-
Posts
1017 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Esia
-
zastanawiam się właśnie, napiszę na gadu, może kogoś znajdę
-
CUDOWNA dalmatynka jak marzenie!! W schronisku na paluchu!! MA DOM
Esia replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
Ja owszem szukam psa, ale tak nieśmiało, bo jak już pisałam w innych wątkach na razie muszę odłożyć sprawę - jakoś mój narzeczony się zdecydować nie może kiedy, a już napewno chce szczeniaka :( ale prześlij zdjęcia [email]esia7@o2.pl[/email] -
a nie możesz go przenocować, może u sąsiadki, koleżanki - gdziekolwiek byle nie do schronu!
-
Rozumiem że to chłopczyk, napiszcie w jakim jest mieście
-
Potrącony, ok. 3 m-czny szczeniaczek... Znalazł domek w lecznicy!!!!
Esia replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
kurcze, zapytam się mojego faceta czy nie moglibyśmy małego wziąć na DT, albo chociaż do wygojenia łapy. nie obiecuję, że się zgodzi ale zapytam :razz: -
Kurcze sama nie wiem co dalej :shake: nie lubię takiej bezsilności, o tyle dobrze że piesek ma podobno całkiem niezłe warunki w schronisku, tylko praktycznie żadnych widoków na znalezienie domku :-( Pozostaje teraz czekać, czego bardzo nie lubię. a może ktoś zrobi bannerek dla Pysia? ja nawet nie umiem wstawić co dopiero o zrobieniu :D A widze że Paula ma bannerek, a umiałabyś zrobić dla mnie taki duży z Pysiem w wianku i z napisem: Wyjątkowy Pysio poszukuje domu? I gdyby ktoś mi wytłumaczył jak to wstawić :)
-
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
Esia replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
a wiadomo już ile czasu trwać będzie rekonwalescencja? -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100847[/URL] założyłam wątek na forum o foxach hmm mam wrażenie że piszę sama do siebie :razz:
-
2 osoby odpowiedziały na mój post w dziale weterynaria, sugerują problemy z błędnikiem i pytają czy Pysio ma dobry wzrok :) A to odpisała mi wolontariuszka Martyna na forum schroniska, to odpowiedź na pytanie czy w schronie wolontariusze są codziennie, czy będzie komu dawać leki Pysiowi: 'codziennie bywalismy w wakacje...niestety teraz szkola, studia...nie ma jak:/ ja jestem w poznaniu wiec nie mam mozliwosci przyjezdzania, mozna by ewentualnie zrobic tak ( chodzi o osoby bedace w osw ), że w pon ta osoba, we wt ta, a w srode inna, ale na dluzsza mete to chyba nie zda egzaminu, bo wystarczy ze ktorejs z osob cos wypadnie i nie ebdzie mogla przyjechac:/ trzeba byloby poprosic ktoregos z pracownikow schroniska' czyli jakaś możliwość jest, choć leprzy byłby DT. Paula mam też pytanie, czy Pysio głuchy jest od początku, czy na początku było ok i tylko się to pogłębiło? O przypadku Pysia napisałam jeszcze tu: [FONT=Helv][FONT=Verdana][SIZE=2][URL]http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=34679[/URL][/SIZE][/FONT][/FONT]
-
głuchy pies z zaburzeniami równowagi - proszę o pomoc i poradę !!
