Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. :kciuki: :kciuki: :kciuki: Pewnie nie będzie łatwo, ale trzeba mieć nadzieję, że Człowiek Pana Psa gdzieś go w końcu wypatrzy!
  2. [quote name='Aganiok']jest śliczny i taaaki chudy :( ja już nie nadążam nad bokserami w schronach, zaczynam się gubić :([/quote] piękne, sympatyczne psy, a ciągle któryś ląduje w schronisku :angryy:
  3. Kto pokaże boksia na molosach?? Plizzzz :oops:
  4. Kolejny boksio bida w schronisku :-( Zrezygnowana chudzina, żebra na wierzchu i wielki smutek w oczach :-( :-( Boksio jest chłopcem, ale jest drobny - zdecydowanie drobniejszy niż Romuś. Domku, gdzie jesteś??? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7951/boksio12dw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3945/boksio25sb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/885/boksio34qk.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/441/boksio42cc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/5232/boksio59xy.jpg[/IMG][/URL]
  5. Oczko, to dla Ciebie sto buziaków za to, że ją przygarniesz i dasz jej cieplutki, kochający domek!!! :buzi::buzi::buzi::buzi::buzi: I buziaki dla Cioteczek (i wujków) wspierających i czynem i myślą i dobrą radą :buzi: PS. SMS od tanitki: [I]Nie wiem jak u teściowej, ale u mnie w łóżku było dzisiaj w nocy ciaśniej... Ach ta jamnisia! :evil_lol:[/I]
  6. czuprynki, nikt się Wami nie interesuje :-(
  7. Brawurowa akcja :klacz: :klacz: Poproszę o numer konta na pw - ile mogę, wspomogę...
  8. łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaałłłłł!!!!!! to kiedy serwujecie??? :sabber: :sabber: :sabber:
  9. dzięki eurydyko za wiadomość :lol: dzwoniłam do tanitki właśnie, jamnisia ma się dobrze, jechała grzeczniutko sobie na przednim siedzeniu (hłe, hłe, a mówiłam koledze tanitki, że na tylnym długo nie usiedzi, mimo, że została przywiązana :evil_lol: ). była koopka, siuuu, żarełko, kropelka, zastrzyczek i się rozgszcza teraz. podobno woli chłopaków, niż dziewczyny, tanitkę obwarczała na początku, a męża witała wesoło, mała kręcidoopka... może miała pancia, nie panią... ja próbowałam kupić jej jeszcze przed wyjazdem kaganiec, nawet się spóźniłam do tego lubartowa... myślałam, że wymiarowe - na jamnika będą, odwiedziłam dwa sklepy i okazało się, że lipa :-( być może sunia pojedzie więc w kontenerku do wrocka. myślę, że nie będzie baaardzo zachwycona, ale i nie bardzo ucierpi :lol: mam nadzieję, że tanitka podłączy się do sieci i napisze więcej. a oto żałosne wyniki mojej działalności jako fotografa - wszystko na szybko, jamnik wiercący - efekt - jedno kurna zdjęcie wyraźne, i to jeszcze bokotyłem :grab: już w samochodzie, gotowa do drogi do warszawy... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img481.imageshack.us/img481/2852/jamnisia271ql.jpg[/IMG][/URL]
  10. Czy trzeba pomocy finansowej? Ja tylko tyle mogę pomóc - na odległość...
  11. tak, mam zaświadczenie o szczepieniu. ważne do 20.02.2007. szczepionka Rabisin - R. książeczek schronisko nie zakłada foteczko postaram się jutro na pożegnanie zrobić
  12. jamnisia jedzie do Warszawy jutro, około 15.00
  13. sonia, ty obżartuchu :nono: widzę, że u Ciebie adrio jakaś rozwiązłość się odbywa. sonia sypia z kotem :evil_lol:
  14. na razie nie mam wiadomości, jak nie będzie do 15.oo mam zadzwonić. sunia cudna, teściówka siedzi na fotelu, mała u niej na plecach :evil_lol:
  15. [quote name='tanitka']Nie mogę się doczekać żeby ją przechwycić, tak sympatycznie o niej piszecie:loveu:[/quote] jest fajowa, zobaczysz sama :lol:
  16. oczko: będziesz miała sabunię2 w kwestii wody :evil_lol: jamnisia zdecydowanie jest zdegustowana kałużami na dworze i omija je szerokim łukiem. śnieg spoko, woda niet:) była szczepiona na wściekliznę dzisiaj dostała kość "chlorofilową" i zwariowała - nie wiedziała gdzie się z kością ulokować, ciągnęła ją po całym mikeszkaniu i teściowa, wychodząc na zakupy, nie mogła jej zabrać przysmaku - musiała użyć przemocy :evil_lol: cholerka, wiecie, ja na śmierć zapomniałam o kagańcu dla niej. przecież będzie jechała pociągiem... mam nadzieję, że jutro zdążę coś nabyć, bo chyba w pociągu konieczna jest...:roll: [B]nie wiadomo kiekdy sunia pojedzie do Warszawy, dzisiaj dzwoniłam w sprawie transportu, w zależności od pracy - czwartek albo piątek...[/B]
  17. nie martwię się bardzo, ona jest najedzona i nie wygląda na spacerkach na zmarzniętą. zresztą, z powodu choroby, nie chodzi długo. czy ja mam Ci sweterek odesłać, czy wysłać razem z sunią do Wrocławia?
