Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. chyba mam de ya vu :) :) to coś czarne jak nasz Edi - nie?
  2. cudnie się czyta wieści z nowego domu, tym bardziej, gdy takie biedne, wystraszone zwierzątko znajduje kochający dom :) nie każdy chce adoptować "problematycznego" psa
  3. Dżerry po wypadku poszedł do domu do córki mojej koleżanki ze studiów, kotów przybyło - kolejny kot po wypadku, nic więcej nie ubyło, cisza jak była tak jest, mnie się juz nie chce :(
  4. Bardzo się cieszę :) A pomagać Pani Magdzie trzeba, bo ona żadnej biedzie nie odmówi, a potem ma na głowie calkiem pokaźne stadko :) A Mati jest piękna, a że wylękniona...tak bywa :( człowiek zrobił jej krzywdę :( Ja mam teraz od 2 mies. jamniczkę z ukraińskiego schronu, którą wzięłam na tzw. tymczas. Toleruje i kocha tylko mnie :( jest lękliwa do ludzi, szczególnie do mężczyzn...moze jej minie, a może nie. I dlatego zostaje na stale, nie chcę jej dawać w kolejne miejsce, bo nie każdy chce bojaźliwego psa, a dla niej byłaby to kolejna trauma. Aja ją kocham taką jaka jest, chociaż rodzina by chciała, zeby była "normalna" :)
  5. sunia ma ok 2-3 lat, oto jej historia: https://www.facebook.com/1228940217120128/photos/?tab=album&album_id=1325513084129507 wr azie pytań proszę dzwonić pod podany nr tel. :)
  6. taka suczka czeka na dom w Rytlowie - woj. świetokrzyskie - w razie w podaję tel. do opiekunki 535 815 820
  7. nowy psiak przebywa w lecznicy, bo niestety dt brak :( i kolejna prośba... Każdy grosz się liczy,zeszła zima mocno dała psom w kość,a mamy paru staruszków,na zdjęciach widać,że w psiarni hula wiatr,a zimą mróz,pomóżcie proszę,nie możecie wpłacić to udostępniajcie bardzo gorąco proszę. https://pomagam.zrzutka.pl/xdbeef
  8. mamy kolejnego psiaka powypadkowego :( gmina odmówiła pomocy,bo niedziela, wieczór, to kto by sobie jakimś psem głowę zawracał :( ma połamaną miednicę, siedzi od niedzieli w lecznicy i nie mamy go gdzie zabrać, bo dt brak :(
  9. robimy bazarki, Modiś jest bardzo na minusie :( ok. 3 tys z tego co pamiętam :( Zapytam tylko gdzie by najlepiej przesłać - do Devonerki może :) Dzięki !
  10. w d tu EwyB :p i jeszcze jedna kocina potrzebuje pilnie dt - na razie siedzi w kenelce w garażu :( ma ok. 1,5 roku zamiast ubywać...przybywa :(
  11. wydarzenie kota https://www.facebook.com/events/290260637994161/ Z dnia na dzień Bonio robi postępy. Jeszcze trochę utyka, bo mięśnie w łapie są słabe, ale nie tylko chodzi, a biega. Zastrzyki już raczej nie będą potrzebne.... W przyszłym tygodniu odrobaczamy i..... domku gdzie jesteś?
