Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. MILA, 7 lat. Również przyjazna, ale potrafi obszczekać. Również guzy :shake: [COLOR=red][B]ZOSTAŁA ZAADOPTOWANA - MIESZKA W ŚWIDNIKU.[/B][/COLOR] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/5386/mila17qu.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2264/mila20bd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8011/mila39qa.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/6711/mila43gt.jpg[/IMG][/URL]
  2. FIFI, 7 LAT. Chyba najspokojniejsza (oprócz Gabi) sunia. Odróżnia się od innych, bo ma taki śmieszny "ryjek". Bardzo lgnie do człowieka. Ma jakieś przewlekłe zapalenie ucha - już od dawna - kobieta powiedziała, że leci jej z ucha ciemna, śmierdząca maź...:shake: Ma też bidulka jakieś guzki na grzbiecie - prawdopodobnie do wycięcia. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/2739/fifi15uw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img124.imageshack.us/img124/2756/fifi20hs.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4584/fifi36rm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4914/fifi43iy.jpg[/IMG][/URL]
  3. NIKI, 7 lat. Pies. W pogoni za kotem wpadł pod samochód, ma w łapie druty, ale chodzi normalnie. Przyjazny. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/1118/niki15yp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2341/niki38km.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/2157/niki52ql.jpg[/IMG][/URL]
  4. GABI, 7 LAT. Mama najmłodszych psów. [B]Ona jest w największej potrzebie, bo po śmierci właściciela wpadła w depresję, nie chce prawie nic jeść. [/B]Idealnie byłoby, gdyby znalazłą domek razem z córką Pusią. Albo taki, gdzie już jest inny pies - żeby nie czuła się samotna. W schronisku nie da sobie rady zupełnie. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8324/gabi32vr.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6387/gabi19wt.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2386/gabi29ku.jpg[/IMG][/URL]
  5. SONIA - 9 lat. Mama i babcia pozostałych. Przytulaśna. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/580/sonia16ll.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5241/sonia22bp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6458/sonia43bv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/148/sonia65nv.jpg[/IMG][/URL]
  6. [B]Pudelków jest 8. 3 chłopców i 5 dziewczynek. W wieku 4,5 , 7 i 9 lat.[/B] [B]Nie są kastrowane. Nie są też szczepione[/B] na nic, tylko jeden pies, który potrafi dziabnąć, ma szczepienie na wściekliznę, ale nie ma pewności czy aktualne. Są średniej wielkości - do kolanka, wszystkie brązowe, ze ślicznymi brązowymi ślipkami. Nie lubią kotów, samce nie lubią również innych psów. Są chowane w mieszkaniu - kanapowe. Jeżeli chodzi o stan fizyczny to nie jest tragicznie, chociaż niektóre wymagają leczenia, a może i wszystkie...:roll: Psy nie mają żadnych papierów. Najstarsza suczka SONIA została przywieziona z Warszawy, 9 lat temu, kupiona "na targówku od ruskich" (po pudlu z ZSRR). Pan chciał zarobić, więc dopuścił ją do pudla (też chyba po pudlu z ZSRR). Było 5 (6?) szczeniaczków, poszły 2, bo ludzie nie chcieli dać takiej kwoty, jaka była oczekiwana, więc 3 zostały - GABI, NIKI, FIFI, MILA. Potem GABI została znowu zaszczeniona (ten sam pies chyba), znowu sytuacja się powtórzyła: zostały 3: KAJTEK, MISIO, PUSIA. Nawet