Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. [quote name='Gosia_i_Luka']No! To lubię! Nareszcie koleżanka zaczęła prawidłowo (pozytywnie) myśleć! :lol: [size=1]A może to przez te promile...[/size] :roll: :wink: :lol:[/quote] Zwracam uprzejmie uwagę, że to, co napisałam nie było moim myśleniem, a tym, co usłyszałam... Moje myślenie jak narazie nie uległo zmianie - czy to z promilami, czy bez :D :D :D
  2. [b]Jura[/b] - nam też było niezmiernie miło Cię poznać i nie widzę innej opcji w menu, jak Twój i Fredzi wyjazd na poznanie nieznanego, czyli morza :D Do końca kwietnia można biegać po plażach, od maja do końca września trzeba szukać ustronnych miejsc - to tak dla informacji. Ale damy radę :D
  3. Mam gości i nie wypada mi siedzieć przy komputerze, więc napiszę króciutko. Tym bardziej, że przy stole leją się promile :D Co do pana sędziego - przesympatyczny człowiek, bardzo kontaktowy, ale nie pamiętał tamtych zawodów szczegółowo. Natomiast potwierdził, że Derylek ćwiczył naprawdę bardzo ładnie. Konkluzja była taka , że pierwsze koty za płoty, zdobyliśmy pojęcie jak jest na zawodach i następnym razem nie popełnimy błędów :) Na temat seminarium napiszę później.
  4. Oki, idę dzisiaj wcześniej, bo jutro muszę wstać na to seminarium... Wyobrażam sobie jaki zawiedziony będzie Derylek, że do szkoły nie pojedzie... Przygotowałam sobie już wydruk z forum owczarek.pl dla pana sędziego, z podkreślonymi kwestiami zasadniczymi i jutro zamierzam go zapytać co też on na to. A na dobranoc powiem Wam, że dzisiaj byłam bardzo dumna z mojego psa, bowiem zastosowaliśmy w praktyce umiejętności nabyte w szkole. Poszłam na pocztę po paczkę, psa na tę pocztę wprowadziłam (historyczna to poczta, wsławiona obroną w 1939 roku), posadziłam koło drzwi i podeszłam do okienka. Deryś został przy tych drzwiach, bez smyczy, przeczekał panią przed nami, później szukanie naszej paczki i jedyne co zrobił to się położył w międzyczasie. No i troszkę popiskiwał. Wytrzymał grubo ponad minutę, a ruszył się dopiero jak wzięłam w rękę smycz - wtedy podszedł do mnie. Podeszliśmy z powrotem na miejsce, z którego Deryl się ruszył, kazałam mu ponownie usiąść, po czym wychwaliłam pod niebiosa, zapięłam smycz i wyszliśmy z poczty dumni i bladzi oboje :D A tak to wyglądało: [URL=http://imageshack.us][img]http://img328.imageshack.us/img328/5840/zdjcie007rs4yj.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img328.imageshack.us/img328/6906/zdjcie001rs9nz.jpg[/img][/URL]
  5. Będziemy razem wypatrywać. Ale Gosia ma lepsze oczy, bo młodsze :D
  6. [b]bos[/b] - no co jest? To ja tydzień temu stałam kilka godzin na mrozie i nic mnie nie wzięło, a Ciebie wzięła Barbórka? Co Twoja małżonka na to? Tak pozwoliła? Wracaj, bo smutno tu bez Ciebie i bez Jazona!