Esia replied to Esia's topic in Laryngologia
Dzieki za odpowiedzi. Nie wiem co spowodowało głuchotę, myślę że był taki od początku, bo podrzucono go jako szczeniaka do schroniska. Piesek ma podobno świetny węch i wzrok :) Wszystkie informacje o nim mam od wolontariuszek, jestem w Warszawy i mogę pomóc mu tylko na odległość (mogę oplacić konsultację u neurologa i wykupić leki), tyle że tylko jedna z wolontariuszek mi pomaga, schronisko nie jest chyba szczególnie zainteresowane leczeniem Pysia, bo temat był już poruszany na forum schroniska :shake: Napisałam też do weterynarza z SGGW dr Bissenika, opisałam mu zachowanie Pysia, lekarz sugeruje że to może zaburzenia centralnego ukladu nerwowego ze strony mozdzku, ale bez badania trudno to stwierdzić, podeslałam mu jeszcze filmiki z Pysiem, choć na nich średnio widać - wolontariuszka musiałaby przebywać z nim cały czas by nakręcić filmik z jego specyficznymi zachowaniami, a niestety nie bardzo ma możliwość. Dziewczyny pisały, że można spróbować podać psu Encorton (pies jednej z forumowiczek miał podobne objawy), ale to dość mocny steryd, obawiam się podawać mu go bez wiedzy lekarza. Macie jakieś pomysły? -
Poczytałam o encortonie: - bardzo silny steryd, robi straszne spustoszenia w organiźmie, trzeba psu regularnie robić badania krwi i sprawdzać jak działają nerki i wątroba :( -pies leczony encortonem powinien być regularnie kontrolowany przez lekarza. W wyniku stosowania preparatów sterydowych może rozwinąć się wiele chorób - do najczęstszych należą cukrzyca i nadczynność kory nadnerczy. Należy też pamiętać, że są to leki o działaniu immunosupresyjnym (osłabiającym układ odpornościowy) i w trakcie terapii łatwo o infekcje. I co myślicie?
-
Dobra czyli spróbujemy z Encortonem, napisałam jeszcze do dr Bissenika co o tym sądzi, mam nadzieję, że odpisze - poczekajmy na jego odpowiedź. Tylko kto by Pysiowi ten lek podawał, skoro tak jak pisała Paula zainteresowanie leczeniem Pysia w schronie było niewielkie :( Może jak leczenie będzie przynosiło rezultaty warto będzie znaleźć mu DT? Czy ktoś pisał już o Pysiu na forum o terierach? Może trzeba podnieść wątek i uzupełnić informacje?
-
Dostałam odpowiedź od lekarza z SGGW dr Bissenika. Bardzo się cieszę że tak szybko odpisał, prawdę mówiąc nie sądziłam że wogóle odpisze :) Oto treść: "z opisanych przez Panią objawów faktycznie wynika ze pies ma zaburzenia centralnego ukladu nerwowego raczej ze strony mozdzku chociaz bez badania neurologicznego trudno to stwierdzic. mysle ze wskazane jest udanie sie do neurologa. najlepszym jest prof Lechowski przyjmuje na sggw oraz multiwecie i w klinice calodobowej na powstancow slaskich, nastepnie dr Lenarcik sggw , na rozanej w lecznicy anima oraz w lecznicy na podlesnej - kiwerskiej adres dotyczy dwoch ulic. niestety sa to adresy warszawskie. neurologia zajmuje sie wielu lekarzy w Polsce ale ja swoich pacjentow odsylam glownie do dwoch wyzej wymienionych- maja oni najwieksze doswiadczenie. jezeli problemem bedzie przywiezienie tutaj psa mozna nagrac "ataki" oraz niepokojace zachowanie i przeslac film moge postarac sie pokazac koledze zajmujacemu sie neurologia. mozna potraktowac to jako wstepne rozpoznanie nie wymagajace nakladow finansowych oraz chyba prostrze logistycznie. oczywiscie nie zastapi to pelnego badania. tyle moge pomoc, gdyz wiedza osob zajmujacych sie neurologie jest znacznie szersza od mojej w tym zakresie pozdrawiam," Paula postarasz się o filmik? I napisz jak często Pysio ma ataki, i które objawy/zachowania ma najczęściej (oprócz kiwania głową)?
