Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. I jeszcze słówko na temat śniegu - aż się zdziwiłam, bo Derylek na śniegu zamiast szaleć, to całkiem fajnie ćwiczył - wytrzymał nawet na waruj minutę i czterdzieści sekund :D A tak wyglądał plac szkoleniowy na ostatnich, sobotnich zajęciach: [URL=http://imageshack.us][img]http://img508.imageshack.us/img508/1541/zdjcie001rs1ix.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img508.imageshack.us/img508/5474/zdjcie003rs4ia.jpg[/img][/URL] Tu [b]Gosia&Luka[/b] i Leszek z labradorkiem Jane. Na marginesie wspomnę, że po raz pierwszy udało mi się zobaczyć Luczkę w jednym kolorze :D :D :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img508.imageshack.us/img508/4578/zdjcie004rs5op.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img508.imageshack.us/img508/6758/zdjcie005rs2th.jpg[/img][/URL]
  2. A co do metod wychowawczych - do szewskiej pasji doporowadza mnie to, jak sprowadzam Deryla do parteru i słyszę jednocześnie - niech skacze. Na szczęście w domu wszyscy respektują to, że przy stole nie ma psa. A co najważniesze - respektuje to pies i w ogóle nie podchodzi, więc nie drażni i nie prowokuje gości :D
  3. Ufffff, uzupełniłam walijskie i zostały mi jeszcze erdelki - [b]Flaire[/b] - ogromne gratulacje dla Misi - odważna dzioucha :thumbs: Ja raz Deryla wpuściłam w strażackie przeszkody i pochodził, z początku z wielkim dystansem, po ruchomych ławkach i drabinkach. Ale szybko się oswoił i widziałam, że zaczęło mu to sprawiać sporą satysfakcję. A tym bardziej, że to kozica wysokogórska i wszelkie przeszkody ruchome pod nim, a także oparcie (bardzo, bardzo wąskie) od sofy nie stanowi dla niego żadnej przeszkody :D
  4. Doczytałam, że [b][color=blue]Czardasz[/color][/b], czyli [b][color=blue]Bodri[/color][/b], wystartuje w Kielcach - oczywiście za [b][color=blue]Bodrysia[/color][/b] trzymamy z Derylkiem też co możliwe - krew z krwi, kość z kości w końcu, no nie :) [b]Ibolya[/b] - [b][color=red]POWODZENIA !!![/color][/b]
  5. No i [b]Ela_h[/b] :D Ela jest bardzo pojętną uczennicą, wbrew pozorom. Mam ogromną satysfakcję za każdym razem, jak tylko przekazuję Eli informacje na temat obsługi komputera, bo Ela jest osobą, która chce się tego nauczyć i robi wszystko, aby tę wiedzę przyswoić. A co najważniejsze - z doskonałym skutkiem :) Ostatnio przesłała mi przez gadu-gadu film jak Dżino (braciszek Derylka) "maltretuje" swojego królika ;) :D [b]Elu[/b] - na pewno nie jeden raz jeszcze będziemy miały okazję się "uczyć" (w cudzysłowiu "uczyć", bo to tak naprawdę w myśl przysłowia - uczył Marcin Marcina... :D ). Najważniejsze jest to, że się nie boisz komputera i to, że Twój syn musi zaakceptować, że Ty też z tego sprzętu korzystasz :D No. A tak w ogóle to jestem z Ciebie bardzo dumna - mówię to jako "nauczyciel" :D :D :D
  6. [b]vigory[/b] - powodzenia w kraju latających scyzoryków !!! Trzymamy kciuki i pazurki i czekamy na relację :)