  7. [quote name='Nitencja']Ali rogzy sprzedaja dogomaniacy : [url]www.kia.acn.waw.pl[/url] tam znajdziesz link na sklep[/quote] Do nich właśnie prowadzi linka ze strony [url]www.rogz.pl[/url] i o tym sklepie mówiłam :) W dalszym ciągu nie mogę się zdecydować, choć skłaniam się ku czerwonym diabłom :D :D :D
  8. [quote name='Gosia_i_Luka']Ali - widziałam dzisiaj podróby kongów (duże :wink: ) w zoologicznym we Wrzeszczu (na Czyżewskiego(??) - obok dworca, mniej więcej za Galerią Centrum). Taki jak ten: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3176&action=prod[/url] w Karusku są po 12zł, nie wiem, po ile były w tym sklepie... :roll: ale pewnie coś koło tego... Był i na sznurku i bez sznurka.[/quote] Oooooo - dzięki. Ale już po zawodach :( Deryl będzie miał oryginalnego KONG-a :)
  9. Heyka :) Przede wszystkim dziękuję [b]Wind[/b] za fotki - Majutek w Rogz'ie rewelacja, a w komendzie "kochasz mnie" to ja w ogóle już słów nie mam !!! Fotki przepiękne, modelka jeszcze ładniesza :) A w ogóle to już dawno miałam się Ciebie zapytać jak Ty to robisz, że model jest ostry jak brzytwa, a tło wprost przeciwnie? W instrukcji mojego aparatu napisali, że tak powinien działać program portretowy, ale ja nie zauważyłam aż takiego efektu :( Wiem, że nie mam co porównywać naszego sprzętu ani umiejętności, ale może coś mi podpowiesz, żebym mogła pokazywać Wam Derysia w jeszcze ciekawszy sposób :) [b]aga_o[/b] dostałam odpowiedź ze sklepu - radzą kupić czerwonego large'a :) Powiedzieli też, że do świąt paczka powinna dojść bez problemu. [b]Gosia&Luka[/b] pamiętam tę podróbkę, ale ona za maleńka jak dla Deryla, dlatego pytałam o właściwy rozmiar dla mojego smoka :D KONG jednak dość sporo kosztuje i nie chciałabym być niezadowolona z zakupu. Gdyby takie podróbki jak Twoja były osiągalne, to Deryś już dawno by taką miał, ale nie wiem gdzie tego szukać - w sklepach w mojej okolicy nie ma, pytałam. Nie pozostaje mi nic innego zatem, jak nabyć drogą kupna oryginał :) Mówisz, że czerwone diabły są fajne (z Rogz'a) - wyobraź sobie, że mój chłop też na nie wskazał? I koleżanka, która mnie dzisiaj odwiedziła (mama Betiny). Mnie się też ta obroża podoba, ale hamują mnie te diable mordy... Chociaż... Deryl to też diabeł wcielony :D Nad zieloną kratką zastanawiałam się w kontekście właśnie smyczy, ale do zielonej smyczy czerwona obroża też pasuje, szara też (mówię o drucie). Więc mój dylemat, póki co, nie został rozstrzygnięty... Obejrzałam ofertę obroży na [url]www.pelna_miska.pl[/url] i nie mają tam diabłów. A z animalii po doświadczeniach Leszka trochę boję się zamawiać. Zostaje mi rogz.pl i chyba stamtąd zamówię. Jak tylko zdecyduję się którą mu kupić oczywiście :D :D :D [b]borsaf[/b], [b]zadziorny[/b] - Anioł piękny! Oby jeszcze tylko był skuteczny ;) :D
  10. [b]aga_o[/b] napisałam też do sklepu w sprawie KONG-a, tak jak mi radziłaś. Teraz czekam na odpowiedź :)
  11. [quote name='Fuka']A ja kupiłam Rogza ostatnio na wystawie w Nowej Rudzie, u pana, który ma sklep we Wrocławiu - nie wiem czy wysyła, ale jakby co - mogę poszukać jego namiarów, bo wziełam wizytówkę i gdzies ją na pewno mam.....[/quote] A to bardzo Cię proszę, zadzwonię do niego i zapytam. Może będzie miał taniej niż sklepy internetowe? Choć sklepy te mają ceny dokładnie takie same... A jaki wzór wybrałaś? :D :D :D
  12. [quote name='Flaire']Ali, jak dobrze poszukasz, to może znajdziesz kilka zdjęć gdzieś tutaj w rozmaitych Rogzach. Api ma niebieski w kosteczki, a Czika ma zielony w paseczki chyba. Wiem, że obydwie suczki miały zdjęcia w tych "strojach zamieszczane na dogo, tylko nie wie, gdzie.[/quote] Czikę kojarzę w zieleniach, ale Api w niebieskich kosteczkach nie :( Jutro, o ile będę miała dostęp do komputera, poszukam może tych fotografii. Zbieram się do kupna już ze dwa miesiące, taka to ja jestem zdecydowana :D Ale teraz czas zaczyna mi drastycznie uciekać - jeśli chcę zdążyć z prezentem pod choinkę to już jest najwyższa pora, aby zamawiać.
