-
Posts
3463 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ali26762
-
Jejku jaki fajowy Niusio :D Super psinka, aż dziwne, że nikt go nie szukał :( [b]Wind[/b] - melduję posłusznie, że polarek zakupiony :D [b]Madziara[/b] - przekazałam mizianko dla Cezarka Maryli, bo akurat była bez niego :D Spadam robić jakąś kolacyjkę. Właśnie wróciłam ze spacerku - Deryś przepędzony, zaraz wszamie swoją porcję i zacznie nas zaczepiać kurakiem :D :D :D
-
A ja już dobrze widza, pozbyłam się bryli za pomocą lasera i uważam, że to były najlepiej wydane pieniądze - kolejne najlepiej wydane, to te na Deryla :D
-
No pewnie, tysiące razy :D Co prawda samej Świnnej dobrze nie znam, jest tam sklep, w którym często kupowaliśmy piwo w drodze z Żywca do Sopotni, a od dziecka zawsze duże wrażenie robiły na mnie luksfery w domu niedaleko drogi do Przyłękowa :D :D :D Jako ciekawostkę powiem Ci, że na innym forum poznałam kapitalnych ludzi z Gliwic, spotykamy się co roku w Gdańsku i w Juracie, no i kiedyś w Juracie na tarasie, przy piwku, ciemną nocką, zgadaliśmy się, że mają bliską rodzinę w Pewli Małej :D Jaki ten świat jest mały :D :D :D A drugą ciekawostką jest to, że moja mama już od 3 tygodni siedzi sobie w Sopotni i podziwia Beskidzkie widoki, tylko mnie tutaj jakby ktoś przywiązał... A tak bym sobie w te górki pojechała...
-
Niektórzy się nauczyli - ci z Sobowidza na pewno :D
-
[quote name='"Madziara"'][quote name='Ali26762']W Żywcu mam dom, ale ostatnio nieczęsto tam bywam - teraz byłam latem, a kiedy następny raz??? ....nie wiem :evil:[/quote] Uuuuuu, aaaale masz faaaajnie - szczerze zazdroszczę, Żywiec bowiem i okolice to coś, co tygryski lubią najbardziej !!! A możesz powiedzieć w jakiej dzielnicy masz ten dom? Wydaje mi się, że dość dobrze znam Żywiec :)
-
[quote name='Madziara']nie - ten był chyba na miejscu robiony, ale pewnie piekarz z piekarni za rogiem :P[/quote] Być może :D Często bywasz w tamtych okolicach?
-
[quote name='Wind'][quote name='Ali26762']A jakie rozmiary ma ten kocyk? ;) :D[/quote] Calkiem sporawe 160 cm x 100 cm :-) Koszt gazety z kocykiem 19,90 :-)[/quote] W takim razie rozważam zakup :) Były jakieś wzorki do wyboru?
-
Pewnie był normalnie w piekarni w Jeleśni upieczony, a jedynie na naiwnych turystach miało zrobić wrażenie, że on Wiejski :D W każdym sklepie tam kupowało się wiejski, bo w wiejskiej piekarni upieczony, ale za jakieś normalne pieniądze :D
-
[quote name='Madziara']W Jeleśni w piekarni czy w karczmie? - ja mówię o czysto Żywieckim chlebku - jest świeżuchny przez tydzień[/quote] W piekarni. W Karczmie widziałam chleb okrągły, nie powiem, dość spory, ale 10 zł (a tyle wtedy kosztował bochenek) nie dałam i nie spróbowałam :D
-
[quote name='zadziorny']Wiem co mówię ponieważ mój ojciec przez wiele lat mieszkał w Chwaszczynie i kiedy tylko był na Śląsku to zaopatrywał się tutaj w chleb na zapas :roll: :wink:. Może tak chwalisz chleb, który kupujesz bo jeszcze naszego nie próbowałaś :hmmmm: :niewiem: :wink:[/quote] Może w Chwaszczynie był niedobry chleb, nie wiem. Chwaszczyno dość daleko od mojego miejsca zamieszkania. A może to przejaw lokalnego patriotyzmu i tęsknoty za domem - na zasadzie, że co z domu, to choćby najgorsze, a i tak będzie najlepsze ;) Ja kupuję chleb z wiejskiej piekarni (miejscowym powiem, że z Sobowidza). Wiele osób jadło chleb u mnie i wszystkim bardzo smakował. Jeśli będziesz w pobliżu to daj znać, zaproszę Cię na kanapasy :D