jakoś niedawno ktoś z Warszawy chciał pudelka kupić, ale właściciel coś wymyślił, że chory i nie sprzedał. Zmarł niedawno, to on był opiekunem psów, kobieta została z nimi sama, nie ma kasy, musi pracować i nie stać ją czasowo ani finansowo na ich trzymanie. Odda je do schroniska, chciała na koniec tygodnia, ale poczeka chyba jeszcze tydzień dłużej. Coś również mówiła o uśpieniu - że jak miałyby pójść do obcych i tam zostać uśpione, to ona woli uśpić sama. TE PSY TO PO PROSTU OFIARY LUDZKIEJ CHOREJ MIŁOŚCI. Pani nie sprzedaje psów, tylko oddaje, ale chce "symboliczne 5 złotych, żeby się dobrze chowały". Zaraz wstawię zdjęcia piesków. Czy ktoś może ocenić na ile są to pudelki? No i bardzo Was proszę o pomoc w ogłaszaniu, może na jakimś forum pudelkowym, protalach ogłoszeniowych... [B]TELEFON KONTAKTOWY: (081) 532-21-50[/B], przed 7.00 i po 22.00/23.00
  7. Dalej myśli oddać je do schroniska i to szybko. Zaraz wstawię zdjęcia i opiesy. Nie jest różowo... :shake:
  8. Dzwoniłam, psiaków jest 8 - 5 suczek i 3 pieski, w wieku od ok. 3 do 9 lat. To są psy tej kobiety, tylko wcześniej było ich dwoje - ona i tz, a teraz on zmarł. pani nie stać na utrzymanie psów, poza tym pracuje, więc nie ma czasu dużo. tyle się dowiedziałam, jutro fotki.
  9. dobrze, tylko finansowo będzie bida, ja mogę dołożyć max. 50 zł, więcej nie dam rady. pani od Julinki - 100. jeszcze brakuje... piszę do kaszanny
  10. Będę próbować. Tylko jak ona jest po 22.00 to co robią psiaki w dzień??? Jak oddała do schroniska, to zobaczę je w sobotę i porobię zdjęcia tam. Ale mam nadzieję, że się wstrzymała.
  11. Super! Bea, działasz jak błyskawica!!! :klacz: :klacz: :klacz:
  12. [quote name='pati']Dziewczyny mam numer telefonu do tej pani ktora opiekuje sie psami. Moze ktos z Lublina mogłby do niej podjechac i zrobic fotki. Psiaki licza na nas.:placz: telefon przesle na pw[/quote] Poproszę o numer telefonu.
  13. Zgadzam się z Amiśką. Klatka wydaje się nie być wielkim problemem do pokonania dla suni. Może faktycznie warto poszukać domu, w którym będzie stale ktoś obecny, no i może inny psiak..? Szkoda mi Was dziewczynki :-( Widzę Małgosiu, jak starasz się poradzić sobie z tą sytuacją, jak bardzo jesteś za jamnisią. Ale te ząbki wyłamywane... nie wiem co jeszcze można zrobić...
  14. staruszku czarnuszku, nie zostawię Cię...:-(
  15. niech się pocałuje w nos i spada na drzewo... :angryy: a gdzie są te psy? czy on może podać adres i telefon tej kobiety?
  16. tanitka ogłasza się na transportowym, że jedzie jutro z Łodzi do Warszawy...
  17. bardzo chętnie, tylko musimy jakiś termin znaleźć. ja w ten weekend znowu pracuję, może na tygodniu??
  18. [quote name='Masza4']Anielico a to nie jest sunia? :oops: Byłam tak wkurzona na lód na posaddze i zajęta odkuwaniem go, że nie zauważyłam, ale wydaje mi się, że to suczyna...Być może się mylę, ale biorąc pod uwagę, że suki mieszane są z psami-wszytsko jest możliwe :mad:[/quote] Ja też już pod koniec naszego pobytu próbowałam zajrzeć "pod niego", ale nie miałam już czasu wejść do klatki. Był z psami, miałam wrażenie, jak się z nim głąskałam, że to pan pies. Sprawdzimy...
  19. W górę, na strunia jakoś nikt nie zwrócił uwagi, oprócz dwóch kofanych cioć, co go podnoszą...
  20. Super!!! Bardzo się cieszę z pozytywnego wyniku TESTU KURY :loveu: :loveu: :loveu: Buziaki dla Lizaka!
×
×
  • Create New...