  13. [b]Wind[/b] - czekam do jutra w takim razie :) [b]aga_o[/b] - a jakiej wielkości Czika ma KONG-a?
  14. Dzięki, [b]Nitencja[/b], dzięki [b]Wind[/b] :) [b]Wind[/b] mam prośbę do Ciebie - czy możesz mi pokazać jak Majutek wygląda w drucie kolczastym? O ile oczywiście masz fotkę. Mój mail to [email]sp_sp@wp.pl[/email] Mam straszny dylemat z tymi obrożami Rogz'a, bo mi się prawie wszystkie podobają i nie wiem którą wybrać dla Deryla :D W grę wchodzi drut, kosteczki, zielona kratka i taka czerwona obroża z czarnymi diabłami (czyli G, V, X i Z z tej tabelki [url=http://animalia.pl/produkt.php?kat=69&id=4595]Wzory[/url] Chyba sobie zrobię wyliczankę :D :D :D
  15. [quote name='Wind']Mam nadzieje, ze wnioskami i ewentualnym wytlumaczeniem podzielisz sie z nami, bedziemy Ci bardzo wdzieczni :-)[/quote] No oczywiście, że tak. Jak mogłabym całe clou zachować tylko dla siebie? ;) :D Jednak nie spodziewam się jakiejś twórczej dyskusji z panem sędzią, co najwyżej zdawkowego uśmiechu i paru słów na odczepnego. No bo co on mi może powiedzieć w tej kwestii? Pewnie nie spodziewał się, że komuś się zechce pogrzebać w sieci i jeszcze na dodatek skojarzyć ze sobą fakty ([b]Gosia&Luka[/b] - jesteś wielka i bardzo Ci dziękuję!). On pewnie sam ich nie kojarzy. Nie wiem, może zrobi mu się głupio, a wtedy to już w ogóle niczego sensownego nie usłyszę :D No bo jakie może być [u]sensowne[/u] wytłumaczenie? Dla mnie nie ma żadnego. Jedyne, co mogę osiągnąć poprzez rozmowę z nim, to zwrócenie jego uwagi na jego niekonsekwencję i wyeliminowanie przez to takich sytuacji w przyszłości. Jeśli sędzia wyciągnie wnioski z tego zdarzenia, to może rzeczywiście okaże się najlepszym sędzią w Polsce, czego zarówno jemu, jak i całemu przedsięwzięciu o nazwie OBEDIENCE jak najszczerzej życzę. No i niech ma świadomość, że nie jest nieomylny i że czasami i zwykły szarak piśnie sobie z kącika.
