-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ka-ka
-
hahaha....ciekawe, czy jakiś właściciel psiego salonu piękności zgodziłby się ujawnić mi trochę danych finansowych dla sporządzenia chociaż bardzo uproszczonej analizy kosztów... profesor mówił o czyms takim w odniesieniu do hotelu, ale dobrze prosperujący salon spiej piękności...fiu fiu....az jestem ciekawa...ale nie sądzę, żeby ktoś był tak łaskawy i się zgodził :evil_lol:
-
ooooo, Ty "Maupo" :diabloti: byłaś, ale o nas, to się już nie zahaczyło....wrrrrrr....zapamiętamy z Prestonem, zapamiętamy :angryy:
-
[quote name='asher']Taaa, dorobiłam się aparatu... w komórce :lol: [B]Kamila[/B], to można zmieniac rozdzielczośc fotek komórkowych? :crazyeye: Ja u siebie nie znalazłam tej opcji, zmieniłam tylko jakośc - ze standardowej na wysoką, ale fotki i tak są malusie, trochę je powiększam, ale wtedy dodoatkowo tracą na jakości, i tak kiepskiej :shake:[/quote] lepszy w komórce, niz żaden. złaszcza, że moja komórka takich zdjęć nie robi :angryy: ja mówię o zmienieniu ustawień jeszcze przed zrobieniem zdjęcia. mam do wyboru niską, średnią i wysoką. niska nadaje sie tylko na tapetę do telefonu. a przy wysokiej zdjęcia i tak sa kurduplowate..niewiele większe od tych twoich wczesniej, ale jakośc i tak gorsza :mad: a na łąkach da się teraz chodzić? od jesieni nie byłam (a konkretniej od tej uroczej awantury :mad: :evil_lol: )...ciekawe, czy "nasze" opony jeszcze są...ja tu młodemu szelki fajne skórkowe przywiozłam, a jakos nie ma gdzie wykorzystać
-
[quote name='evaxon']hahaha... moj pies tak biega jak go cisnie:evil_lol: nie raz walnol w szaffke albo futryne:shake: moze dlatego troszke uposledzona jest:stupid:[/quote] niech on usłyszy, jak Ty o nim mówisz :lol: ale wiesz, jaki to był rozkoszny widok? leci kot, leciiii.....ŁUP!!! Preston patrzty, co mu wpadło po nogi, a kot zadziera wysoko głowę i zastanawia się, co tak właściwie się stało :shake: przeciez plan zabawy był dobry ;)
- 78403 replies
-
czad, kiedys mi musisz wytłumaczyć, jak to się robi, żeby na jednym zdjęciu cos miało kolory, a reszta była w odcieniach szarości :cool1:
-
[quote name='asher']Haha, co jak co, ale bawić to się z nim Boogie[U] na pewno[/U] nie będzie :lol: Więc nam to rybka, byle tylko nie zbliżał się do nas, bo będzie dym ;) A w związku z kapustą zaraz do ciebie zadzwonię ;)[/quote] spoko luzzzz....bedziemy ćwiczyć na dwóch przeciwległych krańcach placu :evil_lol: a ostatnio dostałam tez maila z Fortu, że oni ruszają w kwietniu wiesz, ja mówię o zabawie zwłaszcza z ludziem, który ma cos w ręku, co w psiej teorii powinno zaraz pofrunąć...ewentualnie mamy przed sobą coś, przez co pancia zaraz będzie skakała :lol: spróbowac trzeba, najwyżej nie nam wyjdzie :roll: (tzn mnie i Prestonowi, zwłaszcza Prestonowi :diabloti: ) ale chyba się zgłoszę do debeściary i Szpili - bo baaaardzo potrzebuje psiaka do zabawy dla Prestona, bo go juz ostatnio nosi (tzn jest wybiegany, ale nie z psami). to niech by się wyhasał przed cavano myslę, że duzo zalezy od szczęścia, tzn. jaki bedzie skład grupy :)
-
swietne...nie masz tam jeszcze czegos w zanadrzu???
-
hahaha....a to sobie humor poprawiłam :lol: a gdzie on zgubił takie, w sumie mało istotne ;) , elemnty głowy, jak uszy i reszta ??? przymarzły???
