Jump to content
Dogomania

Kulfoniasty

Members
  • Posts

    337
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kulfoniasty

  1. Jakich miejscowości ?
  2. Pan wyjedzie w tą niedzielę rano (21.10.2018). Nie mam pieniędzy na zapłacenie Jamorowi. Dzwoniłam dziś do schroniska - sami nie mogą przyjechać - muszą mieć info z gminy. Nie mam jakoś do gminy zaufania i sama nie wiem, co lepsze - zgłosić gminie i może schronisko dostanie od nich info i pojadą go złapać, czy zostawić pieska na wolności. Kiedy ma większe szanse przeżycia ? Czy ktoś odezwał się z chęcią pomocy ? Do mnie nikt ... :( Co radzicie ? Powiadomić gminę i liczyć na to, że schronisko go złapie ?
  3. Sąsiedzi odpadają, już czekają żeby psa przegonić bo im kury gania po podwórkach.
  4. Mogę pisać tylko popołudniu - tak, że przepraszam jeżeli zaraz nie odpowiadam.
  5. Bardzo dziękuję - mogłaby pomóc na miejscu ?
  6. Jestem w tej grupie - nie ma możliwości pomocy - pytałam już. Część osób tylko ogłasza pieski na OLX, a część to młodzi wolo ze schroniska - bo schronisko zmienia się - ale jest tam za dużo psów w stosunku do miejsc, betonowe budy itp. Teren trudny do adopcji - same wioski w pobliżu, fundacje zapsione ... :"(
  7. Udało się skontaktować ? Pomoże ?
  8. Gmina Gidle ma umowę ze schroniskiem w Kłomnicach, ale samo schronisko nie przyjeżdża po psa - trzeba zgłosić w gminie, a z gminy przyjechał pan z workiem ...
  9. Jestem też w Grupie kłomnickej - dzwoniłam dzisiaj do schroniska. W okolicy jest Pani , która mogłaby pomóc, ale nie mają do Niej kontaktu - to Pani Halina Ciesielska - ale nie potrafię Jej znaleźć - może ktoś ma na FB wśród znajomych lub zna kogoś z okolicy, kto tą Panią zna - podobno jest lekarzem i pomaga pieskom. Jest z Gildli lub Pławna - ale dokładnie nie wiedzą. Mają również dużą klatkę łapkę, którą mogą wypożyczyć -ale nie znam nikogo, kto by zajął się złapaniem pieska do klatki.
  10. To nowe ogłoszenie - poprzednio był link do ogłoszenia na OLX, ale było zero reakcji to usunęłam.
  11. Kontaktowałam się z TROP-em - odmówili, to nie ich teren - poradzili żebym znalazła kogoś z klatką łapką w pobliżu Łodzi. Tam nie ma nikogo z klatka łapką i mnie tam nie ma. Trudno trzeba pogodzić się z faktem, że nie można pomóc. Tam podobno mnóstwo takich bezdomnych psów biega, pozostałe jakoś sobie radzą - on był najchudszy (szkielecik) zanim go ten Pan nie zaczął dokarmiać. Ale w tym tygodniu wyjeżdża.
  12. Pisałam do kilku fundacji ze Śląska i stamtąd - to nie jest blisko Łodzi - to tylko woj. łódzkie, to niegdysiejsze woj. częstochowskie. Tam jest bliżej do Radomska, czy Częstochowy niż do Łodzi. Tam są wszyscy zapsieni, to trudny teren - same wioski, mało adopcji, mnóstwo psów bezdomnych. Większość fundacji - zero reakcji lub odp, że nie ma mają możliwości. Jedna odezwała się naobiecywała Pani, zamilkła - potem powiedziała, że nie ma sensu , bo piesek i tak nieadoptowalny.
  13. Na FB też udostępnione, poza udostępnianiem zero reakcji.
  14. rozumiem - z pewnością jest to "bułka z masłem" dla osoby, która już kiedyś psa łapała - dla niedoświadczonej - niekoniecznie-potrzebny ktoś kto by w tym pomógł ..., a na miejscu nie ma nikogo - nikt też nie chce tam przyjechać żeby pomóc ...
  15. Rozumiem, tylko potrzebny ktoś do pomocy osobie, która w życiu psa sama nie łapała - a nikt nie chce tam pojechać pomóc :'(