  16. [quote name='zachraniarka']O otoczce wokół egzaminu pomyślę bardzo mocno, tak by na koniec kolejnego kursu KAŻDY kursant miał swój egzamin, swój komentarz oraz troszku atrakcji co by poczuć jaki to wyjątkowy dzień! Tylko wtedy stroje galowe- obowiązkowe :lol: :wink: :wink: :wink: [/quote] Hehehe - stroje galowe to latem, bo teraz pod kurtkami to i tak niewiele byłoby widać :D A o jakich atrakcjach myślisz? Idywidualnych czy grupowych?... :D [quote name='zachraniarka']I mów jak najwięcej kochana kobieto! Tak się nieszczęśliwie Wam trafiło, że jesteście moją pierwszą grupą i musicie dzielnie znosić moje wpadki. Jednak ja mam w sobie wiele chęci do zmian na lepsze. Także oczekuję jak najwięcej słów krytyki![/quote] Mam wrażenie, że odrobinę Cię poznałam, dlatego odważyłam się napisać nie tyle krytykę, co moje uwagi. Na szczęście nie jesteś osobą, która się za coś takiego obraża, a wręcz przeciwnie - jeśli uznasz, że coś w tym jest, to postarasz się, aby w przyszłości było lepiej :) A czy nieszczęśliwie nam się trafiło, że razem zaczynaliśmy? Nie sądzę. Zajęcia pod Twoim okiem i pod okiem Abi były ciekawe i co najważniejsze - skuteczne. Psy (bo nie tylko Deryl) lubiły szkołę, przewodnicy też. Zobacz do jakiego stopnia - wstawać o 7, żeby na 8 dojechać na plac... w weekendy! [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/woot.gif[/img] Powiem tak - jestem zadowolona, że wybrałam ten kurs. Sporo się od Was nauczyłam i bardzo Wam dziękuję. I na pewno spotkamy się na wiosnę :)
  17. Hejka :) W Gdańsku zapanowała noc polarna - nawet w dzień jest tak ciemno i ponuro, że ręce i nogi opadają... A do tego zaczęło wiać. Śnieg jeśli leży, to chyba jedynie na placu szkoleniowym, od przedwczoraj leje deszcz. Jak ja nie cierpię takiej pogody !!! [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/188.gif[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/188.gif[/img] [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/188.gif[/img] Co to ja chciałam? Aaaa - święta idą i najwyższa pora kupić jakiś prezent psiakowi pod jego pierwszą w życiu choinkę. Myślę o KONG-u i mam w związku z tym dylemat - jaki rozmiar kupić? Nigdy nie widziałam KONG-a na żywo, nie wiem czy dla Deryla lepszy byłby czerwony czy czarny, czy taki 8,5 cm czy 11 cm... KONG-i znalazłam na tej stronie internetowej [url=http://www.e-pet.pl/index.php?a=tp&id=158][u]KONG-i[/u][/url]. Czy ktoś z Was już korzystał z tego sklepu internetowego? Można im zaufać? Mają towar i szybko są w stanie wysłać paczkę? Poza tym chcę kupić Derysiowi obrożę Rogza i mam ten sam problem - który ze sklepów internetowych wybrać? Kolega ostatnio w jakimś zamówił (nie wiem w jakim) i czekał miesiąc na zwykłą odblaskową. I w końcu ostatnia sprawa - jaki wymiar klatki nadaje się dla walijczyka? Na razie co prawda o klatce nie myślę, ale jeżeli Deryl będzie mi obgryzał samochód tak jak ostatnio, to będę chyba zmuszona do zakupu jakiegoś ogranicznika przestrzeni... :(
  18. Miało być pokrótce... Taaaaa... Jeszcze chwila i świt zimowy zastanie mnie przy komputerze :D Obiecuję, że nie będę już pisać takich długich postów [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/love30.gif[/img] A teraz udaję się na z góry ustalone pozycje strategiczne [img]http://members.lycos.co.uk/tnarch/images/sleepgo.gif[/img]
