Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. No i na koniec trzy portreciki mojego suodkiego paszczaczka: [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/1678/pict3588rs3ka.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/4969/pict3686rs7wr.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/7381/pict3593rs3rh.jpg[/img][/URL]
  2. Tę jego przerażającą aktywność udaje się czasami przechytrzyć - np. świńskim ogonem :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/5859/pict3630rs2bm.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/7109/pict3605rs4ya.jpg[/img][/URL]
  3. Derylek to kozica wysokogórska, alpinista, himalaista - nie straszne mu wysokości, wąskie czy ruchome podłoże pod łapkami. Skacze jak pchła i niczego się nie boi. Np. wskakuje z impetem na obrotowy fotel pod takim kątem, żeby fotel zamienić w karuzelę. I robi to celowo, szelma jedna :D Albo skacze na oparcie sofy żeby tylko zdobyć piłko - szczotkę: [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/5228/pict3691rs5qk.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/4969/pict3693rs8ng.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/3760/pict3694rs8sn.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/6863/pict3696rs7md.jpg[/img][/URL]
  4. Tyle już dzisiaj fotek było wstawionych, że może i moje się pomieszczą:D Robiłam Derysiowi zdjęcia jak szalał z zabawkami w domu (ostatnio wpadło mu kilka nowych :D ) To jest lateksowa ryba, którą sam sobie przyniósł ze sklepu i zanim zdążyłam zdjąć i powiesić kurtkę - już nie było płetwy... Po ostrej reprymendzie Derylek uznał wyższość ryby nad zębami i więcej jej nie kaleczył, choć memla ile wlezie, bo to absolutny hicior ostatnio i nawet czasami zdarzy się, że piśnie pomimo dziury: [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/4386/pict3615rs5oa.jpg[/img][/URL] Drugim hiciorem jest także lateksowy kurak, którego Deryś dostał od cioci Funi z Warszawy (to mój niedawny gość, o którym wspominałam). Kurak ma specjalne względy chyba, bo do tej pory nie został jeszcze skaleczony, chociaż też jest w użyciu non stop :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/6291/pict3631rs8vf.jpg[/img][/URL] Od Funieczki dostał też coś, co jest skrzyżowaniem piłki i szczotki do zębów, a co również doskonale służy do zabawy, no i przede wszystkim do gryzienia: [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/3661/pict3624rs4hk.jpg[/img][/URL] Przy takiej ilości zabawek często pies ma dylemat co przynieść i czym zaczepić. A bywa też tak, że przynosi po kolei wszystko, jeśli zignorować jego zaproszenie do zabawy... A jest w tym niezmordowany :D [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/2667/pict3650rs3hi.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/9812/pict3632rs7iu.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img505.imageshack.us/img505/5072/pict3697rs9kg.jpg[/img][/URL]
  5. Lutkiewicz jest z Olszynki, ale jego kiszonki można dostać praktycznie we wszystkich większych sklepach. Ja mieszkam w centrum i u mnie są praktycznie wszędzie - w Madisonie w Bomi, w spożywczych na Podwalu Staromiejskim. Pewnie trafiłaś już, tylko nie zwróciłaś uwagi na producenta :D
  6. [quote name='Madziara'][quote name='jborowy'][b]Madziara[/b] - to u Was muszą być bardzo dobre ogórki.[/quote] perrrfecta :) zapraszam ;)[/quote] A szczególnie od Lutkiewicza - są takie super, że przestałam kisić na zimę. To samo z kapustą - od Lutkiewicza najlepsza :)
