-
Posts
1626 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 14ruda
-
Jesooo.Tydzien mrozu był straszny ,ale tera?ładny był dzionek,słoneczko,cieplutko,0 stopni.Wychodzimy sobie po 21 z Aicha poszaleć z piłeczka,wylatujemy z klatki i ....jade na butach!:painting:Dobrze,że kota nie spotkałysmy,bo nie wiem jakby sie to skończyło.:huh:Nie wiem co to pada z nieba:niewiem:
-
Sucz ma 22 miesiące teraz.Decyzje o sterylce podjęłam po konsultacji z wetami.W końcu oni mądrzejsi.Ich zdanie było takie,że jeśli sterylka miała by sie odbyć wcześniej np.w 6 miesiącu to lepiej przeczekać pierwszą cieczkę.Zgłosilam sie do weta w jej 9 miesiącu jeszcze przed pierwszą cieczką i tu już zapadła decyzja,że sucz mozna bez obaw poddać zabiegowi. Jak to sie dalej potoczy?Mam nadzieje,że dobrze.Oczywiście można namnażać problemy,które mogą sie psu przytrafić.Ale po co? Znam przypadek młodziutenkiej suni,u której przy sterylce okazalo sie,że ma ropomacicze.Zaawansowane.Wtedy możnaby psluc sobie w brode,że suczka nie została wysterylizowana przed pierwszą cieczką. Jest to sprawa indywidualna,bo każdy pies rozwija sie inaczej.
-
[quote name='Mrzewinska']Spoko. Staruszka uslyszala dźwięk głosu, nie słowo. Slowa nie byla juz w stanie zidentyfikowac. Chciala byc bardzo mila i nawiazac kontakt. Zofia (tez staruszka)[/QUOTE] Podejrzewam,że miała imie podobnie brzmiące (Danuta?)i niedosłyszawszy zareagowała.Co nie zmienia faktu,że sytuacja wydała jej sie po wszystkim zabawna jak i ludziom,którzy wyszli z kościoła i nas mijali.
-
[quote name='WŁADCZYNI'] A z nie dzieci - często do sucza mówię "suka" i wołam ją tak i jeszcze nie było sytuacji żeby jakaś pani się nie odwróciła:evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: Jakiś czas temu wracamy z lasu z Aichą i Demonem(Onem mojej kumpeli).Przechodzimy obok kościoła,z którego wyszła staruszka i szła przed nami.Pies pociągnął kumpele,więc ona zawołała"DEMON!"Staruszka ogląda sie na nia i pyta tak niewinnie"Pani mni wołała?":diabloti::evil_lol:
-
[quote name='Axusia'] Ruda - dziękuje pięknie :loveu:;) Kurcze tylko szkoda, że nie ma po pl jeszcze ...[/QUOTE] Oj.puściłam nie to co trza.Plosem:) [url]http://www.uwsp.edu/psych/dog/languag2.htm[/url]
-
file://www.uwsp.edu/psych/dog/languag1.htm Proszę Axusia.
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
14ruda replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Pikny psiak:loveu:Co oznaczaja te kreski?:oops:Czy kreski sa prawidlowościa i podstawia sie pod nie psa? -
o taaak:)W watku o odreagowywaniu stresu padło pytanko kto chce sierść na sweterki,itp.:evil_lol:
-
Mnie tam nie uraziłaś:p.Bardzo ładne zyczenia:p.Ja nie umie takich robić bom głąb komputerowy:evil_lol::placz:
-
A ja sie katuje z Aicha komendą "do mnie" i juz pomysly mi sie wyczerpały:placz:.Jak przybiegnie to siada krzywo i dostawia sie tyłkiem do nogi:mad:.Jak ją próbuje naprowadzic to w ogóle nie wie o co mi chodzi.próbuje z pilka pod szyja i sie cofam-dostawia sie bokiem do nogi:placz:.A moze by tak wprowadzic "do mnie" po niemiecku i uczyc ja od podstaw jako niby nowa komende?:roll::razz:Czy moze nam pomoc pomocnik,który bedzie doprowadzał sucz na lince?Kiedy ja trzymam linke ona przychodzi ,bo wie,ze nie moze soebie kicac wokoło mnie.:cool1: Teraz mam urlop,TZ na zwolnieiu grypowym:diabloti:-poprosze zeby nas nagrał wreszcie.Jak zobaczycie na własne oczy jak to wygląda na pewno mi poradzicie coś mądrego:loveu:.