  19. No i mimo moich najszczerszych chęci nie udało mi się niczego napisać wieczorem :( To może pokrótce - [b]zach[/b], nie mam do Ciebie pretensji, w ogóle nie miałam, choć sędzia już na placu powiedział, że komisarz powinien był smycz zabrać lub przypomnieć o przewieszeniu. Tak więc mówię, że nie mam żalu, za to ogromnie doceniam, że powiedziałaś tu, na forum, o swojej winie. Nie każdy potrafi zrobić coś takiego. Pokazałaś klasę i bardzo Ci za to dziękuję [img]http://twoj.net/style_emoticons/default/happy65.gif[/img] Natomiast co do samego egzaminu - Ty rzeczywiście miałaś możliwość czegoś się nauczyć, bo byłaś prawie przez cały czas z sędzią, na bieżąco zapisywałaś jego komentarze, patrzyłaś na jego pracę. Ale już ogólnego omówienia błędów nie było. Punktację też podglądaliśmy w notatkach. Fakt, że było zimno, było bardzo dużo psów, wszyscy chcieli jak najszybciej skończyć i ogrzać się, wiele osób zaraz po zejściu z placu rozjechało się do domów, ale część została kilka godzin w oczekiwaniu na jakieś podsumowanie. Ten punkt też w przyszłości należałoby dopracować. Na przykład - kończy jedna grupa - zebrać ich razem, sędzia powinien odczytać wyniki, powiedzieć kilka zdań komentarza, pozwolić zadać pytania, a w tym czasie kolejna grupa przygotowuje się do ćwiczeń. Nie mówię tego złośliwie, broń Boże, ale poddaję pod rozwagę. Nie wiem, nie mam doświadczenia, ale wydaje mi się, że egzamin, konkurs czy zawody to nie tylko punkty. Dla mnie to wydarzenie, ważny dzień tak dla mnie jak i dla mojego psa. [quote name='zachraniarka']Prawo wyzerowania niestety miał tak samo jak miał prawo dać pełne punkty za to- niestety na ten temat nic w przepisach nie ma, więc może sam to zinterpretować- a to już wina regulaminu.[/quote] Regulamin jest do bani, ale w tym regulaminie wyraźnie jest napisane, że [b]Nie zaliczenie ćwiczenia - nie przeskoczenie przeszkody[/b]. Deryl przeszkodę przeskoczył. Jest też taki zapis [b]Inne błędy: według uznania sędziego[/b], który po analizie rozumiem tak - jeśli zdarzą się inne błędy niż te, które zostały szczegółowo ujęte w regulaminie, to obciąć punkty wg jasnych kryteriów w zależności od tego, w jaki sposób wpłynęły na wykonane ćwiczenie. Pies przeszkodę skoczył, więc nie zaistniała sytuacja, w której ćwiczenia nie zalicza się w ogóle, bo jest to niezgodne z regulaminem. [quote name='zachraniarka']...niespójność świadczy bardzo niedobrze o sędziowaniu. Jednak mi zależy na czymś innym. Startując u niego dostaje komantarz do mojej pracy i tam wszystko co wyłapał- gdzie były krzywe siady, gdzie pies gubił kontakt, gdzie była zastosowana pomoc i takie tam.[/quote] Niespójność świadczy niedobrze o sędziowaniu jak i o sędzim... A co do komentarza - już pisałam, że niestety nie wszyscy taki komentarz od sędziego otrzymali :( [quote name='Gosia&Luka']Podam "szkolny" przykład. Nauczyciel w poniedziałek każe wykonać pracę domową. We wtorek nikt jej nie ma. Nauczyciel wpisuje po minusie i prosi o wykonanie tej pracy na środę. Jednak w środę znowu nikt nie jet przygotowany. Co robi nauczyciel? Wlepia piękne jedyneczki. Może sędzia postanowił