  7. [b]INA[/b] - nie widziałam w żadnej szkole takich boksów, chociaż koleżanka z kursu widziała i dlatego tam nie poszła. U nas też są indywidualne ćwiczenia, ale odbywają się zgoła inaczej - plac jest na tyle duży, że jest miejsce, aby każdy ćwiczył oddzielnie, tym bardziej, że nasza grupa jest nieliczna. Natomiast to, że są inne psy na placu ma też swoje plusy - pieski uczą się tego, że widok kolegi nie zawsze zapowiada zabawę i trzeba przede wszystkim słuchać przewodnika, a nie uciekać w poszukiwaniu kompana do harców :)
  8. Bo i wąchanie jest dla psa naturalne. Ale wąchanie na komendę i wąchanie celowe już nie bardzo. I o ile tego pierwszego nie trzeba psa uczyć, to drugiego i owszem. Siadanie, leżenie itp też jest naturalne, a na wszystkich kursach od tego się naukę zaczyna :)
  9. No, czas na szpacer. Dzisiaj u nas paskudnie, bo wieje okrutnie jaki halny czy cuś... Dobrze, że chociaż to wstrętne białe zginęło i można normalnie się poruszać po mieście na własnych nogach i łapach :D
  10. [quote name='Wind']...wystrzelala po pysku jamnika :oops: , ktory usilnie chcial odebrac jej zabawke ;)[/quote] Hehehe - no proszę jaki z niej brytan :D :D :D Brawo Majutek - nie daj sobie w kaszę dmuchać :D
  11. Doczytałam info o sukcesie Czardasza w Kielcach :) Bodrysiu, [b]Ibolya[/b] - serdecznie Wam gratulujemy kolejnego sukcesu !!! :laola: :laola:
  12. [b]Wind[/b] - podzielam Twoją dumę z osiągnięć węchowych Majutka :thumbs: Praca węchowa to bardzo trudna praca, porównywana przez niektórych szkoleniowców do pracy umysłowej człowieka. A poza tym ukierunkowane wąchanie opanowuje mała ilość psów, więc Majutek wszedł niejako do psiej elyty ;) :D Serdeczne gratulacje dla wielkiego Maluszka :)
  13. [b]INA[/b] - suuuper, że już się szkolicie! Razem z Derysiem życzymy Wam powodzenia i mega cierpliwości :D Piszesz, że poza placem dużo ćwiczycie - fajnie, ale uważaj, żebyś Vigo nie przećwiczyła. Mnie się tak zdarzyło z Beruszkiem, który nie był zbytnio chętny do aportowania, a ja go tym ćwiczeniem katowałam codziennie, bo efekty były niezadowalające. Bery ćwiczył, ale aportu nie robił dobrze, bo mu się po prostu aport znudził. Tak naprawdę w 100% poprawnie zrobił dopiero wtedy, kiedy ukradł rotce koziołek dopasowany do rotków, a nie walijczyków. Tak strasznie nie chciał oddać koziołka, że nawet usiadł przede mną z tym ustrojstwem w zębach! Oczywiście na egzamin poszedł z koziołkiem koleżanki, chociaż się pod jego ciężarem uginał :D Z czasem sama zobaczysz które ćwiczenia Vigo wykonuje chętnie, a które jakby mniej. Ćwicz wówczas te mniej chętne rzadziej, staraj się je urozmaicać na różne sposoby, aby tylko uniknąć sytuacji, kiedy Viguś się na ćwiczonko wypnie. Z wielką uwagą przeczytałam Twoją relację z placu i zaciekawił mnie jeden fragment: [quote name='INA']( myślałam ze pańci Vigo nie wjdze do ciemnego boksu z małymi dzurkami gdzie za sąsiadów miał dwa dobermany)[/quote] Co to za ciemne boksy i po co chować do nich psa?! A tak w ogóle to napisz jakie wrażenie zrobiła na Tobie szkoła, czy czujesz, że to jest właśnie to, o co Ci chodziło? Czy podobało się tam Vigusiowi? :)
  14. Zmartwiałam !!! [b]Flaire[/b] to straszne co się wczoraj wydarzyło! Wyobrażam sobie ile nerwów Was to kosztowało! No ale całe szczęście, że Apcia wraca już do siebie. Wymiziaj, proszę i mocno przytul tego erdelkowego pechowca :)
  15. Witam na chwilę :) [b]Wind[/b] - jak Majutek? [b]zadziorny[/b] - faktycznie coś się dzieje, bo i ja nie mogę wszystkich fotek obejrzeć. Trzeba poczekać do lepszych czasów ;) A ja planowałam dzisiaj wstawić fotki Derysia, które robiłam mu podczas zabawy... Może do wieczorka już się wyprostuje...
  16. Oki, to czekamy cierpliwie.
  17. [b]zadziorny[/b] - a na temat Bodrysia nic nie wiesz?