-
Acha.To fajnie.:)Zyczymy owocnego szkolenia:)
-
A ja mam 3 tygodnie urlopu!!!:multi:Wezme sie w koncu za porzadne ćwiczenia i zwiedzanie lasów:multi:Ale najpierw sie wyspiem:cool1:
-
Ja tylko uważam,że choćby pies był w najlepszych rekach nie jest powiedziane,że bedzie pieknie ćwiczył w właścicielem tak jak ze szkoleniowcem:cool1:.Na szkoleniu uczyc sie powinien przewodnik:p.Jak szkolić,jak wytłumaczyć psu o co mu chodzi i jak sie z nim komunikować.Aicha Koffa bardzo TZa,ale z nim nie poćwiczy:diabloti:,bo jakos nie potrafią sie dogadac.W szalenstwie i zabawie to i owszem:diabloti:.
-
mam chetnych na kundelki ale nie rozmnoze :->
14ruda replied to annnka's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Ludzie uważaja,że jestem nienormalna,bo wysterylizowalam rodowodową suke.Tymbardziej,że kumpela ma samca Ona w wieku mojej suczy i zawsze chodzimy razem na spacerki.Przeciez mogłyby byc piekne szczeniaki.No i zyski. -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
14ruda replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Jaka sliczna sarenka:loveu:Może mu sie marzy takie posłanie?:evil_lol: Sajo-przepraszam za nieregulaminowy post.Wkrecilam sie:oops: A tu Nowy rok.Pies z dzieckiem przespali se nocke sylwestrowa i szaleli od 6 rano:diabloti:.Miauczącą piłką: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/133/bd5765b87dc3cd3f.jpg[/IMG][/URL] piszczaca kością: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/95/d3f7eb0f258b01af.jpg[/IMG][/URL] A potem odpoczynek.I jaki i gdzie ja sie miałam wyspac?:evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/133/4b5e826e2f635162.jpg[/IMG][/URL] -
Jest tu wiele wątków o hodowlach.Skorzystaj z opcji "szukaj". A oprócz tego zajrzyj tutaj. [url]http://www.jacentus.com/jacentus_serwis/hodowle.htm[/url]
-
No wreszcie.Żeby chociaż z tych podatków finansowali sterylizacje psów schroniskowych.
-
Tu jest cała burzliwa dyskusja na ten temat:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=80206
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
14ruda replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Bozsz ta opera mnie wykonczy.Nie mogłam wstawiac fot.A mamy tera swojego aparata i dużo zdięć. Surykat to wariatka:) Tinu na beztroskim światecznym spacerku Tinu asystuje.DAWA PIŁKI!!! Buzi,buzi krórik!!Bardzo go kofa:) Polowanie na podkołdernika) Kicanko http://images30.fotosik.pl/132/222183841b826a5e.jpg http://images29.fotosik.pl/131/66eab59b8a83a814.jpg http://images24.fotosik.pl/132/0769f9304f0d934d.jpg Odpoczynek po kicanku http://images32.fotosik.pl/89/47268b25fdd3299d.jpg W jednym poscie moze byc max 5 zdjec. Pozostale zostaly zmienione na linki. Prosze trzymac sie regulaminu! saJo-mod -
[quote name='ayshe'] ruda-dzieki za "czucie"moich intencji. propagowanei pracy z psami,praca z eksterierai nei pisanie ze jak do pracy to uzytek[NIE PISZE O WYSOKIM SPORCIE JAK RRANY BO TO INNY TEMaT:mad:].bo to daje przyzwolenie na hodowle psow bylejakich.kto z miotami eksterierow pracuje jak z uzytkami?no kto?:mad:.o to mi chodzi tez.niem ozna skazywac tych psow tylko na gnusne zycie.nie wolno.trzeab zachecac do pracy.i co z teog ze bedzie nie na osiagniecia sportowe?nol udzie..czy tylko to sie liczy?:shake:. jeslie hodowcy beda przekazywali szczenieta ktore juz byly na szmacie itp i namawiali do dalszej prayc to cos im ubedize?czy to nie bedize satysfakcja jak jakis nabywca zalapie i bedize z psem praocwal?i moze ten eksterier zda egzamin porzadnie a nei na hodowlanke czy przepuszczony z litosci bo to eksreier?na taki podizal sie nie zgadzam.[/QUOTE] Plosem:)Wileu hodowców eksterierów ogranicza sie do "zapowiada sie piękny pies!Obieca pani,że bedzie go pani wystawiac?"I pani wystawia,potem chce szczeniaczki po swoim pieknym psie,wiec robi minimum i kryje psem.I karuzela sie kreci. A co do osiągnięć sportowych-ludzie zazwyczaj chca je zdobywać kiedy są pewni swich umiejętności szkoleniowych i wtedy decydują sie psa,ktory spelni ich oczekiwania.Jak wiadomo u nas najlepiej pokazać sie z uzytkiem na płycie i nie ma mowy o schrzanieniu startu.To mi sie nie podoba,bo może ja bym chciała kiedys wystartowac z Aicha małym plasticzkiem,który mi kłusem nie torpeda przyniesie aport,ale bede z tego dumna:) Dobra,naprawde juz ide.