-
[quote name='Madziara']Najleepsiejszy chleb jest z Żywca ;)[/quote] Jadłąm chleb z Żywca, z Jeleśni (kiedyś bywałam często w piekarni w Jeleśni obserwując proces powstawania pieczywa od początku do końca), ale jak już mam polecać chleb z tamtych terenów, to polecam chleb z maleńkiej, rodzinnej piekarni w Sopotni Wielkiej. To jest dopiero chleb! Zawsze brało się więcej, bo do domu dowoziło się z reguły połowę, połowę zżerając na gorąco w czasie drogi :D
-
A jakie rozmiary ma ten kocyk? ;) :D
-
[quote name='Wind']Wyobraz sobie, ze mielismy taki pomysl, ktory byl zywotny az do wiosny tego roku :-) Chcielismy na stale osiasc w Gdansku i na codzien cieszyc oko, tym pieknym miastem i morska okolica :-) Jednak analiza rynku pracy kazala nam poki co zostac w Wawie :-) No i Maja ma tutaj swoja ukochana trenerke od obedience, cudowna trenerke od tropienia, i swietna instruktorke od agility 8) :D Nie mniej co roku wyjezdzamy w kierunku Trojmiasta, aby spedzic pare dni w miejscach, ktore uwielbiamy :-) [img]http://img292.imageshack.us/img292/7239/mg0129xy0kv.jpg[/img] To zdjatko jest wlasnie z majowego lenistwa w Juracie :-)[/quote] No tak, praca to jest argument. Z tego powodu my nie możemy myśleć o południu... Bo jeśli chodzi o szkoleniowców, to u nas też nie jest źle - mamy na miejscu np. [b]zachraniarkę[/b], która chce budować tor agility i znając ją - pewnie dopnie swego :D Fotka Majutka śliczna, Majutek na fotce też, nawet pokuszę się, żeby napisać to samo o kuraku ;) :D Fajnie, że kuraki występują w różnych rozmiarach. Ale powiem więcej - żabki Jazona też widziałam w wersji mini, poszukaj w sklepach, na pewno żabka również przypadnie do gustu Majutkowi :)
-
[quote name='aga_ostaszewska']Do Gdańska to pewnie się nie przeprowadzę, ale znam tam TAKĄ JEDNĄ I TAKIEGO JEDNEGO, że może od czasu do czasu będę mogła ich odwidzić... wypić piwko, mleczko acidofilne Maćkowe i zjeść faruki...[/quote] Oczywiście! Zawsze i wciąż! Jesteś bardzo mile widzianym gościem, [b]Aga[/b] :iloveyou:
-
A nieprawda. Kupuję chleb na prawdziwym zakwasie, bez konserwantów i sztucznych dodatków, za 1,06 zł za bochenek. Taki chleb, który na trzeci dzień jest jeszcze "zjadliwy", który nie zmienia się w suchara czy glinę. Należy tylko wiedzieć gdzie kupować :)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Ufff, uspokoiłaś mnie ciut, [b]Wind[/b]. Idź odpocznij, prześpij się odrobinę, należy Ci się :) I wygłaskaj bidkę od nas, proszę :) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Co do klatek na placu - nie do końca jestem przekonana [b]Flaire[/b], że masz rację. Jak czytałam Twój post, to Ci przytaknęłam, ale później przemyślałam sprawę i nie bardzo jestem przekonana o słuszności nauki przebywania w klatce na placu. Taka klatka usytuowana jest tam, gdzie pies jest pobudzony (przynajmniej Deryl, który już na drodze dojazdowej do szkoły piszczy, a rano przed zajęciami, jak tylko wezmę plecak do ręki, to dostaje świra z radości), więc zamiast spokojnie siedzieć w boksie, Deryl próbowałby się stamtąd uwolnić, a już na pewno obwieszczałby całemu światu donośnie, że dzieje mu się krzywda. Żeby pies nabrał zaufania do klatki, to klatka musi być swoja, bez zapachu obcych psów, musi być w domu, przez cały czas. Inaczej pies nie zaakceptuje żadnej jako swojego schronienia. Tak myślę, ale może źle. Nie mam doświadczenia z klatkami, Bery nie miał, Derylek też nie ma klatki i nawet choćbym chciała mu kupić, to nie dam rady. Przynajmniej na razie. