-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ka-ka
-
asher, poprawka-JA ZWIEKSZYŁAM :diabloti: sama powiedziałaś, że się Boogie poczuł u siebie i już tak Prestona nie olewa....i przyznasz, że przez twoje osiedle szłyśmy już w sporo większym odstępie :roll: chyba, że ze zmęczenia tego nie pamiętasz :cool3: anetta, raczej się tego nie doczekasz ;) my narazie oswajamy się z grupą... wiesz, przy jego "miłości" do psów ;) widok ruszającego się i hałasującego tunelu, z którego nagle niemal wprost na nas wyskakuje samiec Onka, to trochę dużo)....ale nie zżarł żadnego :D ogólnie w drugiej części treningu pyskował mniej i duuużo szybciej się uspokajał, co bardzo mnie cieszy, choć co moje, to się przy tym nakombinuję i nachodzę (lewa ręka utrzymuje psa na sniegu....prawa majta smakołykiem iz abawką, a do tego muszę go najlepiej jeszcze z przodu zajść :evil_lol: ) a na lato Rodzice go chcą skonfiskować :shake:
-
masz zakwasy???? :evil_lol: mnie kolana strasznie bolały i jakoś takos wieczorem mi dziwnie było, że myślałam, że się z posadzką w kościele przywitam :roll: dopiero dziś poczułam, że ostatnio nie chodziłam za wiele :shake: nie jest tragicznie, ale musze się wziąć za siebie, wraz z rostopami...no ale na wiosnę wystraczy mi butów....zimowe się rozpadły :angryy:
-
niestety, jest.... czasem zabraknie znajomości, czasem siły przebicia, czasem doświadczenia, czasem...... itd., itp. co do małych szczekaczy. wracałyśmy wczoraj z asher z treningu, z Prestonem i Boogim i rzuciło się na nas stadko 5 czy 6 takich karzełków, rozmiarami podobnych do czegoś między chichuachua, a ratlerkiem ich zajadłośc była, doprawdy imponująca oczywiście był spuszczone, w grupie czuły się pewnie, a paniusia nie zamierzała ich zawołać. dopiero, jak wyskoczyłyśmy z pyskiem (po bezskutecznych prośbach), po czym przywitałam jej psy ze sniegiem, raczyła przyspieszyc kroku i jej psy zaczęły się "rozchodzić" :angryy:
-
[URL="http://www.the-kennel-club.org.uk/index.asp?newpage=crufts"]http://www.the-kennel-club.org.uk/index.asp?newpage=crufts[/URL] do tego linki z video....mniam.....kiedy my się doczekamy takich imprez kynologicznych :shake:
-
gratuluję 400.strony :multi: widzę, żeś kobita zapracowana :cool3: a co ze szkoleniem?
-
ciocia Mokka ma na szczęście duuużo siły i jak złapała za łepetynę za drugim razem, to już nie miał, jak staranować :diabloti: ale wiesz, że on się tak nie wita na co dzień (choć "pod okiem" Rodziców tak robił :angryy: )...uczę go wytrwale, że witamy się WYŁĄCZNIE z zadem na ziemi i przednimi łapami tudzież ale, jak Ci wczoraj wspomniałam, to było za dużo stresu dla niego...i on wtedy sobie z nim nie radzi i zaczyna się zachowywać, jak dziecko z ADHD
-
a ja wyraźnie wyłączyłąm powiadamianie...i doopa....i tak dostaję maile....wrrrr..... asher-jak Boogie po treningu?
-
dzięki Wam za życzenia :multi: a Preston był wczoraj na agility.trenowaliśmy do upadłego.....moje ręce, żeby mi ich z zawiasów nie wyrwał :diabloti: ale w przerwie poszliśmy samotnie na hopki-najwyraźniej uznał, że nie chce mu się skakać nad przeszkodą, która z taką łatwością można zwalić ;) więc na dzień dobry zwalił hopkę, a potem przewrócił jedną z podpórek stacjonaty....ale mam zgrabne dziecko...ale jak podeszliśmy do murku, któy mi sięga do połowy żeber, to z miejsca wskoczył...i wskakiwał jeszcze kilkanaście razy :evil_lol: no ale murku zwalić się nie da-dzieciak mądry, to wie, z kim ma do czynienia :cool1: ale potem było już trochę lepiej i pod koniec zajęć staliśmy już całkiem blisko grupy....bo zaczęliśmy z jakiś 50 metrów, bo się zapłakać chciał i w ogóle nie słuchał :angryy: staranował też Mokkę i Elę :mad: maleeeeeństwo.... ale naprawdę-potem było już lepiej. i nawet z Boogim wracali obok siebie i w jednym wagonie-i nie zjadł Boogajskiego. choć na Kabatach poczuły się u siebie (zwłaszcza Boogie) i na wszelki wypadek-zwiększyłyśmy odległość a potem jeszcze spacerek na Kabatach z Sabinką i dzięki temu nawet dziś ranmo zachowywał się, jak aniołek i był taaaak słodko zaspany :loveu: (nawet o 11 rano....) [B]asher[/B]-dzięki Ci, o dobra kobito
-
do nocnej szkoły ;) to trzymam kciuki za edukację Skarbulka...ciesz się, że Twój Skarbulek, mimo wszystko, nie dogania w "rozwoju" swojego widzimisię mojego Skarbulka :angryy:
-
iiiiiiiihaaaa.....moja miłość dożasta się znalazła :loveu: nie wiem, czemu mi wczesniej nie pokazało tych postów, jako nieprzeczytanych :mad: ale suczyska, jak widzę, zakneblowałyście ;) asher, jak przed treningami ??? :)