-
takie wiadomości dostałam na forum weterynaria na gazecie wyborczej: 1. 'My wzięliśmy psiaka ze schroniska, który też miał problemy z kierunkami. Motał się, czasami nie dostrzegał przeszkód typu stół czy ściana. Okazało się, że miał zapalenie uszu. Leczymy go w przychodni Elwet w Warszawie na Mokotowie. Można tam zadzwonić albo się przejść i zapytać. Bardzo dobrzy lekarze, nasze psy są tam leczone jesteśmy bardzo zadowoleni, a co do schorzenia to może to być zapalenie uszu aczkolwiek nie jestem weterynarzem, więc nie mam 100% pewności. Pozdrawiam.' 2. 'ja mam sunie z niedowaladem - jest teraz na wozku a tylko dlatego ze trafilam nie do tego weta co trzeba od razu - koniecznei biegnij do dobrego ortopedy oraz neurologa jesli jestes z warszawy podam ci wszelki enamiary jakie potrzeba. To moze byc dyskopatia - czesto sie zdarza i wlasnei tym si eobjawia - konieczna jest interwencja dobrego weta zeby zdiagnozowal co jest przyczyna =- nivalin nic tu nei pomoze - jego dzialanei to zwiekszenieprzewodnictwa a tym samym zwiekszenie napiecia - ale nie usunie przyczyny a czekajac odbierasz psiakowoi szanse . Dobry wet w wawie to dr sterna - wlasciwie tylko on neurolog - olkowki , lenarcik - sggw' Więc może naprawdę warto zabrać Pysia do weterynarza - nawet zwykłego ale dobrego i z wielkim sercem, niech go chociaż obejrzy dokładnie i wykluczy te uszy. Nie tylko na sggw sa dobrzy lekarze (choć to różnie bywa).
-
Wiecie ja sama bym go wzięła, ale pracuję cały dzień, nie wiem jak Pysio zachowywałby się w mieszkaniu, obawiałabym się że mógłby sobie zrobić krzywdę. Ponadto nie wiem czy nauczy się czystości, przecież od zawsze jest w schronisku. No i kolejny problem - mój facet, upiera się na szczeniaka, i w dodatku sam nie wie czy teraz czy za jakiś czas. Myślę że dla Pysia świetnym rozwiązaniem byłby właściciel który często jest w domu, lub ma dom z ogródkiem, wtedy Pysio miałby swobodę i ktoś miałby na niego oko :) - myślę że możliwe jest znalezienie mu takiego domku. Z tego co Paulina mówiła Pysio jest uległy, więc nie byłoby problemu gdyby miał mieszkać z innymi zwierzętami. Jedno jest pewne, Pysio zasługuje na miłość i odpowiedniego właściciela, więc chciałabym zrobić wszystko żeby mu ułatwić znalezienie takiego domu. Wracając do badań, podałam ceny warszawskie, sggw jest dość drogie. Można by poszukać lekarza tak jak pisze Paula, gdzieś bliżej Ostrowca, przecież sggw to nie jedyna klinika, która ma tomograf. Ponadto można skonsultować się z jakimś weterynarzem (choćby w schronisku) czy podanie Pysiowi leku o którym pisała jedna z was mu nie zaszkodzi, choć uważam że warto wcześniej by został zbadany, ale skoro jest duże prawdopodobieństwo, że lek zadziała może spróbować? - poszukam też kogoś jakiegoś weta z sggw, może się zlituje i odpisze mi na maila. Kolejnym pomysłem jest rozmowa na forach o podobnych przypadkach, można zebrać doświadczenia innych forumowiczów, można nawet spróbować napisać do jakiegoś weterynarza neurologa (może ktoś ma znajomego??) i zapytać czy taki przypadek wogóle wymaga tomografii czy wystarczy go obejrzeć, bo skoro zwierze nie cierpi to może metodą prób i błędów (brzmi strasznie) lekarz dobierze jakieś leki. Tu jest wątek który napisałam na dogo w Weterynarii, może ktoś odpowie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100783[/URL] Jest też wątek o poszukiwaniach weta neurologa założony przez Paulę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100765[/URL] napisałam też na forum schronu w którym przebywa Pysio: [URL]http://www.ostrowschronisko.fora.pl/aktualnie-w-schronisku,5/pysio-wyjatkowy-pies-dla-wyjatkowego-czlowieka-pomozmy-mu,123.html[/URL] Jeśli chodzi o leki to nie ma problemu, mogę je wykupić i wysłać, mogę przesłać też pieniądze na konsultację jeśli znalazłby się lekarz w Ostrowcu lub okolicy. Paulina w jakich warunkach mieszka piesek, może trzeba podesłać jakieś koce na zimę? Może karmę? Bo na razie jedyne co mogę zrobić to porozsyłac ogłoszenia na maile i na gronie do znajomych :(
-
[quote name='Seaside']Dziewczyny co wy nato??[/quote] Może udałoby mi się nawet ulokować Pysia w DT, musialabym poptyać znajomych którzy mieszkają w domkach. Jeśli chodzi o transport to też coś się wymyśli.