wreszcie wlepić taką "jedynkę"? Może miał już dość obniżania po punkcie za smycz w ręku i postanowił ukarać surowiej z nadzieją, że wreszcie zawodnicy nauczą się dobrze obchodzić ze smyczą? Pech chciał, że wybrał sobie akurat gdański egzamin... :roll: Może miał nadzieję, że jeśli wieść o tak surowym traktowaniu tego błędu rozniesie się wśród obedience'owców, wreszcie nauczą się oni obchodzić ze smyczą? :roll: Inna sprawa - czy miał prawo karać w ten sposób amatorow nie śledzących wyników i oceniania na poszczególnych zawodach... :roll:[/quote] No właśnie... Jasio wkurzył pana profesora, a oberwało się Małgosi... Zarówno takie wytłumaczenie jak i to, że miał zły dzień, albo takie widzimisię jest dla mnie dokładnie takie samo - czyli niczego nie wnosi do procesu pojęcia przeze mnie [u]powodu[/u] skrajnie różnej oceny psów w Gdańsku i w Antoninku. Tamte psy z klucza były lepsze, a nasze gorsze? Albo może odwrotnie - poziom wyszkolenia naszych jest tak wysoki, że nie trzeba im dawać forów? Tylko skąd sędzia o tym wiedział [u]przed[/u] egzaminem czy też w jego trakcie? [quote name='Gosia&Luka']Ja i mój pies podczas szkolenia jestemy "jednym organizmem" :wink:. Mój błąd, to jej błąd, jej błąd to mój błąd. I koniec. Ocena jest NASZA, jedna i wspólna.[/quote] Owszem. Ocena [u]PRACY[/u]. W omawianym przypadku pies pracował. Niezaliczenie ćwiczenia to odmowa pracy bądź współpracy psa z przewodnikiem. [quote name='Flaire']Ali, to, co się zdarzyło to odosobniony, dziwaczny przypadek. Mnie przykro, że to właśnie Ty stałaś się jego ofiarą, ale nie bierz tego za regułę i nie daj się z tego powodu zniechęcić. :buzi:[/quote] Ja się nie przejmuję tym, że Deryl dostał ocenę bardzo dobrą, ani tym, że spotkało to akurat nas. Szczerze i uczciwie mówiąc to Deryl jest psem średnim, na zajęciach Luka ćwiczyła lepiej od niego na przykład. Nie mam kompletnie żadnych zastrzeżeń co do sposobu sędziowania przez pana Lewkowicza w Gdańsku i gdyby nie [b]Gosia&Luka[/b], to zła byłabym wyłącznie na siebie. Po przeczytaniu postu z forum owczarek.pl zrobiło mi się po prostu przykro, że pan sędzia zastosował inne kryteria, co odbiło się niekorzystnie na wyniku pracy Deryla (i nie tylko, bo u nas konsekwentnie ciął na maksa wszystkich za smycz, aczkolwiek ja byłam pierwsza do odstrzału ;) ), który akurat [u]TEN[/u] element wykonuje perfekcyjnie. Zwyczajnie poczułam się pokrzywdzona, co absolutnie nie miałoby miejsca, gdyby pan sędzia uczciwie odjął w Antoninku też 10 punktów. Nie zamierzam pisać pism, odwołań do Komisji Szkolenia, choć gdybym to zrobiła, to kto wie jak by się sprawa skończyła. A na pewno byłby z tego niezły dym. Mam natomiast zamiar w sobotę na seminarium, na którym spotkam się z panem Lewkowiczem, pokazać mu wypowiedź uczestnika konkursu w Antoninku i poprosić o wyjaśnienie całej sprawy. Tak jak dzisiaj powiedział mi szef gdańskiej Komisji Szkolenia - może się pan sędzia czegoś ode mnie nauczy i będzie w przyszłości bardziej się starał :) Co daj Boże, amen :D [quote name='Nitencja']Ali - glaski dla dzielnego Derysia ........... a czy mi sie wydaje czy ty sie tak latwo poddajesz ?? Glowa do gory. Ja zeswojego doswiadczenia wiem, ze nie warto poddawac sie lub rezygnowac