  16. Tak z pewnością dopuści - ale nikt nie chce pojechać na miejsce, kto ma to zrobić ? Ten Pan to starszy człowiek i nie ma doświadczenia w łapaniu psów, a to wbrew pozorom nie dla każdego jest takie łatwe.
  17. Nikt nie chce pomóc - zostanie w nadchodzącym tygodniu sam, na szczęście jeszcze o tym nie wie - nieświadomość piesków jest o wiele lepsza niż ludzka świadomość bezsilności. Zostanie jednym z bezimiennych porzuconych piesków. Przyjdzie do misek, a tam będzie pusto ... niestety taki jest los wielu bezdomnych zwłaszcza wiejskich piesków :'(
  18. Piesek pozwala się czasem pogłaskać - nie głaskać, przy próbie bliższego kontaktu ucieka. Zapraszam do wioski do złapania pieska, trzeba tylko omówić z Panem, który go dokarmia termin - nr telefonu podam na priv. Bardzo dziękuję za pomoc. Cieszę się, że znalazła się osoba, która go złapie.
  19. Z chęcią przyjmę pomoc Fundacji Która fundacja może przyjechać z klatką i pomóc w złapaniu pieska ? Jak do tej pory fundacje z tego terenu albo w ogóle nie odpisały na prośbę o pomoc, a jedna jedyna, która obiecała,pomóc - zamilkła :( i też przestałą reagować - to znaczy odbierać telefony i odpisywać
  20. Jamor jest bardzo drogi nie ma środków na zapłacenie mu. Sedalin na otwartym terenie jest niebezpieczny dla psa. Potrzebna osoba mieszkająca w pobliżu, do której pies nabierze zaufania i która potrafi łapać takie pieski. Może zwrócić się o pomoc do Chaty Leona ? Może ktoś z ich absolwentów by pomógł ...
  21. Pan nie ma sedalinu i nie ma doświadczenia - to teren otwarty, co jeżeli pies wystraszy się czegoś lub kogoś i ucieknie. Wg mnie najlepiej jakby tam ktoś podjechał zaprzyjaźnił się z psem i pomógł w złapaniu. Z sedanilem można spróbować ale ktoś musi Panu w tym pomóc. Czy znacie kogoś z tego terenu ?
  22. Witam - na początku piesek dawał się głaskać każdemu w pobliżu miejsca dokarmiania, teraz tylko tej osobie, która go dokarmia. oczywiście, że ta osoba pomoże. Problem jest jedynie taki, że jak tylko zjawi się ktoś obcy to pies zaraz ucieka. Osoba głaszcząca próbowała zapiąć mu obrożę - ale pies zaraz ucieka. Jest nieufny, tam gdzie jest dokarmiany poczuł się gospodarzem i teraz już na obcych warczy. Potrzebny ktoś doświadczony, kto wspólnie z osobą dokarmiającą złapie pieska. To jest teren otwarty - przy ogrodzeniu, ludzie z wioski już narzekają na psa, bo gania im na podwórkach kury, kaczki itp - nie wiem, czy nawet jakieś nie zagryzł ... Psa dokarmia ojciec mojego kolegi z pracy. Nawet był pan z gminy (może ktoś z wioski zgłosił) po niego z ... workiem - pies jak go zobaczył, to zaraz uciekł - podobno facet tylko wyszedł z auta i pies już czmychnął.... Zainteresowanym pomocą mogę podać w prywatnej wiadomości nr tel. do tego pana dokarmiającego. Pisałam już do różnych fundacji, ale po pierwsze wszyscy "zapsieni" (to trudny teren) ,a po drugie mało wiemy o piesku.
  23. Jak długo sunia musi przebywać w klinice ? Może ktoś zorganizuje zbiórkę na FB lub jakiś Bazarek ?
  24. Witam - czy ktoś z Was zna psiego pulmonologa w woj. śląskim ? U mojej suczki wykryto zwłóknienie płuc i tchawicy (na podstawie rtg). Zalecono leczenie sterydami (enkorton) oraz theovent. Nie mam przekonania do leczenia sterydami oraz mam przykre doświadczenia w leczeniu encortonem.
  25. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc - właścicielka zabrała już pieska do domu - rzeczywiście mieszka w Dąbrowie Górniczej. Szczęśliwego Nowego 2018 Roku !
×
×
  • Create New...