-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
CZARNY ZA TM :-) NIE DANE MU BYŁO DŁUGO CIESZYĆ SIĘ WOLNOŚCIĄ :-(
agat21 replied to Nilsson's topic in Już w nowym domu
Zapisuję mordkę, na początku sierpnia, jak przyjdzie wypłata kapnę grosik biedakowi -
Kasiu, dzięki za informacje i poświęcony czas. Ja niestety nie wierzę, że Łapka ktos zabrał. Ja jeździłam na stację, jak on jeszcze sporadycznie tam się zjawiał o różnych porach, i potem, jak już przestał tam bywać, i niestety nikt mi nie mówił, że ktoś go zabrał. Myślę, że pracownicy stacji mogą po prostu kojarzyć sytuacje, że ktos przyjeżdżał, interesował się nim, że była próba łapania go - i sobie dopowiedzieli resztę - że ktoś go zabrał. To nie był rasowy huszczak, o którym myślę, że jego naprawdę ktoś mógł wziąć, tylko zaniedbany kundelek i w dodatku kulawy.
-
No to już go lubię :)
-
I dlatego Twój Lesio dostał takie imię?? A kogo chciał zamordować? ;)
-
Mądra ta decycja odnośnie późniejszego wzięcia psinki i nie narażania jej na wielki stres już na samym początku
-
I co Joanko, udało się z transportem i konsultacją Luśki?
-
wielkie kciuki za dobre wrażenia podczas wizyty. Psinek zasługuje na bardzo dobry dom :)
-
Bardzo jestem szczęśliwa z powodu Gacków :)
-
Dzięki kochane za trzymanie wątku przy życiu, już jestem pierwszy dzień po urlopie. Dzięki za wszystkie informacje. Niestety wydaje mi się, że żeby trafić tego psiunia z podkuloną łapką trzeba by mieć wyjątkowego farta, on w zeszłym tygodniu już się tam nie pojawiał. Na szczęście ten hycel ze schroniska go chyba nie odłowił, bo kierowniczka restauracji, która zgłaszała psy do gminy, powiedziała mi, że gmina nie ma kasy na takie akcje i nikomu nie zapłaci za odłowienie. Myślę, że biedak przeniósł się gdzieś dalej w poszukiwaniu pożywienia. Ja jeździłam tam, tak często jak odległość i praca mi pozwalały, ale to niestety było za mało, żeby psa zlokalizować, i w dodatku złapać. :( Ale jeśli będziecie kochane przejeżdżać - zajrzyjcie - może zdarzy się cud i pies będzie. Jakby dać mu chociaż jeść, to może znowu choć na trochę się przywiąże do miejsca, żebyśmy zdążyły jakąś akcję łapania zorganizować.. Ewcia, już opróżniam skrzynkę.