z czegos po I razie. Sprobuj jeszcze raz i jeszcze raz i zobacz. Sedzia to tez czlowiek i zdarzaja mu sie wpadki. A jak Derylowi sie podoba, to czemu nie pobawic sie jeszcze troche :lol: ?? Ja trzymam kciuki za Was![/quote] Dzięki, Deryś wygłaskany, śpi snem sprawiedliwego :D Wiesz, nie chodzi o to, że ja się poddaję. Ja jeszcze nie jestem przekonana do tego wszystkiego :D Trąbię wszem i wobec od dawna, że dla mnie ważne są zajęcia w szkole - i nie jest istotne czego pies się będzie na nich uczył, byle by mu to sprawiało frajdę. No i mnie przy okazji. Deryl szkołę uwielbia - świadczy o tym jego zachowanie w samochodzie chociażby - jak nie było Ludwika, z którym się podgryzały nawzajem, to stał na siedzeniu, patrzył gdzie jedziemy i popiskiwał z niecierpliwości. A na plac wciągał mnie niczym wciągarka. Tak więc Derylowi do szczęścia wystarczą same zajęcia :) Nie wiem czy będę jeszcze startować czy nie. Zobaczymy. Nie bardzo mam na to ochotę, jak widzę takie rzeczy, ale nie mówię kategorycznie NIE. Pożyjemy, zobaczymy :)
  20. Witam też na "większych braciach" :) Nie wiedziałam, że taki kij w mrowisko wsadzę moim postem, ale może to i dobrze. Uważnie przeczytałam wszystko, ale nie mogę teraz pisać, więc dopiero wieczorem się odezwę. [b]Wind[/b] - czytałam tę dyskusję na psach sportowych już wcześniej i tym bardziej, że ten sędzia jest tak chwalony, nie mogę pojąć tego co się stało. Krótko jeszcze napiszę (wyganiają mnie sprzed komputera), że jeśli sędzia z górnej półki tak postępuje, to jak postępują ci, którzy nie są czołówką sędziowską? Do kogo więc pójść po sprawiedliwą ocenę? A może w ogóle dać sobie spokój? Zaoszczędzę nerwy, paliwo, czas... Mnie - tak naprawdę - do niczego nie są potrzebne wyniki zawodów. Derysiowi też nie. :(
  21. Witam :) Czy skończy się ta ponura pogoda wreszcie? Melduję, że dalej nic mi się nie chce :(
  22. Ja też dostałam - [b]dzięęęęęki[/b] :D
  23. [quote name='aga_ostaszewska'][b]borsaf:[/b] a,ostaszewska@b59.net Ja jeszcze nie dostałam prezentu od Św. Mikołaja...[/quote] Na ten adres nic nie przyjdzie, niestety... Zamiast przecinka musi być kropka: [email]a.ostaszewska@b59.net[/email] :)
  24. [b]Wind[/b] - Deryl mi się udał, bez dwóch zdań, ale bądźmy obiektywni :D Nie mogę być bezkrytyczna względem niego, bo byłabym stronnicza i niesprawiedliwa. Rzeczywiście jest inteligentny i pojętny, ale to szałaput. Uczy się szybko, ale też szybko się nudzi i zaczyna kombinować. To dlatego nigdy nie jestem pewna, czy wykona polecenie prawidłowo. Co do samego egzaminu - generalnie jestem zadowolona, chociaż położył mi zetkę, ale wiedziałam, że jej nie zrobi prawidłowo. Był czas, że dużo lepiej chodził przy nodze, teraz wygląda to tragicznie. Normalnie się uwstecznił. Kładę to na karb burzy hormonalnej i młodzieńczego buntu, a czy mam rację, to się okaże. Według mnie Deryl egzamin zdał. Byłam bardzo ciekawa, czy na egzaminie się rozproszy i nie wykona nic, czy się zmobilizuje. Zmobilizował się, co mnie bardzo cieszy, bo dobrze rokuje na przyszłość. I gdyby nie ta smycz w ręce, to miałby ocenę doskonałą, bo przeszkodę skoczył na pełne punkty. Wykonał ćwiczenie szybko, po pierwszej komendzie, przeskoczył tam i z półobrotu już