  12. nie wiem, czy sens pisać, bo przecież i tak nikt nie zagląda :( Niedługo - mamy nadzieję zostanie ściągnięte to ustrojstwo. Modiś pozdrawia i czeka na swój nowy dom :(
  13. chociaż Stivi nie żyje, to wkleję post z FB...może zanim ktoś odda tej osobie zwierzaka pomyśli 2 razy :( " To post Alicji Ermel. Zamiescila ten tekst na wydarzeniu, ktore nazywa sie : Sladami psow z Bialogardu i Radys, a organizatorem jest persona nazywajaca siebie " W poszukiwaniu prawdy". Post zostal natychmiast usuniety z wydarzenia, bo dla "poszukujacych prawdy" prawda jest niewygodna. PRZECZYTAJCIE. Warto. O tym, jak to ukrywa sie psy, robi wszystko, zeby nie wyszly ze schroniska, mimo tego, ze pisze sie o tymze schronisku same najgorsze rzeczy, malo tego, w tym schronisku sie pracuje. Oto tekst Alicji. : "ponieważ mój wpis na wydarzeniu https://www.facebook.com/events/1388384644510952/?active_tab=posts został usunięty, to publikuję go bez linku (można udostępniać) Zapewne wszyscy się zastanawiają kto kryje się pod nazwą W poszukiwaniu prawdy - twórca tego wydarzenia. Większość oskarża p. Halinę Nerkowską – całkowicie niesłusznie. Tą osobą jest Magdalena Żentała https://www.facebook.com/hodowla.skunksa?fref=ts Prawda, że to nazwisko nic nikomu nie mówi? Osoby działające na dogomanii znają ją doskonale pod nickiem Hałabajówka. http://www.dogomania.com/…/126609-w-ha%C5%82abaj%C3%B3wce…/… Jeśli ktoś poczyta ten watek – zwłaszcza ostatnie strony, to dowie się dlaczego Hałabajówka zakończyła 2 lata temu działalność na dogo. Hałabajówka to fundacja, którą założyła w 2012 roku http://fundacjadlazwierzat.eu/fundacja/o-nas/ Fundacja ma również swój profil na fb https://www.facebook.com/halabajowka/?fref=ts Magda oprócz zbierania psów zajmuje się też hodowlą przeróżnych zwierząt. Ma nawet stronę na fb – Lenka hodowla https://www.facebook.com/Lenka-Hodowla-1503072879995341/… Ostatnio wpadła na pomysł, że będzie hodowcą psów rasowych – skupuje więc szczenięta różnych ras – bo jak działać to na dużą skalę. Założyła też hotel dla psów - większość zdjęć szczeniąt „niby” przebywających w tym hotelu są jej własnością https://www.facebook.com/hotelbursztynek/?fref=ts Warto by się było zainteresować działalnością tej „fundacji”, o której mało kto słyszał, a która ma ponad 20 tys. lajków. Ma u siebie prawie (o ile nie więcej) 100 psów i kilkadziesiąt kotów, nie licząc innych zwierząt. Sprawdzić warunki, w jakich mieszkają psy np. w chlewie. Oczywiście Magda nigdy nikogo obcego nie wpuszcza na teren swojej posesji, nawet powiatowego, bo to jej prywatny teren. Może ktoś kiedyś założy wydarzenie „Cała prawda o Hałabajówce”? A teraz do rzeczy – dlaczego Magda zajmuje się takimi sprawami jak schronisko w Białogardzie i Radysach? Magda od początku swojej działalności była związana ze schroniskiem w Białogardzie. Wyciągała stamtąd psy w potrzebie albo takie, które się jej podobały. Z cudem jednak graniczyło nakłonienie jej do wydania zabieranych psów do adopcji. Ot – mania zbieractwa (dowody jak trudno było wyciągnąć od niej powierzonego psa są na dogo). To Magda była na wszystkich niemal zdjęciach psów z Białogardu, gdy działała jeszcze strona adoptuj-psa. Nigdy nie kryła się z tym, że chce przejąć schronisko w Białogardzie. Być może to wtedy w jej chorym umyśle zrodził się pomysł głodzenia psów, żeby wywołać aferę, wykopać J. Harłacza i przejąć schronisko - zatrudniła się nawet w schronisku. Nie wiem. Faktem jest, że pojawiające się zdjęcia wychudzonych psów skłoniły ludzi do pisania wniosków do PIW i WIW o kontrolę. J. Harłacz był niezwykle zdziwiony taką sytuacją, bo w tym czasie był gościem w schronisku zajęty polityką i wyborami. W efekcie Magda w marcu 2015 wyleciała ze schroniska. Wtedy też zapewne poprzysięgła zemstę aż po grób tym osobom, które zniweczyły jej plany. Ktoś, kto