  18. Bea1: nasza sunia to chyba jakiś jamnik miniatura, bo jak założyłam sweterek na przednie łapki i szyjkę, to z tyłu leżał na podłodze jakieś 15 cm :-o Także jamnisia pozostała golasem :placz: Byłyśmy na zastrzyku - antybiotyk plus witaminy, plus obcięcie pazurrrrów. Na pewno ze zdrowiem jest lepiej, oczka dużo lepsze, humor jamniora też :lol: Tanitko, lekarz dał mi jeszcze antybiotyk na piątek, w strzykawce. Dam razem z sunią. Mam nadzieję, że wiesz jak go podać, a jak nie to trzeba jakiegoś weta złapać. Na noc antybiotyk do lodówy. Sunia lubi jeździć samochodem, przy otwartych drzwiach próbuje wskakiwać do środka, ale za mała jest i nie daje rady. W samochodzie preferuje kolanka. A w domu najbardziej miękką poduchę i łóżko z kołdrą (teściowa by na niej siadła, tylko w porę zobaczyła NOS). Nawet nie wiecie jak ona odżyła! Z wrażenia zapomniałam zrobić zdjęcia :ices_bla: Po południu zadzwonię do kolegi tanitki w celu dogadania spraw transportu.
  19. Ja też dostawałam takie maile, kiedy wystawiałam kalekie psy...:angryy:
  20. [quote name='oczko']A co ostatecznie z tym transportem, bo Leni ani ja juz nie wiemy, kto ja będzie wózł, czy Leni czy Tanitka? Pilne!![/quote] Skoro leni ma innego psiaka chętnego na transport, to nie ma co deliberować. Jamniorka niech pojedzie z ciocią tanitki w niedzielę, a w środę inny psiak - z leni. Tak chyba będzie najsensowniej.
  21. Pigwa musi być na 1 stronie! :-( Ja też mogę dorzucić parę groszy, jeżeli będzie potrzebowała.
  22. przepiękny!!! :loveu:
  23. dziewczyny, zastanówmy się proszę nad transportem suni z Warszawy do Wrocławia. bo w tym momencie mamy taki luksus, że możemy ją zostawić u tanitki - wtedy pojechałaby w niedzielę pociągiem i uleni - w środę samochdem. żaden z transportów nie jest płatny. ten pociągiem mniej wygodny może, ale niewiele podobno dłuższy od tego samochodem. sunia byłaby u oczka w niedzielę. samochodem - wygodniej na pewno - w środę. jadąc w niedzielę sunia szybciej byłaby w domu = mniej stresu związanego z kolejnym domem przejściowym. bardzo dziękuję jeszcze raz za wszystkie oferty pomocy:buzi:, musimy się na coś zdecydowac jednak :lol: bea, oczko - jak radzicie?
  24. Pogadam z bratem, i pewnie się zgodzi, żeby nas podwieźć do Lubartowa. Prześlij mi proszę telefon tego znajomego, żebym mogła się umówić z nim konkretnie. Sunia noc przespała spokojnie, właściwie nie rusza się z fotela :lol: Próbowała zwędzić ciastko z regału teściowej - teściowa z łazienki usłyzała chrobotanie, i jak weszła do pokoju, to ciastka były przyciągnięte do brzegu półki, a jamnik stał obok i się oblizywał :evil_lol: Możliwe, że doszło do niecnej kradzieży ciastka :evil_lol: Sunia najlepiej czuje się w domu, na spacerek została wyniesiona. Bardzo jest ciekawa wszystkiego - wszystko obwą****e. Na psy nie reaguje w ogóle. Wszystkie sąsiadki zachwycone sunią, wygłaskały ją grupowo. Sunia została też wyczesana i obmyta szmatką - już tak nie śmierdzi schronem. Została dzisiaj sama w domu, i jak teściowa wróciła, to ją obszczekała, ale dupina jej latała i ogonek, i mało nie wlazła do torby z radości :lol: Oczka już lepsze, nosek chłodny, chyba przeziębienie mija. Tyle relacji, teściowa bardzo zadowolona z pozdrowień i uścisków, które przekazałam. Siedzą sobie w domu, każda na swoim fotelu...
×
×
  • Create New...