-
Posts
337 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kulfoniasty
-
Taka piękna , to ona kiedyś nie była niestety - zobaczcie pierwsze ogłoszenie - potem została obcięta po raz pierwszy w swoim życiu ...
-
Na Cushingu nie znam się. Niedoczynność tarczycy nie jest dla mnie problemem - moja sunia bierze już dwa lata Forthyron i ma się dobrze (odpukać). Miałam psa chorego na nowotwór nerwów obwodowych i podawanie leków nigdy nie było dla mnie problemem :). Cena vetorylu wysoka, ale jeżeli zadziała ... najważniejsze żeby leczenie dało efekty :)
-
Koszty wizyty - przyjęte zalecenia leczenia Fabisz - gdyż tam była przeprowadzona większość badań, zalecenia są podobne. Niestety diagnoza - choroba Cushinga oraz niedoczynność tarczycy. Większość objawów wg obydwóch wetów związana jest z chorobą Cushinga . Podaję też rozliczenie, w którym jest również koszt leków. Mróweczka jest dzisiaj u mnie (już słodko śpi) - bo Anecie też należy się dzień wolny :). Obydwaj weterynarze stwierdzili, że suczka jest bardzo zadbana i że widać, że ma wspaniałą opiekę :) - dziękuję Aneta. Dzisiaj już podałam Forthyron oraz Dia Dog&cat, jutro rano podam pierwszą dawkę Vetorylu. Objawy choroby po regularnym podawaniu leków powinny stopniowo zanikać.
-
Po prostu ten egzemplarz to Słodziak :)
-
Witam wszystkich :) Podaję wyniki, jeszcze będą ogólne z moczu - tam zaczęły jakieś drożdże rosnąć - szczegóły będę znała jutro. Na początek wyniki morfologii, biochemii i częściowe z badania moczu Teraz wyniki z badania - cholesterol, tarczyca i cushing. Jutro postaram się pokazać wyniki z badania kału i pozostałe z moczu, jutro też jedziemy na USG i diagnozę :). Jeżeli są propozycje innych badań - proszę pisać :)
-
Też ślę podziękowania dla Kasi i dla wszystkich, którzy Funi tak pięknie kibicują i kibicowali <3
-
Pasztet jest świetny do podawania tabletek :)
-
Bo w tym tygodniu prawie każdy dzień to piątek :) lub Święto - Święto, bo Funia zdrowieje :)
-
Masz rację - niedoczynność. Jakby to była niedoczynność nie byłoby problemu - moja suczka ma niedoczynność bierze Forthyron i nie ma problemu. Najważniejsze żeby ją zdiagnozować i wiedzieć jak leczyć. Skopiowałam sobie wszystkie hipotezy i propozycje badań z naszego wątku - Pani wet była mile zaskoczona fachowością i trafnością propozycji :). Bardzo dziękuję Anecie za dowiezienie Mróweczki i za materiał do badań. I dodaję jeszcze jedno zdjęcie dzielnej pacjentki.
-
Mróweczka miała wczoraj (02.05.2017) robione badania moczu, kału i krwi - uwzględniłam wszystkie sugestie podane na jej wątku. Wszystkie wyniki powinny być jutro - obecnie mam tylko wynik morfologii oraz dopisane na tym wyniku przez Panią weterynarz znaczące parametry z biochemii. Ogólne badania moczu i kału (są już rozliczone) - wyniki są prawidłowe - skany postaram się przedstawić jutro lub do końca tygodnia (ocena prawidłowości dokonana przez analityka z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem) . Krwi ukrytej w kale nie stwierdzono, jaj i larw także. W przypadku lambli - wynik będzie jutro. Badanie ogólne moczu - wynik prawidłowy - jutro będziemy wiedzieć coś na temat bakterii w moczu. Pozostałe koszty badań przeprowadzonych w innym miejscu (badanie krwi, ciężar właściwy moczu oraz stosunek białka do kreatyniny w moczu) niż ogólne badania moczu i kału - opisane są w załączniku. W przypadku hipotez została całkowicie odrzucona cukrzyca - zarówno w krwi, jak i w moczu poziom cukru jest prawidłowy. Pozostałe hipotezy w trakcie diagnozy : 1. Zespół Cushinga 2. Nadczynność tarczycy Pani weterynarz do hipotez dodała jeszcze - Zespół paraneoplastyczny. Na obecnym etapie badań - należy jeszcze przeprowadzić usg jamy brzusznej. Dokładam jeszcze zdjęcie pacjentki po badaniach :)
-
Tak - tyle stresu w tak krótkim czasie - ale ma szczęście , że trafiła na "łańcuch ludzi dobrej woli" :)
-
Wspaniałe wieści i te buziaki - kocha was, jesteście dla niej całym nowym światem <3
-
Oto, co napisała mi Pani wet, która zajmowała się Mróweczkę w schronisku - " Cushinga raczej nie ma bo wątroba byłaby wtedy uszkodzona a wyniki ma w normie. " " Robiłam usg i nic niepokojącego nie znalazłam.Oprócz ropomacicza, ale macicę już usunęłam.Zapraszam z sunią do mnie i proszę wziąć jej mocz do badania najlepiej pierwszy z rana jak się da. "
-
Walcz <3.
-
Ewa Brull już napisała - ja napisałam, że się zgadza :)