-
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
Esia replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Oczywiście będę do niej zaglądała :) Co prawda pochwaliłam dzień przed zachodem słońca, bo mój narzeczony doszedł do wniosku że w sumie to nie wie czy teraz już chce mieć psa :( muszę liczyć się z jego zdaniem, aczkolwiek będę próbowała jakoś go przekonać. Napiszcie jak sunia się czuć będzie po operacji. -
Chcę pomóc Pysiowi ze schroniska w Ostrowcu Wlkp. Pysio jako szczenię został wrzucony przez płot na schroniskowy wybieg. Teraz ma już 4 lata. Jest głuchy i ma lekkie zaburzenia równowagi, objawy to: - kręci się w kółko bez powodu (ale nie goni własnego ogona) - biega bez celu po okręgu - ma zaburzenia koncentracji (zdarza mu się, że staje i zapomina gdzie szedł) - jak idzie kręci, kiwa głową. Można obejrzeć filmiki nakręcone przez wolontariuszkę: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=EZy3sDQM1jQ[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=wehEvNvFX4Y[/URL] Może ktoś ma psa z podobnymi problemami i mógłby podzielić się doświadczeniami, jak z takim psem postępować, czy daje sobie radę na codzień (np. w mieszkaniu), czy grzecznie zostaje w domu, czy załatwia się na dworzu? A może ktoś z Was ma jakieś podejrzenia co do tej choroby, lub móglby polecić dobrego lekarza (chętnie okolice Poznania)? Może jak uda nam się go podleczyć wreszcie znajdzie dom! Tu można przeczytać cały pysiowy wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76664&highlight=foxterier+pysio[/URL]
-
[quote name='agusiazet']Dziękuję, wpłacę dla Grzybka w prezdencie od Mikołaja na początku grudnia!!![/quote] ja również!
-
[quote name='Esia']Umieściłam zapytanie o chorobę Pysia na forum Weterynaria na gazecie. Może warto byłoby zdiagnozować te zaburzenia, gdyby dało się je leczyć (lub zaleczać), psina miałaby większe szanse na dom. Znacie dziewczyny dobrego weterynarza który mógłby zająć się Pysiem? Może aukcja cegiełkowa na konsultację i leczenie foxa? Link do ogłoszenia: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=72601963[/URL][/quote] Gdybyście drodzy forumowicze byli chętni pomóc Pysiowi (może jak pisałam cegiełki?) to koszt konsultacji neurologicznej na SGGW to 45-50 zł (mogę za to zapłacić). Niestety koszta tomografii komputerowej (warto byłoby zrobić to badanie przed wizytą u lekarza) są znacznie wyższe i tu potrzebna byłaby jakaś dodatkowa pomoc, bo to ok 500-600 zł. Do tego trzeba by doliczyć transport Pysia do Warszawy i ewentualne opłacenie mu DT, o ile sama nie będę mogła tego zaproponować (troszkę się obawiam bo większą część dnia nie ma mnie w domu, nie wiem jak on zareagowałby na mieszkanie, więc wolałabym żeby zajął się nim ktoś, kto mógłby z nim być cały czas). A może ktoś zna neurologa w mieście bliżej Ostrowa? Nie wiem czy uważacie to za potrzebne, wolontariuszki najlepiej znają Pysia. W razie czego jestem do dyspozycji.