  18. Suuuper, niezmiernie się cieszę [img]http://twoj.net/style_emoticons/default/happy65.gif[/img] [img]http://twoj.net/style_emoticons/default/happy65.gif[/img] [img]http://twoj.net/style_emoticons/default/happy65.gif[/img] Wieeeelkie gratulacje dla Diuny, dla [b]vigorów[/b] no i dla dziadzia [b]zadziornego[/b] :laola:
  19. [quote name='borsaf'][b]Ali[/b] Hmm, metody wychowawcze to moze idą w kat przy takich gosciach, ale ja tam lubię gości, którzynie piszczą i ze zgrozą w oku nie patrza na skaczącego psa, wiem wtedy, że też na jednej orbicie nadajemy, też pod psią gwiazdą urodzeni.[/quote] Ja też lubię gości, którzy spsieli, ale jedno z drugim nie ma nic wspólnego - ja też jestem psiara, ale psa przy stole nie chcę widzieć i to ze względu na psa przede wszystkim. Po co ma się męczyć, ślinić i śpiewać przy stole? Co dla niego przeznaczone to i tak dostanie :D
  20. [quote name='zadziorny']Oj, naprawdę warto :lol: 8), a jeśli lubisz wytrawne wino to tym bardziej :B-fly:[/quote] Problem w tym, że ja w ogóle wina nie lubię. Tzn. nawet nie to, że nie lubię, ale nie przyswajam, więc nie piję. Z alkoholizmów preferuję piwko. Zdecydowanie :)
  21. [quote name='Ela_hryckiewicz'][b]Ali i Wind[/b] czy Wy kiedys spicie. Ja godzina 23 jestem nieczynna. Jestem pelna podziwu za Wasza wytrzymalosc. :thumbs: [/quote] [b]Wind[/b] jest normalna, to tylko ja jestem nocny marek :D Ale jakoś daję sobie radę ;) Żeby siedzieć w nocy to trzeba mieć odespane "na górkę" ;) A serio - w nocy mi się fajnie siedzi, bo już nikt niczego ode mnie nie chce, chłop po całodziennym siedzeniu przed kompem też ma dosyć i albo śpi, albo gapi się w telewizor, więc mam święty spokój :D :D :D
  22. [quote name='Wind'][b]Ali,[/b] Piekne, zimowe fotki :-) Ciekawa jestem jak psy dawaly sobie rade z taaaakim sniegiem? Moja sucz na sniegu waruje tak, ze unosi sie lekko na lakociach, aby golego brzusia sobie nie zamrozic ... Dlatego tez unikamy na sniegu tej pozycji, aby w glupi nawyk jej nie weszlo ;)[/quote] Piękne zimowe fotki mam nadzieję dostać dzisiaj od Leszka, bo wczoraj miał normalny aparat. Ja dysponowałam wyłącznie komórką :D Oczywiście jak dostanę to zaraz wkleję. Śniegu, wbrew pozorom, nie było dużo. Jakieś 3 - 4 cm. Psiury pokonały go wyśmienicie, kompletnie nic sobie z jego obecności nie robiąc :D Derylek dzisiaj ćwiczył gorzej niż wczoraj, jakoś nie mógł się skupić, ale nie był to jego najgorszy dzień :D Do egzaminu zostały jeszcze tylko dwie lekcje, może trzy. Szlifujemy to, co wychodzi najsłabiej, ale szczerze mówiąc nie mam już wielkich złudzeń, że da się to poprawić na zicher. Deryl to za duży szałaput, ale za to go również kocham :D
  23. No to ja już wróciłam ze szkoły. Cieszę się ogromnie, że Majutek doszła do siebie. Teraz dietka, ewntualnie marchwianeczka i będzie dobrze. [b]Wind[/b], przytul maluszka od ciotki Ali :D
  24. Aaaa - witam wszystkich - tak wpadłam jak do siebie i nawet się nie przywitałam... Wybaczcie, ale jeszcze w środku śpię... :)
  25. [b]Wind[/b] jak tam Majutek? Byłas u weta? Ja bym Ci chętnie potowarzyszyła, ale musiałam dzisiaj się podnieść do szkoły - właśnie wstałam i jestem spóźniona (jednak 2 dni pod rząd o tak nieludzkiej godzinie to dla mnie stanowczo za dużo). Pisz, proszę. Lecę. A ziewam jak korkodyl...
×
×
  • Create New...