-
[quote name='Gosiek']tak też właśnie myślałam... a szkoda zauważyłaś ze najciekawsze pozy i szaleństwa psów są wtedy gdy my nie mamy przy sobie aparacików?[/quote] zgadzam się z wami !!! albo cos się dzieje tak nagle, że trzebaby miec chyba aparat w oczach :cool1: niedawno własnie nasz kot, w ramach codziennych przebieżek (tzn rozpoczyna dziki bieg na oslep z jednego końca mieszkania i kończy na drugim), chciał sobie pobiedz...no i pobiegł pęęęęęędem. tylko NIE ZAUWAŻYŁ mojego maleńkiego pieseczka stojącego w korytarzu i przyglądającego się mu.... dlatego wpadł pod psa i huknął głową w łapy Prestona.... nie mam skłonności sadystycznych, ale doprawdy ubaw miałam przedni :lol:
- 78403 replies
-
[quote name='asher']Ja jak najbardziej :multi: I nie mam nic przeciwko temu, żeby był Preston, Boogie skoncentruje sie raczej na pracy, a przed wszystkim na smakołykach, on jest żarłok i jak ma coś dobrego przed nosem, to traci świat z oczu ;) Na twoim miejscu bym wpadła, to spotkanie będzie bardziej organizacyjne, niż szkoleniowe, więc jeśli masz próbować, to właśnie wtedy! A wpadasz jutro do mnie na kapustę z grochem? :cool3: [B]Mokka[/B], już dzwoniłam ;)[/quote] hihi...kwetsia, na czym skupi się Preston. chociaz wiesz, on ostatnio wszedł w nowy, bardzo ciekawy etap. tzn. coraz częściej naprawde ma przyjazne zamiary, tylko pokazuje to w taki sposób, że ja bym się tego jego łubudubu przestraszyła ;) jest na takim rozdrożu-niby sobie radzi coraz lepiej ze sobą, ale różnie mu to wychodzi :shake: pisałam do Eli, zobaczymy, czy odpisze. cóż, najwyzej to bedzie ostatni kontakt Prestona z agility :diabloti: wiesz, cos mnie korci ta kapucha :cool3: a o której? nadrobiłabym zaległości, bo mnie ostatnio raczej nie było i nic nie wiem, co sie dzieje...zwłaszcza, że amy do siebie baaaaardzo daleko :mad: :evil_lol: a ile ma trwac kurs? jestem ciekawa, czy (gdyby jaaaaakimś cudem w ogóle sie udałooooo.....) bym go z Prestonem skończyła, zanim go rodzice skonfiskują...chociaz co tam, jesli mu się spodoba, to go oddam później i już :cool1: tylko się nie przestrasz, bo: 1) w zabawie Preston dostaje goopka. skacze, biega, podgryza...przede wszystkim SZCZEKA jak oszalały 2) skoki baaardzo go nakręcają 3) nastapiło małe nieporozumienie z mojej strony. kiedy uczyłam go skakać przez rózne przeszkody terenowe (czytaj: zwalone pnie, ławki, niskie ogrodzenia itp :p ) używałam komendy "hop!"...i tak samo mówię, gdy bawimy się w "latanie do patyka". wiesz, o co chodzi. to jego fruwanie uwieczniła dbsst na fotach z fortów....podczas tego "latania" Preston robi kupę hałasu, ale uwielbia tę zabawę :cool3: no i własnie ostatnio sobie uświadomiłam, że uzywanie tej samej komendy "HOP" mogło także mieć wpływ na to, że tak wariuje przy skakaniu:oops: a to trochę wstyd będzie, jak taki duuuuzy chłop i wariowac zacznie :shake:
-
o Mamo, widac, że mnie dawno nie było :angryy: asher, dorobiłas się aparatu??? P.S. przypomniało mi się-te fotki, co wtedy robiłyśmy w metrze moją komórką wyszły kompletnie do d..., bo zapomniałam zmienic rozdzielczość...i fotki sa w naturze wielkości ekranu mojej komórki :mad:
-
znałam pieknego ONka. HADES mu było na imię. pies potęzny, imponujący, po prostu fantastyczny....i doprawdy-nie pojmuję, jakim cudem nie stracił cierpliwości, gdy zobaczyłam, jak go jego "mała pani" ciągnie (mocno!) za ogon i bije kijkami po głowie :crazyeye: ja bym ją zeżarła na miejscu :angryy: dobrze, że zmienił potem dom
-