śledził losy schroniska w Białogardzie wie, że na jesieni 2015 roku wybuchła kolejna afera związana z głodzeniem psów. Niemieckie fundacje ruszyły na pomoc – zabrały prawie 100 psów, zaopatrzyły schronisko w karmę. Powstało też wydarzenie https://www.facebook.com/events/920281248050841/ Wydarzenie założyła pod nickiem Animals https://www.facebook.com/Animals-524557157722324/ Na wydarzeniu zbierane były dowody na wszystkie nieprawidłowości związane z działalnością Jerzego Harłacza – główną rolę w tym odgrywała p. D. Kadela i p. J. Racka. Panie pisały do gmin, zbierały dowody. Magdzie było to bardzo nie na rękę, ponieważ nie brała bezpośrednio w tym udziału (trzeba zjechać na sam dół wydarzenia, żeby to wszystko zobaczyć) Madga założyła więc profil Lucyna Gruszycka https://www.facebook.com/profile.php… i zaczęła nagonkę zarówno na p. Kadelę jak i na dziewczyny z grupy adoptuj-psa, dokładnie w takim samym stylu jak tutaj – żadnych dowodów, same pomówienia o sprzedaży psów do Niemiec. Wydarzenie umarło śmiercią naturalną, bo Magda już nie miała argumentów, hejterki przestały pisać. Jeden profil nie wystarczył, więc założyła kolejny – jako Grażyna Miączynska https://www.facebook.com/profile.php… – jako starsza pani nękająca p. Kadelę. Walka z Harłaczem to jedno, ale nienawiść do dziewczyn, które robiły zdjęcia psom w Białogardzie i je ogłaszały, tak jak to robią teraz w Radysach – to drugie. Ponieważ na wydarzeniu o Białogardzie już nikt nie pisał, namówiła Martynę Jurkiewicz https://www.facebook.com/Tina3426?fref=ts do założenia wydarzenia na temat poszukiwań Kadeta – MAM SCREENY tego wydarzenia. Oczywiście jako Lucyna Gruszycka wiodła tam pierwsze skrzypce lub podpowiadała Martynie i jej koleżance Dominice (współorganizatorce wydarzenia) co mają pisać. A że gimnazjalistki są podatne na sugestie, zapatrzone w Magdę jak w obrazek i podpuszczone przez nią, to dziewczynki nie przebierały w słowach, rzucając niczym nie poparte oskarżenia. Wydarzenie zostało usunięte, gdy osoby oskarżane złożyły skargę do szkół gimnazjalistek na szkalowanie ich dobrego imienia w internecie. Magda była niepocieszona tym faktem (usunięcie wydarzenia), więc pod kolejnym profilem – jako Wolontariusze Białogard https://www.facebook.com/Wolontariusze-Białogard-741058849…/ założyła kolejne wydarzenie o Kadecie https://www.facebook.com/events/1392740514076509/ na którym pisze już jako Lucyna Gruszycka. Niestety wydarzenie nie wzbudza już takich emocji jak poprzednie, więc postanowiła działać inaczej. Namówiła więc kolejną osobę – Iwonę Chudzińską https://www.facebook.com/profile.php… do założenia wydarzenia bardzo podobnego w treści to obecnego. Niestety wydarzenie szybko usunięto – chyba po tym jak ktoś napisał o konsekwencjach prawnych szkalowania w necie osób, podając ich dane personalne. Niestety, nie zdążyłam zrobić screenów tego wydarzenia. P. Chudzińska, jako osoba publicznie znana – łatwa do ustalenia w oskarżeniu na policji, chyba wystraszyła się konsekwencji prawnych - Pani Iwona jest urzędnikiem w UM Białogard http://pl.go2pl.de/Miasto+Bia%C5%82ogard+-+Urz%C4%85d+Miast… Bardzo dziwnym wydaje się fakt, że p. Iwona (mieszkanka Białogardu, urzędniczka) jest bardzo mocno zainteresowana psami z Radys https://www.facebook.com/Schronisko.dla.zwierzat.SZCZEC…/…/… A ponieważ grupa adoptuj-psa się rozwiązała i część osób zaczęła działać jako Niezależna Grupa Wolontaryjna w Radysach, to Magda zaczęła tworzyć takie wydarzenia jak to – pod kolejnym nickiem – W poszukiwaniu prawdy https://www.facebook.com/W-poszukiwaniu-prawdy-12064439860…/ Swoje działania nie ogranicza tylko i wyłącznie do zakładania takich wydarzeń ale również do pisania pseudo-donosów do p. Dworakowskich, aby nie współpracowali z takimi osobami. Chce doprowadzić to tego samego co w Białogardzie – do wycofania się grupy, a zwłaszcza JEDNEJ osoby, do której Magda żywi absolutną nienawiść. Stąd kolejne fałszywe profile, kolejne osoby, które działają pod jej dyktando. Psy w Białogardzie zostały w tej chwili bez żadnej zewnętrznej kontroli. Schronisko ma swoją stronę na fb https://www.facebook.com/Schronisko-Animals-w-Białogardzi…/… Są również strony „niby” wolontaryjne https://www.facebook.com/Schronisko-Animals-w-Białogardzi…/… https://www.facebook.com/groups/1597757560449086/?ref=ts&fref=ts https://www.facebook.com/psiakosc101/?ref=ts&fref=ts https://www.facebook.com/events/1824435891116577/ Jest to ewenement na skalę światową – schronisko ma aż 5 różnych stron a psy nie mają ani jednego ogłoszenia, bo zamiast pomagać psom walczy się z osobami, które coś dla tych psów kiedyś robiły i w efekcie psy znajdowały domy (ponad 300 adopcji rocznie). W tej chwili psów w schronisku przybywa, znowu są zagryzienia i zapewne wkrótce wybuchnie kolejna afera – obym nie była złym prorokiem. Ostatnim pomysłem Magdy jest budowa „ośrodka adopcyjnego dla najbardziej potrzebujących psów”. Może dlatego grodzi kolejne hektary. Zapewne będzie przyjmowała do siebie psy, którym grozi wywózka do schroniska o „złej” sławie albo wyciąganych z takich schronisk – oczywiście za odpowiednią opłatą, jak to robiła kiedyś na dogo pod szyldem fundacji"
  14. żyje, ino zrobił mu się kolejny ropień :(, już wyczyszczony :( łapa dalej niesprawna, próbują elektrostymulacji
  15. Kora ma 3 lata, nie ciachana, bo ma jeszcze cycki z mlekiem, zabrana ze wsi po szczylach. Więc nar azie trzeba odczekać ze sterylką na obkurczenie mleczarni.
  16. un as adopcji niet :P za to Modiś był na kontroli w Bohuminiei podobno jest zrost i za miesiac jak dobrze pójdzie to mu zdejmą te ustrojstwa z łapy. No i mamy kolejnego tymczasowicza specjalnej troski - dla odmiany kota https://www.facebook.com/events/290260637994161/ " Kot został oceniony na 8-9 miesięcy (ma już komplet zębów stałych). Jest niesamowicie wychudzony. RTG wykluczyło złamanie, tak więc nie będzie operacji. Przynajmniej na razie. Z jednej strony to dobrze, bo kot jest w takie kondycji, że nie można mu podać narkozy. Ma problem neurologiczny i dlatego ustawia łapę tak jakby była złamana. W łapie zachowane jest czucie. Być może został uderzony w splot ramienny.... Być może jego system nerwowy zaatakowało robactwo, a może jakaś wirusówka, która jeszcze nie daje widocznych objawów.... Ma zanik mięśni i stan zapalny (50 tys. leukocytów). Test na białaczkę ujemny, nerki i wątroba w porządku. Być może był gdzieś zamknięty bez dostępu do jedzenia i zaczął trawić własne mięśnie... Dostał antybiotyk i kroplówkę. Przed nami badanie parazytologiczne. Je i saszetki i suche. Na razie jest na intenstinalu. Jest miziasty, rtg było robione bez narkozy, a traktorek pracował nawet w trakcie badania i pobierania krwi. Zdjęcia też ciężko zrobić, bo od razu chce na ręce wchodzić. " tu widać jak stawia łapę a tu widać ropień jaki ma na policzku
  17. cudna Koza :) :) nie widać po niej, ze ona bojaca i chuda :)
  18. SBD - dajże jedno zdjęcie chociaż :) nie bądź taka :)
  19. " Kłaniamy się pięknie, Pirat ze swoją panią. Jestem już po zaczipowaniu, dzisiaj zostałem jeszcze ,, doszczepiony,, aby nie zachorować . Potrafię pieknie chodzić na smyczy, bawić się z innymi pieskami/ na zdjęciu z moją ,,kuzynką,, Luną/ nie boję się jeżdzić autobusami i tramwajami, pilnuję swego terytorium , szczekam. Niestety , jesienią czeka mnie ,, odjajczanie,, jak mówi pani doktor ,teraz daje mi luz bo jest za gorąco, i nie chce mnie stresować po tych zmianach adaptacyjnych. Pozdrawiamy"
  20. taaa chodliwy jak pieron :( sam przylazł, ma ok. 8 mies.
  21. i powrócę do monologu - we wtorek nasz Rex z Kaliszan pojechał do domu do Dąbrowy Górniczej
×
×
  • Create New...