  7. Piszecie o zmianie opon na zimowe, a ja, tymczasem, nie mam ubezpieczonego mojego samochodu i używam chłopowego - bez nagrzewnicy i oczywiście na letnich oponach, bo zimowe leżą sobie w piwnicy. I poleżą, póki chłop chory, a potrwa to jeszcze jakiś czas na pewno. Całę szczęście, że zimy nad morzem należą do łagodnych, byle nie wyjeżdżać poza miasto :D [b]bogula[/b] - używam Firefox'a i mam reklamy. Mało tego, że te na górze, ale otwierają mi się też jakiś "Portal sukcesu" - tak jak kiedyś [b]borsaf[/b] otwierał się Tusk (mnie zresztą też) :D No i trudno :D
  8. Ha - podzieliłam, żeby sobie troszkę notek nabić i podgonić [b]bos'a[/b] :D ;) Stanęłam na doktoracie z farmakologii - [b]coztego[/b], to okropne, jeśli "robi" się taki "doktorat" na własnym psie :( Ja też mogę robić po Beruszku. Tyle, co on się nachodził po wetach w ostatnim roku swojego życia, to już żadnemu psu nie życzę. Faktycznie byłam nieuczonym ekspertem od wielu psich schorzeń... I nigdy więcej... Życzę Kresce długich lat w doskonałym zdrowiu, a Tobie, żebyś się znała jednak bardziej na tym, z czego będziesz pracę pisała, niż na weterynarii... :) [b]gugu[/b] - większe baby na mniejszej Kice baaaardzo mi się podoba :) Masz może więcej takich fotek? [b]zadziorny[/b] - "Twoja młodsza sunia" stoi u mnie w barku i czeka na swój dzień :D Nie jestem zwolenniczką wina (ze względu na nieprzyswajalność tego typu napitków), ale ciekawi mnie, czy wobec tego warto zgrzeszyć i raz odstąpić od zasady i nawet narazić się na konsekwencje? [b]bos[/b] - czy Ty jesteś na etacie Dogomanii? Jeśli tak, to nie bądź wiśnia i powiedz ile dostaje się za jeden post... ;) :D :D :D Gratulacje z powodu tysięcznego postu i awansu "łapkowego" przy nicku (choć to już mocno nieaktualne... :D ) [b]bogula[/b] - u nas też już sypnęło, ale w mieście śnieg zniknął. Na rowerze już nie jeżdżę, ale pamiętam jak jechałam któregoś lutego, w ubiegłym stuleciu, w moich ukochanych Beskidach, w Sopotni - oczywiście zleciałam z roweru na oblodzoną drogę i złamałam sobie kość ogonową... To dopiero było nieprzyjemne... Oczywiście do lekarza żadnego nie poszłam, bo mi to nawet do głowy nie przyszło, za to ażdo wakacji miałam kłopoty w domu i w szkole z siadaniem i wstawaniem. A na WF-ie to już nie wspomnę, co przeżyłam :D Teraz mam tę kość krzywą, ale na szczęście już mi nie dokucza :D
  9. Matko z córką, aleście się rozpisali... Kiedy ja na to wszystko zdążę odpowiedzieć? Ledwo dwa dni minie na forum nie było... No to na początek słówko do dziewczyn, które męczą się nad podniesieniem swoich kwalifikacji - kochanieńkie, przy duchowym współudziele dogomaniaków nie straszne dla Was żadne prace, żadni promotorzy. Naprawdę. Nie raz już udowodnili(śmy), że w masie jest siła. Potężna siła. Więc ja jestem o Wasze wyniki zupełnie spokojna. Całkiem, ale to całkowicie spokojna. A poza tym wierzę w Was :D [b]aga_o[/b] - pogratuluj TATUSIOWI zarówno męstwa jak i pociechy :) A MAMUSI pociechy i DZIELNEGO MĘŻCZYZNY u boku :D [b]INA[/b] - na wspomnienie frytek mnie wstrząsa, ale co ciekawe, mojemu Osobistemu nic po nich nie było. Ale jak będziesz je przyrządzała, to uważaj... Jednak... [b]nitencja[/b] - fotka sępów śliiiiiczna !!! Kapitalnie wyglądają takie same psy w różnych rozmiarach, obok siebie :)
  10. [b]Flaire[/b] - hmmmm... nie wiem w takim razie co mogło być przyczyną moich problemów - nie kojarzę niczego. Żadnych fast-food'ów, żadnego sztucznego żarcia...
