-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
raczej nie siedzi tam po nocy :) za dnia pewnie tam siedzi, coby widział co sie dzieje na podwórku - a ze psów trochę - sztuk 19 obecnie :( to jakoś to jedna osoba musi ogarnać...no i z miejscami już u Magdy tragicznie, a żaden dorosły nie poszedł do domu - tylko o szczyle ciągle pytają :( Filmik zrobił chłopak, co pomaga Magdzie - ten, co robi zdjęcia. Ma dorobić Piratowi - ale nie wiem, kiedy. Ja raczej nie pojadę do niej, bo mam troche daleko :P Meru z tego co wiem zostaje w dt na stale :) Akita jest pod opieką Akit w potrzebie, to pewnie mu jakiesik ogłoszenia robią
-
O tym, ze psy są wożone do Bohumina to ja dawno słyszałam - że dobrze robią, porównywalnie z dr Bisennikiem z W-wy, ceny też podobne. Nam - a raczej Misi Dredzi uratowali łapę. Tu pewnie też będzie dobrze...tylko koszty olbrzymie. Tak to jest niestety jak nie jest to swieża sprawa i trzeba naprawiać dawne urazy. No cóż...jakoś kiedyś moze na to uzbieramy :(
-
nie, nie wrócił :( za to miał drugie wszczepianie czegos w coś, podobno znowu jest infekcja, dostaje 3 antybiotyki - ikonka wściekła! koszt pobytu w tym sanatorium ok.2000 zł - czyli Modiś zadłużony tak jakby na prawie ok. 3 tys? jak ktoś powie raz jeszcze, żeby zabrać psa z przetrąconą łapą, to zastrzelę!!!!!!!!! Belmondzio ma się jak pączek w maśle, rządzi wszystkimi oczywiście ...zdjęcia mam obiecane - muszę się przypomnieć
-
a i jeszcze przeklejam post EwyB z 6.05 z FB z watku Modisia: " Infekcja w łapie została wyleczona. Zrost jest jednak niezadowalający. Pan doktor pobierze Modigowi szpik w barku i poda do miejsca złamania. Dodatkowo miejsce to zostanie uzupełnione kością syntetyczną. Operacja będzie jutro. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, we wtorek Modig powinien wrócić do DT, gdzie będzie rehabilitowany. " i dzisiejszy post: " Dr Novak z dr. Maniakiem podali w niedzielę Modisiowi szpik pobrany z tylnej łapy. Jutro lub pojutrze działanie zostanie powtórzone (tym razem z drugiej strony kości. Podanie szpiku powoduje szybki zrost kości Modig jest w dobrej kondycji. A my liczymy koszty i czekamy niecierpliwie na powrót "turysty". "
-
na wydarzeniu Modisia są rozliczenia, tu były wklejane f-ry...i lepiej nie patrzeć :( https://www.facebook.com/events/1667697460158976/?active_tab=posts na ten moment bez biezącego pobytu chyba już miesięcznego i operacji teraźniejszej wygląda to tak: "razem wpływy 2501,51 Wydatki: - operacja i leki Kielce (z rabatem) - 400 zł - operacja i hospitalizacja Bohumin - 2828,59 zł (17428 Kcs) Razem wydatki 3228,59 Saldo (-)727,08 zł" paliwa nawet nie liczymy Belmondzio też ma swoje rozliczenie na wydarzeniu na FB - było wpłat 696,77 zł, wydatków 313 1 f-ra i nie mamy jeszcze f-ry za kastrację i kontrolę https://www.facebook.com/events/982435645171988/?active_tab=posts
-
cisza jak w kościole :( dzisiaj ratowała EwaB psa...niestety serducho się zatrzymało :( :( A tak chciałyśmy, zeby się udało :( ale pomoc przyszła za późno :( nie wiadomo ile dni on tak leżał przy głównej ulicy, pośród setek domów wsiurów! i dopiero dzisiaj ktoś się zatrzymał i szukal dla niego pomocy...za późno :(
-
Mam nadzieję, ze nie zabijesz mnie za nią :( biedne stworzonko. To nie wiem, gdzie one były trzymane :( Pies pandzior - urodny, ale dalej nikt nikt dzwoni, tylko o szczyle dzwonią ...ja już nie kumam nic :( Szukał jej trochę, ale bez przesadyzmu. Teraz biega za panią Basią. Ostatnio znowu wzbogaciły się o kolejne psy :( Ona nie przejdzie obojętnie, a gmina na zgłoszenie odp. tak: a skąd pani wie, ze to bezdomny? a szukała pani właściciela? i inne w tym stylu. Czyli mają nowego ala huskiego bez ogona - kulejącego na łapę w momencie odlowienia, sukę bitą po głowie ala sznaucerkowata i malutką suczynę z 4 maluchami z przepustu dla żab pod ulicą :P można się pochlastać :(