[B]asher[/B], kapusta z grochem???? wooow. raz w zyciu jadłam, bo ponoć to danie nie ma wzięcia w mojej rodzinie. ale dobre było :cool3: (tylko ciężkostrawne, ale to dość pospolite zjawisko w naszej tradycyjnej kuchni) a co Cię wzięło na kapuchę z grochem? P.S. nie płacz, pomyśl sobie, co ja mam po kilku tygodniach biernej obecności na DGM
- 78403 replies
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Ka-ka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
moja Miłości, Bolutek Wspaniały :loveu: uwazaj, mam w podłych planach porwanie :diabloti: wrzuć więcej fooooot po "opitoleniu"- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
no to się ciesze i trzymam za słowo ... bo ja z 200 czy 300 jego fotek zrobionych na jesieni straciłam wszystko z kompem :angryy: debe, powiem krótko-JA CHCE APARAT.... i do tego [SIZE=5][COLOR=red][B]ZAZDROSZCZĘ CI EMILA !!!!![/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black][B]Bydgoszcz?[/B] Kobito, to Cię wywiało (chyba, że raczej przywiało, jeśli Bydgoszcz była pierwsza )[/COLOR] a stronka....wooow.... ta przeróbka jest fantastyczna (mówię o ostatnim linku)
-
[quote name='dog_master']Na agility czy jakieś posłuszeństwo? Bo jeżeli to drugie, to chyba nie ma przeciwskazań, co? Byś widziała mojego pierwszy raz w szkole :evil_lol: Pół szyi miał wytartej przez łancuszek, a na smyczy chodził jak na lonży - byle jak najbliżej do podgryzienia kogoś :diabloti: i tak przez ponad miesiąc :cool3:[/quote] rozmawiałyśmy o agility. wiesz, ale Ty masz trochę mniejszego pieska ;) asher, daj znac, czy się wybierasz :cool3:
-
wiesz, lapiovra, szkoda tylko, że takie działania sa na szkodę rasy pamietam, jak rodzice sie zastanawiali nad psem stamtąd, akurat miał byc miot. Viva i Xanto. zatem zabrali mnie do niej. wyraxnie mało była szczęsliwa z tego, że ja , taka szczeniara, nie padam z zachwytu nad jej psami. ale cóż ja poradzę. dla mnie Viva-owszem, sympatyczna sunia, ale nie jest ajkims chodzącym ideałem. usłyszałam zato, że jeśli COKOLWIEKfaktycznie wiem o hodowli rottweilerów, to NAPEWNO zdaję sobie sprawe, jakie to fantastyczne psy i najlepsze linie...conajmniej, jakby forsować zasadę champion+champion=miot championów. OK, dobre hodowle, dobre linie, ale psy nie są idealne i mam prawo nie umierać na ich widok :cool1: szkoda, naprawdę szkoda. i przy tej ilości miotów, które wypuszcza, w kółko tylko kryje Xanto. no ale on najmłodszy nie jest, więc pojawił sie nowy reproduktor :cool3: ucałuj Tinkę ;)
-
debe...zapędziłas mnie w kompleksy ;) powiem szczerze, wracając pod długich tygodniach mordowania się z DGManią lediwe działająca wiedziałam, że zrobisz postepy, ale mnie rozbroiłaś. i jeszcze stronka nowa :) widzę, że na dobre łyknęłaś bakcyla. super, naprawdę super. ćwicz, ćwicz...kto wie...może za pare lat zmienisz profesję ;) mam taka cichą nadzieję, że jak się pogoda ustatkuje, znajdziesz kiedys chwilkę, a nawet dwie na spacerek. byłabym baaardzo wdzięczna za uwiecznienie Prestona w Twoim obiektywie, zanim go rodzice "skonfiskują" :cool1: a juz te jesienne foty były śliczne [SIZE=1]P.S. przepraszam za sklerozę, ale na której uczelni studiujesz? AWF? AM?[/SIZE]
-
:oops: ja sobie popatrzę tylko ;) swojego czasu rozmwiałam z Elą i ustaliłysmy, że spróbujemy mojego diabła wziąć i sprawdzić czy się stosowanie zachowa...ale tak, to chyba przyjde popatrzeć tylko:cool1:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Ka-ka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
kobito :crazyeye: Ty na Syberii mieszkasz? mało, że odludzie, to jeszcze takie zasniezone jak domek??? bo ja na ten umarzony kominek czekam ;)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
