Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Czy są jakieś sensowne hoteliki w okolicy? Sensowne pod względem opieki, ale i kosztów? Czy pies ma jakieś miejsca, których się trzyma, gdzie można go namierzyć? Czy jest płochliwy czy da do siebie podejść? Ja mogę z kimś pojechać i spróbować go złapać, ale nie mogę jechać w ciemno 300 km.
  2. Jolu, mam zdjęcia fantów, jeszcze muszę je opisać, jutro powinnam Ci podesłać. A jak Erguś się czuje, czy poza wylizywaniem łapy zachowuje się normalnie?
  3. Na pewno tak, poza tym ludzie chętniej adoptują psiaka, który już mieszka w domu, wiadomo, czy zachowuje czystość, jak się zachowuje na spacerach itd. Jakiej wielkości suczynka jest?
  4. No to pełna mobilizacja i wielkie kciuki za naszego misia!
  5. Prześliczna jest Gibon, i ma takie mądre spojrzenie. Dzielna przybrana mamusia. Poślę grosik.
  6. Jak Bezik już może szaleć w ogrodzie, to cudnie :) Wreszcie spożytkuje swój nadmiar energii ;) Nowe dogo i wyszukiwanie wątków to czysta porażka, to prawda :(
  7. Gdzie jest pies?
  8. Sunia prześliczna. Rozumiem, że ani Ty ani Twoi rodzice nie możecie jej dać domu?
  9. O rany, jak ta łapina wygląda :( Ergusiu, będzie jednak dobrze, zobaczysz. Murko, jaki może być koszt tego zabiegu, coś mniej więcej wiadomo? Jolu, podeślę też zdjęcia fantów, jeśli można. Do jutro postaram się zrobić zdjęcia. Parę już mam, ale mało. Muszę pomyśleć nad kolejnymi fantami.
  10. Bomba! No to Beziku trafiła kosa na kamień ;) A kot z silnym charakterem to mój idol :D
  11. Aga dzięki za info. Mureczko, no to chyba nie ma zmiłuj. Kiedy możesz skonsultować Ergusia w Lublinie? Martwię się strasznie o niego.
  12. Aga, czy miałaś doświadczenia z podobnymi naroślami u psiaków? U mojej suńki aresywny rak kości był, więc zupełnie inna bajka..
  13. O rany :( Ale wiadomosci. Biedny Erguś. Ale co w takiej sytuacji robić? Jak się to zostawi, to pewnie urośnie spore, nie wiadomo jakie konsekwencje mogą być.. :(
  14. Oby tak dalej - hurra! :)
  15. Ja też dostałam smsem zdjęcia Bezika w objęciach nowej rodziny :) Wygląda na całkiem zadowolonego :) A z tego, co pani przekazała Aurze, to wygląda na to, że rodzina też w porządku, nawet kot Jacek to dzielnie znosi.. ;) Musi być dobrze, trzymajmy kciuki. Kochana Malagos jak zwykle mnie zawstydza. Nieoceniona :)
  16. Ja też dostałam smsem zdjęcia Bezika w objęciach nowej rodziny :) Wygląda na całkiem zadowolonego :) A z tego, co pani przekazała Aurze, to wygląda na to, że rodzina też w porządku, nawet kot Jacek to dzielnie znosi.. ;) Musi być dobrze, trzymajmy kciuki. Kochana Malagos jak zwykle mnie zawstydza. Nieoceniona :)
  17. Bardzo bardzo Ci współczuję Ewo. To okropne rozstawać się z przyjacielem, to okropne musieć decydować w takiej sytaucji o mniejszym złu. Dobrze, że kotka miała Ciebie przy sobie w ostatnich chwilach, myślę, że nasze zwierzęta też nie chcą odchodzić samotnie. Trzymaj się, wierzę, że trudne chwile wreszcie się skończą.
  18. Bezik od paru godzin już w nowym domku :) Wariatuńcio kazał się głaskać i miziać całą drogę, w nowym domku przywitał się pięknie z Panią, poczym zjadł kocią karmę i wypił kotu mleczko :D A tak serio, to mam wielką wielką nadzieję, że ten rozbitek życiowy znalazł wreszcie swoją przystań. Zasłużył na to.
  19. Też tak mam :( do doooopy jednak to nowe dogo
  20. Piękne te Twoje koty, i jak zgodnie ze sobą żyją! Jakie wspaniałe "grupy Laokoona" tworzą na kanapie :) Strasznie dużo masz obowiązków zwierzakowych, takie stado do ogarnięcia. Trzymaj się cieplutko!
  21. Ewkar, nie ma za co dziękować. Ergo leży mi też na sercu..
  22. Dzięki mar.gajko :) Akcja "odchudzanie dla Erga" zbiera kolejne żniwo ;)
  23. W tej chwili stołuję 3 zwierzaki domowe, 2 koty piwniczne oraz stada gołębi, gawronów i kaczek z parku obok. Czasem specjalnie nadkładam drogi, jak nie mam przy sobie żadnych płatków czy kaszy, żeby nie iść przez park, bo jak tylko mnie widzą, lecą do mnie na złamanie karku :) Kochane są, a teraz jak trawa przykryta śniegiem, a stawy skute lodem, to same sobie nie są w stanie nic znaleźć.
  24. Najwyżej będziemy mniej jeść w tym miesiącu (my to zrozumiemy, zwierzki pewnie będą wkurzone ;) , ale Erga nie można zostawic z długiem. Płacę grosik na konto Murki. Trzymajcie się wszystkie Ergowe Kobiety, niech Wasze zwierzydła zdrowieją, a te które wyzdrowieć nie mogą niech mają się lepiej :)
×
×
  • Create New...