-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Dzwoniłam dziś wczesnym popołudniem - nikt piesia dziś tam nie widział :( Coś mi się widzi, że biedak szuka sobie nowego miejsca. Może brak suni tak zadziałał? Będę jeszcze się w ciągu następnych dni kontaktować z nimi. Bardzo serdecznie dziękuję Wam za zaglądanie na wątek i interesowanie się. To bardzo pomaga. Jeśli na fb ktoś z tamtych okolic jest, to pewnie że byłoby łatwiej monitorować sytuację. To jest parę kilometrów od Garwolina, od Warszawy (przynajmniej ode mnie) - ok. 65
-
Mój pies i kot Emil nie przyjmują tego do wiadomości... Próbuję je buddyzować na wszelkie sposoby, ale słabe mam wyniki.
-
Jesteś wielka Gusiaczku :)
-
Niedawno wróciłam ze stacji benzynowej. Wcześniej zadzwoniłam tam i dostałam wiadomość, że popołudniu ok. 15.00 psina się pojawiła. Niestety kiedy ja dojechałam - już ani śladu :( Połaziłam tam pogwizdałam, pozaglądałam w okoliczne krzaki - nic :( Nikt stamtąd nie chce się podjąć złapania psa i przetrzymania go choćby do mojego przyjazdu. Z drugiej strony tak szybko nie dojechałabym,musieliby psa trzymać ponad godzinę.. A nie mają gdzie.. Nie maja doświadczenia, trochę się nawet boją (zwłaszcza niektórzy).. Nie mam jak ich zmusić. I tak znoszą tyle moich telefonów codziennie. Nie wiem już co robić, tak mi smutno, że nie mam jak mu pomóc.. :( :( :(
-
Oj :( :( A co się konkretnie dzieje? Cały czas strach przed kulami?
-
Agat, ja mogłabym z Tobą pojechać, ale większym autkiem nie wspomogę, bo mam mikroskopijne, w dodatku -drzwiowe. Niestety, dziś muszę wrócić do domu po pracy, bo psy zostały zamknięte (mieszkam pod Wwa, w drodze na Gdańsk). Jutro z kolei muszę podjechać przed 20-tą do lecznicy. Tak więc najwcześniej piątek wchodziłby w rachubę. No i z doświadczenia (marnego, ale jednak) wiem, że psa, który boi się człowieka nie da rady złapać tak po prostu :( Dzięki Nutusiu za chęci. Jak nie uda się wcześniej, to pomyślimy o piątku :) Ten z przetrąconą łapką się nie boi ludzi, tylko nie zapałał miłością akurat do TZ Murki. Ja go głaskałam i nawet dał się wziąć na ręce i wpakować do samochodu pierwszego dnia, kiedy go znalazłam na stacji, tylko że w samochodzie zaczął szaleć, a ja nie miałam nawet obroży, smyczy, niczego, czym mogłabym go zapiąć i zabezpieczyć, żeby nie latał po całym samochodzie. W dodatku wtedy strasznie chciał być przy tej suni z cieczką. Teraz, jak już jej tam nie ma powinno być lepiej.
-
He he - ja też tak myślę, pytanie czy Malwa takiej terapii jeszcze potrzebuje? ;)
-
Ustrzyki Górne - bezdomna sunia "Wołosata" prosi o pomoc
agat21 replied to fegelle's topic in Już w nowym domu
Jedni sobie bezstresowo wywalają stworzenie, żeby jechać na urlop i wy-po-czy-wać (ciekawe, czy sumienie też jest w stanie wypocząć i się zregenerować), drudzy "wypoczywają" myśląc, jak pomóc tym wyrzuconym biedakom. -
Ustrzyki Górne - bezdomna sunia "Wołosata" prosi o pomoc
agat21 replied to fegelle's topic in Już w nowym domu
Ja najprawdopodobniej będę w Bieszczadach w drugiej połowie sierpnia, polęzę pewnie i na Tarnicę. Będę rozglądać się za sunią, może gdzieś ją wypatrzę. Chociaż powiem Wam, że już boję się ruszać z domu, a mój TZ wręcz zabrania mi kolejnych podróży, bo naszych bied przybywa.. Cudowne polskie wakacje, co? -
W nocy były straszne burze, zadzwoniłam dziś znów do restauarcji na stację, piesia z przetrąconą łapką na razie dziś nie widziano, jest ten drugi, ktorego nakarmiłam przedwczoraj wieczorem i który boi się człowieka. Ten z łapką wczoraj cały dzień kręcił się w miejscu, gdzie stał mój samochód i skąd zabrałam Tosię czyli sunię z cieczką. Chyba na nią czeka :( Biedak. Jak się pojawi ta pani ma do mnie zadzwonić. Ponawiam pytanie: czy ktoś mógłby pomóc mi go złapać i zawieźć do hotelu? Już nawet nie chodzi o wsadzanie go do klatki, bo ja nigdy nie łapałam psa do klatki, zawsze pies jechał po prostu przypięty do uchwytów na pasy z tyłu samochodu (nawet wielki Ergo, który pierwszy raz w życiu jechał samochodem i na początku w ogóle nie dawał się do niego wsadzić), ale jest potrzebna wtedy druga osoba, która psa będzie uspokajać, pogłaszcze, da smaczka czy coś w tym rodzaju. Ja sama nie dam rady prowadzić samochodu i zajmować się psem. :(
-
Chciałabym zobaczyć jak Ergo nadstawia się do czesania ;) Wczoraj przy okazji nieudanej akcji z łapaniem psiaka z przetrąconą łapką widziałam się z TZ Murki i trochę porozmawialiśmy też o Ergo. To naprawdę wspaniały i mądry pies stróżujący. Jak znajdzie swój dom, to dopiero ten dom się przekona jaki to skarb :)
-
SELMA ZE ZDRUTOWANĄ KOŚCIĄ UDOWĄ -JUŻ W SWOIM DOMKU
agat21 replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Wielkie kciukasy :)