skakał z powrotem, zeskok on ma jak w gimnastyce sportowej - ustany, już w powietrzu podwija dupkę od razu na pozycję "do mnie". Potem szybciutko, nawet bez komendy wykańcza "nogą". I tak też było w trakcie egzaminu. Niestety, sędzia mu tego ćwiczenia nie zaliczył wcale. Ten sam sędzia, który 17 września w Antoninku, na próbie obedience "0", za to samo przewinienie zdjął ON-ce tylko 1 punkt. Fakt, że u nas wszystkim za smycz nie zaliczał, ale dlaczego w takim razie zaliczał gdzie indziej? Dlaczego stosował inne kryteria oceny? Nie chodzi mi o lokatę, punktację (chociaż gdyby tu też odjął 1 punkt jak w Antoninku, to Deryl miałby 84 punkty i ocenę doskonałą), ale o szeroko dyskutowany problem rzetelności i sprawiedliwych ocen przez sędziów, o zachęcanie do pracy z psami. Ja cały czas powtarzam, i zdania nie zmieniłam, że dla mnie ważna jest sama praca, a nie ocena tej pracy. Natomiast jeśli już zdecyduję się poddać tej ocenie, to chciałabym, aby mój pies był oceniany według tych samych kryteriów jak inne psy i to nie tylko z mojego ośrodka, ale w ogóle. Ocena może być surowa, sędzia ostry - nie tu jest problem. Wczoraj spędziłam sporo czasu nad przeanalizowaniem regulaminu (tego publikowanego w necie, bo do innego nie mam dostępu) i tam wyraźnie jest napisane: Wskazówki dla sędziego: - [b]Nie zaliczenie ćwiczenia - nie przeskoczenie przeszkody.[/b] - Nie wykonanie skoku powrotnego -5. - Lekkie dotknięcie przeszkody -0.5. - Mocne oparcie się o przeszkodę -2. - Wolne wykonanie ćwiczenia -0.5. - Utrata kontaktu z przewodnikiem -0.5 do -2. - Każda dodatkowa lub powtórzona komenda - 0,5. - [b]Inne błędy: według uznania sędziego.[/b] Czyli co? 1. Sędzia ma zawsze rację. 2. Jeżeli sędzia nie ma racji - patrz pkt 1. Regulamin dość szczegółowo precyzuje ile punktów karnych "przysługuje" za dane przewinienie. Nie ma natomiast ani słowa na temat smyczy poza takim zdaniem: [b]Po przyjęciu postawy zasadniczej przed każdym ćwiczeniem (z wyjątkiem ćwiczenia N°3) przewodnik musi odpiąć smycz i oddać ją komisarzowi albo przewiesić przez lewe ramie i zapiąć na prawym boku.[/b] Skoro zdarza się, że ludzie trzymają tę smycz w ręku, to może warto byłoby dodać do regulaminu zapis, że nie przewieszenie smyczy, bądź nie oddanie jej komisarzowi skutkuje odjęciem 1, 2 ,10 punktów karnych od ćwiczenia, przy którym smycz była w ręce i już? Nie byłoby wówczas sytuacji, że w Antoninku można, a w Gdańsku nie można tej smyczy trzymać. Jak się wyłapuje takie kwiatki, to traci się zaufanie do sędziego i do rzetelności oceny pracy. Nie zachęca to też do dalszego poddawania się takiej ocenie. Sorry, że zjechałam z tematu, ale jakoś tak mi się to wszystko nasunęło po tym, co napisała [b]Wind[/b], że wg niej zdaliśmy ten egzamin śpiewająco. Śpiewająco to może nie, ale uważam, że zdaliśmy. A przynajmniej Deryl. :)
  25. [quote name='zachraniarka']Gdybym Derysia nie znała to bym może i uwierzyła.. niech no tylko sobie przypomnę ile mu trzeba było powtórzeń by nauczyć się komendy "do mnie- noga" - 3? 4? :lol:[/quote] No nie całkiem. On komendę "do mnie" znał zanim do szkoły przyszedł. W szkole uczył się samej "nogi". No i co robi? Ile razy siada prosto, a ile krzywo? :D
×
×
  • Create New...