gołąbki, piernik...ludzie, czy Wy chcecie byc podani do TOZu za znęcanie się nad zwierzątkami? tzn mną??? portfel w stanie typowo studenckim na koniec miesiąca i odliczam godziny do przyjazdu Mamy... (dziś, to sobie chociaz postem wytłumaczę :cool3: ) ja kcem domowy obiadek :-( [SIZE=1]P.S. ale, owczywiście, młody został wczesniej zaopatrzony w 15 kg karmy[/SIZE] :diabloti:
- 78403 replies
-
widziałyście cos takiego?????? [URL="http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=86277113"]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=86277113[/URL] :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy:
-
[quote name='lapiovra'] Kamila, widzę ze przebrnęlas jakoś problemy. Pani J.R. ma obecnie w hodowli 2 suki. Musze siegnąć do papierów i sprawdzic jak to było z miotami, ale w domu ich nie mam. Ostanio tj, w końcu roku oglądalam 2 szczeniaki/suczki/ były bez wad, ale wg. bardzo kiepskie. Z tego co wiem. to wszystkie szczeniaki ida do USA, tam jest jej mąż i jakiś taki handel uskuteczniają.[/quote] w miarę ;) wczoraj np. napisałam post i coś się pofikało-post nie poszedł :angryy: dam głowę uciąc, że w pewnym momencie informacje na stronie wskazywały, że ta sama suka (chyba chodziło o Vivę)miała szczenieta po pół roku. nie poszłam do związku, bo pomyśłałam-cóż ja, biedny, mały robaczek, moge wobec hodowczyni z takim stażem... wg informacji na stronie teraz doszły dwa psy, pies i suka (oczywiście już z uprawnieniami). zniknęła z wykazu psów Debby rodzice mieli stycznośc z owoą panią juz dawno temu, w roku 1992, kiedy kupowali Somę. ale od tego czasu stwierdzili, że bardzo się zmieniła. mnie nie przypadła do gustu-nie pdoba mi sie traktowanie "z góry", jeśłi sobie na nie nie zasłużyłam i uczucie, że nam wcisnie cokolwiek, żebyśmy tylko kupili (m.in. dorosłą sukę, chowana przecież od kilku lat w kojcu, wiedząc, że mieszkamy w bloku...rodzice akurat byli w szoku bo stracie naszych dwóch psiaków...nie lubię takiego grania na emocjach :angryy: )
-
[quote name='PIKA']Gierek mi sie przypomnial? :roll: Nie wiecie czemu? :diabloti:[/quote] no kurcze, zupełnie nie wiem :eviltong: ale teraz cel jest zbożny :p dzięki dziewczyny, jesli cos się wyklaruje i ostatecznie wezmę się za ten samobójczy temat-dam znać :cool1:
-
oj, nawet nie mówcie o zaległościach :evil_lol: PIKA, nie łudź się, że to dobry adminowy wróżek coś naprawił.ustawilam niejako od nowa swój profil, wracając do starego adresu i od nowa się naklikałam...na kilka postów/maili do Admina, kimkolwiek jest, nie uzyskała ŻADNEJ odpowiedzi :angryy: co u nas?jakoś zyjemy...jak dobrze pójdzie, Preston zostanie honorowym dawcą krwi :evil_lol: a tak poza tym, to rozmawiałam dzis z moim (przypuszczalnie już) promotorem pracy magisterskiej. muszę troche skonkretyzować plany, bo trzeba by ją juz zacząc pisać i miałam nadzieję, że wybije mi moje wariactwa z głowy...a tymczasem....chodzi mi po głowie temat rynku produktów i usług dla zwierząt domowych (zwlaszcza psów).cięzki temat, na takie rzeczy raczej ludzie nie piszą, zwłaszcza na moim wydziale...musiałabym saa robić badania... a p.profesor powiedział, że bardzo fajna praca. i bardzo oryginalna :evil_lol: jemu się podoba. promuje teraz chłopaka, który pisze pracę o rynku kursów żeglarskich (jesli dobrze go zrozumiałam) to co? w razie czego pomożecie w wypełnianiu ankiet? w końcu psiarzy na DGManii sporo jest :cool3: taki temat, to samobójstwo, ale marzę o takiej pracy magisterskiej, której pisanie sprawi mi przyjemność....a taki temat chyba oczywsite, że mnie interesuje jeszcze nie wiem, jakby dokładnie miał wygladać - może cos o działaniach marketingowych (i nabijaniu ludzi w butelke i graniu na ich emocjach :p ) jeszcze zobaczę to co, POMOŻECIE????? :razz: