Dopiero teraz mi się odtworzył filmik. Rzeczywiście sunia to bidulinka straszna, mam nadzieję, że szybko zaufa człowiekowi pod Waszymu Murko ciepłym skrzydłami.. za to Ciaptak - bezstresowiec zupełny :D
I pewnie Dorotko masz rację, że on jest taki fajny, młody, wesoły, że każdy myśli, że na pewno znajdzie domek.. ech...
A ten facet "od pomiarów" już się nie odezwał, jak mu napisałam, że wymagana jest wizyta przedadopcyjna.