Maluch jest PRZEŚLICZNY, dużo mniejszy niź na zdjęciach, taka kruszynka. Oczywiście pierwsza moja myśl że ja go wezmę, na szczęście Marzenka w porę sprowadziła mnie na ziemię, w 5 minut takich decyzji się nie podejmuje, tym bardziej że o adopcji innego malucha już rozmawiam z jedną z dziewczyn.
Ale mały jest rewelacyjny, wesoły, chętny do zabawy, tylko trzęsie się strasznie, chyba z zimna, bo ma krótką sierść.