  11. [quote name='Wind']Dzisiaj sypiesz dobrymi pomyslami jak z rekawa :D [/quote] Się wybystrzyłam znaczy :D Ale nawet jeśli mi służy, to na codzień wolę być bardziej tępa :D
  12. [b]Flaire[/b] - mnie na pewno zmuliły te frytki - wręcz czułam jak ten proces zachodzi. Ale ciekawe to, co napisałaś. Jak spotkam się z moją serdeczną koleżanką - lekarką to zapytam. A co do alkoholu przy jedzeniu - Francuzi już dawno na to wpadli i pewnie dlatego nie wyobrażają sobie obiadu bez wina :)
  13. [quote name='Wind']To jest mysl :D Uwolnimy sie nie tylko od zatruc, ale rowniez ewentualnych gryp, angin, bolu gardla, a odpowiednio lany trunek znieczuli nawet potencjalny bol zebow ... SAME KORZYSCI :D[/quote] Nooooo, jak się tak profilaktycznie znieczulimy, to ani się spostrzeżemy a już wiosenka przyjdzie :D
  14. [b]borsaf[/b] - właśnie Ci stuknął 700 post :)
  15. Od jutra wchodzę czynnie w profilaktykę :D
  16. [quote name='borsaf']On juz sie uraczył ta żołądkową gorzka, tak profilaktycznie[/quote] Pewnikiem i owszem :D
  17. [quote name='bos'][b]Wind[/b] - jaki męski przewód i jakie masturbacje...... :question:[/quote] A fuj fuj - którędy to Twoje skojarzenia biegną, co? :D
  18. [quote name='Wind'][b]Ali,[/b] A widzisz ... moze to od tego zamrazania i odmrazania ... Masz delikatny zoladek, nie to co odporny meski przewod trawiacy i stad perturbacje :([/quote] Im dłużej się nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem przekonana, że masz rację. Poprzednio miałam taki numer w moje urodziny i na pierwsze szkolne spotkanie pojechałam podobnie połamana jak dzisiaj, teraz w chłopowe urodziny... I co ciekawe - w obu wypadkach było bezalkoholowo i to pewnie trochę też dlatego :)
  19. [quote name='borsaf']Dobrze prawi, dac mu wódki[/quote] Jemu tak, mnie nawet nie wspominać o czymś takim dzisiaj :D
  20. Kurcze, [b]bos[/b], że też nie wpadłam na pomysł, żeby Ciebie poprosić, no! Chłopaki na pewno by się dogadali, tyle, że Deryl z pewnością by się nie załatwił. On ostatnio na widok psa głupieje, ciągnie mnie do każdego, a jak idziemy ze znajomymi psami razem, to nie ma czasu na załatwienie swoich potrzeb. Czy to mu kiedyś przejdzie? Boję się - Bery był pod tym względem taki sam, co raz skończyło się pod samochodem, bo szedł luzem i nagle po przeciwnej stronie ulicy pies zaszczekał... Na szczęście nic się nie stało piesu poza tym, że od tamtej pory stracił wolność w mieście...
  21. Dzięki za słowa współczucia, kochani jesteście :) Ze mną już ok, teraz tylko odzyskać resztę sił i po zawodach - ta kanapka to już normalna była. No i gazowanego napoju się wreszcie napiłam po całym dniu uzupełniania elektrolitów (Gastrolit) i po Smekcie. I od razu odżyłam :D Złego diabli ponoć nie wezmą, bo i tak wiedzą, że ich :D [b]jborowy[/b] - chłop obcy to był jakieś 20 lat temu, kunia, teraz to się z widzenia znamy... :D A co do frytek - nie mam gazu w domu, wszystko chodzi na prund, a prund kopiący, ale nie trujący. Frytki były ziemniaczane, Aviko. Hmmmmm... [b]Wind[/b] mi coś przypomniała - faktycznie były raz prawie rozmrożone i zapakowane z powrotem do zamrażarki... Ale chłopu nie zaszkodziły, tylko mnie...