-
Pysio do góry
-
Umieściłam zapytanie o chorobę Pysia na forum Weterynaria na gazecie. Może warto byłoby zdiagnozować te zaburzenia, gdyby dało się je leczyć (lub zaleczać), psina miałaby większe szanse na dom. Znacie dziewczyny dobrego weterynarza który mógłby zająć się Pysiem? Może aukcja cegiełkowa na konsultację i leczenie foxa? Link do ogłoszenia: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=72601963[/URL]
-
CUDOWNA dalmatynka jak marzenie!! W schronisku na paluchu!! MA DOM
Esia replied to :: FiGa ::'s topic in Już w nowym domu
jestem z Warszawy, w tym wątku na stronie 4 dokładnie opisałam swoją sytuację [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100642&page=4[/URL] muszę dodać że gdyby adopcja wchodziła w grę to dopiero gdzieś w 2 połowie grudnia :(, narzeczony teraz wyjeżdza w delegację,a wolałabym żebyśmy wszyscy razem się poznawali -
Przywiazali na przystanku ze złamana łapą Rzeszów:( JUZ W SWOIM DOMU :)))
Esia replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Rozważamy z chłopakiem adopcję psa, właściwie przeglądając wątki na dogo przekonujemy się do tego coraz bardziej. Rozmawiałam już z jedną z wolontariuszek, i to samo napisać mogę tu. Rozglądam się za pieskiem niewielkim, chętniej samcem, bo jak widać w avatrze mam już sunię-Maję, podobno suka lepiej się z psem dogada, choć to pewnie kwestia charakteru bo Maja psie koleżanki też ma:). Maja jednak będzie mieszkała z rodzicami, ale będzie się zdarzało że nocować będzie w naszym mieszkaniu, wobec czego musi lubić nowego kolegę/koleżankę. Problem w tym że Maja jest dość wybredna w doborze przyjaciół :), wobec niektórych psów przejawia nawet agresję (zaczyna się od 'polowania' na psa, potem szczeka i skacze)-choć na szkoleniu zawarła kilka psich znajomości, nie przepada również za dziećmi i za niektórymi ludźmi. Maja od zawsze prowadzana jest na smyczy - wzięta została ze schroniska, i na początku baliśmy się ją puszczać, a potem też się baliśmy, ale raczej żeby nikogo nie napadła - samopas biega tylko na działce w okresie wiosenno-letnio-jesiennym. Maja jest po zabiegu sterylizacji, ma dość silny charakter, lubi dominować. Istnieje możliwość żeby Maja nie poznała swojego nowego kumpla/kumpelki, ale gdyby się zaprzyjaźniły znacznie ułatwiłoby nam to życie. A teraz może o piesku którego szukamy :) Młody tak do 4 lat, ale nie szczeniak - choć takiego Maja najszybciej by zaakcepowała. Spokojny, lubiący inne psy i dzieci, grzeczny na spacerach, nauczony że sika się na spacerku i nie niszczący mieszkania i umiejący zostawać sam w domu może to trochę za duże wymagania? nie wiem. No i niezbyt duży, mamy niezbyt duże mieszkanie i nie chciałabym żeby pies się męczył. Nie musi być ładny musi mieć 'to coś'. Bardzo podoba mi się Egida i Maurycy, oraz kilka psów z innych schronisk :) Nie chcę nic obiecywać, ale mamy plan pomóc jakiemuś zwierzowi.