-
no wiecie, to się do TOZu kwalifikuje.... to jest testowanie chemii na zwierzętach :mad: a tak na marginesie-ślicznie mu w tych szeleczkach :cool1:
- 78403 replies
-
a gdzie foty, które miała robić w sobotę PIKA???? :mad:
-
Alu, te co dbbst ma, i tak są boskie...tlyko niech się zgłosi, to cała DGMania zagłosuje...a potem bedziemy mieć piękne fotki z wycieczki...nieźle to sobie wymysliłam :cool3: gratulacje, dbsst !!!!!! a uratowana boksia.....śliczna :loveu:
-
żałuj, Kobito, żałuj....nie wiesz, co straciłaś....jeszcze mi ślinka cieknie na samą myśl :cool3:
-
mogę ćwiczyć na wszystko-zabawka, jedzenia...albo bez niczego :) Preston uwielbia pracować ostatnio wymodelowaliśmy nieco p"przyklejanie" się do nogi i już tak nie odskakuje, ale muszę mu cały czas pomagać, naprowadając ręką niestety, warowanie cały czas jest w wydaniu "fruwająco-skaczącym" on jest strasznie dynamiczny i pobudliwy, bardzo się nakręca i czasem cięzko mu się opanować
-
a Ty myślisz, że ja taka żarta jestem :mad: a kapucha super i pychotka była....mniaaaammmmmm...
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
Ka-ka replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
ja baaaardzo bym była chętna, ale gdzie tam o zawodach myśleć...tylko rekreacyjnie..bo mój jest awanturnik z lekka :( ale na treningach, jakby się do grupy przyzwyczaił, potrafi sie ładnie skupiac i pracowac lubi, więc mogłoby to wiele nam pożytku i radości przynieść a jak nie, to zawsze mogę sobie popatrzeć:oops: -
o kurczę.....asher, nie strzelaj....szukałam info o nierejestrowanych obrotach transgranicznych, przy okazji nadrabiając zaległości z DGM i.....mam 23 minuty, żeby dotrzec na kapuchę z grochem :oops: spóźnię się ciut, bo mam autobus za chwilę, czyli będę ok. 17.15
-
mam pytanie (choć może gdzies się przewijało w jakiejś dyskusji...) jak jest z dokładnością wykonywaniu poleceń? ćwiczę z Prestonem posłuszeństwo dla własnej przyjemności i pożytku obustronnego ;) pomimo to staram sie wymagac od niego sporej precyzji. i tak mnie naszło, gdy go obserwuję...gdyby chcieć trenowac obedience, to jak jest oceniana precyzja wykonywania poleceń? tzn nie chodzi mi o czas, po jakim pies zareaguje, ani np. siadanie "na biodrze" kiedy ćwiczę z Prestonem, on od razu się baaaardzo nakręca i az mu tyłek ze szczęścia razem z ogonem lata na boki :oops: i np. jesli jest w pozycji przy nodze i każę mu zawarować, to bardzo czesto odrobinę odskakuje i ustawia się pod kątem ok. 45 cm. kiedy ćwiczymy, zawsze patrzy mi w skupieniu prosto w oczy, czekając na nastepną komendę. i mam wrażenie, że w takiej pozycji, pod kątem, jest mu po prostu wygodniej. wiele razy starałam się coś z tymz robić, ale to robota goopiego. i w sumie nie wiem, czy nie odpuścić, bo to i tak treningi dla czystej frajdy. ale jak to jest oceniane w przypadku psów startujących na obedience i gdyby w przyszłości chciec trenowac i okaże się, że znowu trafie na takiego wariata w wydaniu pośpiesznym ;) jak go tego oduczyć?
-
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
Ka-ka replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
aaaaa....dzięki za expresową odpowiedź :cool1: a ktoś trenuje elementy prostsze czy to już jest zupełnie we własnym zakresie? -
Kto chętny na wspólne treningi obedience w Warszawie?
Ka-ka replied to Flaire's topic in Kluby i treningi
i ciiiiiszaaaaa...... trenuje w końcu ktoś obedience w stolycy ;) w sposób cokolwiek bardziej zorganizowany czy to jakieś zamknięte tajne stowarzyszenie? ;) -
debe, znalazłam dziś na stronie samorządu warszawskiej AM [url]http://www.miss.studentek.pl/[/url] jako, że to nie na zywo (finał też nie na zywo), niskie też startują....w końcu sama mówiłaś kiedys "małe miss górą"...a jeszcze jak fotki do Wind weźmiesz... chyba nie pogardzisz wycieczka za granicę :cool3: więc jak?w końcu studentka jesteś :cool1:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Ka-ka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
asher....ja bym w życiu nie skojarzyła w ten sposób (bez pomocy ;) ) ala....babcia klozetowa??? może lepiej, że Ozulec nie mówi "po ludzkiemu" :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
no to on nie wie, że Ty szybciej do formy wrócisz z nieodłączną DGManią? :shake:
- 78403 replies
-
ciiiichooooo.... :mad: przecież widzisz, że tu wszyscy pokojowe zamiary mają :evil_lol: :diabloti: