Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. a Roksi wygląda tak :P wygląda jak skrzyżowanie onka z nietoperzem :)
  2. wiem...tylko Magda ma za miękką dupę :( nie potrafi zostawić psa na ulicy zdjęcia Hienka - trafi w 2013 roku jako 7 mies. psiak...i czeka dalej
  3. raczej nie siedzi tam po nocy :) za dnia pewnie tam siedzi, coby widział co sie dzieje na podwórku - a ze psów trochę - sztuk 19 obecnie :( to jakoś to jedna osoba musi ogarnać...no i z miejscami już u Magdy tragicznie, a żaden dorosły nie poszedł do domu - tylko o szczyle ciągle pytają :( Filmik zrobił chłopak, co pomaga Magdzie - ten, co robi zdjęcia. Ma dorobić Piratowi - ale nie wiem, kiedy. Ja raczej nie pojadę do niej, bo mam troche daleko :P Meru z tego co wiem zostaje w dt na stale :) Akita jest pod opieką Akit w potrzebie, to pewnie mu jakiesik ogłoszenia robią
  4. No to napisz, co powiedziała kolejna wetka :) a tu filmik z zalotów Baxtera do Pirata :) - zamiast zdjęcia Pirata https://www.youtube.com/watch?v=yqm75qvSBzY
  5. no właśnie ja nie wiem :) jeszcze Roksi do listy życzeń- bym dodała
  6. kurcze...to co te psiny przeżyły...:( tego nie umie, tego się boi :( no ale z tym wiekiem to mnie zaskoczyłaś - u nas to te 4 to było tak minimum :( Ciekawe w takim razie, czy Pirat to jej brat? bo myśleliśmy, ze syn
  7. O tym, ze psy są wożone do Bohumina to ja dawno słyszałam - że dobrze robią, porównywalnie z dr Bisennikiem z W-wy, ceny też podobne. Nam - a raczej Misi Dredzi uratowali łapę. Tu pewnie też będzie dobrze...tylko koszty olbrzymie. Tak to jest niestety jak nie jest to swieża sprawa i trzeba naprawiać dawne urazy. No cóż...jakoś kiedyś moze na to uzbieramy :(
  8. nie, nie wrócił :( za to miał drugie wszczepianie czegos w coś, podobno znowu jest infekcja, dostaje 3 antybiotyki - ikonka wściekła! koszt pobytu w tym sanatorium ok.2000 zł - czyli Modiś zadłużony tak jakby na prawie ok. 3 tys? jak ktoś powie raz jeszcze, żeby zabrać psa z przetrąconą łapą, to zastrzelę!!!!!!!!! Belmondzio ma się jak pączek w maśle, rządzi wszystkimi oczywiście ...zdjęcia mam obiecane - muszę się przypomnieć
  9. Sara...już Devonerka pisała - tylko do domu z ogrodem :( szczepiona, ciachana, ale nie umie zachować czystości w boksie :( nie nada się do mieszkania - coś ala Kaja, która wróciła z adopcji :(
  10. a i jeszcze przeklejam post EwyB z 6.05 z FB z watku Modisia: " Infekcja w łapie została wyleczona. Zrost jest jednak niezadowalający. Pan doktor pobierze Modigowi szpik w barku i poda do miejsca złamania. Dodatkowo miejsce to zostanie uzupełnione kością syntetyczną. Operacja będzie jutro. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, we wtorek Modig powinien wrócić do DT, gdzie będzie rehabilitowany. " i dzisiejszy post: " Dr Novak z dr. Maniakiem podali w niedzielę Modisiowi szpik pobrany z tylnej łapy. Jutro lub pojutrze działanie zostanie powtórzone (tym razem z drugiej strony kości. Podanie szpiku powoduje szybki zrost kości Modig jest w dobrej kondycji. A my liczymy koszty i czekamy niecierpliwie na powrót "turysty". "
  11. na wydarzeniu Modisia są rozliczenia, tu były wklejane f-ry...i lepiej nie patrzeć :( https://www.facebook.com/events/1667697460158976/?active_tab=posts na ten moment bez biezącego pobytu chyba już miesięcznego i operacji teraźniejszej wygląda to tak: "razem wpływy 2501,51 Wydatki: - operacja i leki Kielce (z rabatem) - 400 zł - operacja i hospitalizacja Bohumin - 2828,59 zł (17428 Kcs) Razem wydatki 3228,59 Saldo (-)727,08 zł" paliwa nawet nie liczymy Belmondzio też ma swoje rozliczenie na wydarzeniu na FB - było wpłat 696,77 zł, wydatków 313 1 f-ra i nie mamy jeszcze f-ry za kastrację i kontrolę https://www.facebook.com/events/982435645171988/?active_tab=posts
  12. cisza jak w kościole :( dzisiaj ratowała EwaB psa...niestety serducho się zatrzymało :( :( A tak chciałyśmy, zeby się udało :( ale pomoc przyszła za późno :( nie wiadomo ile dni on tak leżał przy głównej ulicy, pośród setek domów wsiurów! i dopiero dzisiaj ktoś się zatrzymał i szukal dla niego pomocy...za późno :(
  13. Mam nadzieję, ze nie zabijesz mnie za nią :( biedne stworzonko. To nie wiem, gdzie one były trzymane :( Pies pandzior - urodny, ale dalej nikt nikt dzwoni, tylko o szczyle dzwonią ...ja już nie kumam nic :( Szukał jej trochę, ale bez przesadyzmu. Teraz biega za panią Basią. Ostatnio znowu wzbogaciły się o kolejne psy :( Ona nie przejdzie obojętnie, a gmina na zgłoszenie odp. tak: a skąd pani wie, ze to bezdomny? a szukała pani właściciela? i inne w tym stylu. Czyli mają nowego ala huskiego bez ogona - kulejącego na łapę w momencie odlowienia, sukę bitą po głowie ala sznaucerkowata i malutką suczynę z 4 maluchami z przepustu dla żab pod ulicą :P można się pochlastać :(
  14. u nas nic :( w zeszłym tyg. z piątku na sobotę odszedł Dżeki, starszy psiak, ktorego nawet nie ogłaszaliśmy, bo kto chce stare psiaki :( Już Reksia ogłaszamy i nic...o żadnego z naszych psiaków telefonów nie było :( Sbd - a co u Was?
  15. no to czekamy :) a ja dziękuję za danie szansy pandzi :)
  16. ojej :( mam nadzieję, że jednak się rozkręci bidusia :( a Lisek przestanie mieć focha :)
×
×
  • Create New...