  22. Jeeeeezuuuuu - wracam do świata żywych. Nareszcie. Wczoraj zatrułam się frytkami z piekarnika i cała noc była niemoja. Dziś przez cały dzień byłam słaba jak niemowlę, a tu jeszcze chłop mi znowu zachorzał - niedoleczona angina mu teraz wychodzi bokiem. Jedyne co robiłam w ciągu dnia to spacery z Derylem, bo nie miałam kogo poprosić o pomoc. Po powrocie do domu odsypiałam wysiłek... Odważyłam się zjeść kawałek chleba pół godziny temu i póki co mam go w sobie, więc chyba już mi lepiej :D [b]Elu[/b] - przepraszam, że w końcu nic nie wyszło z naszej "nauki" - może uda nam się poćwiczyć w najbliższym czasie. Jutro będziesz w domu w ciągu dnia? [b]aga_o[/b] - suuuper pomysł z przyjazdem z Cziką. Nie podpadnij tylko [b]Wind[/b], bo Cię jeszcze gotowa nie zabrać... ;) :D Kto się pytał o deszcz? Bery chował się pod mój parasol, a Derysiowi na razie deszcz w niczym nie przeszkadza. Nabiera tylko tempa na spacerach :D A co do zimy - dziś rano u mnie świeciło piękne słońce, więc się powlokłam ze psem. Potem się obudziłam i lało, potem się obudziłam i znowu świeciło słońce, więc się powlokłam ze psem. Potem się obudziłam i było ciemno, lało, więc poczekałam aż przestanie i się powlokłam ze psem. A teraz nie wiem. W każdym razie w dzień temperatura była na plusie, więc póki co śnieg nas ominął. I oby omijał jak najdłużej, bo nie cierpię zimy. A zwłaszcza nad morzem, bo to nie zima jest a nie wiadomo co. Breja i wilgoć wszechogarniająca. Okropieństwo!
  23. [quote name='Ela_hryckiewicz'][b]Ali [/b] jeszcze raz dzieki za dzisiejsza nauke przy kom. bylo fajnie o malo co nie popsulam kom. synowi wszystko sie zablokowalo i nic nie moglam zrobic.[/quote] Hihihi, to się pewnie syncio ucieszył :D Ale powinien być zadowolony, bo ma naprawdę zdolną rodzicielkę :) [quote name='Ela_hryckiewicz']Jutro tez jestem w domu czy mozemy powt.nauke na kom. :-? [/quote] Rzecz jasna, nie ma problemu. Rano idę na badania, później muszę jechać na cmentarz, a po powrocie jestem do Twojej dyspozycji. Wyślę SMS-a.
  24. [quote name='zachraniarka']Ogon jest swoistym odzwierciedleniem psiego nosa pełniąc czasem funkcję wzmacniacza. Podczepiając raz na jakiś czas drugi ogon Ludwisiowi dąże do podwojenia jego zdolności węchowych 8) [/quote] Aaaa, no patrz, na to bym nie wpadła samodzielnie ;) :D [quote name='zachraniarka']Wręcz idealne wyłożenie biorąc pod uwagę rozwiniętą prędkość, a była ona iście zawrotna- aż się Ludwikowi precel rozwinął! :lol: [/quote] Tiaaaaa, idealnie to się potem Derylek wyłożył na plecki. Nie wiem tylko czy taką obrał strategię, czy po prostu nie wyrobił na zakręcie :D [quote name='zachraniarka'][b]Ali[/b] fotasy świetne! Patrzę na nie i pękam z radości, że mojemu szczylowi się taki fajny Deryl jako kumpel trafił :D[/quote] Ja tak samo myślę o Ludwisiu. Jest on zdecydowanie najlepszym kumplem Deryla, obydwaj bawią się w te same zabawy i świetnie się rozumieją. I oby tak zostało!
  25. Chłop odgania mnie od mojej ukochanej zabawki :( Do wieczorka zatem :)
×
×
  • Create New...