwierdzimy u weta... To kiedy ten transporcik byłby??? :p
  11. Zosia koty olewa, spotkałyśmy kota pod hotelem, wykazała nikłe zainteresowanie. Być może to się zmieni, jak sunia nabierze pewności siebie, ale prawdę mówiąc - wątpię. Ona nie wygląda na pogromcę kotów...
  12. Będziesz miała same czarnulki :loveu: Jestem pewne, że Zosi będzie bardzo dobrze z Wami. Musi być tylko duuużo mizianka!
  13. Wpis 5 lat robiłyśmy my, oceniając same wiek Zosi. Kierowniczki utrzymywały, że ma 2 lata... Ona na pewno nie jest staruszką, ząbki ma trochę starte i trochę siwizny, ale ja bym jej wiele więcej niż 5 nie dała. Może wet oceni lepiej. Dzisiaj był spacerek smakołyki i tarzanko w trawce. Tylko krótko, bo akurat deszczysko wredne przyszło. Ale sunia ma się dobrze. A to Zosia dzisiaj: Zosia z ciocią :p POZDRAWIAM WSZYSTKIE CIOCIE (I WUJKÓW TEŻ), CO MNIE KOFAJĄ I SIĘ O MNIE MARTWIĄ I TROSZCZĄ :loveu:
  14. Neris, a jaka data jest na Misia szczepieniu p.wściekliźnie?
  15. Kurczę, tak sobie oglądam zdjęcia i czytam wieści, i przyomniała mi się Wanda ze schroniska, w ogromnej depresji, nie reagująca na nic... Miłość czyni cuda!
  16. Jutro fotki zrobię, bo dzisiaj jechałam do dentysty i ze strachu zapomniałam aparatu...
×
×
  • Create New...