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wind']Ja tez od 3 rano nie spie :( Koniec zartow idziemy do weta. Powtorzylo sie to co mielismy z soboty na niedziele [/quote] O Boże... Pewnie do tej pory już wróciłyście od weta - pisz, proszę, co z Majutkiem, bo bardzo się niepokoję o Maluszka! -
[quote name='aga_ostaszewska']JAK JESZCZE DO TEGO DOJDZIE KOSZONA KAPUCHA I OGÓRY TO JA ZWARJUJĘ! :evilbat:[/quote] No bardzo mi przykro :D Na pocieszenie powiem, że nie twierdzę, że od Lutkiewicza są w ogóle najlepsze ogóry i kapucha, ale w mojej okolicy :D A zresztą - zawsze można się przeprowadzić do Gdańska :D
-
[quote name='Madziara']Znam ;) Własną piersią wykarmiony ;) A teraz strzyże się u mnie więc co jakiś czas go widuję ;) No i jak jestem w centrum czasem go wypatrzę i wyniuniam ;)[/quote] Aaaaa, to Ciebie tak Maryla wychwalała...:D Nawet dała mi kiedyś namiary, ale posiałam gdzieś. Miałam się zgłosić do Ciebie z poprzednim walijczykiem, bo nie mógł już wystać tyle, żeby go ostrzyc, ale nie zdążyłam :( No popatrz, popatrz, świat rzeczywiście jest mały. Ja często Cezarka widuję, jesteśmy bliskimi sąsiadami. Jak go spotkam, to wymiziam od Ciebie :D
-
[quote name='zadziorny']O :o, kolejna welshokanapa :roll: :wink:.[/quote] Nooooo. A zwróć uwagę, że mam także welshowy dywan :D Poszłam na całość - jak szaleć to szaleć:D :D :D
-
Witam we wtorkowe przedpołudnie (jeszcze) :) U mnie, co prawda, czarno na chodnikach, ale mokro i wilgoćwręcz widać gołym okiem jak na wszystkim osiada, a w nocy wiał taki wiatr, że wszystko jęczało dookoła i zawodziło jak potępieniec. Brrrrrr. A tu zaraz trza ze psem ruszać... Jak ja nie cierpię listopada i w ogóle jesieni !!! Buuuuuu !!!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
[b]Flaire[/b] - mówiłyśmy o boksach na placu szkoleniowym, a nie o szpitalnych klatkach :) -
[quote name='Madziara']maybe ;) Ja mam "dziadka" na manhattanie - nie wiem czy to przypadkiem nie ten Twój producent ;) A skąd dokładnie jesteś? Może znasz sznaucera Olbrzyma z Rajskiej??[/quote] Mówisz o Cezarku? Oczywiście, że go znam. Doskonale znałam też jego poprzednika, też Cezara, w okolicy mieszkały jeszcze dwa średniaki pieprz - sól (oba już za Tęczowym Mostem) - Dżez i Karusia. Karusia charakteryzowała się nieobciętym ogonkiem zawiniętym w precelek :) A Cezarek jest przekochanym psiakiem, bardzo go lubię. Ty też go znasz? To mamy wspólnych znajomych :D Co do "dziadka" - nie widziałam nigdy na oczy producenta, produkty bronią się same :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Ali26762 replied to a topic in Airedale terrier
Ja też nie protestuję. Cieszę się tylko, że nie muszę pakować Deryla do takiego pomieszczenia. W czasie przerwy Deryl albo siedzi obok mnie, albo kilka kroków dalej siedzi przywiązany do barierki, albo siedzi w samochodzie, albo idziemy do lasu na spacer. W każdym razie przez cały czas mamy kontakt wzrokowy, pies obserwuje co dzieje się na placu, a przede wszystkim nie musi przebywać odizolowany od wszystkiego. Boksy nie są, według mnie, do niczego potrzebne :)