-
Mnie tam użytki tyż sie podobaja.Ładne som.:)Porobilo sie jak z ludźmi.Jak ktoś widzi sliczną blondyneczke to już ma biedna łatke takiego "plasticzka"Hehe:) Zresztą wszystkie "plasticzki"maja takie łatki co mnie nie dziwi widząc jeden odcinek jednego z reality show.Koszmar. Z psami wystawowymi jest tak samo.Mają byc piękne i to ma być wyznacznik jakości hodowli i zarazem kupna takigo psa przez Kowalskiego.Niestety stalo sie tażke celem hodowli ONa.Popęd i charakter niestey nie są priorytetami. podyskutowałabym jeszcze,ale zbieram sie na slub i wesele koleżanki z piaskownicy:)A do mojego pasticzka przychodzi niania,bo plasticzek nie lubi być sam:)
-
Biedna malutka.To okropne.Pewnie jest bardzo zdezorientowana.Życzymy,żeby juz przestalo sie pogarszać!:(
-
[quote name='ayshe'] i dla kowalskiego i dla schmidta najlepsze sa psy o srednich popedach i takie "promuje"sv.nie kazdy chce i moze miec psa o wysokich popedach.wolalabym jednak zeby procent psow ktore maja w nosie wszystko tylko im przyslowiowa kanapa w glowie byly wypadkami przy pracy hodowlanej. 1.uwazam ze rasa jest jedna.i nalezy podciagac ile sie da charakter eksteirerow bo powinno sie o to dbac.zeby nei bylo tkaiej przepasci i zeby jak ktos decyduje sie na eksteriera to mogl z nim pracowac i nie czuc sie lekko glupawo jak postanowi wyjsc z nim na plyte ot tak po prottu bez aspiracji na niewiadomo co. [/QUOTE] Uważam,że eksteriery powinny mieć średnie popędy,a nie żadne.Takie własnie do hobbystycznego szkolenia,rzucania patyczków,wypadu za miasto.ma to byc także pies rodzinny,do towarzystwa. Myślę,że wine za "wypopędowanie"ONów ponoszą nie tylko hodowcy,ale właściciele.tak naprawde jaki procent ONów staje sie członkim rodziny,która ma naprawde pojęcie o rasie i jej potrzebach?Moim zdaniem z każdego ONa da sie wykrzesać chęci do pracy,a na jakim one będą poziomie to zalezy-najpierw od hodowcy-czy pracuje z grzdylami czy tylko pasie je witaminkami na sierść żeby potem ładnie reklamowały hodowle na ringu,potem od właściciela-czy tą pracę kontynuje i czy robi to dobrze. Jesli taki plastikowy plstik od sczenięcia będzie "wisiał na szmacie" i bedzie czerpał przyjemnośc z obcowania z przewodnikiem ma wielkie szanse badzo duzo osiągnąć.
-
[quote name='nenemuscha'] Tak jest z promowaniem podziału na psy do pracy (a co za tym idzie o wybitnych popędach i pochodzace z odpowiedniej linni)i psy wystawowe(super jak maja dobre popędy,ale to sa dla mnie tylko takie właśnie psy "dla ludzi"). [/QUOTE] Ja sie ciesze,że jest taki podział.Ja jestem sobie takim zwykłym ludzim,który marzył o owczarku.I mam takiego eksteriera wystawowego(nie wystawianego) do kochania,do prób szkolenia,do ćwiczeń.Nie poradziłabym sobie z psem uzytkowym.Z dnia na dzień moja wiedza jest coraz większa także dzięki Wam.Gdybym póltora roku temu wiedziała tyle co teraz mogłabym wiele osiągnąć z tym wystawowym psem.Niestety spiernczyłam robote,późno zaczęłam,źle zaczęłam i teraz wszystko odrabiamy 3 razy dłużej.Ale cieszę się,że mój pies nadal ma chęci do pracy mimo,że wiele rzeczy jeszcze nie bardzo umiem jej zakomunikowac.Czasem aż mi ręce opadaja,ale nie bedziem sie poddawać.Aicha to taki mój królik doświadczalny,z którym uczę sie komunikacji z psem,szkolenia,itd.Co oczywiście nie przeszkadza nam oglądac filmów w poscieli czy na kanapie i pies nie demoluje mi chaty,bo nie pracował 4 h dziennie.